Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest...

10.06.08, 11:32
az taka duża róznica w przygotowaniu wesela w sali czy w
restauracji. Wiadomo że w restauracji ma się własciwie swiety spokój
i nie trzeba się niczym martwic, a w sali to trzeba załatwić
kuchenną, kelnerów itp. itd. W sumie to nie zabardzo bym chciała no
ale jesli jest badzo duża róznica w cenie to może warto? Jak to
wogóle wygląda? Czy jesli zdecydowałabym się na sale to czy wogóle
się tak da żeby nie chodzic tam i nie pomagac tylko nieh robia to
kucharki?
    • renia30londek Re: Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest... 10.06.08, 11:44
      czesc to wszystko zalezy do ciebie, jest troszke z tym zachodu, bo wszystko
      musisz zorganizowac sama,kucharki sale, dekoracje, ale warto,
      ja jestem juz po dwoch weselach moich braci, a teraz czas na mnie slub jest 30
      sierpnia, a tylko chce ci powiedziec , ze z narzeczonym mieszkamy w Londynie, smile
      na poczatku chcielismy wszystko gotowe, pojsc do restauracji i juz, ale rodziece
      nas namowili na sale, mamy juz sprawdzone kucharki, one maja kelnerki,
      dziewczyne ktora piecze pyszne ciasta, rzeznika ktory zrobi swojskie wyroby,
      dekoratorke, ktora tez bardzo pomaga, zespol, itd.Jest duzo pracy ale czujesz
      ten slub, przygotowania smile
      bylo troszke z tym zachodu, za tydzien jedziemy zalatwic tylko formalnosci w
      urzedzie i kupic alkohol,
      uwierz mi warto, wzystko robimy tak jak chcemy, zachecam, pozdrawiam
    • aserath Re: Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest... 10.06.08, 13:02
      chodzić i pomagać to nie możesz, bo jako panna młoda masz inne zadania! smile Jak
      wszystko dobrze zorganizujesz, to kelnerki same się będą uwijały, ale nawet z
      najbardziej sprawdzoną ekipą dobrze jest ustalić "nadzorce" to może być teściowa
      (świetnie się nada), kogoś z kim kucharki itd w razie problemów będą mogły gadać
      zeby tobie nie zawracać głowy i kto czasem tam pójdzie, zerknąc co i jak.
      • jaaaaaaa3 Ale czy cenowo jest duża różnica? 10.06.08, 13:27
        • kasiaaaa24 Re: Ale czy cenowo jest duża różnica? 10.06.08, 14:57
          Proszę bardzo. My wynajmujemy – sala do 200 osób, u nas będzie ok.
          80 osób. Różnica w cenie? Na samym menu co najmniej 8000 - 10000. Za
          takie menu jak sobie wymyśliliśmy, na pewno nie zapłacilibyśmy mniej
          niż 200 zł za osobę (Ba! W życiu!!), a tak, to w 100 zł zamknie się
          spokojnie jedna osoba razem z deserami, tortem i napojami (poza
          wódką). Ale mój Narzeczony jest szefem kuchni, więc może to trochę
          inna sprawa, bo i produkty ma po cenie hurtowej od dostawców ze
          swojej restauracji. Gotuje sam, będzie mieć pomagiera do obierania i
          krojenia. Na samo wesele zatrudniamy 2 kucharzy – po znajomości
          oczywiście. Koszt? 2 flaszki smile
          • travka1 Re: Ale czy cenowo jest duża różnica? 10.06.08, 15:27
            tylko pozazdroscic,ze 3 dni w kuchni spedzi i potem z usmiechem na
            twarzy bedzie bawil gosci do samego ranasmileNie zafundowalabym tego
            ani sobie ani swojemu mezowi bo wiem jaka to ciezka praca, no ale
            skoro Twoj narzeczony tak zdecydowal to tylko Go podziwiac
            • kasiaaaa24 Re: Ale czy cenowo jest duża różnica? 10.06.08, 15:32
              Spokojnie smile On nawet jak ma dzień wolnego, to spędza go w kuchni
              jeśli mnie nie ma w domu smile Czysta miłość do swojego zawodu wink To
              prawda, że dwa dni spędzi na gotowaniu, ale myślę, że goście będą
              zachwyceni.
    • travka1 Re: Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest... 10.06.08, 15:39
      a co do pytania, oczywiscie,ze jest roznica na korzysc wynajecia
      sali.Oczywiscie jezeli traficie na uczciwe kucharki,ktore nie kaza
      Wam nakupowac po 0,5 kg wedliny na goscasmile zartuje oczywiscie- ale
      trzeba tego pilnosc. Same zakupy to tez spore wyzwanie dla kogos kto
      robi zakupy do domu dla 2,3 osob.Jest przy tym duzo wiecej zachodu,
      jezeli dysponujesz czasem lub np Twoi rodzice,tesciowie mogliby sie
      tego podjac to mysle,ze mozna zaoszczedzic nawet sporosmile a o to
      chodzismile
    • agol54 Re: Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest... 10.06.08, 15:50
      my też robimy na sali, sami załatwialiśmy kucharkę, kelnerów, dekorację itd. Na
      szczęście sala dysponuje naczyniami, piekarnikami, chłodnią itp.
      Przede wszystkim - dobra kucharka, która z reguły rok do przodu ma rezerwacje.
      Będziemy pomagać my i rodzina też, zwłaszcza ciotkismile tydzień przed weselem
      trochę gonitwa, ale jak kucharka będzie obrotna to nie jest tak źlewink
      Towar możesz zamówić i przywiozą na miejsce, my tak mamy. Zamawiamy towar i
      podajemy jakie ilości (od kucharki wiemy), napoje itd. Jeśli coś zostanie można
      zwrócić bez problemów.

      Może i ma sie dużo na głowie, ale po pierwsze cenowo wychodzi dużo taniej, a po
      drugie jak ktoś zauważył czuć klimat zbliżającego się weselasmile
    • marina111 Re: Czy orientujecie się czy rzeczywiście jest... 11.06.08, 00:10
      jest ogromna róznica. W resteuracji jest duzo ofraniczeń: co do
      godziny, ustawienia stołów, menu, alkoholu itp. A na sali robisz
      wszystko sama ale tak jak chcesz i nikt ci nic nie narzuca.
      restauracja liczy sobie za kazdą drobna rzecz duzo pieniedzy a za to
      samo ty w sklepie zapłacisz grosze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja