Znów o kwiatach...

11.06.08, 00:06
Witam i bardzo proszę o radę. Biorę ślub cywilny za 3 tyg i zupełnie nie mam
pomysłu na kwiaty. Mam sukienkę w stylu lat 60-ych (trochę pin-up) i ogólnie
taką stylizację. Czy macie jakieś pomysły na kwiaty? Zależy mi na skromnej
wiązance.
Wiązanka powinna być w bieli, bo takie mam dodatki. Myślałam o goździkach, ale
nigdzie nie znalazłam nic takiego.
Ogólnie temat -jakie kwiaty pasują do stylizacji na lata 60 te i co można
zrobic z goździków???
Będę bardzo wdzięczna.
    • listekklonu Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 08:52
      Sukienkę masz gładką, czy w jakiś wzorek?
      • nudka Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 11:27
        Sukienkę mam srebrzysto-szarą, błyszczącą z małymi kwiatuszkami w kolorze
        atramentu. Sukienka bez ramiączek, rozszerzana do kolan. Wystaje szary tiul.
        • 1flora.1 Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 12:33
          Witam, poki co wklejam Ci takie informacje z netu.

          "Należy trzymać się kilku podstawowych zasad - ma być lekko
          kiczowato i koniecznie retro, czyli dzikie wzory, koronka i fasony
          nawiązujące do pierwszego półwiecza XX wieku.

          W praktyce oznacza to szczyptę panterki, koronki, stare nadruki (np.
          pin-up girls) i pudrowe kolory.

          Każda koszulka musi być wykończona koronką i ozdobiona z kokardkami.
          Mile widziane też zapięcia na guziczki.

          Pin-up nigdy nie nosi rajstop - taki styl to już inwestycja, więc
          konsekwentnie trzeba wyposażyć się w pończoszki (najlepiej ze szwem
          z tyłu) i pas do nich.

          Uwaga! Pin-up nie nosi też stringów (które wychodzą zresztą z mody,
          ku prawdopodobnej boleści wielu, wielu mężczyzn), woli fikuśne figi,
          najlepiej typu french, czyli zakrywające pośladki tylko do połowy.

          A do tego wszystkiego koniecznie czerwona szminka... "

          www.myvintagehut.com/pinups.htm
          www.myvintagehut.com/pinups.htm

          Goździki dobry pomysł, myslę, że np. łodygi związać w dwóch
          miejscach i ozdobić kokardkami. Później może coś poszukam, zajrzę tu
          i odezwę się do Ciebie. Spiesze się, pozdrawiam - Jola D.

          PS. Napisz coś o sobie, wnioskuje, że jesteś szczuplutka itd.
    • ekk69 Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 17:12
      Jak możesz to dodaj zdjęcie sukienki, bo tak na 100 % to nie jestem
      pewna w jakim jest stylu.
      Jeżeli lata 60-te to czasy np. "BB"- tiule, szerokie paski w talii,
      rybaczki, rurki itp
      Jeżeli pin-up to lata raczej 40-te i tak jak napisała Jola czerwona
      szminka i panterka, pończochy. to dwa różne style.
    • kemix Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 22:26
      Pin-up to przełom lat 40 i 50 tych, ale to nie ma znaczenia. Nie było mnie na
      świcie i może dobrze nie czuję tych trendów.
      Sukienka jak pisałam na górze mocno dopasowana, bez ramiączek, rozszerza się do
      kolan. Do tego pończochy ze szwem z tyłu i buty na wysokim obcasie, z odkrytymi
      palcami (srebrne). Zamiast paska w sukience wstążka zawiązana w kokardkę z boku
      z końcami spuszczonymi na długość sukienki. Taka sama wstążka we włosach.
      Myśłałam, żeby taką samą wstążkę dołączyć też do kwiatów(?)
      Nie jestem bardzo szczupła, raczej normalna( rozmiar 38), ale wysoka i kobieca
      (duży biusy, a'la MMsmile
    • kemix Sorki.... 11.06.08, 22:31
      Napisałam z innego nicka, ale to oczywiście JA - nudka, sorki za zamieszanie.
    • nudka Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 22:41
      Włosy mam ciemno brązowe, długie, oczywiście paznokcie i usta będą w czerwieni.
      Mój pan ma biały, lniany garnitur - to chyba też ważne dla pełnego obrazu...
    • nudka Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 22:46
      Znalazłam moją sukienkę na licytacji allegro:
      allegro.pl/item376687596__emka_vila_nowa_satynowa_sukienka_srebrna_r_l.html
      Bardzo proszę o rady!
      • 1flora.1 Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 23:22
        Witam,
        Nudka - boska sukienka i super pomysł, przynajmniej cos oryginalnego.
        Do kwiatów z goździków, jak wspominałam, jedna lub dwie opaski z
        małymi kokardkami w kolorze kwiatków sukienki (żeby nie przesadzić z
        tymi kokardkami).
        Wklejam Ci zdjęcia co prawda in. bukiety, ale naprowadzające na ten
        temat.
        Może będą jeszcze chabry do tych goździków, byłyby rewelacyjne, ale
        nie upstrzony bukiet bławatkami, a wkomponowane okółkami, chabrowa
        obwódka brzegu bukietu i środeczek a`la kwiatek.

        img144.imageshack.us/img144/3600/004primary11gx8.jpg
        img144.imageshack.us/img144/2083/001primaryzf0.jpg
        img144.imageshack.us/img144/377/goz1wc9.png
        img501.imageshack.us/img501/2807/goz2ly5.png
        Powodzenia w przedsięwzięciu. Czy len bez domieszki? Jeśli tak, to
        będzie się b. gniutł, najwyżej niech Twój przyszły nie przysiada,
        chyba że po ceremonii.
        Wszystkiego dobrego, jak masz pytania - wal śmiało.
        Pozdrawiam - Jola D.

        Bardzo podoba mi się Twój pomysł. Gratuluję !!!
        • nudka Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 23:45
          Dzięki dziewczyny.
          Flora, bardzo mi miło, że doceniasz moje starania o oryginalność - coraz
          trudniejsmileA dodam przy okazji, że wesela też nie będzie typowego tylko wielkie
          ognisko i przyjęcie na świeżym powietrzu, przy krzakach jaśminu (właśnie zaczął
          kwitnąć i pachnieć).
          Najbardziej przekonują mnie propozycje takie jak nr 1. Długie łodygi, zawiązane
          wstążką. Tak to widziałam, ale dotąd tylko w wyobraźni. Dzięki serdeczne.
          • 1flora.1 Re: Znów o kwiatach... 12.06.08, 11:37
            Witam, zatem udanej zabawy w jaśminach, pogoda zamówiona pewnie
            dawno temu.
            Pozdrawiam - Jola D.
    • marina111 Re: Znów o kwiatach... 11.06.08, 23:36
      www.green-line.com.pl/gfx/gal/bukiety_slubne/bukiet_slubny_20_1.html
      lub
      www.green-line.com.pl/gfx/gal/bukiety_slubne/bukiet_slubny_28_1.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja