melila
11.06.08, 00:18
Tytuł może prowokacyjny, ale doszłam do wniosku, że zapytam się o radę tutaj,
gdzie generalnie panny wychodzą za mąż, a nie będę tylko narzekać na forum dla
singli , gdzie inne dziewczyny też mają ten sam problem.
Generalnie - skończyłam 30 lat i nie mam faceta. W zasadzie od dawna nie
miałam, a teraz jakoś nic mi się nie kroi, bo przestałam w ogóle spotykać
wolnych mężczyzn w moim wieku.
Większość moich przyjaciółek jest zamężna, dzieciata i ja też mam dość życia w
samotności - chcę zakochać się z wzajemnością, wyjść za mąż, mieć dzieci ...
Zyskać towarzysza życia, z którym można wzajemnie się wspierać, prowadzić
razem dom, uprawiać seks ?
I tu moje pytanie - czy któraś z Was była w podobnej sytuacji i udało jej się
znaleźć odpowiedniego mężczyznę ?
czy poznałyście go przypadkiem np. w kolejce do kasy w supermarkecie ?
przez serwis randkowy (ja jakoś nie mogę się przemóc, żeby pisać do facetów, o
których nic nie wiem) ?
ktoś znajomy Was umówił ?
może spotkałyście na kursie , które internetowi psycholodzy polecają
singielkom (jak ja zapiszę się na jakieś zajęcia, to przeważają bezdzietne
panie) ?
I na koniec - pisząc o załapaniu męża, mam na myśli ślub kościelny - jestem
katoliczką i życie z żonatym czy rozwodnikiem mnie nie interesuje.