WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!!

13.06.08, 16:12
Postanowiłam napisać poniewaz jak czytam posty pt.miło być 140 osób a będzie
może 110 to się we mnie az gotuje.No rzeczywiście tragedia straszna(ironia).A
i wyjaśniam ze nie mam zamiaru wywołania kłótni forumowej i użalania się nad
sobą a jedynie zwrócenia wam uwagi że nie na tym to polega,i zastanawiam co
byście zrobiły na moim miejscu???ślub byście odwołały???
No to zaczynam od przedstawienia swojego najpiękniejszego dnia:
Slub wzieliśmy w zeszłym roku,przygotowania trwały rok
sala zamówiona na 120 osób,zespół,kościół,fotograf itp.
Zaproszenia wysłane termin potwierdzenia się zbliża a telefony milczą...w
końcu ja zaczełam dzwonić i usłyszałam od tz.głównej ciotki ze NIKT!!nie
przyjedzie bo wszystkim cos wypadło(zaproszenia wysłane 3miesiące wcześniej)A
teraz najlepsze smile choć nasze rodziny się nie znały ze strony pana młodego też
taka odpowiedzsmile (uśmiech ironiczny)Miesiąc przed ślubem a my nie wiemy co
dalej...z sali zrezygnowaliśmy,zaliczka przepadła,z zespołu
zrezygnowaliśmy,zaliczka znowu przepadła,3 tygodnie przed szukaliśmy jakiejś
restauracji-udało się!z mojej rodziny(a mam dużą)była tylko Mama,brat i
siostra a całe przyjęcie z nami i świadkami i księdzem liczyło 20
osób.Super!!!a zawsze marzyłam o dużym fajnym weselu...
wielki kościół był pusty i nawet go przybrać nie było moża nie mówiąc już o
rzucaniu ryzem czy płatkami kwiatów
A to jeszcze nie koniec:
suknie z salonu odebrałam dzięń przed bo Panie nie potrafiły jej zwęzić i a
tak co chwile mi się zsuwała z piersi,Bukiet przywiózł mi mój mąż(z dobrej
kwiaciarni)po godzinie kwiaty padały a jego butonierka to już wogóle
porarzka,nie dość ze zwykła róża bez jakiego kolwiek przybrania to jeszcze
zwiędnięta.
Fotograf-mieliśmy podpisaną umowe do 2 w nocy,ale i tak wyszedł by szybciej bo
przyjęcie trwało do 22 ;aon nam o 19(jeszcze przed tortem)ze on sobie idzie bo
klisze wypstrykał.Oczywiście udało mi się go jeszcze na troche zatrzymać.A
zdjęcia??fatalne!!rozmazane,ciemne,ruszone,nie mamy zdjęć z samochodu,z 1
tańca,jak się tort poli,jak z kościoła wychodzimy,przed kościołem itp.itd.Za
to mamy kilka zdjęć mojego męża znajomejOdrazu odradzam firme HDDSTUDIO!!!!
Świadkowie-2 tygodnie przed zostaliśmy bez świadka(Znowu-bo to był już
trzeci)w końcu znależliśmy kolege z pracy,który dał nam prezent 2 miesiące po
ślubie na "odwal się"ale to i tak lepiej niż świadkowa bo od tej nie dostałam
NIC!!nawet kwiatka,nawet pocałuj mnie w du..!Na panienski tez mi nic nie dała
choć 2 miesiące chodziła ze mnąpo sklepach i niby mi coś wybierała.No i
jeszcze Jakaś osobaba towarzysząca zdjeła sobie od tak naszą dekoracje nad
stołem i ją połamała w drobny mak-a troche kosztowała.
To jeszcze nie wszystko ale nie chce mi się już pisać
napisze jeszcze to:
Nawet przez myśl minie przeszło żeby ślub odwołać,i mimo tego wszystkiego to
był najpiękniejszy dzięń w całym moim życiu...bo najważniejsza osoba
była!!!Moj mażsmile dzięki któremu wierze w miłość i jestem bardzo szczęśliwasmile
A o 19.00 byłam juz tak zmęczona ze chciałam aby wszyscy sobie poszlismile
Więc apeluje!!!
Nie przejmójcie się pirdołami!!!Bo poza wami i księdzem w tym dniu wszystko
inne to pierdołysmile
przepraszam z góry za blędysmile
Pozdrawiam kiss
    • bialakonwalia Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 16:43
      Dodam,że od tamtej pory nie mam rodziny tz.nie uznaje ich za swoją rodzine!!!mam
      cholerny żal do nich bo naprawde marzyłam o tym weselu od zawszesad
      • myszka_84 Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 17:47
        Nie strasz mnie, mam umowę z HDD Studio indifferent Jak się wasz fotograf nazywał?
        wiesz? jak będę uzgadniać szczegóły poproszę o innego, i powiedz mi kiedy
        płaciliście fotografowi? odbierając zdjęcia czy jak wychodził?
        • myszka_84 Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 17:48
          A rodziny faktycznie nie zazdroszczę
          • bialakonwalia Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 18:58
            nazywał się JAN Wogóle taki przymulony ale na plener dali nam innego i w
            rekompensacie więcej zdjęć plenerowych ale to mi nie zwróci ślubnych.Wogóle
            zauważyłam ze jeśli nie bierzesz u nich pełnego pakietu czyli i kamerzysty i
            artystycznej to tak na prawde mają cię gdzieś.A najlepsze jest to ze wiedzieli
            ze nie mamy samochodu,więc jesteśmy zależni od nich to choć mieli inne to
            wpakowali nas do rozpadającego się czinkłeczento,gdzie ja w swojej sukni na
            dużym kole nie miałam szans wejsc na tył i siedziałam z przodu ledwo z suknią na
            szybie kierownicy itd.
    • 18_lipcowa1 i po co ci to bylo? 13.06.08, 19:11
      wystarczylo zrobic kameralny dla najblizszych zamiast mega cyrku i
      mialabys spokoj
      • pszczola205 Re: i po co ci to bylo? 13.06.08, 19:18
        No przeciez tak zrobila..
        Ja tez nie wiem dlaczego ludzie narzekaja,ze goscie odmawiaja.. im mniej gosci
        tym lepiej smileU mnie taki problem ,ze nikt nie odmawia ..nawet kobiety co dopiero
        urodzily przychodza z wozkami! co mi sie srednio podoba wink
        • mell24 Re: i po co ci to bylo? 13.06.08, 19:35
          No to klapatongue_out Ale aż mi się nie chce wierzyć, że ze 120 osób zostało tylko
          20!!!! Niestety, przykro mi to pisać, ale chyba Was rodziny nie lubiątongue_out
          Oczywiście żartujętongue_out Może miałaś ślub w jakimś wakacyjnym miesiącu? Jakie były
          przyczyny rezygnacji gości? Brzmi to jak jakiś senny koszmartongue_out Pozdrawiam i
          podziwiam, że nie zabiłaś gości - ja bym wystrzelałasmile))
        • maiwlys Re: i po co ci to bylo? 14.06.08, 10:00

          pszczola205 napisała:

          > No przeciez tak zrobila..
          > Ja tez nie wiem dlaczego ludzie narzekaja,ze goscie odmawiaja.. im
          mniej gosci
          > tym lepiej smileU mnie taki problem ,ze nikt nie odmawia ..nawet
          kobiety co dopier
          > o
          > urodzily przychodza z wozkami! co mi sie srednio podoba wink

          tego też nie rozumiem....po co w takim razie zapraszałaś skoro to
          dla ciebie teraz problem że ktoś przychodzi i że przycodza te które
          mają małe dzieci???!!!??? Ja tego kompletnie nie rozumiem. Ja
          zaprosiłam te osoby które chciałam i nie liczę na to, że ktoś
          zrezygnuje, po co w takim razie zapraszać??? Co ci te dzieci małe
          przeszkadzają, Ty bedziesz się nimi zajmować? NIe obawiaj się matki
          nie są głupie, nie przyjda i nie rozstawią ci wózków na środku
          twojej idealnej sali.
    • travka1 Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 21:03
      jakas przerysowana ta Twoja historia...ciotka mowi,ze nikt nie
      przyjdzie-normalnie zmowa jakas,z drugiej strony tez...chyba Was nie
      lubia i to bardzo...problem ze swiadkami,polamana dekoracja...
      wyssalas to wszystko z ktorego palca? znajomi tez Was nie lubia...
      kwaciarka tez...zwykla roza-trzeba bylo co innego wybracsmileja to bym
      sie chyba nad soba zastanowila???
      • justynaaaa2 Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 21:37
        O tuż to smile czyli nie jestem jedyna ufff wink
        • miska_malcova Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 13.06.08, 22:17
          niestety, ale powodu trzeba w tym przypadku szukać w sobie, nie w rodzinie.
          • vincentyna Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 14.06.08, 01:48
            coz, plebs
      • bialakonwalia Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 14.06.08, 11:13
        Historia wcale nie jest przerysowana !Niestety tak byłosad.Poza tym słowo ze
        swojej rodzinie nic nie zrobiłam złego wręcz przeciwnie .wszyscy są jedynie z
        poza Warszawy.I Ci którzy mieli w końcu przyjechać np.mój chrzestny z żoną
        stwierdzili ze skoro nie będzie wesela to im się nie opłaca być nawet na
        ślubie,i tylko prezent dali.Chrzestna nawet mi życzeń nie złożyła.Znajomi nas
        lubią i ci właśnie byli,reszcie coś powypadało .A po ślubie się dowiedziałam ze
        włośnie TA główna ciotka dzwoniła do mojego chrzestnego z pomysłem żeby autokar
        wynająć i zeby cała rodzina się zabrała ale pózniej zadzwoniła jeszcze raz że to
        drogo wyjdzie!!!Po prostu wszystkim szkoda było kasy!!!i tyle!
        i uwierz też bym wolała zeby to z palca było wyssane!
    • maiwlys Re: WY się załamujecie??to przeczytajcie TO!!! 14.06.08, 09:56
      Po przeczytaniu, stwierdzam, że rzeczywiście nasze problemy to
      zwyczajne pierdoły i chyba nie ma się większych problemów. Przykro,
      że tak wyglądał twój ślub, ale tak jak napisałaś dla ciebie był
      najpiękniejszy bo był twój mąż. Wesele jest fajne, ale fakt liczy
      się to co po nim smile Dużo radości zyczę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja