Dodaj do ulubionych

Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjechać na

08.07.08, 13:40
Witam, mam problem ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjechać na
ślub i wesele.
Jakiś czas temu między moim narzeczonym a jego tatą doszło do
konfliktu i ostrej wymiany słów, od tamtej pory upłynęło już sporo
czasu i wydawało mi się, że jest ok., bo rozmawiają że sobą, ale
wychodzi na to że nie! Ojciec mojego chłopaka powiedział, że on
żadnych pieniędzy na wesele nie da i sam nie przyjedzie. Mój
narzeczony jest honorowy i wiem że nie będzie go prosił, ale może ja
mogłabym porozwijać, że dla nas to bardzo ważne żeby w tym dniu był
z nami. Co o tym myślecie powinnam z nim porozmawaić czy lepiej się
nie wtrącać.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 08.07.08, 13:43
      atalak napisała:

      > Ojciec mojego chłopaka powiedział, że on
      > żadnych pieniędzy na wesele nie da i sam nie przyjedzie. Mój
      > narzeczony jest honorowy i wiem że nie będzie go prosił, ale może
      ja
      > mogłabym porozwijać, że dla nas to bardzo ważne żeby w tym dniu
      był
      > z nami. Co o tym myślecie powinnam z nim porozmawaić czy lepiej
      się
      > nie wtrącać.


      stare powiedzenie mówi, ze łatwiej opłakac stratę ojca niz
      ojcowizny.
      Chyba bardziej cie martwi, ze ojciec nic nie da, niż ze go nie
      bedzie.
    • twoj_aniol_stroz Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 08.07.08, 14:25
      Myślę, że mogłabyś zadzwonić, czy też porozmawiać osobiście na
      zasadzie, że wiem jak mój X jest uparty, ale skoro będziemy rodziną
      to myślę, że mogę tu powiedzieć także moje zdanie, a ono jest takie,
      że mi bardzo zależy na tym, żeby Pan jednak był na naszym ślubie i
      nie chodzi mi wcale o prezenty od Pana, ale o obecność, nasza
      wspólną radość. Jeśli szanowny tatuś jednak nadal będzie obstawał
      przyswoim, to bym mu zostawiła furtkę na zasadzie rozumiem, szanuję
      Pana decyzję, ale jeśli jednak się Pan zdecyduje to mnie to bardzo
      ucieszy. I koniec, kropka, więcej do tematu bym nie wracała.
    • pospolitka Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 08.07.08, 14:34
      Trudna sytuacja.A jakie są Twoje relacje z przyszłym teściem?
      • atalak Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 08.07.08, 15:41
        Mama mojego narzeczonego jest ok bardzo sympatyczna i ciepła
        kobieta, ale jego tata to typowy uparty Góral. Wiem, że mamie mojego
        faceta tez będzie przykro, że jej mąż nie chce przyjechać na ślub
        syna.
    • marina111 Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 08.07.08, 20:00
      tak
    • gioseppe Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 09.07.08, 08:39
      ja na Twoim miejscu zaprosilabym z narzeczonym ojca na slub (nie pisalas czy to
      juz zrobiliscie czy po prostu tak wyskoczyl z haslem, ze nie pojawi sie na
      slubie) i decyzje pozostawila jemu.

      Wy jestescie fair, a to co on zrobi to juz jego problem.
      na pewno przykre, jesli nie zechce przyjsc ale ma do tego prawo i moze powody?
      (ktorych Ty mozesz nawet nie znac do konca)

      good luck!
      • gioseppe Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 09.07.08, 08:40
        sorry, nie doczytalam o prezentach..
        to akurat jest najmniej wazne wiec nie martwilabym sie o to - mam nadzieje, ze i
        Wy sie tym nie martwicie

        ludzie maja wieksze problemy smile
    • mart_made Re: Ojciec mojego narzeczonego nie chce przyjecha 09.07.08, 11:07
      mnie mój tatuś wyciął taki numer, poinformował, że skoro ja go nie odwiedzam to
      on nie czuje się zaproszony na mój ślub (zaproszenie dla obojga rodziców zostało
      wręczone mojej mamie). Ale to alkoholik z problemami psychicznymi, więc może
      lepiej się stało.
      Natomiast ja absolutnie zakazałam mojemu narzeczonemu ponownej rozmowy z
      delikwentem i upraszania żeby przyszedł. Rodzic, jeżeli dziecko nie popełniło
      przeciwko niemu ciężkiego wykroczenia, powinien pojawić się przynajmniej na
      ślubie, nawet nie na weselu, prezentu może nie dawać. Jeśli się nie pojawi,
      wystawia sam sobie świadectwo o tym, ile dla niego znaczą dzieci i więzy rodzinne.
      Jeśli mnie pyta ktoś, czy tatko mój będzie, odpowiadam zgodnie z prawdą, że
      odmówił przyjścia z własnej woli i podaję wyjaśnienie jakie przedstawił mi
      ojciec. To on się powinien wstydzić a nie ja za niego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka