agiee1988
15.07.08, 16:29
1) szybka msza slubna... na szczescie
2) goraco. wiekszosc sie na bank wycierala chusteczkami. ja co 5 minut. co tam
makijaz. roztarl sie na chusteczce. nie polceam przy upalach i tancach
robienia makijazu.
3) nie przesadzajcie z jedzeniem!!!!! mielismy gl obiad dwu-daniowy, a po nim
chyba z 6 goracych dan przez ok 10 godz. + to co bylo na stole. po obiedzie co
troche kelnerki dokladaly miseczki z salatkami i talerze z wedlina/warzywami.
po 1-2 nie zladlam juz zadnego goracego dania (zabawa do 5 i 2-3 dania
gorace), tylko podjadalam ze stolu plasterek szynki czy kawalki warzyw, bo nie
moglam nic zmiescic i na nic nie mialam checi
zjadlam zupe i golabka a za 40 minut mi przyniesli mieso i kluski. nie kazdy
dojezdza na czas na poprawiny. zdarzylo sie tak ze przyjechali X goscie i
dostali odrazu 2 zestawy obiadowe na raz (w/w) - przesada! ludzie nie maja 5
zoladkow
miejcie to na uwadze. placicie za kogos i sie jedzenie marnuje.