Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne

18.07.08, 11:10
Czy zapraszacie na slub i wesele osoby z rodziny z ktorymi nie macie
zadnego kontaktu?Np.nie widzieliscie kuzynki/wujka przez powiedzmy
5/8/12 lat(niepotrzebne skreslic)i nie utrzymujecie z nimi kontaktu-
nie dzwonicie,nie piszecie,nie widujecie sie i czy nagle
wyskakujecie z zaproszeniem na slub i wesele czy ewentualnie
informujecie taka osobe o zmianie stanu cywilnego czy tez wrecz
przeciwnie skoro nie ma kontaktu to w ogole nie zparaszacie i nie
informujecie?Pytam,bo juz nieraz bylam swiadkiem,ze PM mimo braku
kontaktu z kims tam z rodziny zapraszaja taka osobe na slub i
wesele.
    • sierpniowa_julka Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 18.07.08, 11:17
      krewnych, z którymi ja i moja najbliższa rodzina nie utrzymujemy kontaktów, nie
      zaprosiłam na ślub i wesele. Nie powiadomiłam ich również o zmianie mojego stanu
      cywilnego. Wyszłam z założenia, że interesuje to jedynie bliskie mi osoby.
    • bakali Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 18.07.08, 11:21
      Zaproszenia wysłałam do wszystkich ciotek i wujków, choć wiem, że niektórzy z
      nich nie przyjadą. Kuzynów nie zapraszałam wcale - nie mam z nimi prawie żadnego
      kontaktu. Jakąs daleką rodzine tylko poinformowałam zawiadomieniami.
      Myslę, że nie ma sesnu uszczęśliwiac się na siłe ludxmi, z którymi nie utrzymuje
      sie kontaktu od wielu lat.
    • maiwlys Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 18.07.08, 15:51
      intern-autka napisała:

      > Czy zapraszacie na slub i wesele osoby z rodziny z ktorymi nie
      macie
      > zadnego kontaktu?


      Nie.
      Tak własnie zrobiłam, nie zaprosiłam takiej osoby, a właściwie
      trzech takich osób, w związku z czym połowa rodziny sie obraziła i
      nie przyjezdza.
    • nerri Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 18.07.08, 21:47
      Niesmile)

      Na szczęście mam rodzinę która szanuje MOJE decyzjewink)

      Oczywiście teściowie marudzą,bo chrzestnego nie zapraszam...chyba
      mało ich obchodzi że nie odzywał się do mnie od "nastu" latwink)
      • mycha0211 Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 19.07.08, 15:45
        Ja też nie zapraszałabym takiej(ich) osoby(ób),mam przykład ze ślubu
        mojego brata,w sumie nie utrzymywaliśmy kontaktu z siostrą mojego
        taty.
        Oczywiście brat wysłał zaproszenie ale nikt nie liczył na to że
        przyjadą,bo nawet nie była(ciotka)na slubie swojego
        chrześniaka,tydzien przed slubem przysłała kartkę na święta co
        zaskoczeniem.
        Powiedziałam mojej mamie że przyjadą,nie bardzo chciała w to uwieżyć
        ale przyjechali prawie przed samym wyjściem do Kościoła,całe
        szczęście że nie było mojego kuzyna,bo akurat urodziło im się
        dziecko.
    • mijo81 Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 19.07.08, 22:10
      A nie jest tak że na ślub zaprasza się tych których chcemy widzieć
      na ślubie a nie tych co przypadkiem są naszymi krewnymi?
      • mike2005 Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 20.07.08, 14:34
        Głupia tradycja nakazuje zaprasznie dziesiątych wód po kisielu,
        których wyglądu dawno się zapomniało, i wiele osób ulega głupocie,
        bo nie mają jaj, żeby się przeciwstawić.

        mijo81 napisał:

        > A nie jest tak że na ślub zaprasza się tych których chcemy widzieć
        > na ślubie a nie tych co przypadkiem są naszymi krewnymi?

        Tak być powinno, ale często tak nie jest. Ba, niektórzy nie zaproszą
        kolegi/koleżanki, z którymi woleliby się bawić, a wyślą zaproszenie
        ciotce z Pierdziszewa, o istnieniu której przypomni im inna ciotka z
        Koziej Wólki, równie często widywana.
    • arieska Re: Zaproszenia,a kontakty/wiezi rodzinne 20.07.08, 17:01
      Nie tylko nie widze potrzeby zapraszania dawno nie widzianych osob, ale nawet
      ich zawiadamiania. Po co? To przeciez czesto bardziej obcy ludzie niz
      wspolpracownik, ktoremu sie na korytarzu jedynie "dzien dobry" mowi.
Pełna wersja