siostra nie chce nikogo na swoim ślubie

20.07.08, 13:11
Moja siostra wymarzyła sobie bardzo cichy ślub bez wesela, najlepiej
w dzień powszedni. Nie planuje o nim powiadamiać nikogo z dalszej
rodziny (ciotek, wujków, rodzeństwa ciotecznego), mało tego
chciałaby być w kościele tylko ze swoim narzeczonym, bez rodziców, a
gdyby się tak dało to nawet bez świadków. Ona uważa, ze ślub jest
tak intymnym wydarzeniem dla młodej pary, że nikogo tam więcej nie
potrzeba oprócz nich, księdza i Boga. Nie wiem co mam o tym myśleć.
Dla mnie to trochę przejaw egoizmu i egocentryzmu. Jej chłopakowi
niezbyt się ten pomysł podoba, on chciałby widzieć na ślubie swoich
najbliższych.
    • yoggi13 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 13:31
      Bez świadków to nie da rady. Nie dziwię się twojej siostrze. W trakcie przygotowań też mnie czasem nachodzą takie pomysły. Jak będzie wyglądał ślub i czy będzie wesele to jest decyzja narzeczonych. Jeśli cichy ślub to jej marzenie niech je zrealizuje.
      • miska_malcova Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 13:33
        myślę, że wersja: narzeczeni + świadkowie + rodzice, byłaby w miarę bezbolesna.
        Bez świadków nie da rady. Muszą być. Ja uszanowałabym wolę siostry.
    • sierpniowa_julka Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 13:34
      To sprawa jedynie pomiędzy Twoją siostrą i jej narzeczonym. Reszta rodziny
      powinna przyjąć ich decyzję bez roztrząsania tej sytuacji na forum.
    • marina111 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 13:36
      Muszą to ustalis miedzy sobą, a Wy jedynie mozecie wyrazic swoją
      opinnie bo jak zecha być sami to będą i nic na to nie poradzicie.
    • quasimodo82 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 15:56
      Tania prowokacja.
    • sierpniowa_julka Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 16:09
      Ty byś takie grosiki wydał na wesele??? haha
    • bmw24 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 16:24
      Dzięki za opinie. Ja osobiście nie mam zamiaru wtrącać się do ich
      planów, bo to w końcu ma byc ich dzień i mają prawo go przeżyć jak
      chcą. Przykro mi było tylko jak usłyszałam, że ona nie czuje takiej
      potrzeby, żeby nasi rodzice byli z nimi w tym ważnym dniu. To
      zazwyczaj jest dla młodej pary ważne widzieć swoich najbliższych na
      ślubie, juz pal licho z dalszą rodziną, której nawet ja bym nie
      zapraszała wink pozdrawiam
    • arieska Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 16:45
      Moja kolezanka zrobila podobnie-tylko oni i swiadkowie, bez rodzicow i reszty
      rodziny. To nie kwestia egoizmu, taka mieli wizje, chcieli bardzo skromnego
      slubu bez rozglosu, nawet po fakcie nikogo nie zawiadamiali (ostatecznie i tak
      jakis "przeciek" byl), bo to niczyja sprawa. Goscie czesto roszcza sobie prawo
      do decydowania, jak ma wygladac slub, wesele itd. zapominajac, ze to nie ich
      uroczystosc i nic im do tego. Oczywiscie u Twojej siostry bedzie problem, bo
      nawet narzeczony sie z nia nie zgadza, ale to musza miedzy soba dogadac.
      Najlepszy wg mnie bylby kompromis, ze jednak beda rodzice, moze tez rodzenstwo
      obojga, ale faktycznie bez wesela i calej reszty.
      • bmw24 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 17:16
        Ciekawa jestem jak poczuli się rodzice tej koleżanki, gdy ta
        oznajmiła im o ślubie po fakcie. Ja wcale nie jestem za fetami
        weselnymi, często robionymi wyłącznie na pokaz przed dalszą rodzinką
        i znajomymi,sama zdecydowałabym się na cichą i bardzo skromną
        uroczystość, ale to jednak musi być przykrość dla rodziców, gdy
        córka nie życzy ich sobie na ślubie, albo wcale ich o tym nie
        powiadamia. A może tak nie jest, tylko ja coś wyolbrzymiam. Może
        rodzicom wcale tak nie zależy na tym żeby brać w tym udział i nic
        ich w sercu nie ukłuje, gdy się to przed nimi po prostu zatai.
        • maiwlys Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 09:48
          bmw24 napisała:

          > Ciekawa jestem jak poczuli się rodzice tej koleżanki, gdy ta
          > oznajmiła im o ślubie po fakcie.

          Moja rodzina nie miałaby mi tego za złe. Kiedyś moja mama, moja
          babcia powiedziały, że jakbym oznajmiła im po fakcie że wzięłam ślub
          to nie robiłyby z tego problemu. Gorzej chyba byłoby z rodziną
          mojego Przyszłego.
    • 18_lipcowa1 nie dziwie jej sie. 20.07.08, 16:54
      koszta, cale wariactwo, oczekiwania szanownej rodzinki
      no nie dziwie sie dziewczynie
      zycze bym wytrwala w tym i nie dala sie rodzince
      • abeath a ja się dziwię 20.07.08, 17:22
        według mnie to maksymalna skrajność. A skrajności nie są dobre. Można zrobić
        skromny ślub, bez pompy, ciotek, strojnych kiecek, tłumu obcych ludzi etc., ale
        z uszanowaniem naprawdę najbliższych. Według mnie to rzeczywiście trochę
        snobistyczne - odmawiać własnym rodzicom, rodzeństwu uczestniczenia w tak
        szczęśliwej chwili. To jasny sygnał: nie chcemy was tam, nie zależy nam. Gdyby
        moje dziecko (z którym żyję w normalnych, nie patologicznych,
        relacjach)oświadczyło mi, że nie życzę sobie mamusiu, żebyś była na moim ślubie,
        bo my sie z misiaczkiem krępujemy jak nas inni słuchają, to byłoby mi cholernie
        przykro. I to jest właśnie egoizm ze strony młodej.
        Dla mnie tłumaczenie się, że to bardzo intymna chwila jest po prostu sztuczne i
        patetyczne. Rozumiem, że ktoś nie lubi wokół siebie szumu, ale z drugiej strony,
        robiąc coś takiego wywołuje podwójny szum. Jest mnóstwo opcji po środku pomiędzy
        pompom, a omawianą przez nas skrajnością.

        A jeśli ktoś przypadkiem wejdzie w czasie zaślubin do Kościoła? Młoda zamilknie
        i nie będzie się odzywać, dopóki nieproszony gość nie wyjdzie wink?
        • michal_powolny12 Re: a ja się dziwię 20.07.08, 17:35
          Normalna rzecz. Ich wybór, ich decyzja, ich uroczystość. Nie byłoby
          mi smutno gdyby mój sym powiedział tak: wiesz tato nie chcę ani
          ciebie ani mamy na swoim ślubie. Potrafię bowiem zrozumieć decyzje
          innych. Bo to są ich wybory. Znacznie bardziej bolesne są słowa
          syna/córki/matki/ojca/brata/siostry: nie chcę cię znać. Tutaj mamy
          tylko prośbę o uszanownaie imtymności, Tylko. Tylko.Tylko.
          • nerri Re: a ja się dziwię 20.07.08, 19:57
            Ale ślub to ważne przeżycie także dla rodzicówsmile)Rozumiem intymność
            w odniesieniu do nocy poślubnejtongue_outtongue_out

            Ja mogłabym zrezygnować z gości...ale rodzicom nie odmówiłabym
            obecności na moim ślubie - wiem,że bardzo by ich to zabolało i
            byłoby egoizmem z mojej strony.Zwłaszcza,że mam kochających rodziców
            i wiem że chcąc nie chcąc zaakceptowaliby mój wybór.
    • memphis90 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 19:53
      To ich sprawa i ich decyzja. Mają wywalić kilkadziesiąt tysięcy tylko
      po to, żeby jakieś indywidua typu Mike nie zarzuciły im, że są
      "kutwami"? Po co?
      • bmw24 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 20:13
        Tu nie chodzi o wywalanie dziesiątek tysięcy na wesele, tu nie
        chodzi nawet o robienie tego wesela tylko o zwykłe zaproszenie do
        kościoła rodziców obojga młodych. Nieprzerwanie mam wrażenie, że
        taki ślub za ich plecami oznaczałby mniej więcej "wychowaliście nas
        ok, to był wasz zakichany obowiazek,ale teraz mamy siebie i jestesmy
        tak w siebie zapatrzeni,tak zakochani, że nie chcemy, żebyscie nam
        mącili swoją obecnością te piękne chwile, bo to jakby nie wasza
        sprawa". Krótko mówiąc "mamy was w dup.e". Ja nie potrafiłabym tak
        postąpić ze swoimi rodzicami.
        • milowy_las Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 20:31
          Szczerze?? nie dziwię im się... sama bym chciała miec slub w jakieś pipidówie-
          tylko my i świadkowie. Później kolacja we dwoje. Następnego dnia przyjazd do
          rodziców już jako mąż i żona. Nie podobają mi się te pompatyczne śluby i wesela,
          wszystko żeby się pokazać. Wydawanie ponad 30tys w ciągu jednej nocy to marnotractwo
          • nerri Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 20:36
            Ale obecność rodziców na ślubie nie równa się "pompatyczny ślub i
            wesele" A chcąc się "pokazać" zaprasza się ze 200 osób a nie
            najbliższe - czyli rodziców.
    • travka1 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 20.07.08, 22:33
      bez rodzicow?? czy niektorych to juz pokreciolo?? no tak mama dupe z
      g..wna wycierala , w nocy nie spala jak wyla , wychowywala a teraz
      poco matke na slub zaprosic?! co za egoizm...Ja i tylko ja to domena
      mojego pokolenia....Super!Ale,ale...podejrzewam,ze siostra byc moze
      bedzie miala dzieci i wtedy doceni wiele spraw...
    • maiwlys Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 09:39
      Po pierwsze jak siostra tak chce to chyba nalezy to uszanowac nie
      myślisz? A jeśli jej narzeczony chce inaczej to ten problem musza
      rozwiązac juz sami.
    • maiwlys Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 09:41
      mike2005 napisał:

      > zbyt wysokimi zarobkami, to pokusa niewydania 20-30 tys. zł jest
      nie

      mike to tak optymistycznie 20-30 tys. My tez tyle planowalismy.
      Przeliczyliśmy się smile
    • aska90 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 09:56
      Jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się na ślub wyznaniowy (małe szanse, ale nigdy
      nie mów nigdy), zrobimy tak, jak chce siostra; duchowny, my, świadkowie.
    • premeda Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 11:04
      Może mama jest tych, co to wszystko wiedzą najlepiej i jej obecność
      na ślubie będzie oznaczała pozwolenie na wtrącanie się w wygląd
      uroczystości?
    • kledka82 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 11:22
      Cichy slub.. tez bym tak chciala.
      Dla mnie idealem bylby slub cywilny, w ciagu tygodnia, w godzinach przedpoludniowych, my, urzednik stanu cywilnego i swiadkowie. Ale.. niestety, to u mnie nie przejdziewink

      USC - odpada, bo moje Kochanie chce slubu koscielnego, mogloby byc bez wesela.. ale to nie do konca przypadlo do gustu rodzicom.. tak wiec, w ramach kompromisu, bedzie slub koscielny i obiad weselny, ma byc najblizsza rodzina, ale lista gosci rozrosla sie do +/- 50 osob, taak, nie ma to jak kompromisy wink

      Ale trzymam kciuki, za siostre bwm24, tez bym tak chciala smile
      • aska90 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 16:03
        Przecież wzięcie ślubu cywilnego w tygodniu nie wyklucza kościelnego.
      • wrobelek0403 Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 19:58
        a ja tak miałam, na wiosne wzielismy cichy slub cywilny, tylko my i swiadkowie.
        Sprawilo mi to wielką frajde, nie bylo nerwow, tylko intymne przezycie. A potem
        wspolny obiad i drinki wieczorem smile

        Feta koscielno-weselna bedzie za dwa tygodnie i juz jestem chora od tych
        przygotowan, nerwow, pomyslow matki i tesciowej, grrrrrrr

        I ciesze się, ze mielismy taka tylko swoją uroczystosc smile
    • deczko Re: siostra nie chce nikogo na swoim ślubie 21.07.08, 16:27
      Moim zdaniem cos jest nie tak w relacji Twojej siostry z Waszymi rodzicami.
      Jesli nawet nie jest to wypowiedziane glosno, musi tkwic jakas zadra, ze Twoja
      siostra najchetniej obylaby sie bez ich obecnosci na slubie. Albo nie przyklada
      wiekszej wagi do zawarcia malzensttwa, nie traktuje tego jako rodzinnego swieta,
      tylko jak osobiste przezycie. Ona i jej narzeczony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja