chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pytanie

02.08.08, 16:10
to wychodzi na to ze ojcu tez nie mozna pokazac sukni slubnej, co?
smileprzes sllubem zanczy sie, odebralam dzisiaj, i tak przypadkiem grono
kolezanek widzialo, ale to nei chwalenie sie, co?smile
tnij.org/nie-pokazujprzesady!
www.we-dwoje.pl/slubne;przesady,artykul,31.html
www.slubne.oblicza.eu/przesady-b.html
wesele.plock.pl/ciekawostki-3.html
    • kubonita Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 02.08.08, 21:37
      no comments... Jak pokażesz suknię ojcu, to w trakcie ślubu wypadną
      Ci dwa zęby, wiesz? A jak pokazesz suknię koleżankom, to Cię
      obgadają w trakcie wesela... wydłub sobie te zabobonne myślenie z
      głowy, bo to żałosne!
      • miska_malcova Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 02.08.08, 22:03
        o matko! Uświadomiłam sobie, dlaczego mam takie fajne małżeństwo! Bo mam w nosie
        przesądy! wink
        • vincentyna Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 02.08.08, 23:30
          Masz calkowicie racje. Poniewaz Twoj Ojciec widzial suknie, czeka Cie kiepskie
          malzenstwo. Masz idealne wytlumaczenie na wszelkie konflikty lub ew.rozwod.
          Gratuluje! Zabezpieczylas sie pierwszorzednie!!!
    • mash_k Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 03.08.08, 00:00
      oj mpthomas uwazaj bo tu czarownice na samow spomnienie o przesadach reaguja
      kwikiem!
      Wszystkie to to takie we-edukowane, swiatowe ze pozal sie boze, pozapominalo
      skad sie wzielo.


      A konkretnie
      przeciez nie chodzi o sprowadzenie nieszczescia, ale ciekawe ktore z powyzszych
      czarownic wszystkim naokolo suknie przed slubem pokazywaly!
      Przeciez chodzi o to by zachowac tajemniczosc, niespodzianke etc..
      • vincentyna Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 03.08.08, 01:06
        Zaskoczenie kreacja to jedno, a zabobonne "kucanie" to drugie.
        Jestem z tego swiata, ot co. Z zadnych bagien czy tez zapomnianych wiosek.
        Tajemniczosc jest fajna, ale uzaleznianie powodzenia swojego zwiazku od np
        koloru podwiazki jest idiotyczne tongue_out
    • mpthomas Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 03.08.08, 08:31
      lol, czarownicewink
      nie no rzeczywiscie zapomnialam ze tu sie tepi jakakolwiek tradycyjnosc.
      przeciez nigdzie w moim poscie odtego ile osob zobaczy sukienke nie uzalezniam
      szczesliwosci mojego malzenstwa, ot , w dniu odbioru czlowiekowi chce sie nia
      chwalic na okraglo, ale przeciez rzeczywiscie troche zdrowego rozsadku poranek
      po, emocje opadajasmile
    • kaamilka Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 03.08.08, 14:34
      a skoro mój własny ojciec przygotowywał mi halkę do ślubu (!) a
      później mi pomagał w ubraniu sukni to prawdopodobnie nic dobrego
      mnie już w życiu nie spotka...
      • kubonita Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 11:36
        niestety kaamilka, musisz być przygotowana na najgorsze wink
        • kaamilka Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 12:05
          Nie wiem, jak ja sobie z tym poradzę...? Może już złożyć papiery
          rozwodowe...?
          • kubonita Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 12:27
            dziewczyny, mówię Wam, czas przyszykowac papiery rozwodowe, list
            przewodni, a na wypadek wszelki - dla tych najbardziej pechowych -
            wyrwać wszystkie zęby ( co by same nie wyleciały ) i już się umawiać
            na wstawianie implantów -> pisałam, że jak Was ojciec zobaczy w
            sukni, to w trakcie ceremonii zaślubin wypadną Wam 2 zęby. Które?
            Niewiadomo! Dlatego trzeba wybić wszystkie!
          • madziaq Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 13:14
            Kamilka, a jak się impreza udała? Powaliłaś teściów na kolana kunsztem
            kulinarnym? wink
            • kaamilka Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 13:17
              Magda, normlanie czułam się jak w ósmym miesiącu ciąży! wink Pyszne
              było wszystko smile A najlepiej udało się ciasto drożdżowe! Wyrosło,
              bez zakalca, puszyste - przepyszne!!! A przepis tak prosty, że aż
              wstyd mówić, że się takie ciasta piecze. smile
              • madziaq Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 13:19
                No to gratulacje smile ja do ciast jeszcze nie dojrzałam, ale kto wie... ostatnio
                kupiłam tortownicę wink
                • kaamilka Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 13:21
                  Ja kupiłam tortownicę przy okazji sernika z marsa Kaśki smile Chcę
                  teraz kupić takie sylikonowe formy do babeczek!
                  Pieczenie jest super! wink
      • kumkus Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 11:56
        hehe, a ja z moim ojcem odbierałam suknię i wybierałam welon!!
        katastrofa! a moja suknie na fotkach widziały kolezanki z pracy( aż
        3!), siostra, mama i świadkowa!! i na dodatek nie będe miała nic
        pożyczonego, bo niby co i od kogo? więc w ogóle może nie przyjde do
        Kościoła, bo po co sobie psuć papiery rychłym rozwodem?? ;P To tak z
        przymrużeniem oka. a poważnie, to gdybyś zebrał wszystkie przesądy,
        to musiałabyś mieć kasę wsadzoną wszędzie gdzie się da, łącznie ze
        stanikiem, Pan młody byłby zdeptany( bo przecież po
        błogosławieństwie musisz zaznaczyć że już siedzi pod pantoflem),
        buty muszą stać na parapecie, podwiazka koniecznie niebieska, cukier
        wszyty w halkę, i wieeeele wieeele innych. Daj dziewczyno spokój.
        Cegła ci na głowę nie spadnie za to że pokazałaś komuś sukienkę!!
        • madziaq Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 13:16
          To ja mam jeszcze gorzej!! Suknię wybierałam z mężem (wtedy narzeczonym) a na
          przymiarce oglądał mnie tenże mąż, rodzice i brat. Na fotkach sukienkę widziały
          wszystkie koleżanki, które tylko wyraziły chęć oglądania big_grin
    • maiwlys Re: chwalic sie czy sie nie chwalic, oto jest pyt 04.08.08, 12:11
      Ech...ja nie mam tego problemu bo mnie żaden z mężczyzn oglądać w
      suknie nie chciał - ani narzcezony, ani jego ojciec, ani jego brat
      itd. smile i o ile tych dwóch rozumiem, to dziwi mnie podejście moje
      Przyszłego, wręcz nawet do pokoju nie wchodził tego co to suknia
      wisiała (już odebrałam) smile)) Widział mnie natomiast jego 5 letni
      chrześniak - tez facet wink pewnie będe miała pecha, w dodatku ten
      chłopiec chce mi nieść tren w kościele, się uparł i już smile)) My mu
      na to, ze może obrączki podać jak chcesz, a on że suknie chce nieśc
      i koniec smile Nawet tego nie proponowałam! Wyjdzie w praniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja