Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy gościa

13.08.08, 12:24
Dzień dobry!
Zostałam zaproszona na ślub i wesele do mojego kuzyna. I tu pojawił się
problem. Oczywiście z mojej winy, bo głupia zapytałam się ich co chcieliby
dostać.. Lubię sprawiać ludzią przyjemność i uwielbiam dawać prezenty.
Chciałabym dać im coś, z czego naprawdę się ucieszą. No i to był błąd.
Odpowiedzieli bardzo szybko - telewizor. Bo się urządzają i brakuje im tylko
"jakiegoś fajnego telewizora". Dodam, że mam 19 lat i na "jakiś fajny
telewizor" musiałabym wydać 4 pełne pensje studentki. Czy mi się wydaje czy
pogoda się odbija na zdrowiu niektórych? Czekam na Wasze opinie. Pozdrawiam
serdecznie.
Ps. To nie był żart- choć na początku tak pomyślałam. Jednak powtórzyli z 3
razy smile
    • karolcia539 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:29
      o rany niezlego masz kuzyna. Ja napewno nie kupowałabym telewizora,
      to chyba lekka przesada tym bardziej, że "fajne telewizory" nie
      kosztują 500zł, a ty jesteś studentką.
      ja w koperte włożyłabym tyle na ile byłoby mnie stać i raczej nie
      byłaby to równowartość telewizora
      • izazdo Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:38
        O matko ale burak

        kup "fajny telewizor(ek)" dla dzieci (w koncu slowo "fajny" mozna roznie
        rozumiec, nie?), a oprocz tego dorzuc troche gotowki (tyle, ile bys dala minus
        koszt telewizorka. Zabawke beda mieli dla dziecka, a jak sie obraza to szkoda
        niewielka.

        images.google.pl/images?um=1&hl=pl&lr=&q=telewizorek&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w
        • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:47
          izazdo podoba mi się twój pomysł smile
      • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:41
        Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po nim takiej odpowiedzi. Inaczej nie
        zapytałabym... Oni dobrze zdają sobie sprawę z tego, że nie stać mnie na tak
        drogi prezent- sami są w podobnej do mnie sytuacji - starsi jedynie 4 lata -
        również studenci - wiedzą jak jest ciężko na początku... z tego rozpędu
        zapomniałam napisać, że zostałam zaproszona z osobą dowarzyszącą. Jest to chyba
        ważne bo owa "osoba towarzysząca" ( pomijam fakt, że jesteśmy razem od 4 lat i
        znają Go dobrze - tego no - osobnika towarzyszącego nie tylko z imienia i
        nazwiska...) jest starsza ode mnie o kilka dobrych lat, dawno po studiach i
        pracuje na pełny etat w dobrej firmie. Jednak nie zawsze dobra firma =
        rewelacyjne zarobki... a z drugiej strony nawet jeśli byłby to sprawdzony wzór
        matematyczny to czy ich zachowanie jest na miejscu? Teraz to poważnie zaczełam
        się zastanawiać nad naszym udziałem w tej uroczystości... jednak nie mogę nie
        przyjechać bo zbyt bliscy są mi rodzice kuzyna i sprawiłabym im wielką
        przykrość. Ręce mi opadły...
    • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:36
      Kup im telewizor na raty i wpłać pierwszą, reszte niech splacaja
      sami big_grin
      A tak na powaznie to to nieźle sie urządziałaś, chyba będziesz
      musiała im powiedziec, że cię zwyczajnie na to nie stać.
    • belohorizonte Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:46
      włóż do koperty tyle na ile Cię stać i powiedz, że nie mogłaś się
      zdecydować bo było zbyt dużo 'fajnych' telewizorów więc wolałabyś
      żeby wybrali jednak sami wink
      • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:49
        Wasze rady są świetne tylko ja się teraz zastanawiamnad wkładaniem czegokolwiek
        do koperty. Skończy się tak, że kupię im np. Skórzany obraz smile hieh albo stado
        porcelanowych słoni. Ma ktoś pomysł na większy kicz?
        • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:53
          Słoni prosze mi nie obrażać, swojego czasu zbierałam słoniki i mam
          ich cała masę smile Ale dostac cos takiego w prezencie ślubnym to
          rzeczywiście śmiech smile) HA dobre skórzany obraz... o wow !
          • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 12:58
            Przepraszam w takim razie za słonie... ale jak sama mówisz było to "kiedyś"...
            więc może juz czas wypuścić je na wolność? Priorytetem do Afryki - oddaj im wolność!
            • bakali Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:04
              Myslę, że kuzyn zrozumie, jesli mu powiesz, że nie stać cie na telewizor i dasz
              mu inny fajny prezent. Na przykład ładny album na zdjęcia, teraz są naprawdę
              piękne (tradycyjne, takie do wklejania zdjec beda pasowac do kazdego formatu
              zdjec). Albo drewnianą ramkę, do której można włozyć kilka zdjęć i obracać ją w
              rozne strony. Pooglądaj na Allegro, jest tego duzo.
              • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:10
                Wszystko ok. Mogę tak zrobić, ale...
                on BARDZO DOBRZE bez tłumaczenia wie, że nie stać mnie na taki prezent. Mimo
                wszystko się przy nim upiera. Nie mam teraz już ochoty wybierać mu pięknego
                prezentu bo na pewno i tak bedzie źle, mało, tanio.. To po pierwsze... a po
                drugie to jestem trochę zła.... i już wcale nie mam ochoty na sprawianie im
                przyjemności ... rozumiecie mnie? Czy nad soba też powinnam się zastanowić?
                ps. Moją starszą siostrę poprosili o talerze ....
            • madziaq Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:05
              Tak się składa, że mam na zbyciu słonie, porcelanowe i z innych materiałów,
              większośc w bardzo dobrym stanie, w sumie ok 80 sztuk smile Jak jesteś z Warszawy
              to mogę Ci sprezentowac prezent ślubny dla kuzyna. A w poszukiwaniu mega kiczu
              radzę się wybrać na stragany w okolice jakiegoś sanktuarium. Tam to dopiero
              można oko nasycić - co powiesz np na mniej więcej naturalnej wielkości obraz
              Jezusa z lampkami w aureloli i jakimiś ruchomymi elementami typu ptaszki
              fruwające? (żeby nie było, nie obrażam niczyich uczuć, jestem wierząca, ale
              takie "cudo" mnie powaliło na kolana kiedyś)
              • maiwlys madziag 13.08.08, 13:19
                ale się uśmiałam! O jejku!
              • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:20
                Jezus wygrał...
                • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:43
                  No przeciez jezus zawsze wygrywa! big_grin
                  • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:44
                    Zawsze to wygrywał Chuck Norris ...
                    • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:47
                      Nie mów mi o nim, juz wolę Rockiego tongue_out
                • emka_waw Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:28
                  Po przeczytaniu całego wątku (łącznie z SMS-em o zmywarce) -
                  plastikowa płaskorzeźba Matki Boskiej, w girlandzie z lampek i
                  sztucznych kwiatów, oczywiście w ramach za szkłem i z żaluzjami
                  (widziałam w Częstochowie), będzie prezentem nad wyraz uprzejmym i
                  hojnym.

                  Niech nas Matka Boska broni od takich krewnych smile
              • melmire Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 14.08.08, 01:08
                Ja kiedys widzialam prawdziwe cudo.
                Lampko-telefon (na dole telefon, stylizowany na baaaardzo staroswiecki, na gorze
                lampa,nie mniej "staroswiecka"), pomiedzy lampa a telefonem byla ozdoba w
                ksztalcie okregu zaslonietego szybka. Po zapaleniu ukazywal sie za owa szybka
                widok swietej rodziny, plastikowej, lekko komiksowej w konwencji, i bardzo
                zezowatej. Za rodzina wisialo cos ni to zloty kogut w locie, ni to feniks
                wynurzajacy sie z popiolow, a co zapewne mialo byc Duchem Swietym. Calosc byla
                plastikowa, srebrno-zlota. Gdyby nie to ze kosztowala 40 euro, chyba bym kupila
                i ogladala w chwilach depresji.
                • gold-fish Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 14.08.08, 09:33
                  u mnie standardem jest dawanie pieniedzy w kopercie i szczerze się
                  dziwię , że młodzi na pytanie co by chcieli dostać wymienili
                  konkretne rzeczy. Sama chciałabym sobie kupić talerze, czy
                  telewizor. W Twoim przypadku dałabym 200 zł albo kupiła jakiś fajny
                  wielofunkcyjny pilot do telewizora. Taki którym można obsługiwać TV,
                  wieżę Hi-Fi, video i DVD. Pewnie tyle samo kosztuje. Nie przejmuj
                  się kuzynem. Co Ci zrobi jak dostanie kopertę pod kościołem?! nic!
            • tuti Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:07
              a ja bym poleciala do mamy, cioci, innych kuzynow zaproszonych, i -
              powiedziala co mlodzi by chcieli dostac. I zaproponowala skladke.
              Niech pojdzie wiadomosc, moze inni tez maja problem co kupic, i z
              ulga przylacza sie do skladkowego fajnego telewizora.
              A jak sie nie uda, to wtedy kup cos glupiego, albo ostatecznie daj
              kase.
              To jednak wesele mlodych, i milo by bylo zrobic IM pryzjemnosc i sie
              wysilic (i nei mam na mysli nadwyrezac wlasnego budzetu) , jesli
              juz spytalas co chca dostac.
            • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:17
              koggut napisała:

              > Przepraszam w takim razie za słonie... ale jak sama mówisz było
              to "kiedyś"...
              > więc może juz czas wypuścić je na wolność? Priorytetem do Afryki -
              oddaj im wol
              > ność!


              No nie mogę, do kiczu też można sie przywiązać smile To sa moje kochane
              słoniki, pierwszego dostałam od taty i tak póxniej zbierałam przez
              lata, ale juz mi przesło wink Ale one są takie ładne, znad Soliny, z
              Wiednia, z Zamościa, nie jakies tam za 2,50 z kiosku ruchu smile)))
              • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:33
                To co innego... wychowały się i tak z dala od ojczyzny... Odsyłając je zabiłabyś
                ( Ty albo Poczta Polska) te biedne stworzenia. One nie wiedzą co to wolność więc
                nie cierpią tak bardzo... Dbaj o nie, nie odrzucaj ich teraz w kąt - po latach
                przyjaźni... Przypomnij sobie kiedy ostatni raz myłaś im uszka... kiedy karmiłaś
                gałązkami, kiedy je klepałaś po ... no. Niech Wasza przyjaźń trwa! Aż po śmierć.
                • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:42
                  Ha Ha! z kurzu to ostatnio je wycerał mój Przyszły, dobry z niego
                  człowiek smile
                  • prismi Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 13:53
                    Szczerze mowiac to nie chce mi sie w to wszystko wierzyc, ze tak Ci
                    powiedzieli. Moze naprawde liczyli na te osobe towrzyszącą. Jednak
                    mimo wszystko, TV to spory wydatek i niewazne czy stać by Was było
                    czy nie, sa pewne zasady - przynajmniej tak czytalam. Jesli
                    przyjmuje sie ok. 500 PLN od pary to jak to sie ma do TV?
                    Gdybyscie byli rodzicami - to moze, mozna pomyslec, ale kuzynostwo
                    to nie jest jakas pierwsza gałąź pokrewienstwa.
                    Ja wrpost powiedziałabym ze przepraszam, ale nie stać mnie na taki
                    prezent, poprosze o pomysł tańszy. Uważam że najwiekszym błędem w
                    takich pryzpadkach jest krygowanie sie i nie uswiadamianie drugiej
                    stronie ze walnęła gafę,a zamiast tego tłumi sie w sobie problem. To
                    kuzynowi powinno być głupio, nie Tobie - co teraz masz zrobić.
                    O jejku, troche mnie to zdenerwowalo wink
                    • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:03
                      Moje zachowanie Cię zdenerwowało? Myślisz, że dlaczego powtórzyli 3 razy? Bo
                      zapytałam czy coś innego wchodzi w grę... Więc powtórzyli jeszcze raz , że
                      wszystko już mają - brakuje tylko TV. Powtórzę raz jeszcze, że moja starsza
                      pracująca normalnie siostra z mężem ma wg ich życzenia kupic im talerze! Moja
                      mama przygotowała dla nich 2 tys. My planowaliśmy wydac koło 600 zl. Myślałam,
                      że za to można kupić ładny prezent. Jednak chciałam im sprawić przyjemność i
                      trafić dobrze, dlatego zapytałam. Dałabym pieniądze jednak zaznaczyli, że młodzi
                      goście dają prezenty.
                      • kamelia04.08.2007 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:11
                        jaki masz dylemat jeszcze?

                        Zapyatałas 3 razy i nic. Płaczesz teraz, dlatego, ze nie chca
                        zmienic zdania i zamiast telewizora nie prosza o toster, czy po
                        prostu o koperte z pieniedzmi.

                        Skoro chcesz im sprawic przyjemnosc prezentem, to albo kupisz ten
                        cholerny "fajny" telewizor i bedziesz go spłacać, albo wyłozysz kawe
                        na ławe, i powiesz, że nie masz pieniedzy na tak drogi prezent
                        (zamiast czekania, aż sie sami domysłą) i zostaniesz w domu.
                        Nie mozna zjesc ciasto i miec ciastko
                        • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:19
                          Po pierwsze nie podoba mi się sposów w jaki się do mnie zwracasz. Pewnie to dlatego, że napisałam, że mam 19 lat. A dla wielu to oznacza, że można po takiej osobie jeździć. Nie zrozumiałaś chyba tego, że ja nie mam dylematu czy kupić im ten telewizor czy nie. Nie kupię im go za cholerę . Nie kupiłabym go nawet jakbym miała 6 zer na koncie. Płaczę nieczęsto i wierz mi, że nie z takich idiotycznych powodów. W tej sytuacji jest mi bliżej do śmiechu niż płaczu. A przyjemności to jak już kilka razy napisałam nie mam już ochoty im sprawiać. Proszę nie pisz więcej do mnie jak do dziecka. Pozdrawiam.
                          • kamelia04.08.2007 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:38
                            jest mi wszystko jedno ile masz lat, twój wiek nie stanowi dla mnie
                            problemu (byc moze dla ciebie), mozesz miec 19 lat i 91, jak sobie
                            zyczysz.
                            Denerwuje mnie natretnosc i powtarzalnosc postów: bo jak to jest oni
                            zażądali takiego prezentu, a dlaczego mialabys im dawac ten cholerny
                            telewizor, przeciez sama nie mas tego pudła, a w ogóle jak oni mogli
                            byc tacy roszczeniowi, przeciez wiedzą, że cie nie stać itd przez 10
                            wątków to samo.

                            Podpowiedziałam ci konkretnie co mozesz zrobic, inne forumowiczki
                            tez ci podpowiedziały, ile jeszcze mozna ględzić...

                            Postawe panstwa młodych pominę w szczególach, wiadomo, ze nie
                            powinno sie żądac tak drogich prezentów.
                            • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:47
                              Przepraszam, że tak działam Ci na nerwy swoim "ględzeniem". Strasznie jest mi
                              przykro. Nie rozumiem tylko dlaczego tracisz czas na odpisywanie na takie
                              pierdoły. Przeżywasz bardziej ode mnie. A mój wiek nie stanowi dla mnie problemu
                              i tak na marginesie nie mam takich znajomości by wiek na zyczenie zmienić wink
                              Ale jakbym mogła to wierz mi, że poszłabym w dół smile A swoją drogą uważam, że 19
                              to piękny wiek. Oglądałaś "Misery" ? czytając Twój ostatni post przypomniało mi
                              się jak nawijała pod nosem smile hieh

                              "bo jak to jest oni zażądali takiego prezentu, a dlaczego mialabys im dawac ten
                              cholerny
                              telewizor, przeciez sama nie mas tego pudła, a w ogóle jak oni mogli
                              byc tacy roszczeniowi, przeciez wiedzą, że cie nie stac"
                              • kamelia04.08.2007 zaczynam cię podejrzewać o trollowanie, bo 13.08.08, 16:34
                                sprawa jest do załatwienia w 5 minut, a zrobiłas z niego taaaaki
                                problem i co tu zrobić olaboga, na zmianę z pomysłem co by tu im
                                spsocić.



                                koggut napisała:

                                > Oglądałaś "Misery" ? czytając Twój ostatni post przypomniało m
                                > i
                                > się jak nawijała pod nosem


                                nie, nie ogladałam. Ja z kolei oprócz skojarzenia odnosnie
                                trollowania, mam wrazenie, że widze małego tchórza, który zamiast
                                powiedzec grzecznie wprost PM, ze ma pieniedzy na takie prezenty,
                                obrabia im tyłki.
                    • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:08
                      Dodam jeszcze, że to, że liczyli na mojego partnera jest oczywiste. Ale
                      przepraszam bardzo... może jestem głupia ale mi się to bardzo nie podoba. My
                      sami się urządzamy. Też brakuje nam kilku sprzętów w domu. Sami nie mamy
                      telewizora. Ale jakbym miała teraz kogoś prosić o TV to powiedziałabym, że
                      jakikolwiek bo zanim nazbieramy na taki o jakim marzymy to minie trochę czasu...
                      nie wiem... może ja jestem chora...
    • kamelia04.08.2007 lista możliwosci 13.08.08, 13:52
      masz 3 wyjścia, skoro to nie zart i powtórzyli to trzy razy:

      1. kupic ten "fajny" telewizor (cena ok. 4 tys. zł) i spłacac raty
      do konca nastepnego roku. Zalety: PM zadowoleni, bo prezent zgodny z
      oczekiwaniami

      2. powiedziec, ze taki prezent to musza sobie sami kupic, bo
      pojecie "fajny" ma dla każdego inne znaczenie. Z twojej strony moga
      liczyc na zwyczajowa kwote, jaka sie daje w kopercie. Zalety: twój
      budżet jakos to przezyje

      3. nie pójsc w ogóle na wesele, uzasadniając to tym, ze jesteś
      honorową osobą i skoro nie jestes w stanie dostarczyc im przentu o
      jakim marzyli, to nie bedziesz sie pokazywac na imprezie. Zalety:
      twój budzet w ogóle nie ucierpi


    • salsa.loca Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:12
      powiedziałambym młodym, że może nastepnym razemsmile
      kupiłabym prezent albo tez włożyła do koperty, tyle ile uważam za stosowne
      biorąc pod uwagę stopień zażyłości oraz moje możliwości finansowe. tyle. nie
      podoba się to trudno.
      • prismi Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:25
        Koggut nie! Nie Ty mnie zdenerwowalas!! No cos Ty? Zdenerwowalam sie
        na ludzki tupet, na tę sytuacje, ze tak Cie postawili, i ze to Ty
        masz teraz problem, nie oni.
        Ja mysle ze to nie ma znaczenia czy Was stać na to czy nie, czy sie
        urzadzacie czy nie - nawet jakbyście sie nie urzadzali i mieli wolne
        srodki nie uwazam ze z tego tytułu mielibyscie obowiazek kupowac
        taki prezent. To są Wasze pieniadze. A standardem na slubach jest
        kwota w okolicach 500 PLn (z tego co czytalam) i już. Trzymaj sie i
        nie zadręczaj, to jemu powinno być głupio. Ja na Twoim miejscu
        powiedziałabym wporst ze mnie nie stać. Ale moze inne porady beda CI
        bliższe.
    • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:31
      Wysłałam im smsa. Szczerego. Ze dobre telewizory są poza moim zasięgiem i czy
      może jest jeszcze coś czego im brakuje. Lepiej zadzwonić, ale myślę, że to da im
      czas do zastanowienia . Czekam teraz na odpowiedź.

      • maiwlys Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:36
        Koniecznie daj znac jak odpowiedzą.
    • mash_k Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:36
      Ale co sie obrazasz ze ktos chce dostac fajny prezent. “Juz teraz
      nie chce im sprawiac zadnej przyjemnosci” brzmi jak nadasana
      pannica,.
      Teraz nie chcesz a za 10 lat sie bedziesz z tego smiac – albo I nie
      bo sie totalnie z kuzynem poklocisz jak sie cala historia jescze
      bardziej rozdmucha, Ty sie bedziesz wsciekac, dasac, kuzyn bedzie
      sie czepial ze nie ma telewizoa (niech spada swoja droga I tak)..

      Rzeczywiscie sproboj porozmawiac z innymi goscmi, czy rodzicami,
      bratem – I razem im kupcie telewizor.
      I kuzyn bedzie zadowolony I Wy.

      Nie ma co sie unosic
      • belohorizonte Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 16:26
        A mnie w ogóle nie dziwi, że “Juz teraz
        > nie chce im sprawiac zadnej przyjemnosci”. To jak najbardziej
        normalne odczucie. Skoro wie, że nic im nie sprawi takiej
        przyjemności jak 'fajny telewizor' to robi się zwyczajnie przykro.
        Ludzka rzecz, chcesz sprawić komuś przyjemność, a wiesz, że nie dasz
        rady bo ten ktoś ma nienormalnie wygórowane oczekiwania.
    • mash_k Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 14:39

      Ehhe, na 'litosc' tez ich mozna wziacwink byle sie tylko domysleli
      ze przesadzili z tym TVwink

      A poza tym pomysl sobie ze naprawde moze nie maja nic do 500 czego
      by potrzebowali,
      to juz daj im te kase to sobie do tego wymarzonego tv doloza

    • koggut odpisali... 13.08.08, 15:02
      Dostałam smsa .... Usiadłam i Wam też radzę. "No to jeszcze ewentualnie
      zmywarkę. Tylko do zabudowy 80x60x60 . "
      • maiwlys Re: odpisali... 13.08.08, 15:12
        Toś się pogrzebała żywcem kogut... mnie zastanwia, że ludzie maja
        taki tupet... ja bym nie potrafiła tak....
      • angazetka Re: odpisali... 13.08.08, 15:14
        No dobra. Kuzyn jest wyjątkowym burakiem, rzecz dość pewna. Olej
        ich, nie kupuj telewizora ani zmywarki, daj taka kopertę, na jaką
        cię stać i się nie przejmuj. Jeśli cokolwiek powiedzą na ten temat,
        wyjdą na pazernych.
        O ile w ogóle jeszcze masz ochotę isc na ten ślub...
      • kamelia04.08.2007 to ty im teraz odpiszesz smsem, że 13.08.08, 16:20
        zmywarka do zabudowy tez nie moze byc, to oni zaproponują lodówkę do
        zabudowy albo wyjazd 2 tygodniowy na Dominikanę.

        Tak trudno POWIEDZIEĆ(!!), że masz na prezent przeznaczone np. 400
        czy 500 zł i niech sobie cos w ramach tej kwoty wybiorą?

        Albo jestes trollem forumowym, albo jestes po prostu taka niemota...
      • belohorizonte Re: odpisali... 13.08.08, 16:32
        Koggut, daj im pieniądze, ewentualnie zrób zrzutkę w rodzinie.
        Szkoda nerwów. Swoją drogę ja też mam taką osóbkę w rodzinie, która
        jak jest jakaś okazja to zawsze wymienia stosunkowo drogi prezent
        nie adekwatny do okazji wychodząc z założenia, że dobrze zarabiam
        więc mnie stać. Problem w tym, że 'dobrze zarabiać' to pojecie
        względne zwłaszcza dla osoby na dorobku i zupełnie co innego dla
        kogoś kto się już 'dorobił'.
    • marta586 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:09
      Zadufany kuzyn na maxa. Powiem szczerze - nie wczuwaj się w ten tv, tylko włóż
      do koperty tyle ile uważasz, bądź złóż się z rodzinką na tv, np. z ciocią, mamą
      (kilka rodzin). Porządny telewizor kosztuje najmniej
      2500 zł. Nie mogę w to uwierzyć, że młodzi studenci mówią drugiej młodej
      studentce, że chcą dostać tv!!!! O rety!!!!
      A powiedziałaś o tym fakcie swojej rodzinie? Co oni na to?
      • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:18
        Powiedziałam mamie. Najpierw mnie zapytała czy żartuję, później stwierdziła, że
        na głowę upadli. Powiedziała też, że zastanowi się jeszcze nad kopertą dla nich
        i jej zawartością a mnie radzi kupić im pościel smile Na moim miejscu nie poszłaby
        wcale, ale wie, że cioci będzie smutno.
        • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:20
          A z smsa też się chichrała, że w końcu muszą w czymś myć talerze od mojej
          siostry smile
          • madziaq Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:30
            A jesteś pewna na 100% że to nie jakieś dziwne poczucie humoru kuzyna? No bo w
            głowie mi sie nie mieści, jak można być takim palantem. Szkoda, że samochodu
            sobie nie zażyczyli tongue_out Tylko koniecznie BMW wink
            • koggut Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:35
              Samochód dostano Bogu dzięki od rodziców! Ufff... Jestem niestety pewna... te
              talerze mojej siostry mnie niestety przekonały. Ale to pewnie łączy się z ich
              prezentem dla niej. Mojego ślubu jeszcze nie było więc można sobie życzyć
              lepiej. A później jak dojdzie do mojego to domyślam się, że nie będą mogli
              przyjść smile Jeżeli ich ktos oczywiście zaprosi smile
      • memphis90 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 20:16
        Mi by do głowy nie przyszło, żeby prosić kogokolwiek o tak drogie prezenty! My
        rodzinie najczęściej mówiliśmy, że prosimy jednak o pieniądze, bo zbieramy sobie
        na... (u nas była to lodówka, ekspres do kawy, chcieliśmy mieć trochę grosza na
        podróż poślubną). Każdy dał co uważał (zdarzyły się sztućce, pościel, kieliszki,
        serwis obiadowy), ile uważał i ostatecznie udało nam się uzbierać na to, czego
        potrzebowaliśmy.
    • galgo Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 15:47
      W glowie mi sie nie miesci, ze tacy ludzie po swiecie chodza!
      Na Twoim miejscu poszlabym na slub, z podniesiona glowa (w koncu tak
      jak piszesz, moze ktos by sie czul urazony, gdybys nie poszla) i
      wydalabym minimalna mozliwa kwote na ten telewizor. Ten plastikowy
      dla dzieci. Czyli jakies 50zl, a nie 500! Lepiej daj taka kwote na
      jakas organizacje charytatywna niz kuzynowi burakowi!
      • tuti HA! : Z cyklu:"Co byscie zrobiły?" - dylematy 13.08.08, 16:11
        Alez mnie ostatni post natchnal !
        KUP IM PARE KOZ ! !
        www.oxfam.org.uk/shop/ProductDetails.aspx?catalog=Unwrapped&productshockU2807&ICL=UnwrappedPromo2&ICC=WeddingGoats
        _UWGoatCouple&oxpromo=unwrappedpromo2_UWGoatCouple
        czy w Pl mozna cos takiego wykombinowac ?
        • koggut Re: HA! : Z cyklu:"Co byscie zrobiły?" - dylematy 13.08.08, 16:12
          A barany też mają?
        • tuti Re: HA! : Z cyklu:"Co byscie zrobiły?" - dylematy 13.08.08, 16:15
          jeszczio raz:
          tnij.org/super.prezenty-oxfam
    • szampanna Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 16:46
      Ja bym kupiła im scrabble. Rozrywka, która może zastąpić telewizję,
      no i przy okazji trochę rozwinąć umysłowo... A chamskie nie jest w
      żadnym razie.
      • foxy Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 17:48
        Wiesz pomijając wszystko- bo szkoda pisać na temat kuzyna- idź na
        bazar i kup im stary, używany telewizor. Za 200 zł kupisz, nawet
        mniej. Najlepiej coś z cyklu Rubin czy Neptun i powiedz że masz dla
        nich super `fajny` TV w stylu RETROsmile Dołacz kartkę i napisz że ty
        tez masz poczucie humoru- patrz ich życzenia ws prezentówsmile
    • kasiakasia111 500? 13.08.08, 19:45
      Pomijając fakt, że bulwersuje mmnie zachowanie kuzyna, nie do końca zgadzam się
      też z tym standardowym "500 zł", dla mnie 500 zł to od osób pracujących, po
      studiach etc; 19-letnia dziewczyna (nawet jeśli ma osobę towarzyszącą która
      pracuje) jak włoży do koperty 200 zł to wystarczy!
      • izazdo Re: 500? 13.08.08, 19:52
        Raczej nie wystarczy. 160-180 to koszt talerzyka. Dwie osoby razy dwa to juz 350
        zl. Stad daje sie zwykle 500 od pary, zeby zwrocic koszt + 150 w prezencie
        • memphis90 Re: 500? 13.08.08, 20:13
          Wesela nie robi się po to, żeby się zwróciło albo żeby na nim zarobić.
          Przeliczanie prezentów na koszt "talerzyka" to najgorszy rodzaj buractwa, jaki
          widziałam. Albo kogoś stać na wesele i zaproszenie gości, albo organizuje tańsze
          przyjęcie i tyle. My od szwagierki dostaliśmy chyba 300zł, od mojej siostry
          komplet kieliszków- i ani nam w głowie było przeliczać czy opłaciły sobie i
          swoim partnerom prawo do nałożenia sobie drugiego kotleta na talerz czy też nie.
          • izazdo Re: 500? 13.08.08, 20:37
            1. Nie mowie, ze dziewczyna MUSI dac 500 zl, zeby kuzynowi sie zwrocilo.
            Wyjasniam tylko skąd się wzięła ta obiegowa opinia, że zwykle się tyle daje
            (jesli ktos moze).

            2. Takiemu burakowi ja bym nie dała na pewno tych 500. Zauwaz, ze to ja
            zaproponowalam telewizor-zabawke + "tyle, ile chcesz dac"

            3. Jestem takiego samego zdania jak Ty - my nie przeliczalismy, ile bylo w
            ktorej kopercie, tylko od razu odkladalismy na wspolna kupkę
    • memphis90 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 20:10
      Ja bym dała 1. kasę- tyle, na ile mnie stać 2. prezent za równowartość tejże
      kasy 3. dorzuciłabym się do tych 2tyś wykładanych przez rodziców i wspólnie
      kupiła telewizor. Młodym nie musisz się z niczego tłumaczyć, a tym bardziej nie
      z tego, że nie dajesz im telewizora! Można grzecznie zapytać czego nowożeńcom
      brakuje, ale to nie koncert życzeń, żeby posłusznie spełniać wszelkie ich
      zachcianki!
    • nati.82 Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 21:26
      Myślę, że powinnaś sprawę obrócić w żart i dziwię się, że nie zrobiłaś tego od
      razu, tylko przyjęłaś swobodnie trzykrotne powtórzenie o telewizorze. W tej
      sytuacji kup to, co uważasz za stosowne i już. Dziwne poczucie humoru mają młodzi.
    • audrey_kathleen Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 22:07
      Wydaje mi się, że kuzyn i jego przyszła żona nieźle się z Ciebie
      nabijają, bo wiedzą, że wierzysz w ich słowo.
      Jeśli chcesz im zrobić jakiś żart, to kup im telewizor, taki z
      ryneczku, za 150 zł smile
    • nerri Re: Z cyklu : "Co byscie zrobiły?" - dylematy goś 13.08.08, 22:11
      Hehe..albo serio zażartuj sobie z nich tak jak radzą dziewczyny,albo
      kup kineskopowy TV...taką wielką krowębig_grin

      Jeśli przeznaczyłaś 500-600 zł na prezent spokojnie wystarczywink)
      Możesz stwierdzić,że Zauroczył Cię od pierwszego wejrzeniawink

      I nie dziwię się,że nie masz ochoty nic kupićuncertain
    • sierpniowa_julka kup im tv do samochodu 13.08.08, 22:51
      - zmieścisz się spokojnie w budżecie:
      www.allegro.pl/search.php?string=tv&category=5120&order=p&buy=1tongue_out
      • maiwlys Re: kup im tv do samochodu 13.08.08, 23:51
        Komentować wymagan kuyna juz nie będe bo wszystko chyba zostało juz
        napisane, ale jeśli chodiz o TV to nasuwa mi sie pytanie co dla kogo
        jest fajne a co juz nie smile Moj Przyszły w zyciu nie pozwoliłby kupic
        komus sobie telewizora, ostatnio jak sami sobie kupowalismy to
        rozwazał tyle opcji, parametrów i innych szczegółów, ze miałam dość.
        Dziwne, że kuzyn tak zaryzykował, bo Ty za fajny telewizor mogłaś
        rzeczywiście uznac taki od "ruskich z targu" smile)) Dopiero by się
        zdziwił smile
        • nerri Re: kup im tv do samochodu 14.08.08, 00:15
          I powinna tak zrobićbig_grin

          Coby wykazać się poczuciem humoru - tak jak kuzynbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja