a co z kwiatami?

14.08.08, 22:19
Co robiłyscie z kwiatami już po ślubie?
Wiadomo, ze tych kwiatow jest zawsze multum i nie ma co z nimi
zrobić. Ja pomyślałam że część rozwiozlabym na cmentarze na groby
najbliższych, ale dowiedziałam się że tak nie można. Co mam w takim
razie zrobic z taką ilością kwiatów?
    • marrea11 a dlaczego nie mozna? 14.08.08, 22:26
      jakie prawo tu dziala? ja swoje lacznie z wiazanka slubna polozylam
      na grobie waznym dla mojego meza, tej osoby, ktora nie mogla juz byc
      ze swoim synem w dniu slubu, jakis zabobon, ze nie mozna? Zawsze
      mozesz poprosic, aby goscie zamiast kwiatow podarowali wam lub w
      ramach pomocy charytatywnej jakies drobiazgi w cenie kwiatow, to
      ostatnio bardzo modne sie robi, tym bardziej, ze po slubie moze byc
      problem co zrobic z kwiatami.
    • kavainca Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 08:28
      Poprosiliśmy o suchą karmę dla zwierząt. Schtonisko po nią
      przyjedzie na slub, więc nie bedzie kłopotu. Ewentualne kwiaty
      (myślez ze niektórzy przyniosą mimo wszystko) zawieziemy na grób
      mojego taty w drodze na wesele.
    • maiwlys Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 10:46
      Absolutnie nie widzę w tym nic złego. Też słyszałam, że nie zawozi
      sie kwiatów slubnych na cmentarz i to od własnej babci. Gdybym tylko
      miała taka mozliwośc zawiozałabym kwiaty na grób mojego ojca.
      • tuti Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 11:20
        a ja troche bym chciala dostac kwiaty, bo uwielbiam potem rozbierac
        wiazanki i zachowywac co trwalsze okazy, albo wstazki i te inne
        pierdolki w ramach recyclingu artystycznego, ale my nie mamy slubu w
        miejscu zamieszkania,wiec gosciom 'w zaufaniu' moi rodzice
        podpowiedzieli ze chcemy plyty cd do naszej kolekcji,.
    • madziaq Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 11:44
      Nasze zostały w hotelu tongue_out Co prawda obaj moi dziadkowie i jedna babcia nie
      żyją, ale wszyscy pochowani są daleko od miejsca, gdzie był ślub i wesele, więc
      rozwiezienie na cmentarz nie wchodziło w grę. Do domu nie było sensu zabierać,
      bo następnego dnia wyjeżdżaliśmy, więc tylko by zwiędły lub się zaśmiardły, albo
      jedno i drugie tongue_out W rezultacie rodzice zabrali bukiety, które dostali od nas w
      podziękowaniu, teściowa zabrała sobie trochę storczyków, bo jej się podobały, a
      reszta poszła w zapomnienie. Dlatego uważam, że kwiaty na ślubie to głupi pomysł
      - sporo kosztują a przydatność zerowa.

      Co do zawiezienia kwiatów na cmentarz na groby bliskich osób, wydaje mi się, że
      to dobry pomysł i nawet nie słyszałam o takim przesądzie, który by tego
      zabraniał. Z tym, że u nas tych kwiatów było takie multum, że starczyłoby chyba,
      żeby 10 grobów przykryć nimi w całości. Ewentualnie, jeśli ślub jest w kościele,
      można zaproponować księżom, czy zakonnicom, które zajmują się wystrojem, żeby
      sobie część tych kwiatów zabrały, może im się przydadzą do przybrania ołtarza,
      czy coś w tym, stylu.

      No i zawsze można poprosić zamiast kawiatów o książki dla domu dziecka/datki dla
      hospicjum/płyty czy ksiązki z dedykacją dla Was
      • bakali Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 12:12
        Ale patrząc na to z drugiej strony: ja lubię dawać kwiaty. Nigdy na nich nie
        oszczędzam, zawsze staram się dobrać coś odpowiedniego do osoby obdarowywanej i
        po prostu to lubię. Rozumiem, że trudno potem coś sensownego zrobić z
        kilkudziesięcioma wiązankami, ale muszę przyznać, że jako gośc dziwnie bym się
        czuła zamiast kwiatów przynosząc suchą karmę czy pluszowego słonika. Kwiaty
        można zostawić w kościele do dekoracji, zanieść na cmentarz, rozdać co
        ważniejszym gościom w podziękowaniu itp.
        • pchelka_81 Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 13:30
          Dziękuję Wam za odpowiedź. Mój ślub jest jutro, więc za późno na
          wymyślanie innych rzeczy zamiast kwiatów. Z resztą byłam na kilku
          takich ślubach gdzie młodzi chcieli zamiast kwiatów zabawki,
          ksiązki, kupony lotto, karmę dla schroniska. Niestety 90% gości się
          nie stosuje do tego, dlatego i ja nie wydziwiałam, żeby nie jechać
          do domu dziecka z trzema zabawkami.
          Jeszcze raz dziękuję. Pomysł z zostawieniem części kwaitów w
          kościele jest super.
          • veeto1 Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 13:40
            Na śubie mojego syna 100% gości przyniosło suchą karmę dla psiego
            schroniska. Niektórzy dołączyli symbolicznie 1 różę.
            Tak więc z tym "olewaniem" przez gości prośby młdych to nieprawda.
            • kavainca Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 13:50
              no to fajnie, mam nadzieję, że u nas będzie podobniesmile
    • ula2689 Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 15:50
      część możesz zostawić w kościele.niech świadkowie albo ktoś inny sie tym zajmą i
      ustalą to z księdzem.resztę zabierz do domu i wstaw w wiadrach do wanny.ja
      więdnące wyrzucałam na bieżąco a 2 najładniejsze bukiety udało mi się zasuszyć
      • dzidka-dwa Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 22:25
        nasze kwiaty stały na weselu na stołach gości. Ktoś się tym zajął tuż przed
        naszym przyjazdem na salę. Ale to była tylko część. Reszta stała całe wesele w
        wielkich wazonach na jednym stole w rogu sali. A po weselu je zabraliśmy. Bardzo
        lubię cięte kwiaty. W domu je posegregowałam, pozdejmowałam zbędne dekoracje i
        zrobiłam ogromne bukiety, które upiększały mieszkanie. Część zaniosłam do pracy.
        pracuję w muzeum, mamy stylowe wnętrza i kwiaty tam pięknie zagrały. I
        zaplusowałam u szefowej smile
        Pierwszy raz dostałam tyle kwiatów. To bardzo mile uczucie.
    • kaamilka Re: a co z kwiatami? 15.08.08, 22:41
      My zamiast kwiatów prosilismy o kupony totka - i dostaliśmy je (140
      zakładów - ani jednej nawet trójki), ale i tak kwiatów było bardzo
      dużo. Stały potem przed wejściem do domu w ogrodzi, stały mniej
      więcej tydzień. Dla mnie kwiaty to tylko kłopot - nic więcej.
      • anka7961 Re: a co z kwiatami? 16.08.08, 10:56
        My część kwiatów wzieliśmy do domu, ale nie daliśmy rady wziąć
        wszystkich, więc gościom, który wychodzili z poprawin wręczliśmy po
        bukiecie.
        • karolcia539 Re: a co z kwiatami? 16.08.08, 11:02
          my nie chcemy kwiatów tylko przybory szkolne i książki, które oddamy
          do domu dziecka
    • kamisiunia Re: a co z kwiatami? 16.08.08, 14:12
      Ja prosilam o slodycze zamiast kwiatow a i tak bylo ich troche, na sali lezaly w
      wiadrach [nie takich brzydkich golych, tylko czyms ozdobionych]. Czesc szybko
      padla przewazne roze no i sloneczniki, to wyrzucilam, a reszta sobie stoi w
      wazonach smile
      • miska_malcova Re: a co z kwiatami? 19.08.08, 23:13
        ja wszystkie miałam w pokoju wink
        • pchelka_81 Re: a co z kwiatami? 20.08.08, 07:10
          a więc..
          Kwiatów mieliśmy multum. Najpierw umieściliśmy je w wannie i kilku wiadrach - w
          domu pachniało przecudnie. Poem nastał czas na selekcję. Duża część poszła na
          cmentarz dla rodziny i na groby nie odwiedzane przez bliskich bądź już
          zapomniane. A część... no cóż dalej stoi w wiadrach i przepięknie pachnie.
Pełna wersja