po makijażu próbnym...

18.08.08, 12:30
Witam szanowne Panie, w sobotę byłam na próbnym makijażu.
Kosmetyczka radziła, by nie stosować szminek na wesele. Jak mówiła,
nawet najtrwalsze wysychają i nie ładnie wyglądają. Poradziła zakup
błyszczyka. Podała mi firmę Bounjois i proszę o opinię co myślicie o
tym błyszczyku. Ja ich nie używam, a muszę w tym tygodniu coś kupić.
Z góry dziękuję za odzew.
    • kavainca Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 12:32
      Moja tez poleciła błyszczyk,
      mysle, że to całkiem rozsądnie, bo szminkę zjesz szybciutko i
      bedziesz musiała non stop poprawiać, a ewentualnych braków w
      błyszczyku nikt nie zauważy.
      • kavainca Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 12:42
        kurcze nie załapałam, ze chodziło o marke, nie o sam faktsmile)))
        mnie poleciła YSL(!!!:/) albo PUPĘ, mam ten drugi wiec nie ma
        problemusmile
    • mrs.t Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 12:34
      uwielbiam zapach bourjois

      ale w czym sa lepsze niz blyszczyki innych firm to sie chetnie
      dowiem, poza prowizja kosmetyczki
      • tuti Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 12:56
        a ja sie powtarzam, z moim makijazem
        www.wedding.w8w.pl/MAKIJA%C5%BB/slides/goldkathweb.html

        kupilam w koncu te śminkewink

        Maybelline 18hours wear czy cos takiego, z podkladem i na to
        blyszczykiem, o jest
        www.maybelline.co.uk/PRODUCTS/Lips/LIPSTICK/Superstay_18_hour_wear.aspx

        w lekkim rozu (odcien 130/423) choc, brak jej tego zlotego poswitu
        z linku )

        No i uumalowalam sie w sobote,
        rzeczywiscie kilka godzin ladnie sie trzymala, potem nie ma sil,
        musi zejsc
        ale ja chocby do kosicola chce miec szminke
        potem sie przerzuce na blyszczyk..
    • maiwlys Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 12:37
      Dla nmie wszystkie takie same smile W sobotę spędziałam pół godziny nad
      błyszczykami aż w końcu wzięłam pierwszy lepszy smile
    • kamelia04.08.2007 Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 14:09
      w ogóle sie nie zgadzam z ta kosmetyczką. Błyszczyki nie nadaja się
      do makijazu slubnego, własnie przez nietrwałosć, poza tym sa zbyt
      delikatne, nawet jesli kolor jest bardziej zdecydowany. Po godzinie
      PM ma zjedzony błyszczyk, a tak raczej nie powinno być. Nie ma
      znaczenia czy to błyszczyk bell czy chanel.

      Poza tym widac, że nie ma ta kosmetyczka rozeznania w trwałych
      szminkach, jest na przykład taka szminka trwała max factora lip
      finity, która nie wysusza ust, składa sie z części, która jest
      szminką, potem na te warstwe nakłada sie druga cześć czyli
      błyszczyk. Błyszczyk ten utrwala szminke i chroni usta przed
      wysychaniem. W ciagu dnia tym błyszczykiem sie przeciaga usta.
      • maiwlys Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 14:52
        Miałam szminkę z max factora - byla rewelacyjna.
        • kamelia04.08.2007 Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 16:57
          tez mam dwie szminki lipfinity, rewelacja - jesli chodzi o trwałosc
          i nawilzenie ust. Własnie na slub zastosowałam tę szminkę, potem w
          miedzyczasie tylko przeciagałam usta tym sztyftem nabłyszczającym.

          w ubiegłym roku kupiłam tez błyszczyk lipfinity - dwustronny, jedna
          część nadaje kolor, druga utrwala i nabłyszcza. Nie jest tak trwały
          jak szminka lipfinity, ale i tak dobry.
          • maiwlys Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 19:27
            To mi przypomina, ze tamta szminka z max factora zdycha powoli i
            chyba sprawie sobie taka na slub smile blyszczyki owszem, ale raz w
            tygodniu, czuje sie jakas lepiaca i brudna po blyszczyku smile
      • gioseppe Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 18:39
        nie kazdy lubi mocne usta wink

        a jak ktos lubi mocne musi sie liczyc z tym, ze najfajniej wyglada pomadka ALE trzeba poprawiać, zeby efekt byl trwaly i taki jak ma byc
        w przeciwnym razie "zje" pomadke przy obiedzie, mowieniu etc

        Ja osobiscie lip finity nie lubie - mysle ze to jest tak jak z kazdym kosmetykiem, nie kazdemu pasuje to samo smile

        BTW, blyszczyki idealnie nadaja sie do makijazu slubnego smile
        • kamelia04.08.2007 Re: po makijażu próbnym... 20.08.08, 13:17
          przeciez szminki w tym szminki trwałe to nie tylko mocne kolory, sa
          kolory tez i delikatne.

          Oczywiście, ze pomadke trzeba poprawiac, niemniej jednak lip finity
          trzyma sie długo i sie nie zjdada tak jak błyszczek, którego po
          godzinie juz nie ma.

          Co do lip finity, to nie jest to jedyna szminka, która sie trzyma
          tak jak trzeba i nie wysusza. Ja jednak dalej nie szukałam, bo ta mi
          po prostu odpowiada.
    • farrolio Re: po makijażu próbnym... 18.08.08, 14:18
      Błyszczyk jest i powinien być nieodłącznym elementem makijażu. Ale jak komuż zalezy na szmince, bo np chce dobrze wyjsc na zdjęciach to można zastosować i szminke i bezbarwny błyszczyk smile

      www.fotograf-wesele.pl/makijaz_slubny,s18.html
      • justdorota Re: po makijażu próbnym... 20.08.08, 10:52
        Dziękuję wszystkim Paniom za rady. Chyba jednak będę się trzymać
        błyszczyka. Nie chcę mieć mocno podkreślonych ust ( jak będzie
        wyglądał Pan Młody po "gorzko-gorzko" - goście krzyczą tak
        natarczywie, że każda pomadka zejdzie przy mocnym całowaniu i PM
        będzie wyglądała super). Postawiłam raczej na podreślony makijaż
        oczu. Kosmetyczka odradzała też stosowanie konturówek na ślub, ale
        to pewnie Wasze Panie od makijażu o tym wiedzą. smile Zastanawia mnie
        jeszcze jeden problem - szminka na ustach gości. Pewnie każda z nas
        pamięta z czasów młodości, jak podstarzała ciocia, babcia
        obdarowywała całusami mocno czerwoną szminką a potem ładnie
        rozcierała nasze policzki. Jak mam się "nie całować" z tymi ciotkami
        pod kościołem??? Macie jakiś pomysl?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja