Późne zaproszenie na ślub

20.08.08, 11:55
Witam wszystkich mam problem. Kolega mojego narzeczonego przyszedł do Nas z
zaproszeniem na ślub 18 sierpnia - wesele 30 sierpnia.
Mój narzeczony chce iść, my bierzemy ślub w grudniu i nie chce żeby tamten
zrobił mu kontre jak nie przyjdziemy.
To nie jest tak że ja mam sukienke w szafie - bo naprawde jej nie mam, do tego
buty,
Już nie wspomnę że wypadałoby iść do fryzjera ale się obejdę.
Problem z prezentem, żeby dać tyle pieniędzy ile chcielibyśmy to nie mamy w
dwa tygodnie nie znajdziemy .... Prezent ? .. ale co ?
    • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:01
      Będę brutalna. Zaproszenie 12 dni przed weselem oznacza, że
      byliscie "razerwowymi" - jaką okresloną liczbe miejsc i ktoś im
      odmówił, a oni nie chca płacic z puste krzesła - ja bym odpusciła to
      wesele
      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:03
        Ja wiem, że jest tak jak mówisz.. ale jak mam to narzeczonemu wytłumaczyć, żeby
        było zabawniej na zaproszeniu pisze POTWIERDŹ DO 1 MAJA. Kurcze ja mam wielką
        ochote olać to wesele....
        • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:09
          qurde, mogli chociaż wydrukowac inne zaproszenie (albo odciąć)!!!!
          Z drugiej strony to pomyslałam sobie, że my też nie zaprosilismy
          wszystkich których byśmy chcieli, bo mieliśmy okreslony budżet, a
          teraz żałujemy, bo ludzie sie oczywiscie wykruszyli.
          Mogło tez być tak, że mają określoną ilość miejsc w knajpie i wiecej
          by sie nie zmieściło - moze to jakies uspawiedliwieniesmile
          Tylko to cholerne "do 1 maja"! Swoja drogą, kto planuje 4 miesiące
          do przodu????
          • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:12
            Smiechu warte. A już na pewno nie warte uczestnictwa.
            • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:13
              no wiem, pewnie bez sensu ich tłumaczę
            • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:21
              na pewno nie warte, ale pisałam jaki mam powód żeby się zastanawiać nad tym, No
              i przeciez nie dam na prezent tyle ile się zazwyczaj daje bo skąd ...
          • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:19
            Ja nie jestem na tyle miła że sobie to tłumacze bo moj narzeczony też próbował
            że czasu nie mieli może że coś tam, jak nie mam czasu to wyślę pocztą,
            Tak jak pisałam wcześniej my ślub zaplanowaliśmy na 27 grudnia 2008, niestety
            tez zrobiliśmy selekcję wśród znajomych Bo nie stać nas na większe wesele niż to
            co sobie zaplanowaliśmy. Ale miesiąc przed mogli przyjść cokolwiek .. Tak jak
            piszesz byliśmy na rezerwowej liście
            Ja bym nie szła ale narzeczonemu zależy i co dalej ...
            • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:26
              no wiesz, ja nie wierze w kompromisy w zwiazku.
              Albo sie ugniesz Ty, albo on. Jesli chłopu zależy to idźcie, kieckę
              pożycz, a na prezent kup np walizkę. Tylko nie pytaj czego
              potrzebują, bo jedna z nas zapytała i usłyszała ze TV LCD, więc ja
              bym nie ryzykowałasmile)))
              • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:27
                Nie uginaj się. A swoją drogą, to chłop nie kumaty, że nie rozumie sytuacji?
                • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:36
                  zeby tak sie tsawiac to trzeba miec i tupet i jakis taki brak checi
                  zalatwiania spraw pokojowo.
                  Ja tam bym stawiala na najwyzej smieszno zgryzliwy komentarz, jak
                  juz naprawde Cie to gleboko dotknelo, ze wyslali zaproszenie z
                  dopiskiem o potwierdzeniu przed majem.
                  A pomysl moze panna mloda teraz urzadza mlodemu awanture ze mial
                  obciac ten kawalek a on nie obcial i ma ochote schowac sie pod
                  ziemie bo jej glupio ze cos takiego poslzo do gosci. ktorych chcieli
                  zzaprosic, niezaleznie czy to lista pierwsza, czy rezerwowa druga
                  czy trzecia. jakby was nie chcieli zaprosic to by waz nie zaprosili.
                  Po co wrogosc miedzyLudzka wprowadzac unoszenie sie nie wiadomo po
                  co honorem jakism niepojetym!
                  dla chcacego nic trudnego, chyba ze naprawde nie chcecie bo to
                  ludzie z ktorymi nie macie ochoty sie kolegowac
                  • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:44
                    oj naprawde wyluzuj, zamist tu siedziec lec na miasto - noz widelec
                    akurat trafisz na jakas ostatnia wyprzedazowa sukienke.
                    powiedz chlopakowi ze jak kupic sukiienke przed weekendem to
                    pojdziecie, a jak nie to sorry, niestety ale nie.

                    Walizka to rzeczywiscie niezly pomysl, nie musicie wydawac fortuny
                    zeby kupic fajny prezent.
                    walizka lepsza niz te co tu przegladam poki co
                    www.iprezenty.pl/Slub/Praktyczny/dao32pazar10c2lim0/
                    • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:50
                      tuti napisała:

                      > oj naprawde wyluzuj, zamist tu siedziec lec na miasto - noz widelec
                      > akurat trafisz na jakas ostatnia wyprzedazowa sukienke.

                      wiem tylko wychodzę z pracy po 17... i w takim przypadku nie jest już to takie
                      proste

                      > powiedz chlopakowi ze jak kupic sukiienke przed weekendem to
                      > pojdziecie, a jak nie to sorry, niestety ale nie.
                      >
                      > Walizka to rzeczywiscie niezly pomysl, nie musicie wydawac fortuny
                      > zeby kupic fajny prezent.
                      > walizka lepsza niz te co tu przegladam poki co
                      > www.iprezenty.pl/Slub/Praktyczny/dao32pazar10c2lim0/

                      Dzięki za stronkę
                  • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:50
                    Ale ideologię dorabiasz do tego. Mnie nie obchodzi co jak i dlaczego, ważne, że
                    zaproszenie jest, żeby zapełnić salę i już. Jeśli nie masz własnego honoru, to
                    zawsze sobie wszystko wytłumaczysz.
                    • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:58
                      to ty nati doriabiasz ideologie. wielu z moich bliskich znajomych (
                      jakimi bym nazwala kolege z silowni czy co tam autorka watku
                      opisala) nie bedzie na moim weselu bo cala rodzina (niestetywink )
                      przyjezdza , i to oni musieli byc na liscie pierwszenstwa.
                      bo jakkolwiek bliski mi kolega i tak nie jest moja rodzina, ktora
                      mam swietna.

                      Jesli ciebie bylo stac na wesele na 300 osob i zaprosilas wszystkich
                      co chcialas, to tym lepiej, ze ominely cie klopoty zwiazane z kogo
                      wybrac a kogo nie. Jeszcze raz – jesli nie chcieli by sie z wami
                      bawic na weselu to by was nie zaprosili bo byscie nawet na liscie
                      rezerwowej by nie byli.
                      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:07
                        tuti napisała:

                        > to ty nati doriabiasz ideologie. wielu z moich bliskich znajomych (
                        > jakimi bym nazwala kolege z silowni czy co tam autorka watku
                        > opisala) nie bedzie na moim weselu bo cala rodzina (niestetywink )
                        > przyjezdza , i to oni musieli byc na liscie pierwszenstwa.
                        > bo jakkolwiek bliski mi kolega i tak nie jest moja rodzina, ktora
                        > mam swietna.
                        >
                        > Jesli ciebie bylo stac na wesele na 300 osob i zaprosilas wszystkich
                        > co chcialas, to tym lepiej, ze ominely cie klopoty zwiazane z kogo
                        > wybrac a kogo nie. Jeszcze raz – jesli nie chcieli by sie z wami
                        > bawic na weselu to by was nie zaprosili bo byscie nawet na liscie
                        > rezerwowej by nie byli.

                        TUTI święta racja, myśle poprostu że ktoś kto ma dużo kasy nie musi zwracac na
                        to uwagi co komu i dlaczego Iść czy nie iść Ja kombinuje co zrobić zeby iść -
                        robie to tylko dla Michala bo to jego kumpel, ale zastanawiam sie nad kasą,
                        prezentem .. skąd na to wszystko wziąć
                      • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:08
                        Miałam na weselu 90 gości: najbliższa rodzina i znajomi. Nie zapraszałam cioć,
                        które widziałam dwa razy na oczy i kolegów, z którymi mam średni czy dalszy
                        kontakt. Jeśli ty chcesz zapraszać 300 osób i będziesz czekać aż część ci
                        odmówi, by zaprosić innych, to twoja sprawa. Lista rezerwowa gości jest tylko
                        wtedy wobec nich w porządku, jeśli tych ludzi zapraszasz w jakimś sensownym
                        czasie, a nie dwa tygodnie przed weselem, bo jest to najnormalniej w świecie
                        niekulturalne. Nigdy w zyciu nie byłabym taką zapraszającą, a tym samym nie
                        chciałabym być takim gosciem.
                        • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:13
                          nati.82 napisała:

                          > Miałam na weselu 90 gości: najbliższa rodzina i znajomi. Nie zapraszałam cioć,
                          > które widziałam dwa razy na oczy i kolegów, z którymi mam średni czy dalszy
                          > kontakt. Jeśli ty chcesz zapraszać 300 osób i będziesz czekać aż część ci
                          > odmówi, by zaprosić innych, to twoja sprawa. Lista rezerwowa gości jest tylko
                          > wtedy wobec nich w porządku, jeśli tych ludzi zapraszasz w jakimś sensownym
                          > czasie, a nie dwa tygodnie przed weselem, bo jest to najnormalniej w świecie
                          > niekulturalne. Nigdy w zyciu nie byłabym taką zapraszającą, a tym samym nie
                          > chciałabym być takim gosciem.

                          Właśnie oni chyba tak zrobili pospraszali nie wiadomo kogo i mieli sobie taką
                          rezerwę ... Tak jak pisalam my tez się pobieramy i mamy taką malutka liste
                          rezerwową ale w razie czego zaproszenia zostaną wręczone 1,5 miesiąca. przed
                          ślubem a nie dwa tygodnie
                          • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:39
                            No i sama widzisz, że kultura wobec gości to podstawawink
                            • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:50
                              nati.82 napisała:

                              > No i sama widzisz, że kultura wobec gości to podstawawink

                              Wypadałoby żeby ta kultura była
                    • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:59
                      nati.82 napisała:

                      > Ale ideologię dorabiasz do tego. Mnie nie obchodzi co jak i dlaczego, ważne, że
                      > zaproszenie jest, żeby zapełnić salę i już. Jeśli nie masz własnego honoru, to
                      > zawsze sobie wszystko wytłumaczysz.

                      Honoru to chyba nie maja zapraszający
                      • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:00
                        ale swietne
                        www.pocztakwiatowa.pl/czekoladki-zestaw-starych-narzedzi/5768/206/1/kwiaty.html
                      • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:03

                        >Honoru to chyba nie maja zapraszający

                        raczej, ja bym sie ze wstydu spalila jakbym taka gafe strzelila!

                        Ale te pary sie tak niewiele znaja ztego co tu sie rysuje, ze
                        naprawde, jakie to ma znaczenie w gruncie rzeczy!
                        • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:19
                          tuti napisała:

                          >
                          > >Honoru to chyba nie maja zapraszający
                          >
                          > raczej, ja bym sie ze wstydu spalila jakbym taka gafe strzelila!
                          >
                          > Ale te pary sie tak niewiele znaja ztego co tu sie rysuje, ze
                          > naprawde, jakie to ma znaczenie w gruncie rzeczy!
                          >
                          W sumie tak... Gdyby to faktycznie była gafa to chyba bym pędzila z nowym
                          zaproszeniem ale umówmy się ze 2 tyg. przed weselem nie ma gaf.. tylko chyba
                          jednak zaplanowane to było troszkę smile
                  • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:55
                    tuti napisała:

                    > zeby tak sie tsawiac to trzeba miec i tupet i jakis taki brak checi
                    > zalatwiania spraw pokojowo.

                    Wiesz jakbyś nie zauważyła napisałam o co chodzi Sytuacja CHORA, mojemu
                    narzeczonemu zalezy, niestety wszytsko skłania się do tego żeby iść, ale problem
                    z prezentem bo co ?? kasa?? nie zbierzemy w dwa tygodnie pieniędzy jakie się
                    daje na wesela. Jakbyśmy zarabiali po parenaście tysięcy zapewne nie byłoby
                    problemu

                    >
                    > A pomysl moze panna mloda teraz urzadza mlodemu awanture ze mial
                    > obciac ten kawalek a on nie obcial i ma ochote schowac sie pod
                    > ziemie bo jej glupio ze cos takiego poslzo do gosci.

                    szczerze wątpie

                    > Po co wrogosc miedzyLudzka wprowadzac unoszenie sie nie wiadomo po
                    > co honorem jakism niepojetym!
                    > dla chcacego nic trudnego, chyba ze naprawde nie chcecie bo to
                    > ludzie z ktorymi nie macie ochoty sie kolegowac

                    Sytuacje juz opisalam
                  • memphis90 Re: Późne zaproszenie na ślub 24.08.08, 19:45
                    Jak by chcieli zaprosić- to by zaprosili. Od razu, a nie kilka dni przed ślubem...
              • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:48
                kavainca napisała:

                > no wiesz, ja nie wierze w kompromisy w zwiazku.
                > Albo sie ugniesz Ty, albo on. Jesli chłopu zależy to idźcie, kieckę
                > pożycz, a na prezent kup np walizkę. Tylko nie pytaj czego
                > potrzebują, bo jedna z nas zapytała i usłyszała ze TV LCD, więc ja
                > bym nie ryzykowałasmile)))

                Po takim zaproszeniu na pewno nie zapytam czego potrzebują,
                Szczerze Wam powiem że podchodzilam do nich "no spoko .. muszą być fajnie" ale
                po tej akcji z tym zaproszeniem już wcale tak nie myśle .. dziwni jacyś
          • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:22

            Nasze zaproszenia tez byly wyslane ardzo dlugo przed weselem, z
            info ‘Prosimy o potwierdzenie orzed ktorymstam maja’,
            do bardzo oraniczonej ilosci osob.ze wzgledu na to ze wesele za
            granica I czesc gosci miala do zorganizowania podroz bilety etc.

            niewielka czesc gosci sie wykruszyla, do tego przewalkowaliscmy
            usadzanie gosci I okazalo sie ze mozemy kilka par zaprosic, co tez
            ucyznilismy, ok miesiac przed weselem

            Ale nawet nie dalej jak w zeszym tygodniu , nagle zapragnelam
            zaprosic kolezanke, z ktora dopiero niedawno odnowilam kontakt, I
            pomyslalam ze bardzo bym chciala by przyjechala.

            Jesli was zapraszaja, nawet tak pozno, to wcale nie znacyz ze
            jestescie zapchajdziurami.

            Ilosc miejsca czy funduszy jest ograniczona zwykle, mnie na wesel
            na 200 osob nie stac, wiec to normalne ze co najmniej polowa ludiz
            ktorychh chcialabym na imprezie miec, nie zostala zaproszona,
            istnieja pewne priorytety, rodzina, powiazania etc, I NAPRAWDE nie
            dalo rady zaprosic wszystkich. Mlodzi naprawde maja dosc klopotow
            zwykle z zadecydowaniem – kogo trzeba wykresilic, to ani mile ani
            latwe.



            Oczywiscie, misternie odcinalam info o RSVP, bo choc mielismy
            zamowic czesc zaproszem bez tego info – wiedzielismy ze bedziemy
            zapraszac ludzi po terminie potwioerdzenia, ale zamowienie w firmie
            nie zostalo prawidlowo przyjete/wykonane,.

            jednym slowem,
            jesli ty, czy twoj chlopak lubicie tych ludzi i macie ochote sie
            pobawic, to naprawde wyluzujcie i nie unoscie sie niezrozumiala
            duma. A jak ich nie lubicie to rzeczywiscie sie nei ma po co
            fatygowac.


            A ps, nie mam dysleksji, po prostu mam mocno rozbiegane palce po
            klawiaturze i brak zaparcia do poprawiania literowek! i polskich
            znakow w klawiaturze tez nie mam uncertain
            • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:35

              > Nasze zaproszenia tez byly wyslane ardzo dlugo przed weselem, z
              > info ‘Prosimy o potwierdzenie orzed ktorymstam maja’,
              > do bardzo oraniczonej ilosci osob.ze wzgledu na to ze wesele za
              > granica I czesc gosci miala do zorganizowania podroz bilety etc.

              i jest to zrozumiałe
              >
              > niewielka czesc gosci sie wykruszyla, do tego przewalkowaliscmy
              > usadzanie gosci I okazalo sie ze mozemy kilka par zaprosic, co tez
              > ucyznilismy, ok miesiac przed weselem

              podejrzewam że tak samo zrobię, jeśli mi się ktoś wykruszy ok 15 listopada będę
              zapraszać na 27 grudnia

              >
              > Ale nawet nie dalej jak w zeszym tygodniu , nagle zapragnelam
              > zaprosic kolezanke, z ktora dopiero niedawno odnowilam kontakt, I
              > pomyslalam ze bardzo bym chciala by przyjechala.
              >
              > Jesli was zapraszaja, nawet tak pozno, to wcale nie znacyz ze
              > jestescie zapchajdziurami.

              Widzę tu troszke inną sytuację, oni dwaj dobrzy kumple Wspólne treningi jakies
              tam wyjścia. .


              >
              >
              > jednym slowem,
              > jesli ty, czy twoj chlopak lubicie tych ludzi i macie ochote sie
              > pobawic, to naprawde wyluzujcie i nie unoscie sie niezrozumiala
              > duma. A jak ich nie lubicie to rzeczywiscie sie nei ma po co
              > fatygowac.

              tak jak pisalam jest to kumpel mojego chłopaka Oni utrzymywali bardzo dobry
              kontakt, póki sie jeden nie wyprowadził potem już logicznie rzadko się
              spotykali. Ja ich powiedzmy znam ale mnie kompletnie na tym nie zależy
              >
              >
              > A ps, nie mam dysleksji, po prostu mam mocno rozbiegane palce po
              > klawiaturze i brak zaparcia do poprawiania literowek! i polskich
              > znakow w klawiaturze tez nie mam uncertain

              Robię to samo więc sie nie przejmuj smile
          • nati.82 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:26
            Kava ja bym zrozumiała wiele rzeczy, ale nie ten dopisek z prośbą o
            potwierdzenie. Jeśli ktoś ma wszystko gdzieś i nie pofatygował się nawet, żeby
            zmienić zaproszenie, to niech nie wymaga zbyt wiele od innych.
            • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:30
              nati.82 napisała:

              > Kava ja bym zrozumiała wiele rzeczy, ale nie ten dopisek z prośbą o
              > potwierdzenie. Jeśli ktoś ma wszystko gdzieś i nie pofatygował się nawet, żeby
              > zmienić zaproszenie, to niech nie wymaga zbyt wiele od innych.

              No właśnie, tylko że mojemu zależy żeby tam być Dla mnie w tak krótkim czasie
              taki wydatek to spora, tak jak pisałam kasa na kiecke bo nie mam takiej w
              szafie, itd ... a co z prezentem ? proszę o pomoc sad
              Dla mnie po prostu Ci znajomi postąpili nie fair .. ja to ich za dobrze nie znam
              ale z tego co wiem jeszcze do niedawna to byl jeden z najlepszych kumpli mojego
              Michała
              • memphis90 Re: Późne zaproszenie na ślub 24.08.08, 19:54
                > ale z tego co wiem jeszcze do niedawna to byl jeden z najlepszych kumpli mojego
                > Michała

                Brutalna prawda- widać nie tak bliski, jak się wydawało... Bliskich ludzi
                zaprasza się w pierwszej kolejności, a nie kilka dni przed taką imprezą. Powiem
                tak- ja na ślub/wesele zaprosiłam tylko tych, którzy naprawdę są dla mnie w
                życiu ważni, bez których nie wyobrażałam sobie świętowania i dla których dzień
                mojego ślubu też był ważny (a nie tylko kolejną imprezą to załatwienia). Nie
                zapraszałam koleżanek odnalezionych na naszej klasie, współpracowników,
                pociotków, znajomych moich znajomych itd. I w dniu mojego ślubu było koło mnie
                około 40 osób, z którymi wiążą mnie naprawdę silne uczucia- nikt nie odmówił
                przyjścia, nie było list rezerwowych, nie było problemów i dylematów... To chyba
                największa bolączka naszych czasów- mamy setki znajomych, ale w chwilach ważnych
                okazuje się, że żadnych prawdziwych przyjaciół. Ja akurat wolę mieć mniej, ale
                lepszej jakościwink
            • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:31
              Wiem, ze to chamstwo, ale obawiam sie, jeśli to znajomy chłopa i
              jemu zależy, to co począć!
              • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:36
                kavainca napisała:

                > Wiem, ze to chamstwo, ale obawiam sie, jeśli to znajomy chłopa i
                > jemu zależy, to co począć!

                Właśnie sad

                Ale żeby w miarę z tego wyjść To co mamy dać kase której zreszta nie mamy czy
                prezent?? tylko co
                • kavainca Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:38
                  walizkę - kazdemu sie przydasmile a mało kto o tym pomysli
                  • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:46
                    kavainca napisała:

                    > walizkę - kazdemu sie przydasmile a mało kto o tym pomysli

                    Kurcze faktycznie nigdy bym o tym nie pomyślała smile
                • kamelia04.08.2007 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:03
                  betiss napisała:

                  > kavainca napisała:
                  >
                  > > Wiem, ze to chamstwo, ale obawiam sie, jeśli to znajomy chłopa i
                  > > jemu zależy, to co począć!
                  >
                  > Właśnie sad


                  a moze pójdziecie na ślub tylko, jesli to nie jest jakas specjalna
                  odległosć.
                  Sukienka nie musi byc balowa, wystarczy normalna sukienka.
                  Dacie kwiaty i załatwione.

                  Mysle, że w ten sposób okazecie duzo wiecej dobrej woli (niż na to
                  zapraszajacy zasługują)
                  • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:54
                    kamelia04.08.2007 napisała:
                    >
                    > a moze pójdziecie na ślub tylko, jesli to nie jest jakas specjalna
                    > odległosć.
                    > Sukienka nie musi byc balowa, wystarczy normalna sukienka.
                    > Dacie kwiaty i załatwione.
                    >

                    Ja bym tak zrobiła, ale mój chce iść Bo właśnie tego kumpla chce zaprosić do
                    siebie na wesele i boi się ze zrobi mu "odwet" i nie przyjdzie. Wiesz jakby to
                    była moja kumpela to powiedziałabym co myśle i nie byłoby tematu. Ale nie wiem
                    czy to faceci inaczej myślą czy jak
                    > Mysle, że w ten sposób okazecie duzo wiecej dobrej woli (niż na to
                    > zapraszajacy zasługują)
                    • kamelia04.08.2007 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 17:26
                      betiss napisała:

                      > właśnie tego kumpla chce zaprosić do
                      > siebie na wesele

                      dziekuje za takiego kolege, raczej by mi ochota odeszła, żeby
                      takiego osobnika zapraszac na własne wesele


                      > i boi się ze zrobi mu "odwet" i nie przyjdzie.

                      nie przyjdzie, to nie przyjdzie, też mi wielka strata. Wesele sie by
                      i tak odbylo. Co to ksiaże jakis czy to, że twój facet tak przed nim
                      majtkami trzęsie, płaszczy sie i poleruje ... wiadomo co.
                      Tamten go olał szerokim strumieniem, a twój facet mu w tyłek wchodzi.


                    • memphis90 Re: Późne zaproszenie na ślub 24.08.08, 19:56
                      Ja bym tak zrobiła, ale mój chce iść Bo właśnie tego kumpla chce zaprosić do
                      siebie na wesele i boi się ze zrobi mu "odwet" i nie przyjdzie.

                      Przepraszam, ale muszę napisać to raz jeszcze- jaki bliski przyjaciel robi takie
                      "odwety"? Czy naprawdę jest o co walczyć? Przy podejściu "nie będziesz
                      zapchajdziurą na moim ślubie, to ja za karę oleję Twój"?
            • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:02
              nati.82 napisała:

              > Kava ja bym zrozumiała wiele rzeczy, ale nie ten dopisek z prośbą o
              > potwierdzenie. Jeśli ktoś ma wszystko gdzieś i nie pofatygował się nawet, żeby
              > zmienić zaproszenie, to niech nie wymaga zbyt wiele od innych.

              Umówmy się że mógł kupić takie za złotówkę ...
              • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:05

                >> Kava ja bym zrozumiała wiele rzeczy, ale nie ten dopisek z prośbą
                >> o potwierdzenie. Jeśli ktoś ma wszystko gdzieś i nie pofatygował
                >> się nawet, żeby zmienić zaproszenie, to niech nie wymaga zbyt
                >>wiele od innych.

                >Umówmy się że mógł kupić takie za złotówkę ...

                przygadaj im najwyzej ze sorry ze do 31 maja nie zdazyliscie
                potwierdzic, jak naprawde mialo by ci ulzyc, i niezsmak po sobie
                pozostawicwink
                • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:09
                  tuti napisała:

                  >
                  > >> Kava ja bym zrozumiała wiele rzeczy, ale nie ten dopisek z prośbą
                  > >> o potwierdzenie. Jeśli ktoś ma wszystko gdzieś i nie pofatygował
                  > >> się nawet, żeby zmienić zaproszenie, to niech nie wymaga zbyt
                  > >>wiele od innych.
                  >
                  > >Umówmy się że mógł kupić takie za złotówkę ...
                  >
                  > przygadaj im najwyzej ze sorry ze do 31 maja nie zdazyliscie
                  > potwierdzic, jak naprawde mialo by ci ulzyc, i niezsmak po sobie
                  > pozostawicwink
                  >

                  Mam nadzieję że taka okazja będzie na pewno. Miło, uprzejmie ale żeby pozostawić
                  ten niesmak jak mówisz
        • kamelia04.08.2007 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:49
          wiesz co, z tym terminiem potwierdzenia.
          Gdyby tego nie było, to jeszcze w ostatecznosci, choc wiadomo, ze to
          sa goście dopraszani na silę.
          Przynajmniej zrobili by dla was oddzielne zaproszenia kupione w
          kiosku za 1,5 zł. Nie byłoby tak po chamsku, ze jeseście na liscie
          rezerwowej.

          Nie dziekuje za taki interes.
          • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:51
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > wiesz co, z tym terminiem potwierdzenia.
            > Gdyby tego nie było, to jeszcze w ostatecznosci, choc wiadomo, ze to
            > sa goście dopraszani na silę.
            > Przynajmniej zrobili by dla was oddzielne zaproszenia kupione w
            > kiosku za 1,5 zł. Nie byłoby tak po chamsku, ze jeseście na liscie
            > rezerwowej.
            >
            > Nie dziekuje za taki interes.

            Właśnie w szczególności że najtańsze zaproszenia można kupić za 80 groszy, ja
            tez dziękuję tylko ten mój chce iść..
    • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:52

      Jemu bym poszla w niepowazne prezenty,
      jemu kupila smieszny fartuch a jej rozowy komplet narzedzi
      allegro.pl/search.php?string=fartuszek&buy=0&new=0&pay=0&personal_rec=0
      zakupy.ibex.pl/damskie-srubokrety/2006/09/08/

      www.toys4boys.pl
      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:56
        tuti napisała:

        >
        > Jemu bym poszla w niepowazne prezenty,
        > jemu kupila smieszny fartuch a jej rozowy komplet narzedzi
        > allegro.pl/search.php?string=fartuszek&buy=0&new=0&pay=0&personal_rec=0
        > zakupy.ibex.pl/damskie-srubokrety/2006/09/08/
        >
        > www.toys4boys.pl

        fajna sprawa smile dzięki
    • tuti Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 12:59
      www.ministerstwogadzetow.com/?kat=17
      zakochane kubeczkiwink
      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:21
        suuper
        • bakali Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:28
          Betiss, ja dałabym sobie spokój z tym ślubem. Gdyby to był tylko ślub, bez
          wesela, to jeszcze, ale w dwa tygodnie wykombinowac kreację, kasę na prezent i
          całą resztę? Kolega stawia was w niefajnej sytuacji, szczególnie, że ma być
          gościem tez u Was. A z tym potwierdzeniem przybycia w ogóle dał plamę, niestety.
          Ja na Twoim miejscu poszłabym tylko na ślub, bo dlaczego nie, ale wesele bym
          sobie odpuściła. I kolega nie powinien sie dziwic dlaczego.
          • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:44
            bakali napisała:

            > Betiss, ja dałabym sobie spokój z tym ślubem. Gdyby to był tylko ślub, bez
            > wesela, to jeszcze, ale w dwa tygodnie wykombinowac kreację, kasę na prezent i
            > całą resztę? Kolega stawia was w niefajnej sytuacji, szczególnie, że ma być
            > gościem tez u Was. A z tym potwierdzeniem przybycia w ogóle dał plamę, niestety
            > .
            dziękuje bokali, już myślałam że jestem jakaś wredna i nie wiadomo jaka że mam
            problem z tym że za co iść, za co kupić prezent i że to nie jest w porządku

            > Ja na Twoim miejscu poszłabym tylko na ślub, bo dlaczego nie, ale wesele bym
            > sobie odpuściła. I kolega nie powinien sie dziwic dlaczego.

            Tylko że mój chce iść i to jest problem "bo nie chce byc taki jak on"
    • aska90 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:30
      Na ślub poszłabym bez problemu. Na wesele, zależy, jak bliska dla nas byłaby ta
      osoba.
      Bycie gościem rezerwowym nie przeszkadza mi. Sytuacje są różne. Ale jak wyżej,
      większe szanse ma przyjaciel niż kuzynka.
      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:48
        aska90 napisała:

        > Na ślub poszłabym bez problemu. Na wesele, zależy, jak bliska dla nas byłaby ta
        > osoba.
        > Bycie gościem rezerwowym nie przeszkadza mi. Sytuacje są różne. Ale jak wyżej,
        > większe szanse ma przyjaciel niż kuzynka.

        Na ślub planowaliśmy iść, no bo nie wypadałoby nie iść, ale z tym weselem
        wyskoczyli jak filip z konopi taka prawda. Mnie tez nie przeszkadza bycie
        gościem rezerwowym ale w granicach rozsądku
    • travka1 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 13:51
      ale co tu sie unosic honorem,ze byc moze bylo sie na liscie
      rezerwowej?wiadomo kazdy ma ograniczona liczbe gosci...zaprasza sie
      rodzenstwo rodzicow bo czesto tak wypada a wolalaby sie kolege ale
      rodzice naciskaja - rozne sa uklady.
      Myslenie,ze ktos zaprosil nas bo liczy na prezent jest
      beznadziejne...
      To kolega twojego narzeczonego i dlatego to niech twoj N. podejmie
      decyzje i nad czym tu myslec??
      • betiss Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 14:53
        travka1 napisała:

        > ale co tu sie unosic honorem,ze byc moze bylo sie na liscie
        > rezerwowej?wiadomo kazdy ma ograniczona liczbe gosci...zaprasza sie
        > rodzenstwo rodzicow bo czesto tak wypada a wolalaby sie kolege ale
        > rodzice naciskaja - rozne sa uklady.
        > Myslenie,ze ktos zaprosil nas bo liczy na prezent jest
        > beznadziejne...
        > To kolega twojego narzeczonego i dlatego to niech twoj N. podejmie
        > decyzje i nad czym tu myslec??

        No tak tylko że to nie jest takie hop, mieszkamy razem kasa jest wspólna Nie
        rozmnoży się bo nie ma z czego
        i co z tego że on chce iść a ja muszę myśleć "za co"
        • michal_powolny12 Re: Późne zaproszenie na ślub 21.08.08, 00:06
          Czy kolega twojego M sprzedaje bilety na swój ślub? Może musicietam
          jechać dwa dni? Bez przesady. Ślub to nie są wielkie koszty. Prezent
          nie jest obowiązkowy, strój-ładna kiecka do tańczenia i marynarka
          dla faceta-to chyba macie w szafie. Obowiązkowy to jest dobrych
          humor. Nic tak nie psuje imprezy jak skwaszone miny gości.
          A co do czasu zaproszenia. Zdarzało się że i takie otrzmywywaliśmy
          i jakość ani ja ani żona ani siostra ze szwgrem ani kuzynki
          wielkiego hallo z tego nie robiliśmy. Błędy mogą się zdarzyć
          każdemu.
          PS. Nie tak dawno zadzwonił do mnie mój stary znajomy z którym się
          nie widzieliśmy coś z 14 lat (ja w kraju, on zagranicą). I wylatuje
          z tekstem czy przyjeżdzamy na jego ślub i wesele. Ja na to jakie
          wesele (było to jakieś trzy-cztery dni przed imprezą)? On na to na
          które ciebie zaprosiłem. Ja na to: na jakie wesele? On to na które
          ciebie zaprosiłem. Ja na to żadnego zaproszenia nie dostałem.
          Okazało się że wysłał je na adres domowy ale poczta raczyła była
          przesyłkę zgubić. A że zmieniłem numer telefonu domowego to trochę
          zajęło mu odszukanie mnie. No i co? Miałem się obrazić?
          Błyskawicznie się przygotowaliśmy i w piątek wieczorem udaliśmy się
          w długą podróż pełną atrakcji (to dzięki PKP PR) aby uczestniczyć w
          pięjnym ślubie i weselu. Wczoraj jak wyjmowałem pocztę ze skrzynki
          wypadła piękna koperta z owym zaproszeniem. Z Poznania szła do Łodzi
          równo pięć miesięcy. Pewnie że fajne. Jestem mu wdzięczny że chciało
          mu się odwalić kawał roboty i wykopać mnie z pod ziemi.
    • suncokret81 Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 17:00
      Miałam bardzo podobną sytuację w zeszłym roku. Tydzień przed ślubem znajomy zadzwonił z pytaniem, czy przyjdziemy na wesele, bo podobno pomylili kartki i oczywiście jesteśmy zaproszeni również na przyjęcie. Nie byliśmy przygotowani ani na zakup prezentu, ani bardziej "odświętnej" odzieży, więc grzecznie wymówiliśmy się sprawami rodzinnymi; na ślub w kościele oczywiście poszliśmy.
      Niemniej jednak było to trochę i niezręczne i niegrzeczne z ich strony, by dopraszać gości w ostatniej chwili. I to też zaważyło na naszej decyzji.

      Jeśli nie chcecie ryzykować z zakupem prezentu, proponuję podejść do tego niezobowiązująco: butelka dobrego wina, dwa eleganckie kieliszki (Krosno czy Alma Decor mają bardzo ładne), do tego piękne opakowanie. Na to nie wydacie fortunę, a na pewno się przyda. Pozdrowienia
    • magdafil Re: Późne zaproszenie na ślub 20.08.08, 17:33
      ja bylam kiedys zaproszona do kolezanki na poprawiny, a w dniu slubu
      zadzwonila do mnie czy nie przyjde na wesele. beznadziejenie sie
      poczulam, ale uwazam, ze skoro juz zaprosila to nie bede jej w dniu
      slubu kazan prawic i savoir vivre uczyc. poszlismy na to wesele
      (swoja droga bawialam sie tragiczniesmile ), a na prezent dalismy po
      prostu butelke wina, ktora mielismy kupiona na poprawiny.
      Kolega zachowal sie beznadzieje, no i ta gafa z potwierdzeniem, ale
      jesli zalezy Ci na tej znajomosci to pojdz, a na prezent kup tylko
      jakis drobiazg, ktory sama zanioslabys do kosciola czy na poprawiny.
      ale jesli macie isc tylko z tego powodu, ze boicie sie, ze on nie
      przyjdzie na Wasze wesele, to sobie odpuscsmile
      • trapani Re: Późne zaproszenie na ślub 21.08.08, 16:20
        zgadzam się z przedmówczynią, po prostu kup prezent, na jaki Cię
        aktualnie stać i tyle
        • malenstwo123 Re: Późne zaproszenie na ślub 22.08.08, 12:00
          my też mieliśmy sytuację że rodzinka zaczela nam sie wykruszać przed
          ślubem, wtedy znajomym których chcieliśmy wczesniej zaprosić a nie
          moglismy bo niestety w pierwszej kolejności jesli chodzi o wesele
          zaprasza się rodzinę...zapraszaliśmy mowiąc że chcielibysmy aby byli
          tego dnia z nami. Mowilismy jaka jest sytuacja, czesc osób ktora
          mogła to przyszla a inni od razu mówili ze np wyjeżdzają i po
          problemie.Kazdy wiedział że jest rezerwowym gościem i nikt się chyba
          nie obraził. W ten sposób znalazło się grono osób które swietnie sie
          bawiło. Szczególnie zachwyceni jestesmy jednym stołem
          tzw "znajomych" wlasnie zapraszanch w ostatniej chwili...bawili sie
          do 6 rano!!!
          jesli chodzi o prezenty nie wymagalismy aby cos nam przynosili.
          Oczywiście wesele się nie zwróciło, prezentów i pieniędzy dostalismy
          tylko troche...a jak otwieralismy koperty to najpierw wyjmowalismy
          pieniadze a dopiero potem po jakimś czasie czytalismy zyczenia, tak
          wiec praktycznie nie wiem kto i co dał. Ale przynajmniej nie ma zalu
          i pretensji...tylko się cieszymy z tego że te osoby z nami były. A
          nie licza się te pieniądze (choć się przydadzą) i prezenty -tylko
          licza sie osoby które sa tego dnia z nami były i widziały naszą
          radość.
          My mówiliśmy, że wolimy aby nam kupili kartki z zyczeniami niż
          kwiaty...bo kwiaty wiedną. Oczywiście kwiaty też się pojawiły i za
          chwilę zwiędły i trafiły do kosza, nawet nie miąłam jak ich zabrać
          do domu sad a kartki leża w kartoniku, życzenia czytalismy wspólnie z
          rodziną i zrobilismy nawet anonimowy konkurs na najładniejsza kartkę
          i to było super...

          ja bym się nie obrazila gdyby ktos mnie zaprosił nawet 2 dni przed
          slubem...jakbym mogła to bym przyjechała
          ostatnio nawet tak jechalismy do znajomych do Siedlec...moj mąz za
          póxno mnie powiadomił że ma zaproszenie. i nie wziełam sobie wolnej
          soboty i w pedzie jechaliśmy na slub aby w ogóle zdążyć na
          przysięgę. Ubierałam się w samochodzie, makijaż też robiłam uwazając
          by nie wydłubać sobie oczu ale było super! Młodych poznałam dopiero
          jak skladałam im życzenia!

    • twoj_aniol_stroz Re: Późne zaproszenie na ślub 22.08.08, 12:17
      Do 100 zł kupisz:
      walizkę
      2x ręcznik
      koc
      ciekawy wazon
      zegar na ścianę
      dobre wino + 2 kieliszki
      ciekawy lampion
      komplet otwieraczy kuchennych (korkociąg, dziadek do orzechów,
      otwieracz do konserw itd)
      Wiem, że prezenty sa malo wyszukane, ale z drugiej strony PM musi
      liczyć się z tym, że mając mało czasu nie kupicie czegoś ekstra, a w
      końcu to oni sprawę w jakiś sposób zawalili, więc Ty jesteś
      usprawiedliwiona smile
    • memphis90 Re: Późne zaproszenie na ślub 24.08.08, 19:43
      Ja bym nie szła. Albo ktoś zaprasza mnie od razu, bo jestem dla niego bliską
      osobą i chce mnie na swoim ślubie widzieć ( z czego się b. cieszę), albo nie
      jestem bliską osobą itd. i mnie nie zaprasza w ogóle (za co się bynajmniej nie
      obrażam). Ale traktowanie kogoś jak zapchajdziury, zapraszanej tylko po to, żeby
      talerzyk się nie zmarnował- jest po prostu obraźliwe. Miejcie trochę godności
      osobistej...

      > Mój narzeczony chce iść, my bierzemy ślub w grudniu i nie chce żeby tamten
      > zrobił mu kontre jak nie przyjdziemy.
      I co, to niby tacy bliscy przyjaciele, że to będzie tragedia, jak nie przyjdą?
      Oni przecież w ogóle NIE planowali zapraszać Was... IMO zapraszanie tłumu
      pociotków i dalekich znajomych (którym- jak w tym przypadku- jesteście w gruncie
      rzeczy całkowicie obojętni) jest bez sensu i kończy się właśnie tak- albo
      zostają puste miejsca, albo doprasza się kogoś tuż przed imprezą...
      • esiaesia Re: Późne zaproszenie na ślub 25.08.08, 20:11
        Nie rozumiem w czym problem. Nawet jeśli jesteście rezerwowi to co
        to za ujma? Ktoś zrezynował, z jakiegoś powodu nie może iść, a Ty
        jako obrazę stanu traktujesz fakt że znajomi zaprosili cię 12 dni
        przed weselem. Zdarza się, nie chcą płacić za puste krzesło, czemu
        ktoś inny miałby nie skorzystać. Nie rób z igły wideł i nie
        przeżywaj, bo naprawdę nie ma czego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja