Czy któraś z Was sama uczesze się na ślub?

28.08.08, 16:26
Postanowiłam sama zrobić sobie fryzurę na ślub i... wszystkie
znajome są oburzone. Twierdzą, że nie dam rady, że trzeba przymusowo
iść do fryzjerki. Zawsze sama robię sobie fryzurę na imprezy, tj.
Sylwestra i czyjeś wesela. Mam włosy półdługie, które akręcam na
papiloty. Potem rozpuszczam i spinam wysoko dużą spinką. Kok wygląda
bardzo elegancko i trzyma się wiele godzin. Myślicie, ze robię duży
błąd nie korzystając z usług profesjonalisty? Któraś z was też sama
się uczesze? Mam wątpliwości, aby iść do fryzjerki, bo nie podobają
mi się żadne fryzury zamieszczone w necie jako ślubne.
    • may_flower Re: Czy któraś z Was sama uczesze się na ślub? 28.08.08, 16:30
      Jeśli potrfisz się łądnie uczesać i jest to trwałe to nie widzę problemu. Zwłaszcza jeśli nie masz zaufanej fryzjerki. Nie jedna panna młoda płakała na godzinę przed ślubem, bo fryzjerka zrobiła zupełnie co innego niż miało być.

      Mnie na studniówkę czesła siostra, na wesela też. Gdybym nie wymyśliła zbyt skomplikowanej fryzury (pewnie fale ala lata 20) to by mnie i na ślub uczesała. A makijaż na 100% zrobi mi świadkowa.

      Naprawdę nie masz się czym przejmować. Ludzie zawsze wydziwiają jak ktoś robi inaczej niż oni.
    • galgo Re: Czy któraś z Was sama uczesze się na ślub? 28.08.08, 16:39
      Zgadzam sie calkowicie z may_flower. Najwazniejsze to czuc sie
      pewnie, jesli sama zawsze bylas zadowolona z efektow, to po co teraz
      ryzykowac? Ten fryzjer to sie tak po prostu przyjal i ludziom sie
      wydaje, ze bez tego ani rusz. Nasz slub jest w swieta i jak okazalo
      sie, ze moja fryzjerka nie pracuje, postanowilam, ze uczesze sie
      sama. Jedyne co uslyszalam od rodziny, to glosy wspolczucia, tak
      jakby jakas tragedia sie stala!
    • kamelia04.08.2007 takie samo gadanie jak to, że trzeba koniecznie 28.08.08, 16:41
      miec makijazystke, manicurzystke (a niektóre musza mieć w kibelku
      nawet podtrzymywaczkę sukienki).

      Jak się sama uczeszesz i fryzura ci sie nie rozpadnie po godzinie,
      to w czym problem. Ja się nie umiem uczesac przyzwoicie, dlatego
      kazałam sie uczesac fryzjerce, ale juz sama sie umalowałam, bo to
      umiem. To samo sie odnosi malowania paznokci - potrafisz równo
      opiłowac, odciagnac skórki i pomalowac to też zrób sama.

      Za zaoszczedzone pieniadze na fryzury/makijaże/manicure lepij kupic
      dobrego szampana, zamiast tego sikacza z plastikowym korkiem dorato
      czy igrinskoje cos tam.
    • tasti111 ja nie sama, ale mama 29.08.08, 09:25
      Mnie czesala mama na sprawdzony sposob jeszcze z czasow mojej
      studiowki pare dobrych lat temu.

      Loki trzymaly sie 2 dni, a pewnie wytrzymalyby i dluzej.

      Za to na makijaz udalam sie w rece profesjonalistki, gdyz sama nie
      umiem sie tak pieknie umalowac.

      Paznokcie tez robila manikiurzystka, gdyz mnie zajeloby to z
      poprawkami pare godzin, a jej pol godz.
      • kasiakasia111 Re: ja nie sama, ale mama 29.08.08, 09:57
        Zgadzam się ze wszystkimi, znam kilka osób,które same się czesały i było ok;
        tylko się zastanów czy do fryzury, którą sobie robisz da radę przypiąć welon, o
        ile masz takowy w planach. Pozdrawiam, będzie dobrze!!
    • freddie83 Re: Czy któraś z Was sama uczesze się na ślub? 29.08.08, 11:50
      Ja nie potrafię sobie poradzić z moimi włosami (kręcone) i dlatego pewnie
      uczesze mnie fryzjerka. Zazdroszczę tym, co umieją smile). Ale jeśli ty wiesz, jak
      to zrobić, to dlaczego nie? Możesz ewentualnie się poradzić, co zrobić, żeby
      fryzura wytrzymała całą noc.
      Ja na przykład nie będę na pewno wydawać na manikiurzystkę, już na makijażystkę
      bardziej (chociaż mam przyjaciółkę, która robi super makijaże i być może ją
      poproszę).
      • liliana-84 Re: Czy któraś z Was sama uczesze się na ślub? 29.08.08, 14:19
        Dzięki za rady. Pozdrawiam.
Pełna wersja