liliana-84
28.08.08, 16:26
Postanowiłam sama zrobić sobie fryzurę na ślub i... wszystkie
znajome są oburzone. Twierdzą, że nie dam rady, że trzeba przymusowo
iść do fryzjerki. Zawsze sama robię sobie fryzurę na imprezy, tj.
Sylwestra i czyjeś wesela. Mam włosy półdługie, które akręcam na
papiloty. Potem rozpuszczam i spinam wysoko dużą spinką. Kok wygląda
bardzo elegancko i trzyma się wiele godzin. Myślicie, ze robię duży
błąd nie korzystając z usług profesjonalisty? Któraś z was też sama
się uczesze? Mam wątpliwości, aby iść do fryzjerki, bo nie podobają
mi się żadne fryzury zamieszczone w necie jako ślubne.