makbecik
12.09.08, 20:15
Ubzdurałam sobie, że ma być jak w epoce romantyzmu: sala, sukienka, bardziej
biesiadnie niż disco-polowo. mój problem polega na tym, że zamiast
tradycyjnego welonu chciałabym na głowę założyć wianek. i teraz tak: czy sam
wianek wystarczy? Czy może doczepić do niego jakiś nie za wielki welon? Czy
wtedy wianek mi się rozpadnie w połowie wesela? Czy i bez welonu mi się nie
rozpadnie? No i wogóle jakoś to tak... inaczej.
Mam króciutkie włosy więc tego welonu i tak nie bardzo będzie jak doczepić.
Poza tym mam wrażenie, że jak mi coś po szyi będzie się wiło to ja to w pewnym
momencie nieświadomie zaczepię ręką i taki będzie tego finał. Zdaję sobie też
sprawę z tego, że jak panna młoda to z welonem. Ech, nie wiem sama. Taki
skromny wianuszek strasznie mi się podoba...