B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pistacji

18.09.08, 14:35
Nasz ślub odbył się 16.08. A było to tak:
Sobotni dzień rozpoczęłam już o 4.00. Obudziły mnie grzmoty i nie mogłam już
dłużej spać. Miałam więc za sobą jedynie 5 godzin snu. Ostatecznie z łóżka
zwlokłam się o 7.00, wcześniej próbowałam jeszcze usnąć, a później słuchałam
muzyki. Od kiedy wstałam nie opuszczał mnie dobry humor. Pogoda za oknem
starała się mi go popsuć, ale nie udało się smile

Na 10.00 byłyśmy z siostrą umówione na malowanie paznokci, a później miałyśmy
pójść po drobne zakupy. Oczywiście musiała się pojawić kolejna rzecz, która z
założenia miała mi popsuć nastrój, ale i tym razem się nie udało big_grin Malowanie
pazurów się opóźniło, bo pani zapomniała kluczy i czekała na męża, który
przywoził jej te klucze z Tuszyna. Zmieniłyśmy więc z siostrą kolejność i
najpierw poszłyśmy na zakupy, a jak wróciłyśmy, to już było otwarte. Czas na
malowaniu upłynął nam nie wiem kiedy. Czekając aż wyschnie nam lakier,
śmiałyśmy się z siebie, że wyglądamy jak takie głupiutkie ciacha wink

Zaraz po tym już biegłyśmy odebrać z przystanku fryzjerkę i wtedy dopiero się
zaczęło. Na pierwszy ogień poszłam ja, żeby na pewno zdążyć. W międzyczasie
pojawiła się moja kochana świadkowa, która sama 11.10 ma ślub i była szalenie
ciekawa jak to wszystko wygląda w tym dniu. Wszystkie kobiety po kolei (tzn.
świadkowa, mama i siostry) zachwycały się moją fryzurą, a ja nie miałam
pojęcia co mam na głowie. Kiedy przejrzałam się w lustrze, trochę się
zdziwiłam. Nie była to może identyczna fryzura jak ta na zdjęciu, ale ładna.
Jeszcze nie byłam do niej 100% przekonana, bo nie było makijażu i innych
dodatków, więc nie umiałam sobie wyobrazić jak to będzie ostatecznie wyglądało.

Jak tylko skończyłam oglądanie siebie w lustrze, zadzwoniła do drzwi
makijażystka. Wszystko zaczęło się dziać w zastraszającym tempie. W jednej
chwili musiałam zmienić soczewki, bo zapomniałam zrobić to wcześniej. I
zaczęło się upiększanie smile Znów rozlegało się pianie big_grin Połączenie fryzury i
makijażu zrobiło już na mnie baaaaardzo pozytywne wrażenie. Później niestety
okazało się, że zostało mi jeszcze około półtorej godziny. Nie wiedziałam co
mam z tym czasem zrobić sad Kolejne kobiety w domu były czesane, mama była
malowana przez makijażystkę, a ja poszłam po prostu zjeść. W ogóle przez cały
dzień, poczynając od 5.00 byłam ciągle głodna, więc co chwila coś jadłam smile

O 16.30 wszyscy byli gotowi. Nadszedł wreszcie czas na ubieranie mnie. Nie
mogłam się tej chwili doczekać! Wszystko poszło sprawnie. Mój tata pojechał po
Kubę (tzn. mieli się spotkać w umówionym miejscu - Kuba i wujek z jego córką,
którzy wieźli nas później samochodem) po to, żeby odebrać moją wiązankę.

Ja stanęłam w dużym pokoju i czekałam na pierwszych gości. Po chwili dźwięk
domofonu. Nie pamiętam kto odebrał, zapytałam kto to i jak usłyszałam, że to
moi dziadkowie, to strasznie się ucieszyłam. Szkoda, że nie mam akurat przy
sobie zdjęć z aparatu siostry, bo mogłabym tematycznie wkleić. Kiedy
zobaczyłam wychylających się zza rogu przedpokoju dziadków, to się strasznie
rozkleiłam. Tak bardzo chciałam, żeby to właśnie oni przyjechali pierwsi.
Bardzo się wzruszyłam, zresztą oni też. Miałam oczy pełne łez. Na szczęście
się powstrzymałam i nie rozmazałam makijażu smile Później przychodzili kolejni
goście, a ja z niecierpliwością czekałam na swojego kochanego (jeszcze)
narzeczonego. Kiedy usłyszałam, że tym razem to idzie on, serce zaczęło
szybciej bić. Kazałam się wszystkim odsunąć od drzwi, żebym mogła dobrze
widzieć jakie wrażenie na nim zrobiłam wink
A wyglądało to wszystko tak:

To ja ze świadkową:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10424
wchodzi mój kochany prawie, prawie mąż:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10423
pierwszy pocałunek (chociaż nie do końca, Kuba miał zakaz pocałowanie mnie w
usta, żeby mi nie zjeść błyszczyka big_grin ):
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10422
Mój bukiet:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10421
Wyżej wklejone zdjęcia są amatorskie. Później pojawi się więcej od fotografa.

Nadszedł czas na błogosławieństwo. Chyba każdy choć trochę się wzruszył, a
moja najmłodsza siostra się popłakała. Moja mama przeczytała nam piękny wiersz
o miłości i na koniec powiedziała "i takiej właśnie miłości Wam życzę". Było
pięknie. Na pewno nie mogłabym zrezygnować z tego elementu.

Nasi rodzice w czasie błogosławieństwa:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10427
I my:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10426
Nareszcie nadszedł czas wyjścia z klatki. Deszcz dudnił sobie w najlepsze i
nie zamierzał przestać. My jednak byliśmy tak szczęśliwi, że nie obchodziła
nas pogoda. Schodziliśmy pierwsi. Ja co chwila oglądałam się na Kubę, a on nie
mógł przestać powtarzać jak ślicznie wyglądam.

A to nasze czekanie w klatce big_grin :
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10425
Jeszcze parę zdjęć z domu:

W makijażu, fryzurze i welonie, ale jeszcze w domowej bluzce:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10434
Z moimi dziadkami:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10433

Podjechaliśmy pod kościół, a tam kłębiło się od gości. Część z nich to byli
nasi goście, reszta to goście poprzedniej pary. Wielu czekało jednak już w
środku. Zresztą nie ma się co dziwić. Było (podobno!) bardzo zimno. Podobno,
bo mnie było wręcz gorąco ze szczęścia i od emocji. Nie mogłam przestać się
uśmiechać. Weszliśmy do kościoła. Chwilę musieliśmy poczekać na naszą kolej. A
tak wyglądaliśmy big_grin
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10432
i zdjęcie od fotografa:
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10431
Oczywiście jeszcze przed mszą musiał pojawić się problem, a jakże!
Zobaczyliśmy księdza, z którym umawialiśmy się jeszcze dzień wcześniej, że
będzie udzielał nam ślubu, ale on nie wyglądał na przebranego uncertain Poprosiłam
więc świadkową, żeby podeszła do niego i spytała o co chodzi. Ksiądz Jacek
przyszedł do nas i przeprosił za to, że nie będzie udzielał nam ślubu.
Powiedział, że jest 5 ślubów i musieli się jakoś podzielić z księdzem
proboszczem, bo pozostali księża byli albo na urlopie, albo na pielgrzymce. I
co? Oczywiście nam miał udzielać ślubu proboszcz, najgorszy ksiądz jaki mógł
nam się przytrafić. Wszyscy się go boją. Dzień wcześniej w czasie spowiedzi
nakrzyczał na ludzi, że nie chcieli do niego przyjść, tylko ustawiali się w
długiej kolejce do księdza Jacka. Takie numery są u niego na porządku
dziennym. Poza tym z ks. Jackiem mieliśmy poustalane różne rzeczy i byłam
pewna, że proboszcz się na nie nie zgodzi. A było ostatecznie tak:

Proboszcz wyszedł po nas bardzo uśmiechnięty i od razu zaczął od żartu czy na
pewno chcemy tam iść (tzn. do ołtarza), bo jakby co, to jeszcze możemy uciec.
Odpowiedzieliśmy zgodnie, że bardzo chcemy, a on odpowiedział "to chodźcie". I
poszliśmy:

forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10438
forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10437
Teraz parę zdjęć z kościoła:
<a href="
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:41
      Ciąg dalszy.

      Nadeszła wreszcie ta długo oczekiwana chwila... Ksiądz powiedział do nas:
      "chodźcie tu do mnie". My szybko pobiegliśmy po schodkach, ale jak się okazało
      aż za szybko. Proboszcz powiedział z żartem: "trochę się zapędziliście, zejdźcie
      o jeden schodek niżej". Kiedy już się ustawiliśmy, ksiądz spojrzał na Kubę i
      zapytał "co ty taki przestraszony jesteś?", więc znów zaczęliśmy się śmiać.
      Przysięgę mieliśmy mówić z pamięci, ale K. musiał wyglądać na rzeczywiście
      zestresowanego, bo ksiądz mówił cicho tekst, a K. powtarzał za nim. Przez ponad
      połowę przysięgi K. nie patrzył na mnie, tylko w okolicę dłoni księdza albo
      księgi... Ja mu oczywiście dawałam tajemne znaki pod stułą, ale on jeszcze
      bardziej patrzył tam, zamiast na mnie. Dopiero później zrozumiał o co mi chodzi.
      Jak się okazało, na początku po prostu zapomniał, że powinien na mnie patrzeć, a
      później jak go "dźgałam", myślał, że się myli i dlatego jeszcze usilniej patrzył
      w księgę big_grin Później się poprawił. Jak skończył mówić, ksiądz zapytał mnie po
      cichu" :to co, Anka, z pamięci mówisz?" I poszło smile Bez stresu, spokojnie, z
      miłością smile Przy nakładaniu obrączek już oboje mówiliśmy z pamięci.
      Teraz parę fotek:
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10442
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10441
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10440
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10439
      A tu już schodzimy, zadowoleni z tego co zrobiliśmy big_grin
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10446
      Później było niesienie darów przez jedną z moich sióstr i przez brata Kuby:
      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10445
      Po komunii śpiewała moja dobra koleżanka piękną łacińską pieśń "Panis angelicus"
      przy akompaniamencie gitary. I w tym momencie pojawiły mi się w czasie mszy łzy
      w oczach. Bardzo się wzruszyłam jej śpiewem. Wyszło ślicznie.

      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10444
      Na koniec przy gratulacjach ksiądz zapytał jeszcze żartobliwie Kubę "wiesz co za
      ziółko sobie wziąłeś?"

      forum.wesele-lodz.pl/download.php?id=10443
      Nadszedł czas na wychodzenie. Bez zbędnych przepychanek dałam się obkręcić i
      zaczęliśmy iść smile Tym razem byłam już w stanie skupić się na twarzach ludzi,
      więc szczerzyłam się niemiłosiernie big_grin

      Zaczęliśmy wychodzić z kościoła:
      img373.imageshack....=wyjscierw0.jpg
      img373.imageshack....oto22606ju3.jpg
      img183.imageshack....p8165501ug5.jpg
      A później sprawdzaliśmy czy jeszcze pada deszcz smile Po naszym wyjściu już nie
      padał smile To był znak, że niebo cieszyło się z tego, że jesteśmy już małżeństwem smile
      img357.imageshack....oto22608ya8.jpg
      Nadszedł czas na życzenia. Goście starali się śpieszyć, żebyśmy nie stali zbyt
      długo, ale i tak trwało to dość długo. Zupełnie mi to jednak nie przeszkadzało.
      Życzenia były wspaniałe, ciepłe, wzruszające. Pomimo okropnej pogody przyszło
      mnóstwo gości, których zapraszaliśmy na sam ślub i raczej nie spodziewaliśmy się
      ich naprawdę zobaczyć. Było nam niesamowicie miło z tego powodu.
      Z życzeń wkleję tylko jedno zdjęcie, które mnie bardzo śmieszy ze względu na
      moją rozanieloną minkę:
      img183.imageshack....photo093mr0.jpg
      Po życzeniach wyruszyliśmy na naszą salę weselną:
      img520.imageshack....photo115ru6.jpg
      W samochodzie:
      img169.imageshack....photo116ep5.jpg
      Podróż upłynęła w doskonałej atmosferze. Zachowywaliśmy się jak dzieciaki. Cały
      czas mówiliśmy do siebie "zobacz, zrobiliśmy to!" i strasznie, strasznie się
      cieszyliśmy.

      Kiedy dojechaliśmy na salę, czekali tam już moi rodzice z chlebem i solą.
      Niestety teściowie gdzieś się zapodziali po drodze i moi biedni rodzice nie
      wiedzieli co zrobić - czekać na nich czy nas przywitać. Wybrali tę drugą opcję:
      img299.imageshack....photo121ta1.jpg
      img170.imageshack....photo123xx1.jpg
      Po chwili pojawili się spóźnieni teściowie:
      img177.imageshack....photo127ft0.jpg
      img521.imageshack....photo128as0.jpg
      I czas na szampana:
      img178.imageshack....p8165537pr2.jpg
      To jak nam później nierówno wyszło rzucanie, to inna sprawa. Grunt, że kieliszki
      od razu się potłukły w drobny mak:
      img206.imageshack....photo130qs1.jpg
      Nadszedł czas na przeniesienie przez próg. Podobno mimo tej sukni i tak nie
      byłam cieżka wink
      img82.imageshack.u...photo131nn5.jpg
      A później to już zabawa do samego rana big_grin
      Jedzenie było przepyszne, chociaż nie miałam za bardzo czasu ani nawet ochoty,
      żeby jeść. Zespół był najlepszym zespołem jaki słyszałam (poza innym, ale to
      było w Niemczech, więc się nie liczy).

      Teraz jeszcze parę fotek z naszego pierwszego tańca (tańczyliśmy walca
      angielskiego do piosenki Jackie DeShannon "What the world needs now"). Ani
      trochę się nie stresowaliśmy. Nie mieliśmy dokładnie przećwiczonych kroków,
      tylko mniej więcej, a i tak mnóstwo gości podchodziło do nas później pytać jak
      długo ćwiczyliśmy big_grin Byli zachwyceni i to było bardzo miłe smile Filmik nadal mi
      się ładuje na Youtube. Mam nadzieję, że się go uda w ogóle wrzucić. Póki co zdjęcia:
      img152.imageshack....photo137tu6.jpg
      img232.imageshack....photo138kk1.jpg
      img234.imageshack....photo139ca5.jpg
      img234.imageshack....photo141bn6.jpg
      img528.imageshack....photo144ll8.jpg
      Jeżeli film z pierwszego tańca się załaduje, to wkleję.
      Wesele było bardzo, bardzo udane. Chyba naprawdę każdemu się podobało. Sala
      piękna, dobra obsługa, pyszne jedzenie, świetna muzyka. Czego chcieć więcej?
      Wybawiliśmy się niesamowicie. Nogi nas nie bolały, bo buty były wygodne.
      Ze śmiesznych rzeczy mogę tylko napisać, że do mojego welonu rzuciły się
      (dosłownie! bo obie wylądowały na ziemi) moje siostry, a krawat złapał brat
      Kuby, także było śmiesznie.
      Zabawa trwała do 5.00.
    • foczkaka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:42
      Fajna relacja smile ale nie mogę obejrzeć zdjęć sad Pisze że nie mam uprawnień...
      • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:43
        Żadnych zdjęć nie widzisz?
        • foczkaka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:47
          Nic a nic uncertain za każdym razem pojawia sie tekst "
          Nie masz zezwolenia na ściąganie lub przeglądanie załączników na tym forum."
          • karolcia539 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:50
            mi też wyświetla sie komunikat ze nie mam dostepu czy jakos tak sad
            • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 14:55
              A te ostatnie zdjęcia z imageshacka widzicie?
              • foczkaka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:02
                też nie. Ty razem "nie znaleziono adresu".
              • kaamilka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:05
                pistacja, po pierwsze gratulację
                po drugie fajny opis
                po trzecie wrzuć wszystko w jakiś w album w necie, bo ciekawość mnie
                zżera! smile
    • maiwlys Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:08
      I ja gratuluję, ale równiez zdjęć nie widzę sad Najlepiej wrzuć na
      forum na gazecie, banalnie proste, albo na picassa, ale to więcej
      zachodu smile Ciekawa jestem jak wyglądałaś. Uwielbiam takie długie
      relacje, sama na szczeście wam jej oszczędziałam tongue_out chociaż nie
      wszystkim tongue_out
      • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:16
        Ładuję zdjęcia do albumu. Cierpliwości! smile
        • kaamilka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:19
          Uff! smile Szybciutko, szybciutko smile
          • foczkaka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:20
            Pół forum czeka z niecierpliwością wink
          • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:22
            Niestety muszę przećwiczyć Waszą cierpliwość do jutra. Nie mamy jeszcze dostępu
            do internetu i jestem teraz u teściów. Właśnie sieć zaczyna się wieszać i nie
            chcą mi wchodzić zdjęcia do albumu, a ja muszę wracać do swojego domku gotować
            obiad dla męża. Wybaczcie.
            Obiecuję jutro wrzucić wszystkie zdjęcia w takiej kolejności jak w relacji.
            • kaamilka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:23
              Pistacja, zabijasz nas! smile
        • ewelinka_1986 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:26
          mnie tez ciekawosc zzzera, i az ciarki przechodzily jak czytalam
          opis, bo wszystko jeszcze przede mna.
          gratulacje dla mlodej pary smile
          • agoolec1 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:32
            nie ma foteksad,oblizałam się tylkocrying
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 15:59
      Wasza cierpliwość zostanie jednak nagrodzona. Udało mi się załadować zdjęcia na
      gazecie smile
      Niestety, część zdjęć jest w zmienionej kolejności, nie wiem dlaczego, ale trudno.
      fotoforum.gazeta.pl/u/pistacja-23.html
      • ewelinka_1986 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 16:12
        super! mi tez sie marzy zatanczyc walca na pierwszy taniec smile tylko
        nie chcialabym miec sali wykladanej kaflami bo wtedy nogi szybko
        zaczynaja bolec a babkom sie szlipki slizgaja smile
        • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 10:51
          Ewelinka, te płytki tylko tak strasznie wyglądały. Mnie też się wydawało, że
          wybiję zęby, ale nic z tego. Ani nogi nie bolały, ani nikt się nie ślizgał, mimo
          że na dworze było mokro.
      • mrozonka82 gratulacje :) 18.09.08, 16:15
        piękna para, piękna suknia, usmiechnięci i weseli- życzę Wam byście
        zawsze szli przez życie razem w takim uśmiechu
        pozdrawiam
      • mugatu jaki taniec? 18.09.08, 16:30
        Gratulacje, jestem w trakcie oglądania zdjęć, ale mam już pierwsze
        pytanie wink Jaki taniec tańczyliście jako pierwszy?
      • kaamilka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 21:12
        delikatna dziewczyna z Ciebie smile bardzo ładnie i delikatnie
        wyglądałaś. a mąż wygląda na ze 3 lata młodszego od Ciebie smile
        przyjemnie się oglądało zdjęcia
      • marina111 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 00:42
        GRATULUJE! Śliczna dziewczyna z Ciebie! Wygladałas slicznie i nie
        dziwie się mezowi (tez wygladał super) ze nie mógł przestac mówic
        jak slicznie wygladasz. smile
        Zycze wam przez całe zycie takiej milośc.
    • sagaaga Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 16:09
      gratulacje!! oby całe wspólne życie było tak piękne jak ten dzień smile
      • stworzenje :-) 18.09.08, 16:17
        Gratulacje na nowej drodze życia i ładnego makijażu-pierwszy raz widzę nareszcie
        ładnie umalowaną pannę młodą przez kosmetyczkę-nie widać żeby to maska była,czy
        kapiący z rzęs tusz itd. Bo to co do tej pory miałam okazję na fotkach i na żywo
        widzieć jak te panie kosmetyczki panny oszpeciły to ehh szkoda gadać.

        A co zapewne Twoja to mama czytała?
        Podoba mi się solejka jednej dziewczyny zapewne Waszego gościa-taka zielona
        plisowana suknia smile.
    • tuti Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 16:38
      AAAAAAAA PISTACJA TO MOJ PROBOSZCZ!
      Przez 20 lat na osiedlu mieszkalamwink
      Zdjecia z komunii mam przy proboszczu, skubaniec ;liczyl mi zeberka'
      bo taki chudzielec bylam.
      On przeciez nie jest tak naprawde zly. Ma charakter, ale jest fajny!
      Jejkusmile
    • kamelia04.08.2007 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 16:40
      gratulacje

      z przyjemnościa obejrzałam zdjęcia. Sprawdza sie stara zasada:
      najbardziej szlachetna jest prostota i umiarkowanie. Wyszłaś
      zjawiskowo.

      Ps. pierwsze zdjecie z fotoforum (to w tancu -
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1476304,2,1.html jest niesamowite.
      Kazałabym sobie powiekszyć i na scianę.
    • nati.82 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 17:48
      Pistacjo wyglądałaś elegancko, bardzo ładnie, z klasą, skromnie, ale nie ubogo,
      jeśli wiesz, co mam na myśliwink a przy okazji refleksja osobista: jakbym widziała
      siebie w wersji brunetkowejwink))
    • szampanna Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 22:21
      bałdzo ładnie wink
      gratulacje kiss
    • grejfrutek Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 18.09.08, 22:50
      Gratuluje!! ślicznie wyglądaliście. Miałaś szczęście z pogodą, bo podczas mojego
      ślubu - dzień wcześniej - lało... choć podobno to dobra wróżba smile.
      Samych radosnych dni Wam życzę.
      • maiwlys Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 09:41
        Z klasą, bardzo ładnie i skromnie smile Mąż rzeczywiście młodo
        wygląda big_grin
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 10:59
      Trochę się tego nazbierało. Postaram się teraz odpowiedzieć na te różne pytania
      czy Wasze przemyślenia smile
      Pierwszy taniec to był walc angielski do piosenki "What the world needs now".
      Niestety nie mogłam jakoś załadować wczoraj filmu. Ładował się chyba godzinę i
      nic z tego. Może znacie jakąś stronę inną niż youtube albo wrzuta, na której
      poszłoby to błyskawicznie?
      Dziękuję za te wszystkie miłe słowa. Trochę się obawiałam, szczerze mówiąc, bo
      suknia na kole itd. wink
      Z makijażu też byłam bardzo zadowolona, bo rzeczywiście był delikatny. I
      wytrzymał całą noc!
      Tuti, mnie proboszcz też liczył żeberka! Cieszę się, że poprowadził ślub w taki
      sposób. Podobało mi się.
      A co do wieku męża... Składał w tym tygodniu wniosek o nowy dowód (zmiana
      miejsca zamieszkania) i pani powiedziała mu, żeby po odbiór przyszedł z
      legitymacją szkolną big_grin Mnie jakiś czas temu z kolei pytano o dowód przy
      kupowaniu piwa. Z moim mężem to już norma. To teraz Wam powiem, że oboje
      jesteśmy równolatkami. W takim razie ile mamy lat? wink
      • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 11:00
        Aha, grejfrutek, nie mieliśmy wcale ładnej pogody. Lało. Chociaż rzeczywiście Ty
        dzień wcześniej miałaś jeszcze gorzej.
        • grejfrutek Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 12:03
          My drogę z kościoła do samochodu pokonywaliśmy biegiem skacząc przez kałuże smile.
          Śmiejemy się, że mieliśmy najgorszą pogodę w sezonie letnim. Paradoksalnie
          pogoda okazała się sprzymierzeńcem imprezy tanecznej.
          P.s. Też miałam sukienkę na kole, a jak zauważyłam - na tym forum to bardzo
          ciężkie przwinieniewink.
      • foczkaka Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 13:23
        Pistacjo Twoja sukienka była po prostu dobrze dobrana do figury i urody, dlatego
        - nieważne że z kołem wink - efekt końcowy był piękny. Makijaż, fryzurka, wszystko
        pięknie! smile A najważniejsze, że widac jacy jesteście szczęśliwi!
        Zdjęcia macie świetne. Na kwestiach technicznych się nie znam, ale wydaje mi się
        że dobrze oddają nastrój tamtego dnia, a to najważniejsze. A pierwsze w galerii
        - to w tańcu - jest po prostu fenomenalne.
        Życzę Wam dużo szczęścia i wielu takich pięknych dni smile
      • zazu104 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 13:34
        Fotki cudne- pewnie odzwierciedlają atmosferę.
        My również będziemy mieć pierwszy taniec przy What the world needs
        now is love- Jackie Deshanon. Piosenka cudna i taka w sam raz do
        naszych możliwości tanecznych.
        To już za 8 dni! Nie sądziłam, że tyle osób to wszystko przeżywa.
        Ciągle ktoś dzwoni, pyta, zapewnia ze wszystko będzie ok.
        Tymczasem leżę i odpoczywam po wczorajszym wieczorze panieńskim(kto
        wymyślił żeby to był czwartek!). Reszta imprezowiczek również
        pozostała w domu- tylko panowie do pracymusieli wrócić.
        Z jednej strony Ci zazdroszczę, że już jesteś po, ale biorąc pod
        uwagę ten dreszczyk emocji przed, całe przygotowanie...Boże co ja
        będę robić jak już będzie po wszystkim?
        Pozdrawiam i życzę Wam miłości, zrozumienia i wytrwałości na Wspólne
        Życie
        Zazu
    • mojboze Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 12:23
      Gratulacje!
      Tworzycie uroczą nową rodzinę. Widać, ze jesteście bardzo szcześliwi, i to
      najważniejsze. Oby tak do końca życia smile

      Pozdrowionka!
    • freddie83 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 19.09.08, 15:45
      Pistacjo, dawno nie czytałam żadnej relacji na tym forum z takim bananem na
      twarzy big_grin Wyglądałaś pięknie! Subtelnie, ale wszystko bardzo ładnie pasuje. I
      prześliczny welon (sama nie planuję, ale gdybym miała jakiś wybrać, to na pewno
      z haftem).
      Mąż też w bardzo ładnym garniturze.
      I te uśmiechy smile)
      wszystkiego najlepszego na nowej drodze smile.
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 20.09.08, 17:02
      Dziękuję jeszcze raz za te wszystkie miłe słowa smile Fajnie jeszcze po fakcie
      czytać, że się ładnie wyglądało. Ech, ta kobieca próżność wink
    • 18_lipcowa1 dziewczatko... 20.09.08, 21:01
      ze ci sie chcialo to produkowac?
      przeciez malo kogo to obchodzi...
      • bamisia Re: dziewczatko... 21.09.08, 14:00
        phi, jak widac, wiele dziewczyn to obchodzi i chetnie czytaja. mialas w tytule, ze bedzie to dlugie, trzeba bylo ominac. mnie z kolei nie obchodzi, ze Ciebie to nie obchodzi i niepotrzebnie ten post wyprodukowalas.
      • sympatyczna1980 Re: dziewczatko... 27.10.08, 00:53
        to nie czytaj , nikt cie do tego nie zmusza
    • mandragora_pl Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 21.09.08, 12:13
      haha smileTo również moja parafia i moj proboszczsmileMówiąc szczerze nie myślałam, ze ten kościół tak ładnie się prezentuje na zdjeciach, normalnie nie do poznania. Długo się zastanawiałam czy sie nie myle ale zdjecie proboszcza rozwialo wątpliwości smile
      Gdzie było wesele?
      Piękne zdjecia.
      Pozdrawiam i wszystkiego naj na nowej drodze życia.
    • motylek-87 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 21.09.08, 16:21
      szcześcia!! poprostu prześlicznie wyszłaś ja tez jestem brunetką szczupłą i
      naprawde fajną suknie dobrałas do figury=) własnie mnie tez sie w takim stylu
      suknie podobająsmilei bardzo naturalnie wyszłas no cudnie! a mąz wydaje się
      rzeczywiście młodziutkibig_gringratuluje raz jeszczewinksmile
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 24.09.08, 15:38
      Jeżeli ktoś jest nadal zainteresowany, to zapraszam do obejrzenia galerii
      wszystkich zdjęć, które dostaliśmy od fotografa:
      gallery.me.com/fotmdabrowski#100546
      Jeżeli będzie trzeba podać użytkownika, to wpiszcie aniaikuba, a hasło 160808
      • stworzenje super fotki 24.09.08, 16:02
        gratulacje dla fotografa za nie walenie fleszem gdzie i ile się da,zdjęcia,są
        cieple, miękkie światło i naturalne,a nie spłaszczone,ta mi się podoba:

        gallery.me.com/fotmdabrowski#100546/_DSC7089&bgcolor=black
        gallery.me.com/fotmdabrowski#100546/_DSC7187&bgcolor=black
        a na co pieniążki były zbierane bo widzę panią z puszką? smile
    • kokeshi_3 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 24.09.08, 16:12
      Śliczna z Ciebie dziewczyna, bardzo subtelna uroda, bardzo ładna
      stylizacja dopasowana do twojego typu urody!

      Gratulacje i serdeczne życzenia spełnienia wszelkich marzeń dla Was
      obojga!
    • pistacja-23 Re: B. długa relacja i dużo zdjęć szczęśliwej pis 24.09.08, 16:28
      Zdjęcie są ciepłe, bo fotograf robił je techniką światła zastanego. Żadne
      zdjęcie nie było doświetlane lampą. Pieniądze były zbierane cele łódzkiej
      fundacji Gajusz zajmującej się dziećmi onkologicznie chorymi.
      • stworzenje mama 24.09.08, 19:38
        oo to bardzo szczytny cel,my tez na hospicjum w Lublinie zbieralismy,i jak
        goscie podołali zadaniu? U nas tak,jedna wiazanke kwiatow dostalismy a i oprocz
        tego ta "wlascielka" wiazanki wrzucila datek do puszki.
        No,tak się domyśliłam z fotkami smile. Wszystkiego dobrego.
        No i ciagle mnie intryguje co ta Twoja mama czytala w domu smile
        • pistacja-23 Re: mama 26.09.08, 22:36
          My niestety i tak od co czwartego gościa dostaliśmy kwiatka albo wiązankę.
          Niestety, bo już następnego dnia połowa nadawała się do wyrzucania.
          A mama pięknie przeczytała (jest polonistką) wiersz o miłości, ale za nic nie
          mogę sobie przypomnieć czyjego autorstwa. Za duże emocje.
Pełna wersja