jak przeprosic za odwolanie slubu??

24.09.08, 18:58
zerwalam zareczyny i odowlalam slub..wydawalo mi sie ,ze to milosc, ale
doszlam do wniosnku,ze jednak nie.,zakochalam sie w kim s innym...nie chcialam
zeby tak wyszlo, a jednak..chcialabym sie spotkac z niedoszlymi tesciami , cos
im powiedziec, pzreprosci, ale co powiedziec,oni maja mnie za kogos podlego,
pozbawionego skruplow, wiec moje slowa tu nic nie zmienia, ale powinnam jakos
pzreprosci, tylko jak to zorbic, co powiedziec...pomozcie, ...
    • mam6lat Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 24.09.08, 19:00
      nie wiem co mozna powiedziec,
      ale gratuluję Ci odważnej decyzji!,
      niesty znam kilka dziewczyn, które mając watpliwosci slubu nie
      odwołały....szczesliwe nie były
      • stworzenje Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 24.09.08, 19:13
        hmm u moje koleżanki podobnie zareczyny rozlecialy sie po 7 latach bycia razem
        slub mial byc w tym roku w sierpniu i z tego co wiem,to jeszcze jje rodzice jego
        mowili,ze dobrze zrobila,bo sami sie dziwili jak mogla znosic jego trudny
        charakter! Tacy wyrozumiali i za synem nie obstawali.
    • sagaaga Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 24.09.08, 19:58
      lepiej, że stało się przed ślubem a nie po.. smile Co do odwołania
      ślubu i wesela(nie wiem na jakim etapie przygotowań byliście) ale
      ja byłam gościem, gdzie ślub został odwołany na 2 tygodnie przed..i
      moja rada..Tak, jak ładnie się zaprasza tak również powinno się mieć
      odwagę elegancko odwołać .. Żeby nie było to w formie plotki, gdzie
      każdy dokłada swoje 5 groszy.. Nie mówię, zebyś chodziła "po
      gościach" ale wystarczy zadzwonić. Myślę, że goście zachowają się
      elegancko i nie będą zadawać zbędnych pytań (nie musisz przeicież
      każdemu się szczegółowo spowiadać, niestety na pewno nie unikniesz
      pytań ale..)
      Grunt, że podjełaś decyzję zgodną z własnym sumieniem smile
      życzę Ci szczęścia smile
    • marina111 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 25.09.08, 00:25
      Podziwiam za decyzje i oby wiecej dziewczyn miało taka odwage.Ja
      uwazam ze przepraszac nie masz za co. Mozesz jedynie wyjasnic ale
      nei musisz się z nimi spotykac. Napisz list jesli czujesz ze nei
      wysłuchali by cię ze spokojem.
      • elzunia25 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 25.09.08, 05:03
        dziekuje za odpowiedzi, wcale nie czuje sie odwazna, wrecz pzreciwnie, czuje sie
        podle, kazdy na mnie naskakuje, jak moglam tak postapic, ze jesli Go nie
        kochalam to po co godzilam sie na slub. Wydawalo mi sie , ze to milosc, dopoki
        nie spotkalam na swojejj drodze prawdziwej milsoci.

        Sprawa jest troche bardzie skaplikowana, bo zakochalam sie juz wczesniej, i nie
        wyznalam prawdy, taklze oszukiwalam pzrez jakis czas swojego narzeczonego, nie
        wiedzialam co mam zorbic., czulam sie jakbym potwornie, balam sie cokolwiek
        zdecydowac, bilam sie z myslami...W kocu podjelam decyzje. zerwalam zareczyny,
        odwolqaalm slub. Nie chodzi mi o gosci, bo jeszcze ich nie zparaszalismy,
        zreszta tp nie bylby problem.
        Chodzi mi o moiich niedoszlych tesciow, Nie widzialam sie z nimi od tamtego
        momentu, ale wiem ze musze,jakby niie bylo zasluguja na jakies tlumaczenie...Moi
        rodzice mnie skreslili, powiedzieli ze nie ccha mnie znac, ze przynioslam im
        wstyd. Sam wstyd polega dla nich na tym ,ze odowlalam slub, hanba *czemu sie
        sama nie dziwie)jets to ze odeszlam do innego..Nie umieja spojzrec w oczy
        rodzicom mojego niedoszego meza..I wiem, ze ja powinnam jakos to zalatwic., Ale
        nie wiem jak... Chcialabym Im cos powiedziec, jakos pzreproscic,,,,nbie wiem nie
        mam pojecia co powinnam a czegp nie. I tak maja o mnioe zele zdanie,,ale wiem ze
        powinnam im cos powiedziec, tylko nie wiem jak , w jakis sposob i co...
        • magdafil Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 25.09.08, 07:39
          Ja na Twoim miejscu zadzwonilabym do mamy ex N. i po prostu spytala
          czy zechcieliby sie ze mna umowic, po czym na spotkaniu - najlepiej
          na neutralnym gruncie przeprosilabym i wytlumaczyla dlaczego tak
          zrobilam (na Twoim miejscu nie oczernialabym ich syna zbytniosmile ).
          Co Oni zrobia, to juz ciezko przewidzec, ale mysle, ze jesli sa
          rozsadni to zrozumieja.
          Ze swoimi rodzicamy zrobilabym tak samo - tylko dodalabym argument,
          ze nie chcialas sie cale zycie meczyc w nieodpowiednim zwiazku. I
          czy wlasnie tego chcieliby dla Ciebie?
          Gratuluje decyzji - jesli bya slusza, to wsyzstko powinno sie
          ulozycsmile
          pozdrawiam
    • nati.82 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 25.09.08, 08:42
      Za co i po co chcesz przepraszać? Nie kochasz faceta, nie chcesz z nim być, nie
      bylibyście szczęśliwi, więc robisz mu przysługę. I ty, i on będzie mogli ułożyć
      sobie życie. A teraz, kiedy emocje jeszcze nie opadły, nie ma co dyskutować z
      niedoszłymi teściami.
    • kamelia04.08.2007 trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkryłaś 25.09.08, 09:24
      niz po slubie. Oby wszyskie panny młode miały tyle odwagi, by nie
      pchac sie w beznadziejne zwiazki.

      Niedoszłych nie ma co przepraszac, wyjasnic mozna, ale bez
      zagłebiania sie w szczegóły. Grzecznie, ale bez płaszczenia sie, to
      co sobie pomysla to ich sprawa.

      Potem pozostaje zawiadomic gosci o odwołaniu slubu.

      • mozambique Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 25.09.08, 11:10
        dwanymi czasy takie sytuajce ( odowłanie słubu tuz przed) nazywało
        sie : niedotzrymaniem obietnicy małzenstwa i miało powazne skutki
        finansowe dla odwołującego

        moze obecnei cos podobnego funkcjonuej wkodeksie cywilnym

        lepiej całą sparwe załtawic najposkojnie i najbardziej elegancko jak
        sie da , bez zbednych emocji.
        Gosci nalezy poinformowc ze slub sie nie odbedzie, ustnie lub
        listownie, krótka formułka , bez szczególów i uzasadnień, byle
        wiedzieli ze nie musza kupowac nowej kiecki itp

        z tesciami bedize trudniej, jelsi boisz sie konfrontacji i
        prymitywnych pyskówek to napisz elegancki list , nie tłumacz sie
        jak ze zbitej szyby tylkoj ak osoba dorosła, wyjasnij spokojnymi
        słowy ze dorosli ludzie rozwiązują takei sprawy w sposób dojrzały i
        odpowiedzialny, lepiej odwołac niz dopuscic do najwiekszego bęłdu w
        życiu

        ale zupelnei nei rozumeim postawy rodziców: obrazili sie na
        córkeę ? nie chcą aby córka była szczesliwa ? czy to jakies wiejkie
        towarzystwo ?

        no a jak całą sparwe przyjął narzeczony ??? bo to chyab
        najistotnijesze
        • elzunia25 Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 25.09.08, 19:14
          chodzi o to,ze ja wlasnie pospapilam nieodpowiedzialnie, bo ukrywalam pzrez
          pewien czas ze sie zakochalam,. a z tesciami musze porozmawiac chca nie cchac,
          bo moi rodzice mieszkaja obok nich, wiec bede na nich wpadac. minal juz jakis
          czas od zerwania, wiec emocje troche opadly, ale i tak wiem, ze jestem u nich p
          pzregrana,. Bardzo boje sie tej rozmowy, nie tyle ze z nim zerwalam , ale
          sdlatego ze go oszukiwalam, a niedoszli tesciowe wszytko wiedza, wiedza jak
          podle pospailam, .nie robilam tego z premedytacja, poprostu zagubiulam sie i nie
          wiedzialam co robic,,,...
          • kamelia04.08.2007 Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 26.09.08, 09:12
            elzunia25 napisała:

            > Bardzo boje sie tej rozmowy, (...) dlatego ze go oszukiwalam, a
            niedoszli tesciowe wszytko wiedza, wiedza jak
            > podle pospailam,

            czy tobie ktos uprał mózg czy sobie jakiegos zielska zapaliłaś?

            dziewczyno, wycofałas sie roztropnie ze zwiazku skazanego na
            niepowodzenie, przestan sie biczowac.
            Są pewne granice samopotępienia i samokrytyki, potem zaczyna sie cos
            nie tak z glową.
          • nati.82 Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 26.09.08, 09:22
            Nie wiem, czy to dobrze wróży na przyszłość, jeśli ty się zakochałaś i masz w
            związku z tym wyrzuty sumienia. O jakim oszustwie mówisz, skoro podjęłaś
            świadomą decyzję o zakończeniu związku? I co ty tak koniecznie chcesz się ze
            swojego życia niedoszłym teściom tłumaczyć?
          • mozambique Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 26.09.08, 09:37
            a z tesciami musze porozmawiac chca nie cchac,
            > bo moi rodzice mieszkaja obok nich, wiec bede na nich wpadac

            dalej zupelnei nie rozmumiem
            dlaczego MUSISZ ????? nic nie musisz !
            musisz tę sparwe wyjasnic jedynie z narzeczonym i z nikim wiecej, to
            on powienien byc osobą z którą romzwiasz , tesciów jedynie wypada
            poinformować i tyle

            no i o z tego ze są sąsiadami ? z sąsiadami najlepeij byc na DZIEN
            DOBRY i nic więcej. boisz sie ze cię obgadają ? nie martw sie- juz
            cię obgadali po całej okolicy
          • quasimodo82 Re: trudno, nie wyszło, lepeij, że to teraz odkry 30.09.08, 23:09
            No i tak im właśnie powiedz. Ze przepraszasz ich, ze zwlekałaś z tym wszystkim,
            że naraziłaś ich na rozczarowanie, wstyd, czy na co tam jeszcze ich naraziłaś.
            Ale tak to już z uczuciami bywa - nikt ich na tacy nie podaje razem z podpisem i
            opisem. W związku z tym jest ci ogromnie przykro, ale muszą wiedzieć, że nie
            zrobiłaś tego z premedytacja. Zadzwoń i spytaj, czy maja ochotę się spotkać. A
            jak powiedzą, że nie, to napisz chociaż list. Byc może nigdy się do niego nie
            ustosunkują. Ale z czasem emocje przejdą, ludzie zrozumieją, że tak było
            najlepiej dla wszystkich i wspomną go jako ładny gest.
            Tak jak już dziewczyny wspominały, to wielkie szczęście, że jednak zdecydowałaś
            się na odwrót. Dobrze Cie rozumiem, ponieważ miałam podobna sytuacje. W
            mniejszej jednak skali, bo nie było jeszcze oficjalnie mowy o ślubie. Nie
            zachowałam się wtedy najlepiej, ale i tak dziękuję Bogu, że tak
            wyszło. Myślę, że mój były również...
    • gootica Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 28.09.08, 22:13
      Gratuluję, przyjmij moje najszczersze gratulacje, to wymaga wielkiej odwagi, widać, że jesteś kobietą z jajami, nie ma co się męczyć całe życie....podziwiam Cię i pozdrawiam mocnosmile)))
      • elzunia25 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 29.09.08, 00:18
        dziwi mnie ze tak piszecie, kazdy mnie krytykuje i nie mam opatrcia:
        ((najgorsze4, ze ja czuje sie jaktchorz, ze nie zalatwilam tego
        wczesniej i jak anlezy.a teraz czeka mnie trudna rozmowa ktorej nie
        umiem sprostacsad((
    • freddie83 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 30.09.08, 13:17
      Elżunia, a kto ci każe tę rozmowę odbywać teraz? Jeśli nie potrafisz jej
      sprostać, to może to nie ten moment?
      Poczekaj, aż trochę emocje opadną - i u ciebie, i u nich. Nie porozmawiasz z
      nimi poważnie i spokojnie, jeśli w takim stanie jesteś.
      Daj sobie i innym czas!
      • elzunia25 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 30.09.08, 20:29
        sprawa wyg;ada tak, ze minelo juz pare miecy od odwolania slubu, emocje opadly,
        a ja z racji zamieszkania nie moge uniknac spotkania z niedoszlymi tesciami,
        wiec chcialabym poropzmwiac. nalezay im sie jakies tlumaczenie , tylko nie wiem
        jakie, bo co mam powiedziec?pzreprasza?????
        • vincentyna Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 30.09.08, 22:27
          Niedoszlych tesciow przeproscic eleganckim listem, ot co. Plaszczyc sie za
          zmiane decyzji nie ma co. Inna sprawa z Twoimi Rodzicami, szkoda, ze dla nich
          stosunki sasiedzkie sa wazniejsze niz stosunki rodzinne. Na Twoim miejscu bym im
          to wypomniala, ze po niby czyjej stronie stoja?
          Powodzenia!
          Lepiej odwolac przed, niz zalowac po smile
          • michal_powolny12 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 00:45
            A za co przepraszać? I po co? To nie ich ślub, nie ich sprawa, nie
            ich uczucia. I tyle i aż tyle. Wyjaśniłaś już wszystko z eks
            i wystarczy.
            • freddie83 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 09:03
              Zgadzam się z Michałem. A skoro dalej nie wiesz, co powiedzieć i jak, to
              świadczy za tym, że jednak emocje jeszcze nie opadły. Tego się nie mierzy w
              miesiącach.

              Nie wyobrażam sobie (teoretycznie) przepraszania rodziców eksa albo całej jego
              rodziny za odwołanie ślubu. Można porozmawiać o tej sytuacji, coś tam
              wytłumaczyć, ale przepraszać?
        • mozambique Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 01.10.08, 09:42
          nie moge uniknac spotkania z niedoszlymi tesciami,
          > wiec chcialabym poropzmwiac

          boszszsz. a ta znowu swoje !
          ty chyba naparwe CHCESZ sie znimi pokłocic , Chcesz czuc sie jak
          szmata , jak CHcesz i nie mozesz bez tego zyc to zrób to ! jutro !
    • marina111 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 12:26
      No dobrze a co na to ten twój EX? Moze jego się zapytaj czy jego rodzice maja
      ochote z toba rozmawiac bo jak nie to nie pchaj się na siłe tam gdzie cie nie
      chca. NIe rozumem dlaczego ty bardziej sie jego rodzicami przejmujesz niz swoimi
      i swoim byłym. A ten nowy?? Co on na to? W końcu meczysz się przez niego,
      wspiera cie?
      • izazdo a mnie zaniepokoilo co innego... 02.10.08, 12:45
        to, ze odwolalas slub, bo zakochalas sie w kims innym. Czy to jedyny
        powod, czy tez narzeczony mial istotny feler, ktory nagle sobie
        uswiadomilas? jesli chodzi tylko o zauroczenie, to zebys nie
        wyplakiwala sie tutaj, jak juz drzewiej z innymi bywalo, ze
        zauroczenie okazalo sie niewypalem, a prawdziwa milosc to byl ten
        pierwszy narzeczony.

        A jak zawroci ci w glowie ktos po po slubie (z kimkolwiek), to co -
        rozwod i slub z tym nowym? Zdrowy psychicznie czowiek moze zadurzyć
        się nawet i co roku w kim innym. I jest to calkowicie normalne, bo
        nie zyjemy na pustyni, przystojnych, blyskotliwych i zakochanych w
        nas mezczyzn mozna spotykac w trakcie zycia dziesiatki, co nie
        znaczy, ze z kazdym trzeba sie wiazac. Motylki w brzuchu przyfruwaja
        i odfruwaja, i nie ma to nic wspolnego z miloscia. Milosc i
        malzenstwo to wziecie odpowiedzialnosci za druga osobe i wiernosc
        jej nawet mimo zauroczenia (ktore nalezy ucinac nim wykielkuja).

        Przy tak lichej motywacji do malzenstwa marnie widze trwalosc
        Twojego zwiazku, z kimkolwiek by nie byl. Zakochanie mija najpozniej
        po 2 latach...
        • quasimodo82 Re: a mnie zaniepokoilo co innego... 02.10.08, 20:01
          Izazdo poruszyła inny, bardzo istotny aspekt tej sprawy. Też mi przeszło przez
          głowę, że zauroczenie jest rzeczą chwilową. Ale po prostu doszłam do wniosku, że
          być może autorka postu do małżeństwa, rozumianego przede wszystkim jako
          odpowiedzialność, jeszcze nie dojrzała. I dobrze się stało, że do niego nie doszło.
          Pisałam wcześniej, że miałam podobną sytuacje i cieszę się, że wyszło tak a nie
          inaczej. Bo gdyby mi się wtedy tamten chłopak oświadczył, mogłabym nie odmówić.
          A dziś wiem, że nie byłam na to gotowa. Od tamtej pory wszystkim zakochanym
          parom polecam dalekie podróże, żeby móc się choć trochę zdystansować od sytuacji
          i osoby, i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to jest właśnie ta rzeczywistość,
          której pragnę ponad wszystko.
    • mojboze Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 13:03
      Elżunia,

      Przeczytałam Twój wątek, i powiem, że lepiej, że zaręczyny zerwałaś.
      Związek małżenski bez miłosci jest martwy.

      Ale nie gratuluję Ci odwagi, choć jesteś odważna. Natomiast naprawdę Ci
      współczuję. Bo dla mnie byłoby to ogromne brzemię, miałabym też ogromne poczucie
      winy (nie jestem tak asertywna jak większość forumek).

      Ktoś napisał, że powinnaś przeprosić Twojego ex. Nie znam sprawy dokładnie, ale
      z tego, co wyczytałam jemu naprawdę należą się przeprosiny. Nie za to, że go nie
      kochasz, ale za to, że powiedziałaś "tak" nie będąc pewną, że Ci sie tylko wydawało.

      Co do niedoszłych teściów, jeśli zależy Ci na ich wybaczeniu (abstrahując od
      tego czy mają co wybaczać), czy chociaż poprawnych relacjach, to napisz im list.

      A tak odnośnie wątków o odwołaniach ślubu...
      Czasem napisze tu jakaś porzucona panna młoda, i dziewczyny wtedy nie
      oszczędzają wiarołomnego. Nie zostawiają na num suchej nitki. Natomiast jeśli to
      kobieta porzuca, to patrzy się na to zupełnie inaczej...Rozumiem solidarność
      kobiecą, ale jak dla mnie w tym kontekście jest trochę za bardzo posunięta...
      • michal_powolny12 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 17:20
        Dziwne rzeczy prawisz. Nie ma czego wyjaśniać i autorka wątku nie ma
        obowiązku tłumaczyć się niedoszłym teściom. Ona nie jest niczemu
        winna, to zwykła normalna decyzja.
        A tak na marginesie. Jeżeli prawo pozwala się nam wycofać z umowy to
        dlaczego dziwimy się rezygnacji z zawarcia związku małżeńskiego. Czy
        biorąc kredyt hipoteczny nie jesteśmy tego pewni? Pewnie że tak ale
        mamy prawo wycofania się z takiej umowy.
        • elzunia25 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 02.10.08, 21:49
          jesli chodzi o nowego mezczyzne, to jest to moja jedyna wielka milosc, ktos dla
          kogo warto zyc.. Nadajemy na tych samych falach, ..To ktos z mojej przeszlosci,
          z kim rozeszlismy sie dawno temu, z racji mojej choroby, o kktorj ja nie
          chcialam mu powiedziec, . Wolalam odejsc, niz marnowac mu zycie, Bylismy mlodzi,
          i mimo jego wielkiej wtedy dojrzalosci, nie chcialam go obarczac soba i swoimi
          problemami, ,,,Potem nasze drogi sie rozeszly,,,po wielu latach trafilismy na
          siebie przypadkiem...I poczulismy to co kiedys,,,.

          Kiedy go spotkalam ponownie, nie wiedzialam co mam robic, jak
          pospatpic,,,dlatego zagmatwalam sie w tym wszytkim. Chcialam chyba zeby czas
          rozwiazal to za mnie...zamiast odrazu podjac jakas decyzje, nie wiem na co
          czekalam,,, i wlasnie chodzi o to moje klamstwo, ze nic nie pwoiedzialam
          narzcezonewmu..

          Teraz on nie moze wybaczyc mi , wcale sie nie dfziwie.. Zasluguje na to co
          najlepsze, a teraz bardzoio cierpi pzrez mnie, Wiem ze nie ma co plakac nad
          rozlanym mlekiem ze sama nawalylam sobie piwa, a teraz szukam porad,, Ale
          latwiej jets pzrejsc przez top z kim , niz samemu,. Tzn mam wsparcie w
          przyjaciolach, ukochanym, ale oni nie patrza na to w spob obiektywny, bo im
          zalezy na moim szczesciu, a ja wiem , ze powinnam przeproscic .. Nie za
          ODWOLANIE SLUBU, bo kazdy moze miec watliwosci, ale za moje klamstwo, ze nie
          powiedzialam od razu...
          Dlatego poiprosilam Was o porade, czy wg Was istneije jakis sposob w jaki
          moglabym przeprosic,,Nie moghe uniknac spotkania z niedoszlymi tesciami, a
          wpadajac na nich przypadkiem i mowienie im dziuen dobry chyba byloby wiekszym
          nietaktem, niz pojscie do nicg i pzreprosznie ich, jakies wyjaznienie,,,Ale
          wciaz nie wiem jakie....JEslio chodzi o moich rodzicow, to im jest z tym
          ciezko,,,i tez oczekuja zebym jaksa ta sparwe wyjasnila, nie pozostawiaajc ich z
          tym samymi ...
          • freddie83 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 03.10.08, 13:55
            Elżunia, to ja już nic nie wiem. Napisałaś w temacie "jak przeprosić za
            odwołanie ślubu?", a teraz mówisz, że powinnaś przeprosić, ale nie za to, tylko
            za kłamstwo.
            No więc po pierwsze kogo chcesz przepraszać, a po drugie za co?
            Może najpierw odpowiedz sobie na to pytanie.
            Bo jeśli za kłamstwo, to tylko i wyłącznie ex, na pewno nie teściów.
        • mojboze Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 06.10.08, 11:30
          michal_powolny12 napisał:

          > Dziwne rzeczy prawisz. Nie ma czego wyjaśniać i autorka wątku nie ma
          > obowiązku tłumaczyć się niedoszłym teściom. Ona nie jest niczemu
          > winna, to zwykła normalna decyzja.

          Chyba jednak autorka wątku czuje inaczej, i dlatego założyła wątek...

          > A tak na marginesie. Jeżeli prawo pozwala się nam wycofać z umowy to
          > dlaczego dziwimy się rezygnacji z zawarcia związku małżeńskiego. Czy
          > biorąc kredyt hipoteczny nie jesteśmy tego pewni? Pewnie że tak ale
          > mamy prawo wycofania się z takiej umowy.

          Jeśli dla Ciebie małżeństwo to tylko rodzaj umowy handlowej, to w sumie nasza
          dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo podchodzimy do tematu opierając sie na różnych
          paradygmatach smile

          Prawo prawem, a serce sercem.
    • mike2005 Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 03.10.08, 16:26
      Ja bym sobie w ogóle teściami nie zawracał głowy, tym bardziej że
      dobrego słowa od nich raczej nie usłyszysz, więc po co psuć sobie
      jeszcze bardziej krew.

      I lepiej, że odwołałaś ślub, niż jakbyś miała się miesiącami/latami
      męczyć w niepewności, by i tak potem wziąć rozwód. Wtedy dopiero by
      Cię gryzły wyrzuty sumienia.
    • spragnienie Re: jak przeprosic za odwolanie slubu?? 03.10.08, 23:22
      Nie ma zlotego srodka...

      Wszystko zalezy kim sa Ci ludzie...

      Odwaga... Spotkaj sie z nimi, powiedz, ze jest Ci przykro, ze nic na
      to nie poradzisz i ze nie chcialas jeszcze bardziej skrzywdzic ich
      syna!!! Z pewnoscia nie zrozumieja... Jednak...

      Warto?!?!
Pełna wersja