REMIZA- dlaczego nie?

27.09.08, 20:11
Wypowiedzi niektórych forumek w innych wątkach sprowokowały mnie do założenia
tego. Wesele w remizie jest dla wielu z Was synonimem "0bciachu"..
Miałam wesele w remizie koło Piaseczna (dokładnie- Nowa Wola). I nie żałuję!!!
Obejrzeliśmy wcześniej inne sale w W-wie, restauracje (np. w Muzeum
Narodowym), ośrodki kultury..
I zdecydowanie wygrała remiza.
Nie tylko ze względu na cenę, ale i na .. wygląd!Przestronna sala z dużym
parkietem, wyłożona boazerią. Duży taras z widokiem na jeziorko. Spory
parking. Zadbane toalety.
Sami zrobiliśmy dekorację (bardzo minimalistyczną) i zadbaliśmy o wypożyczenie
pokrowców na krzesła- jedyny nieładny element sai zotał przykryty..

I co w tym "obciachowego"?

    • vocativa Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 20:17
      Dla mnie nicsmile))My mieliśmy wesele w sali wiejskiejsmile
    • histopatologia Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 21:13
      Jeśli wygląd Ci pasuje, a serwis oferuje dania i obsługę na odpowiadającym Ci
      poziome, to może być nawet stodoła.

      Remiza jest synonimem obciachu, a nawet nie tyle obciachu (bo to rzecz trudno
      definiowalna), ale autentycznie kiepskiej jakości usług. Remizy to lokale w
      mniejszych miejscowościach, dlatego na zaspokajanie raczej takich właśnie
      małomiasteczkowych (czyt. prowincjonalnych) gustów jest nastawiona. Podejrzewam,
      że ciężko byłoby znaleźć remizę, której kulinarne zaplecze oferowałoby bardziej
      oryginalne menu, niż standardowy rosół i strogonow.

      Jeśli zaś o wystrój chodzi, to różnie bywa zapewne. Ale, no właśnie,
      małomiasteczkowa klientela i charakter miejsca (nieużywane na codzień,
      nastawione na tanią ofertę), pewnie robią swoje.
      • k.l2 Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 21:27
        nie wiem jak jest w przypadku innych remiz, ale my wynajmowaliśmy tylko salę,
        bez posiłków. Miejsce nie ma więc wpływu na jakość obsługi i na menu. Od tego
        jest catering..
        • histopatologia Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 21:46
          Zgadza się, jeśli jesteś bardziej wymagającym klientem to bierzesz katering.
          Remizy jadą na swojej opinii ugruntowanej w latach 90, gdy Straż Pożarna dostała
          zezwolenie na sprzedaż alkoholu i zaczęła w swoich salach mało lotne imprezy
          organizować. Od tamtej pory część lokali poszła z duchem czasu i przekształciła
          się w miejsca na lepszym poziomie, część została mocno w tyle. Stereotyp dalej
          krąży w narodzie, częściowo pewnie przesadzony, częściowo prawdziwy.

          Sama ostatnio byłam na remizowym weselu i ono dosłownie remizowe w najgorszym
          stylu było, ale za to tylko i wyłącznie młodych winię. Kiepskie jedzenie +
          koszmarna oprawa muzyczna + pijani wujkowie to właśnie to co kojarzy mi się z
          remizą. Zestaw ten zaistniał niestety, ale wierzę, że remiza sama w sobie jako
          sala weselna może być fajnym miejscem. Ale to już tylko od potrzeb i gustu
          organizatorów zależy.
          • miska_malcova Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 22:44
            w remizie można zrobić świetne wesele, a w restauracji beznadziejne. Nie ma
            sensu szufladkować
      • kreatywni Re: REMIZA- dlaczego nie? 27.09.08, 23:46
        histopatologia napisała:
        > Jeśli wygląd Ci pasuje, a serwis oferuje dania i obsługę na odpowiadającym Ci
        > poziome, to może być nawet stodoła.

        Stodoła? Czemu nie! Gdybym mieszkała w Olsztynie moje wesele odbyło by się w ranczu u Kojrysa!
        • sunflower111 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 12:03
          W takim razie niech podniesie rękę ten kto był w remizie na weselu trzymającym
          poziom, bo
          niestety ja byłam 3 razy na remizowych weselach i za każdym razem było tak samo,
          czyli:
          - do jedzenia bardzo dużo, ale byle co, nic wyszukanego
          Rosołu nalali mi tyle, że się wylewał z talerza, fuuuj
          -kiepska wódka i żadnego innego alkoholu do wyboru
          - były tandetne zabawy, włącznie z rozbieranymi, gdzie na końcu panowie tańczyli
          w samych majtach
          - "orkiestra" to dwaj panowie grający na klawiszach, w połowie wesela już
          całkowicie pijani
          - brak jakiegokolwiek pomysłu na wystrój, męczące bardzo jasne światło przez
          całą noc i te okropne świeczki z serwetkami, które bardzo szybko płonęły i
          wystarczyła nieuwaga, a byłby pożar
          -krzesełka tak blisko siebie poustawiane przy stołach , że ledwo mogłam ruszać
          ręką, aby nie tyrpać przy tym osoby, która siedziała obok mnie
          - o pijanych wujkach nie wspominam, bo to może zdarzyć się wszędzie


          • veeto1 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 13:40
            Masz absolutną rację. Byłam na 2 weselach na wsi w remizie właśnie.
            Co więcej - po jednym z nich, gdzie młoda para chciała nieco
            świeżości nadać menu, słyszałam niesmak i zdizwienie niektórych, że
            flaków nie było, a poza tym że ktoś powydziwiał z wędlinami, które
            nie nadają się do jedzenia - wyjaśniam, że ta niejadalna wędlina to
            była wspaniała szynka parmeńska, którą młodzi przywieżli z
            Hiszpanii.
            • k.l2 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 15:36
              - u nas nie było fałszującego zespołu tylko dj (już przed wyborem miejsca byłam
              zdecydowana na tę opcję- nie chciałam ryzykować, bo mam wrażliwe uszy)
              -z jedzeniem trudno wszystkim dogodzić - jedni chcą flaki inni szynki
              parmeńskie.. Menu to nie kwestia miejsca tylko umowy z cateringiem!
              (u nas były i flaki i rosół i wędliny różnego rodzaju, dania typu szaszłyki
              płonące, wiejski stół, który cieszył się największym powodzeniem.. tort od
              Wróbla..Nie było na co narzekać!
              - alkohol kupowaliśmy sami i wcześniej dostarczyliśmy do dużej chłodni w remizie
              - co do miejsca przy stołach- mogliśmy dowolnie rozplanować.. Ja postawiłam na
              duuuży parkiet (rzadko widziałam tyle miejsca do tańca na innych weselach) , ale
              za to trochę ciaśniej przy stołach.
              -zabawy- to też kwestia umowy z dj-em czy wodzirejem. Ja dokładnie powiedziałam
              co ma być i tak było. Żadnych obleśnych zabaw.

              W sumie może niepotrzebnie piszę.. Ja wiem ,że moje wesele było tak udane jak
              mogłabym sobie tylko wymarzyć. I sala też. Wiem, że w innych miejscach też może
              być super. Ale jak wyżej ktoś napisał to nie kwestia miejsca, tylko wszystkich
              innych uwarunkowań.
              Natomiast chciałabym Wam uświadomić,że remiza wcale nie musi być klęską wesela.
              A wiem,że taki stereotyp jest. Kiedy mówię znajomym gdzie było wesele, widzę
              uśmiechy z litości.. Niepotrzebnej!
              I jeszcze- w czasie wakacji miałam okazję widzieć kilka remiz w różnych
              częściach Polski. I w większości nie zdecydowałabym się na urządzanie imprezy ze
              względu np. na brud.. Ale to nie jest reguła..
              • histopatologia Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 16:06
                No bo organizacja wesela to nie jest jakaś powszechnie przydatna wiedza i ludzie
                nie koniecznie są świadomi, że np. jedzenie z zewnątrz możesz zamówić.
                Ja słyszę hasło remiza i od razu mi się uruchamia zbitka skojarzeniowa z
                kiepskim jadłospisem i dziwnym zespołem.

                No i jak sama napisałaś - trafiłaś również na nie najczystsze remizy. Może ci
                znajomi, którzy uśmiechy politowania Ci przesyłają, też takie znają, a lepiej
                się prezentującej nie mieli szansy spotkać na swej drodze?

              • ewaa222 Re: REMIZA- dlaczego nie? 01.10.08, 14:32
                Popieram we wszystkim k.l2 ... sama miałam wesele w remizie, którą
                wyremontowali na rzecz wesel które się w niej odbywały i odbywają i dalej w nią
                inwestują... rezerwując tę salę musiałam to zrobić półtorej roku wcześniej (
                przede wszystkim cena za zarezerwowanie sali na dwa dni to zaledwie 500 zł ),
                ponieważ tyle osób jest na nią chętnych... owszem jedyny minus w tym wszystkim
                to to że trzeba na własną rękę załatwiać kucharki, alkohol itd... ja miałam
                zajefajną zabawę przygotowując to wszystko, przede wszystkim nie myślałam o
                zbliżającym się dniu i nie bałam się jak to będzie...a trzy dni przed zleciały
                nie wiadomo kiedy i jak...
                Przy stołach było dużo miejsca ludzie nie siedzieli blisko siebie mogli z
                łatwością zjeść dany posiłek...
                Zespół pierwsza klasa... trzy osoby, niepijące, super śpiewali, i zagrali te
                piosenki o które prosiliśmy, zabawy na poziomie...
                Nie było żadnych pijanych i rozbierających się wujków...
                Kiedyś ludziom nie przeszkadzało to że robią wesela w remizach, w jakiś innych
                podobnych lokalach a w tej chwili każdy idzie na wygodę szukając super ładnego
                lokalu, z cateringiem itp...
                Ja osobiście robiąc drugi raz wesele nie zdecydowałabym się na jakąś restaurację
                ( okropne jedzenie !!! fujjjj, nie mili kelnerzy itd...) na remize owszem ...
                pozdrawiam
                • nati.82 Re: REMIZA- dlaczego nie? 01.10.08, 14:39
                  Czy to źle, że ludzie idą na wygodę i szukają super ładnego lokalu? W zyciu
                  dobrowolnie nie podjęłabym się szukania kucharek itd bo i po co, skoro mogę
                  wejść do restauracji na gotowe. Jesli ci jedzenie w restauracji nie odpowiada,
                  to nie jedz, ale nie pisz głupot, że jest ohydny. Być może jesz w barach, a
                  prawdziwe restauracje są ci obce.
            • drinkit Re: REMIZA- dlaczego nie? 30.09.08, 13:09
              > była wspaniała szynka parmeńska, którą młodzi przywieżli z
              > Hiszpanii.
              Szynka parmenska, jak sama nazwa wskazuje jest z Parmy, czyli z
              Włoch.
              W przypadku Hiszpanii mogła byc to jamón ibérico, czyli rodzaj
              surowej szynki.
              • mojboze Re: REMIZA- dlaczego nie? 01.10.08, 13:39
                No, ale chyba można zakupić szynkę parmeńską w Hiszpanii, prawda? wink)
    • vespa_83 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 15:25
      Nie demonizujmy-przecież organizując wesele w remizie nie dostaje się w pakiecie zespołu,dekoracji czy pijanych wujków. Tak samo jak organizacja imprezy w restauracji nie gwarantuje z góry sukcesu. Jeżeli PM nie przywiązuje uwagi do jadłospisu,bierze byle jaki zespół, a dekoracje wyglądają tak,jakby tworzyły je dzieci na bal karnawałowy-to świadczy jednynie o guście nowożeńców,a nie o miejscu,w jakim to wszystko się działo.
      p.s. Niezadowoleni goście znajdą się zawsze,niezależnie czy wesele odbyło się w remizie w Górkach Małych czy w Wersalu;-p
    • nati.82 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 16:54
      Dlatego, że stawiam na elegancję, klasę, wygodę restauracji. I odpieram od razu
      zarzut, że nie każda restauracja jest elegancka - wybieram tylko te, które
      spełniają powyższe kryteria. I nikt mi nie przepowie, że wesele zorganizowane w
      remizie niczym nie różni się od tego zorganizowanego w restauracji, bo niestety
      przepaść jest ogromna.
    • quasimodo82 Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 16:54
      Nie ma żadnego obciachu. Wszystko zależy od organizacji.
      Natomiast w moich stronach remizy to głównie symbol ciasnoty i kiepskich
      warunków sanitarnych, na które trudno przecież znaleźć sposób. Dlatego podoba mi
      się instytucja "domów weselnych".
    • jayin Re: REMIZA- dlaczego nie? 28.09.08, 19:16
      z obserwacji wynika, że równie dobrze można zrobić obciachowe wesele w sali z kryształowym żyrandolem, jak i w remizie...wink

      wszystko zależy od ludzi.
      nie od sali.
      • agn22 Re: REMIZA- dlaczego nie? 30.09.08, 12:41
        W mojej okolicy samorząd postanowił zainwestować w remizy. Jedna została gruntownie przebudowana, druga sprzedana i wybudowana nowa od początku. Obie przystosowane specjalnie pod przyjęcia weselne. Niedawno byłam na weselu w tej nowobudowanej i byłam w głębokim szoku. Elegancko i z klasą. Wynajęty był dekorator wnętrz, który stworzył bajkową dekorację, a sama remiza i teren wokół bardziej jak elegancki i wytworny dom weselny. Jedzenie i obsługę zapewniła pobliska restauracja. Zaznaczam, że OSP jest tylko dostawcą lokalu w obu przypadkach i szczerze mówiąc nie spotkałam sie z sytuacją, żeby remizy oferowały coś więcej, jedzenie i obsługę załatwia się oddzielnie.
    • stworzenje lokal 30.09.08, 13:35
      każdy lokal dobry jak o niego się zadba i to jest najważniejsze, bo tak naprawdę
      ile serca w przygotowania włożymy tak też będziemy mieć na weselui to się odnosi
      nie tylko lokalu,ale wszystkiego po kolei. Ba restauracje też potrafią dać ciała
      - znam akcje, gdy na przyjęciu weselnym w restauracji ziąb jak nie wiem co i
      goście zaczynają zakładać polary uncertain,przyczyna oszczedność na ogrzewaniu.
    • szampanna Re: REMIZA- dlaczego nie? 30.09.08, 17:22
      remiza to tylko taki symbol obciachu wink
      Ja jestem zwolenniczką eleganckich restauracji, bo jestem wygodna -
      nie trzeba dekorować i osobno martwić się o jedzonko, wszystko na
      miejscu. Ale gdybym miała do wyboru elegancką remizę a la sala
      weselna, po remoncie i z szykanami oraz PRL-owską restaurację, wybór
      byłby prosty. Ale tak się nie zdarza zbyt często...
    • 2spanielki Re: REMIZA- dlaczego nie? 01.10.08, 16:14
      ojej ja bylam na weselach w remizach i bylo super!
      myle ze problem jest w tym ze slowo remiza kojarzy sie z czyms
      gorszym, ale sa remizy naprawde super odstawione z lepszymi
      warunkami niz niektore restuaracje
Pełna wersja