Treski do włosów, co o nich myślicie?

06.10.08, 10:59
Każda z nas na własnym ślubie chce wyglądać zachwycająco. Na pewno
pomaga w tym świetna fryzura. Ale co zrobić gdy długość włosów jest
taka, ze nie za wiele mozna z nich wykombinować (stadium
zapuszczania, da się z nich zrobić niedużą kitkę)? Nie za bardzo
jest jak je upiąć w sensownego koka, a z kolei rozpuszczone nie
wyglądają za ciekawie? Loki też nie wchodzą w rachubę. Chyba coraz
bardziej popularne staje się dopinanie tresek, które pozwolą zrobić
coś z niczego. Ale ja mam mieszane uczucia... Z jednej strony bardzo
chciałabym mieć fajny fryz, ale z drugiej świadomość, że ten fajny
fryz nie składa sie w 100% z moich własnych włosów chyba działałaby
na mnie trochę deprymująco. Rozmawiałam ostatnio z fryzjerką, która
ma mnie czesać i właśnie ona zaproponowała mi upięcie włosów z
wykorzystaniem tresek wykonanych z prawdziwych włosów, których kolor
będzie całkowicie zgodny z moim kolorem. Zapewniła, że o tym, iż
cokolwiek jest dopięte bedę wiedziała tylko ja i ona. Oczywiście nie
ma mowy o sporządzeniu z nich wielkiego koka, tylko o umożliwienie
fajnego upięcia włosów. Co myślicie? Zdecydowałybyście sie na coś
takiego? Trochę mnie to kusi, bo w końcu mnóstwo kobiet zakłada np.
tipsy na swoje własne paznokcie i nikt nie widzi w tym nic
niestosownego. Pozdrawiam!
    • szampanna Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 12:46
      Jestem na nie. Nie podobają mi się żadne sztuczności, ani tipsy, ani
      włosy. I nie jestem z tych "naturalnych" dziewczyn, co się nie
      malują, nie farbuja włosów itp. Po prostu uważam, że z każdych
      włosów da się coś zrobić, a że nie będzie to kok - tym lepiej tongue_out
      Zresztą, byłam świadkiem nie raz, jak goście wymienieli uwagi na
      temat "cudownego rozmnożenia", a może raczej wydłużenia włosów panny
      młodej wink - przecież jak wiedzą, dokąd masz włosy, zorientują się
      bez trudu, że doczepiane...
      Ja też jestem w stadium zapuszczania (mam włosy na długość twarzy,
      co dla mnie znaczy dłuuuugie) - chciałam też je jakoś spiąć czy po
      prostu mieć większe pole manewru, ale to ślepa uliczka. Wszyscy mnie
      znają w krótkich włosach i tak niech zostanie - lepiej się czuję i
      wyglądam. Nie znaczy to, że zaraz polecę ściąć to wszystko, co przez
      pół roku hodowałam, ale podetnę trochę i uczeszę jakoś elegancko bez
      upinania. Poszukaj fryzur, jest sporo fajnych, tylko nie szukaj
      ślubnych, a zwykłych. W ślubnych rządzą koki i ja już po prostu mam
      dość, podoba mi się co setny wink Ładny miała na forum niedawno
      kokeshi, ale to wyjątek.
    • stworzenje Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 12:49
      hm, jeżeli czujesz taką potrzebę i fryzjerka też widzi fryzurę z treską to zrób
      sobie, w końcu to na jakąś okazję jak to się mówi. Fakt ogólnie wiadomo co
      sztuczne to jednak dziwnie wygląda,a tipsy to ja jestem chyba jednym z wyjątków
      smile - uważam za coś mocno i deprymującego i tandetnego.
      • stworzenje dodam jeszcze 06.10.08, 12:52
        sama z takich sztucznych akcji typu: paznokcie, doczepiane włosy, rzęsy etc. nie
        korzystałam i nie mam zamiaru. Także musisz zdecydować czy też będziesz się
        dobrze z tym czuć smile i jak napisała szampanna, że goście jednak się mogą
        połapać, o ile to w sumie będzie jakaś niebotyczna większa ilość włosów dodana.
    • maiwlys Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 13:07
      Również nie jestem zwolenniczka przyczepiania sztucznych, czy też
      nawet prawdziwych (chyba jeszcze gorsze) włosow, bo mnie to jakoś
      wyjatkowo obrzydza big_grin ale jak mnie czesano na mój własny slub to
      obok fryzjerka zrobiła cudna fryzurę właśnie z doczepianych i
      wyglądało to naprawdę super, ale kobieta miała sama długie włosy
      tylko cienkie, a te doczepione sprawiły tylko wrażenie że jest ich
      duzo na głowie. Natomiast jak dziewczyna z krótkimi włosami nagle ma
      je do połowy plecow i to na jeden dzień to coś- nie hallo smile
      A najlepsze, że nie mam tych obiekcji w stosunku do tipsów (choć nie
      noszę) i rzęs, tylko włosów na głowie smile
    • marta_415 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 13:23
      A ja na swoim ślubie miałam doczepioną treskę i wcale tego nie żałuję. Mam
      cienkie włosy i ogólnie jest ich mało dlatego nie miałam problemu z podjęciem
      takiej decyzji. Nawet moja koleżanka, która jest fryzjerką nie zorientowała się,
      że są to sztuczne włosy. Możesz udać się na próbną fryzurę i sama ocenisz czy
      dobrze się czujesz z dopiętą treską.
    • archeopteryx Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 14:41
      No własnie mnie też nie podobają się "sztuczności". Ja akurat nie
      akceptuję tipsów, sztucznych rzęs i opalenizny z solarium. Tresek
      też oczywiście w zasadzie nie akceptuję, ale jeszcze nigdy wczesniej
      nie stałam przed takim wyborem i nawet nie brałam pod uwagę
      korzystania z czegoś takiego. Byłam na dwóch próbnych fryzurach i
      obie były według mnie porażką. Co prawda pierwszą wszyscy pochwalili
      (tylko mnie się nie podobała), a było to właśnie upięcie (nie kok).
      Gdyby nie to, że z powodu długości włosów nie trzymało się zbyt
      stabilnie no i miało jakiś taki asymetryczny kształt, byłoby całkiem
      ok. Jak mówiłam, nie chcę mieć typowego ślubnego koka tylko chcę
      miec włosy upięte nisko i z kwiatem. Druga fryzura to były loki, w
      których wyglądałam jak Mikołaj Kopernik smile
      Echh... chyba rzeczywiście pójdę na tę próbną i zobaczę jaka będzie
      reakcja narzeczonego. Jeżeli zauważy, że coś jest nie tak z moimi
      włosami to się nie zdecyduję, a jezeli nie zauważy, to jeszcze to
      przemyślę. Dodam, że swoich własnych włosów mam mnóstwo, są grube i
      gęste, problemem jest właśnie długość, która jest taka, że są one
      jeszcze dosłownie odrobinę za krótkie by je dobrze spiąć,a już za
      długie by można je fajnie ułożyć bez spinania.
      Dziękuję za wszystkie opinie i pozdrawiam.
      • archeopteryx Dodam jeszcze, 06.10.08, 14:47
        że właśnie "ciężkość" moich włosów sprawia, że nie da się ich fajnie
        ułożyć bez spinania bo one po prostu sie nie trzymają-są totalnie
        proste, co wygląda całkiem okej jak są albo długie przynajmniej do
        ramion albo sięgają za ucho, tak do połowy policzka. Na co dzień
        chodzę więc w kitce, ale przecież nie pójdę w małym kucyku na własny
        ślub...
        • milajo Ja mam ten sam problem :) 06.10.08, 15:23
          Dokładnie nad tym samym się zastanawiam smile
          I mam włosy w tym samym stadium. Szczerze mówiąc to już raczej się zdecydowałam
          że dopnę sobie po rpostu pasmo wlosów (wczesniej zafarbowanych identycznie do
          moich). Oczywiscie nie w formie wielkiego koka - wiadomo ze wyglądałoby to
          nienaturalnie i niewiarygodnie - wiadomo jakie mam włosy . Planuję miec z przodu
          nad czołem dwa dobierane warkocze - a z tyłu spięte włosy ale spięte do kupy
          jakby tymi sztucznymismile I na pewno nie bedzie to tak że mam nagle wlosy do
          połowy pleców - tylko taki po sportu mniej smętny splot z tyłu smile
          Takze ja jestem ZA smile Pozdrawiam !
    • nati.82 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 16:36
      Jeśli efekt będzie korzystny, jeśli będziesz się z tym dobrze czuć, jeśli
      poprawi ci to humor, to dlaczego nie spróbować? wszystko jest dla ludzi
      • moonlight5 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 16:54
        ja na swoim ślubie mialam treskę.Mam bardzo rzadkie wlosy,prawie w
        ogile ich nie mam.chcialam mieć koka na swoim slubie i fryzjerka
        dopiela mi treskę.nie bylo jej w ogóle widać a efekt byl taki jak
        chcialam.zresztą zdjęcia można obejrzeć w moim wątku.
      • archeopteryx Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 17:02
        Ha! No właśnie nie wiem jak się będę z tym czuć i stąd wynika mój
        dylemat. Ale na pewno spróbuję smile
        • nati.82 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 19:34
          Zrób sobie próbny fryz. Gdybym miała więcej odwagi, to też bym spróbowaławink
    • quasimodo82 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 06.10.08, 17:37
      Ja bym na pewno nie skorzystała. Ale ja mam w ogóle uprzedzenia to "dokładania"
      sztuczności. Nawet z założeniem jakiejkolwiek biżuterii mam problem. O tipsach
      mowy nie ma.
      Więc pewnie nie jestem obiektywna...
      A da się zrobić fryzurę próbną z tą treską? Może zobacz najpierw, jak to
      wygląda, a potem się decyduj.
    • tygrysek2525 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 08.10.08, 13:50
      Ja bym nie skorzystała, na pewno masz bardzo ładne włosy i da się je
      ciekawie upiąc (może idż do innej fryzjerki?, może będzie miała
      pomysł na Ciebie) a może zetnij się na krótko, i ufarbuj je na
      ciekawy kolor, osobiście uważam, że krótka fryzura jest badzo
      elegancka. Po co silic się na przedłużanie?

      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
    • tygrysek2525 Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 13.10.08, 08:52
      Zobacz sobie zdjęcia ze ślubu Małgosi Kożuchowskiej (np w Vivie) ona
      też ma krótkie włosy były zaczesane do tyłu i przykryte welonem, na
      początku myślałam, że ma długie włosy dopiero potem jak zobaczyłam
      zdjęcia bez welonu to zauważyłam, że są krótkie. Moim zdaniem
      wyglądała skromnie, naturalnie i baaaaaardzo pięknie.

      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
      • gold-fish Re: Treski do włosów, co o nich myślicie? 13.10.08, 14:30
        Dokładnie tak. Widziałam już kilka fryzur ślubnych z krótkich
        włosów. Fakt.. pasują one tylko do takich klasycznie
        prostych/nowoczesnych sukienek. Jak masz tzw. bezę to ładniej
        wygląda kok. Najlepiej idź na próbna a później pokaż na forum fotki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja