inka323f 01.11.08, 15:24 Jak w temacie - jak to jest z finansowaniem noglegów gości? Czy sie finansuje? Kto tradycyjnie placi? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaamilka Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 15:35 Pytasz czy płacą młodzi czy goście sobie sami? A może chodzi o to, czy placi młoda czy młody? Nie rozumiem pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 16:29 Przecież wyraźnie zapytałam: kto tradycyjnie płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 18:01 Skąd ta agresja? Tradycyjnie płacą organizatorzy wesela. To raz. A dwa: nie rozumiem dzielenia kosztów 'pan młody' 'panna młoda'. Jeśli ludzie decydują się na ślub to powinni być na tyle dojrzali, również finansowo, że powinni sami sobie finansować wesele, więc problem czy on czy ona dla mnie nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
emkaska Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 04.11.08, 14:51 a ja rozumiem, że rodzice pomagają młodym w finansowaniu wesela. bo ślub często biorą ludzie młodzi, na początku kariery zawodowej, bardzo niedojrzali finansowo. jeśli rodzice chcą, to czemu mają dzieciom nie sfinansować wesela lub do niego chociaż dołożyć? Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 08:50 >ludzie niedojrzali finansowo nie powinni zakładać rodziny, bo ich an nią nie stać. to kwestia odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
emkaska Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 12:40 a co rozumiesz przez niedojrzałość finansową? Ślub wzięłam rok po ukończeniu studiów, nie miałam właściwie żadnych oszczędności, bo musiałam się sama utrzymywać, a nie zarabiałam zbyt wiele. Mój mąż pracował rok dłużej ode mnie. Byliśmy zdolni finansowo do utrzymywania się samodzielnie, ale po prostu bez pomocy rodziców nie byłoby nas stać na wesele. I co? Czekać? Jak długo? Obecnie jestem 2 lata po ślubie, powoli się w życiu "urządzam", zasób oszczędności znacznie się powiększył, ale jak sobie pomyślę o kosztach wesela, to też by mnie nie było stać, bo są inne potrzeby teraz. I nie chodzi o to, że musiałam mieć wesele bo wszyscy mają. Gdyby i naszych rodziców nie było stać, to byśmy nie mieli. Ale było, dołożyli i już. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 14:43 Właśnie to. Dorośli ludzie, którzy chcą założyć rodzinę, powinny wiedzieć na co ich stać. Ich, nie krewnych i znajomych. Ich, bo to oni się decydują na ważny krok. Na co czekać? No wiesz, nie sadzę, żeby wesele był priorytetem, gdy człowieka nań zwyczajnie nie stać. Może poczekać do momentu, gdy wesele będzie dla nich na tyle ważne, ze będzie im się chciało na nie właśnie przeznaczyć pieniądze. > I nie chodzi o to, że musiałam mieć wesele bo wszyscy mają. Gdyby i > naszych rodziców nie było stać, to byśmy nie mieli. Ale było, > dołożyli i już. Was nie było stać. Ale widać 'musiałaś, bo wszyscy maja', inaczej rodzice nie musieliby go finansować. Ale to moje zdanie, a każdy robi jak chce i np. bierze pieniążki od rodziców na swoje przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 15:16 daria_nowak napisała: > Właśnie to. Dorośli ludzie, którzy chcą założyć rodzinę, powinny wiedzieć na co > ich stać. Ich, nie krewnych i znajomych. Ich, bo to oni się decydują na ważny > krok. Na co czekać? No wiesz, nie sadzę, żeby wesele był priorytetem, gdy > człowieka nań zwyczajnie nie stać. Może poczekać do momentu, gdy wesele będzie > dla nich na tyle ważne, ze będzie im się chciało na nie właśnie przeznaczyć > pieniądze. > > I nie chodzi o to, że musiałam mieć wesele bo wszyscy mają. Gdyby i > > naszych rodziców nie było stać, to byśmy nie mieli. Ale było, > > dołożyli i już. > Was nie było stać. Ale widać 'musiałaś, bo wszyscy maja', inaczej rodzice nie > musieliby go finansować. > Ale to moje zdanie, a każdy robi jak chce i np. bierze pieniążki od rodziców na > swoje przyjem Zjadliwy post. Nas było stać na wesele, ale nasi rodzice chcieli się dołożyć. Nikt tego od nich nie wymagał, najwyżej zrobilibyśmy nieco skromniejsze wesele. Różne były tego konsekwencje, w większosci pozytytwne. Nie było żadnego przymusu, i nie widzę problemu, że ktoś dostaje pieniądze od rodziców na przyjemności. Chcę być dobrze zrozumiana, w mojej opinii branie ślub bez możliwości samodzielnego utrzymania, mieszkanie w jednym pokoju w mieszkaniu rodziców itp. nie świadczy o dojrzałosci jakiejkolwiek młodej pary, ale też nie ma co przesadzać... Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 25.11.08, 22:46 Może nie tyle zjadliwy - ile szczery. Nie chciałam nikogo urazić, zwyczajnie tak sądzę. Dla mnie ludzie dorośli biorą odpowiedzialność za całość - w tym za wesele, bo to w końcu oni robią z okazji swojego 'dnia'. I oczywistym jest, ze parcie do ślubu w okolicznościach gnieżdżenia się na kupie w pokoiczku przy rodzicach, to dla mnie dziecinada, a nie zakładanie rodziny. Może zbyt wielu znajomych miało postawę roszczeniową i teraz jestem na to przesadnie uczulona. Odpowiedz Link Zgłoś
caysee Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 29.11.08, 22:22 Czasami tak juz jest, a w obecnych czasach chyba coraz czesciej, ze na weselu bardziej zalezy rodzicom niz dzieciom. U nas wlasnie tak bylo. Ja w zyciu bym nie wyprawiala sobie takiego weselicha jakie mialam, ale rodzice chcieli i nam praktycznie calosc oplacili, po prostu potraktowali to jako czesc tradycji i jako prezent slubny. Podsumowanie: Nie zawsze oplacanie slubu przez rodzicow wynika z niedojrzalosci finansowej, bo nas by bylo stac na to wesele a nawet i na dwa, ale takze z innych przeslanek i nie ma co sie unosic na kogos ani go z gory osadzac bo mu rodzice wesele wyprawili. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 30.11.08, 14:18 to ja bym wolała dostać te pieniądze od rodziców w ramach prezentu niż mieć wesele w prezencie, no ale jak kto woli... Odpowiedz Link Zgłoś
emkaska Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 15:22 Wesele nie było moim priorytetem. Nie było ważnym krokiem w moim życiu. Mylisz chyba wzięcie ślubu z imprezą, która się odbywa po tej uroczystości. Rodzice nie musieli finansować naszego wesela, tylko chcieli. I chyba też mieli choć odrobinę przyjemności z uczestniczenia w tej imprezie Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 25.11.08, 22:50 Chyba jednak nie mylę, bo ślub jako taki, to grosze, na które stać właściwie każdego, a zwłaszcza tych, którzy są na tyle dojrzali, by zakładać rodzinę. Wesele to już cześć 'fakultatywna', która zależy od możliwości tych, których to święto dotyczy. Z pewnością mieliby dokładnie taką samą przyjemność nie sponsorując imprezy Jakoś nie sądzę by poziom zabawy był związany z faktem pokrywania kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 26.11.08, 13:33 Daria, mi chodzi o to, że istanieją ludzie, których stać na wesele i którym jednocześnie rodzice je współfinansują. Już nie chce się rozwodzić nad motywami, ale niektórzy rodzice naprawdę chcą finansować wesela, a młodzi się na to zgadzając robią im przyjmność. Odpowiedz Link Zgłoś
emkaska Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 14:09 Chyba jednak mylisz, Dario. Jak sama zauważasz "Wesele to już cześć 'fakultatywna'". Stać mnie na założenie rodziny, utrzymuję się sama, nie biorę kasy od rodziców bo mi nie starcza "do pierwszego". Nie stać mnie tylko, by sfinasnsować samodzielnie imprezę, która kosztuje niemało. Ale nie dlatego, że w ogóle na nic mnie nie stać. Po prostu jako młody człowiek dopiero się "dorabiam". Piszesz też, że wesele to impreza "która zależy od możliwości tych, których to święto dotyczy". Wyobraź sobie, że naszych rodziców to święto również dotyczyło. Bo jesteśmy ich dziećmi. Bo nas kochają a my ich. Bo też chcieli, by ten dzień był hucznie obchodzony. A co! To, że kogoś nie stać na sinansowanie wesela w całości, nie znaczy że nie stać go na utrzymanie rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 28.11.08, 11:24 Wesele jest fakultatywne, tak? Moze być, ale nie musi? Jest integralnie związane ze ślubem, tak? Bez ślubu nie ma wesela? Ślub bierze dwoje osób? To kogo to święto dotyczy? Ich. Z tej okazji spraszają najbliższych, w tym rodziców. Rodzice cieszą się z nimi, ale żadne z nich nie jest panem młodym ani panną młodą. Są 'obserwatorami', nie czynnymi uczestnikami. To, ze rodzice kogoś kochają uważam, za oczywiste. Ale to, ze w związku z tym sponsorują cudze przyjemności - już nie. Sporo jest na forach wątków o tym, jak to rodzice i teściowie wściubiają nos w nie swoje sprawy, bo nie potrafią pojąć, ze nowa rodzina, to niezależny twór. A tym właśnie jest. Nową jakością. > To, że kogoś nie stać na sinansowanie wesela w całości, nie znaczy > że nie stać go na utrzymanie rodziny. Oznacza li i wyłącznie, ze go nie stać i kropka. jak mnie nie stać na subaru imprezę, to jeżdżę tym, na co mnie stać. Jak mnie nie stać na 4 pokoje w Centrum stolicy, to mam 1 na Grochowie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 13:51 Chyba mylisz dojrzałość ze zdolnością kredytową Nam wesele finansowali rodzice w ramach prezentu i nie mam z tego powodu kompleksów. Jeden kredyt mniej... Ja pomogłam w swoim czasie rodzicom (nie finansowo), oni pomogli mi (finansowo). Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.12.08, 08:40 Jeśli mylę, to najwyraźniej Ty nie rozróżniasz rodziny od zabawy w dom Dorośli ludzie ponoszą koszty swoich działań. W tym założenia rodziny. Stać ich na to by być rodziną, a nie dziećmi przy rodzicach. Odpowiedz Link Zgłoś
ouri wesele jest dla rodziny,slubuja sobie mlodzi 30.11.08, 07:44 Witajcie. Mowicie o weselu. Wesele jest dla rodziny. Stad ten zwyczaj, ze rodzice czesto pomagaja. Wyprawia sie przyjecie z powodu slubu dziecka. A ze obecnie coraz czesciej i mlodzi sie dokladaja (lub i finansuja sami), to wlasnie dlatego ze pobieraja sie pozno, kiedy pieniadze juz zgromadza. Tak tradycyjnie ślub nie polega na pieniądzach. Pozdrawiam serdecznie i radosci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
sijena Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 25.11.08, 12:43 Razem jest często łatwiej gdzieś dojśc. Przez ludzi którzy myslą tak jak ty mamy mnóstwo singli. Moi rodzice nie mieli nawet swojej własnej szafki gdy sie pobierali i teraz razem moga pochwalić sie sukcesem i ta "dojrzałością" finasowa. Ciekawi mnie gdzie według Ciebie znajduję się pułap, który nalezy osagnąć zanim zdecydujemy się na ślub..dwa samochody, dom z sauna super praca ? Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 25.11.08, 22:54 Pułap rozpoczyna się w momencie, gdy nie wyciąga się ręki do 'dorosłych'. Bo w końcu rodzinę zakładają dorośli. Przez tok myślenia, który przedstawiłaś w kraju jest tyle biedy... I nie piję tu do Ciebie, ale rozejrzyj się. Mało widzisz postaw 'bóg dał dzieci, to da i na dzieci", ewentualnie 'jakoś to będzie, w końcu się kochamy'. Nie sądzę by single byli przekleństwem, za to z pewnością mniej kosztują państwo, niż ułomne ekonomicznie, za to optymistyczne rodziny. Razem łatwiej jest dojść, ale gdy człowiek decyduje się na 'samodzielność', to z pełnymi konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 13:56 OMG, to zarówno moi rodzice, jak i teściowie są niedojrzali i nie zasłużyli na życie w rodzinie, bo korzystają czasem z pomocy dziadków... A dziadkowie... o, zgrozo, zdarza im się korzystać z pomocy własnych dzieci- to dopiero niedojrzałość. A my? Cóż, właśnie jesteśmy w dołku finansowym- może powinniśmy się rozwieść, a dziecko oddać do adopcji...? Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 21:51 Trochę się chyba zagalopowałaś. To, że komuś rodzice wyprawiają wesele to jest jakaś patologia? Nie porównuj zwyczajnego rodzinnego wsparcia z wyciąganiem pieniędzy od państwa przez rodziny z naściorgiem dzieci. To pierwsze nie dotyczy nikogo poza rodziną. U mnie w rodzinie jest tak, że nia ma innej opcji żeby rodzice nie łożyli na wesele, dla nich to kwestia honorowa, może nie finansowanie wszystkiego, czego też bym nie chciała, ale np. połowy. Może to głupie, bo wywodzi się z takiej mentalność "Co!? Nas nie stać?!", ale nie ma się co oszukiwać że wesele jest jakąś manifestacją finansowych możliwość rodziny(często nieco naciągniętych). Takie troche plemienne obyczaje, ale lepiej się rodzicom nie narażać. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 10:16 Niektórzy rodzice wręcz nie przyjmują innej opcji. Tradycja itd jak ich stać to czemu nie, darowanemu koniowi nie daje się w zęby ;] Niezgodze się, że finansowe niedostatki powodują, że ludzie nie powinni zakłądać rodziny, w końcu razem zawsze jest łatwiej. Co innego jak się planuje dzieci. W obecnych czasach to nie jest kwestia stać-nie stać, ale "ile lat będziemy spłacać kredyt?" Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 16:31 ...i czy się tradycyjnie płaci za noclegi gości weselnych. Żebyć już maksymalnie precyzyjnym: czy a) rodzina młodej; b) rodzina młodego; c) ogólnie organizatorzy wesela płacą za noclegi. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 17:45 My płacimy za nocleg naszych gości (ja i narzeczony) tak jak i za całe wesele. I chyba tak jest raczej przyjęte, że jest to jakoś wliczone w koszty wesela. Albo się płaci za noclegi, albo nocuje się ludzi w domu lub u innych krewnych. Jeśli rodziny płacą za wesele, sugerowałabym, żeby każda strona płaciła za, czy też nocowała w domu swoich gości. Jeśli jednak zupełnie was na to nie stać, możesz chyba zorganizować wesele w takiej miejscowości, w której są jakieś hotele, rozesłać zaproszenia na tyle wcześnie, żeby goście mogli zrobić rezerwacje i czekać co się stanie. Musisz się jednak liczyć z tym, że część osób nie przyjedzie. Jedni będą się wykręcać a drugich może faktycznie nie być stać na taki luksus. Bo bez prezentu też głupio się pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_s25 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 19:28 ja jako potencjalny gosc weselny moglabym za siebie sama zaplacic, pod warunkiem ze byloby w ogole gdzie wynajac jakis nocleg. ostatnio bylismy z mezem na weselu, nie dosc ze 150 km od naszego domu, to brak jakiegokolwiek noclegu w promieniu 50km, chcielismy sami placic za siebie,ale nawet nie bylo gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szampanna Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.11.08, 20:13 Tradycyjnie płaci ten, kto zaprasza, czyli organizatorzy wesela. Podział panna młoda -pan młody jest bez znaczenia, jeśli to oni finansują całość, tak jak Kaamilka Ci pisze. Jeśli natomiast płacą rodzice, to tak na chłopski rozum każdy powinien zatroszczyć się o swoją rodzinę i albo znaleźć jej miejsce do spania u siebie, albo zapłacić za nocleg. My płaciliśmy za swoich gości i to było dla nas oczywiste, ale wiem, że staje się powoli modne zapraszanie na wesele z noclegiem we własnym zakresie. Ja jestem na nie, jest to niewątpiliwie bardzo "moderne", ale dla mnie niekulturalne i już. Odpowiedz Link Zgłoś
bystra_26 tradycyjnie? 01.11.08, 20:34 1. Zamierzasz być niewolnikiem tradycji? Czy raczje chodzi ci o to, żeby mieć tradycję za argument w rozmowach na temat podziału kosztów wesela... i oczekujesz odpowiedzi po twojej myśli? 2. Primo to tak ustala się miejsce wesela, żeby jak najmniej gości trzeba było nocować - wtedy koszty nie są takie straszne. Secundo - goście nie mają prawa wymagać od organizatorów miejsca w hotelu, czy kwater na dłużej niż dobę hotelową. Czyli jak najbardziej na miejscu jest nocleg w domu rodziców, ciotek czy np. internacie. 3. Uważaj na życie według tradycji, bo raz się nią zasłonisz, a na drugi ci ją wcisną np. rolę matki Polki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdus-ia Re: tradycyjnie? 02.11.08, 11:36 nie ma co się denerwować. przyznam się szczerze że też mnie to zastanawiało Odpowiedz Link Zgłoś
mike2005 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 02.11.08, 12:09 Jeżeli młodzi mają k(l)asę, to sami finansują ewentualny nocleg itp. dla swoich weselników. Owszem, od gości weselnych też należałoby oczekiwać jakiejś tam dojrzałości finansowej (sic!), żeby mogli sobie chociaż opłacić taksówkę, nawet jeśli impreza odbywa się dalej niż 10 czy 15 km od domu, ale do dobrego tonu należy przynajmniej zaproponowanie pokrycia kosztów noclegu czy transportu. Oczywiście wręczanie gotówki za kurs taksówką mogłoby być cokolwiek niezręczne, dlatego często podstawia się autokar lub kilka minibusów kursujących na trasie kościół-dom weselny-miejsce zamieszkania gości. Z noclegami jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
atrament.owa Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 02.11.08, 12:16 Nie wyobrażam sobie nie zapłacenia za noclegi dla swoich gości by sami musieli kombinować, dzwonić, załatwiać, bo każdy ma na głowie nie tylko myślenie o moim weselu. A kto płaci...to już się musicie dogadać bo co do tego ma jakakolwiek tradycja? Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 02.11.08, 17:26 Otóz moje pytanie wzielo sie stad, ze chcialabym wiedziec czego ewentualnie polska strona wesela bedzie sie spodziewac / oczekiwac. Angielska nie bedzie oczekiwala placenia za noclegi, bo nie jest to przyjete w ich tradycji. Wolalbym nie byc niewolnikiem zadnych tradycji (ale jak na to patrze to juz jestem w pewnym stopniu). Zamierzam zakwaterowac na swoj koszt rodzicow mojego lubego i swiadkowa. A co bedzie dalej, to zobaczymy. W tradycji lokalnej (Wielka Brytania), caly koszt wesela spada na rodzicow mlodej. Co nie znaczy, ze bede siedziec i sie przygladac, jak moja mama wydaje swoje ciezko zarobione pieniadze. Moja mama na pewno nie bedzie rodzicow mlodego prosic o dokladanie sie. Zreszta strona mlodego finansuje miesiac miodowy...zgodnie z tradycja. Jak ktos zauwazyl wyzej - tradycja to sliska sprawa i chyba sie juz dalismy wciagnac. No coz, jakos przezyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 02.11.08, 19:34 jeśli jest tradycją, że rodzina panny młodej finansuje wesele, to tradycją jest również to, że rodzina pana młodego płaci za wspólne lokum na nowej drodze życia. jak się powiedziało 'a', trzeba powiedzieć 'b'... co za durne zwyczaje! Odpowiedz Link Zgłoś
anek6 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 03.11.08, 15:17 Moim zdaniem polska strona moze oczekiwac noclegow. A gdzie organizujesz wesele? Bo jezeli w UK, to tradycja jest inna, nikt z angielskich gosci nie bedzie oczekiwal zaplaty za nocleg. Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 05.11.08, 12:09 Dla mnie oplacanie i organizowanie noclegow jest co najmniej dziwne... Skoro zapraszam ich, place za nich itp. itd. to juz by mogli sie wysilić i zalatwić sobie nocleg a nie czekać z założonymi rękami... Wesele to nie tylko darmowa impreza Jak zapraszacie kogoś do kina na wieczorny seans to tez opłacacie mu nocleg? U mnie na szczęście tego problemu nie było, ale jakby ktoś chciał nocować, to wiem, że rodzice by za nich i tak zapłacili, heh [nie pytajcie czemu rodzice. Bo tak.]. Odpowiedz Link Zgłoś
marweg25 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 05.11.08, 12:35 Wydaje mi się, że tu chodzi głównie o finanse. Konieczność zapłacenie za nocleg może się stać zaporowa dla wielu osób. Skończy się na tym, że po prostu część osób odmówi, bo i na dojazd i na prezent, i na noclego szczególnie w miesiącach wakacyjnych może w domowym budżecie nie wystarczyć. Wesele jest tym najważniejszym dniem w życiu dla pary biorącej ślub dla rodziny już nie bardzo. Z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
cailleach2 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 20.11.08, 19:34 Jasne, że chodzi o finanse, zwłaszcza jeśli - tak jak w moim przypadku - niezależnie od miejsca zorganizowania wesela trzeba przenocować około 20 osób - najbliższej rodziny (mojej albo lubego). Tak to jest jak ludzie są z dwóch stron Polski, a przy 400 km odległości to już nie mozna liczyć że przyjadą i pojadą... A powiedzieć "nocleg jest ale zapłaćcie sobie sami" też jakoś nie wypada (przynajmniej bliskiej rodzinie) Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 08:54 A jeśli zaprasza kogoś na kolację, to przy wyjściu kasujesz jakąś kwotę od każdego gościa? Tak za amortyzację krzeseł, stołu, itd? Zapraszasz kogoś z innego miasta - do siebie, na ślub, czy tam wesele, zatem - zapraszasz niejako 'w całości', a nie tylko na przyjęcie, a z reszta mają się bujać. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 10:05 Jasne, że należy się zainteresować czy goście mają się gdzie podziać, pomóc coś załatwić jeśli nie można samemu przenocować, ale jeśli gość prezentuj podejście, że opłacenie noclegu jest psim obowiązkiem pary młodej, to już jest aroganckie. Należy to raczej traktować jak dodatkową grzeczność, a nie wymóg podstawowy. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 14:47 Oczywiście. Mam na myśli tylko to, ze jeśli kogoś 'ciągniemy z drugiego końca kraju', to zwyczajnie wypada zapewnić kompleksową obsługę, a nie liczyć na to, ze dadzą sobie sami radę, a ja zapraszam tylko na imprezę. Odpowiedz Link Zgłoś
atrament.owa Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 16:52 A moim zdaniem to jest obowiązek pary młodej, bo chociaż to oni są w tym dniu najważniejsi, to nie są pępkiem wszechświata i to nie oni robią łaskę gościom, że ich zapraszają, ale odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 20:40 Ja uważam że nikt nie robi nikomu łaski, że goście robią młodym łaskę, że przychodzą? To, że zależy młodym na czyjejś obecności to chyba nie znaczy, że mają się dawać rozstawiać po kątach. Odpowiedz Link Zgłoś
atrament.owa Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 23.11.08, 15:18 Z przekory napisałam o tej łasce bo wiadomo, że nie o to chodzi. Ale moim zdaniem niekulturalne jest, gdy gość pół Polski musi przejechać, ponieważ chce być z nami w tym dniu, powiedzieć mu, że nocleg we własnym zakresie. Jakby się chciało tylko zainkasować kopertę, ale wysilić się i wykazać uprzejmością to już nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 24.11.08, 10:48 Zgadzam się, raczej wesela nie robi się zmyślą, że się zwróci, bo raczej nie o to w tym chodzi. Szczególnie jeśli przyjeżdżają osoby bliskie jest naturalne, że nie można ich zbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 14:00 Jak zapraszacie kogoś do kina na wieczorny seans to tez opłacacie mu > nocleg? Jak mój mąż zapraszał mnie na studniówkę, to zadbał o to, żebym miała gdzie przenocować (mieszkał w innym mieście). A jak zapraszał do kina do dbał o to, żebym miała jak bezpiecznie wrócić do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 14:42 No.... dlatego wlasnie pary sa z regóły mieszane, żeby ON zapewnił bezpieczny powrót do domu jak dla mnie Twój argument wogóle nie przystaje do sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 27.11.08, 16:29 Chyba mąż występował tu nie tyle w roli partnera, a po prostu zapraszającego. Wtedy to dobry argument. To raczej Twój kontrargument jest nie na miejscu, bo oznacza, ze ktoś bez połówki nie powinien być zapraszany (kłopot), albo powinien być dykryminowany pozytywnie (nocleg tylko dla singli) Odpowiedz Link Zgłoś
coright Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 20.11.08, 20:42 Najgorzej, gdy nocleg jest bardzo drogi. W moim przypadku cena noclegu bedzie taka sama jak cena za wesele od osoby. Czyli mam wyjscie: albo 40 gosci, i oplacic im nocleg albo 80 gosci, ale bez oplacania noclegu. Niestety, musze sie zdecydowac na opcje pierwsza, bo 3/4 gosci przyjezdza zza granicy (i to do tego z 3 roznych krajow) i z drugiego kranca Polski. Jakos nie wyobrazam sobie kazac gosciom ze strony mojego faceta spac u moich rodzicow w domu na rozkladanych lozkach. Na pewno nie beda sie czuc swobodnie w takiej sytuacji. Rowniez nie moge oczekiwac, aby gosc ktory wydaje 2000zl na lot do Polski na wesele oplacal sobie dodatkowo 200zl za nocleg w Warszawie, i jeszcze myslal o prezencie. Krotko mowiac - ciezka sprawa. Zazdrosze parom, ktore maja cala rodzine, z dwoch stron, z tego samego miasta/regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 20.11.08, 22:50 Trudna sprawa, jeśli para kombinuje jak obciąć liste gości ze względu na koszty to nie ma się co dziwić, że nie będą się wychylać z opłacaniem noclegu. Miło by było, ale uważam, że jaśli ktoś uważa to za obowiązek młodej pary: ja przyjeżdżam na wesele ale jeśli zapłacicie mi za pokój, to już trąci naciąganiem, zwłaszcza jeśli zdaje sobie sprawe że rodzina to nie Rockefellerowie. Byłam w te wakacje w ośrodku gdzie były już noclegi zarezerwowane, ale dla gości weselnych była zniżka, za pokój gdzie mogłyby spać 3 osoby zapłaciliśmy 40 zł, to nie tak dużo. Zniżka dla gości powinna być, jesli jej nie ma to wtedy państwo młodzi mogliby zapłącić część ceny za nocleg, tak chyba by było najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marweg25 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 11:11 Niestety goście to często też nie Rockefellerowie. Nie chodzi więc o naciąganie. Czasem ludzie odmawiają nawet z powodu, że nie stać ich na pokrycie kosztów przejazdu i choćby symbolicznego prezentu. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 20:42 Jeśli młodzi znają sytuacje to faktycznie powinni delikatnie załatwić sprawę, żeby goście nie odmawiali, ale i nie czuli się niezręcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 20.11.08, 23:00 Moj narzeczony na pytanie, co mamy zrobic z noclegami dla gosci z zagranicy (dodam, ze narzeczony jest z tego samego kraju, co goscie) powiedzial, ze na zadnym weselu nikt mu noclegu nie proponowal, niezalenie czy bylo na miejscu czy za granica. Zatem zaprosimy wiecej osob kosztem noclegu. Tym bardziej, ze podbnie nie wyobrazalabym sobie polozyc ich spac na materacach i innych podobnych. Z jakiego kraju i jakiej narodowosci masz gosci z zagranicy? Odpowiedz Link Zgłoś
coright Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 12:18 W moim przypadku to niestety duzy rozrzut - USA, UK, Republika Poludniowej Afryki i prawdopodobnie dwie osoby z Australii. Ale nie mam mowy, zebym ich pozostawila samych sobie w obcym kraju! Ja ich zapraszam, wiec powinnam wziac na siebie za nich odpowiedzialnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
coright Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 12:21 Zapomnialam dodac - tylko jedna osoba w tym towarzystwie zza granicy mowi po Polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 13:39 Nikt nie mowi o zostawianiu gosci samym sobie, ale nie bede po raz kolejny pisac wszystkiego, co juz wczesniej pisalam. Dorosli ludzie i myslacy realnie. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 15:38 Myślę, że decyzja zależy od punktu widzenia. My zapewniliśmy gościom spoza Warszawy nocleg w hotelu w miejscu wesela (pod Warszawą), a dla gości miejscowych opłaciliśmy busiki. Była też opcja noclegu za własne pieniadze, jeśli ktoś nie chciał korzystać z busików, a był miejscowy. Nasi rodzice nie zgadzali się z tym, aby opłacać noclegi. Argumnetowali, że zawsze ktoś jest samochodem, zawsze ktoś nie pije, że wielu gości mieszka dość blisko. My uważaliśmy inaczej, bo nasi znajomi piją alkohol, bo nie wszyscy są zmotoryzowani, a wesele było pod Warszawą i taksówki są tam drogie, więc z własnej kieszeni płaciliśmy za noclegi i busiki. Piszę to wszystko, by wyjaśnić, że dla naszych rodziców noclegi to fanaberia, a dla nas niezapewnienie gościom noclegu było niedopuszczalne. Po prostu zmieniły sie standardy, i w dobrym tonie jest jednak gościom z daleka znaleźć miejsce do spania. Warto abyś wzięła pod uwagę okoliczności i zasób własnego portfela. My mieliśmy pomoc od rodziców przy innych opłatach, więc mogliśmy w noclegi zainwestować. Ale gdyby nasi rodzice nam nie pomogli finansowo, to byśmy zaprosili mniej gości, ale nie zrezygnowali z zapewnienia im noclegu bądź transportu. W polskiej tradycji nocleg zapewniano "po rodzinie". A teraz po hotelach Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 16:32 My zamierzamy zapewnić gosciom nocleg, nie rozważaliśmy innej opcji...Trzepnie nas po kieszeni, bo tak sie składa, że praktycznie wszyscy będą przyjezdni (zarówno rodzina mojego N, część mojej rodziny jak i wszyscy nasi przyjaciele). Chciałabym, żeby nie było zwyczaju płacenia za nocleg, ale teraz to standard. A tak na marginesie, ostatnio byliśmy na weselu, gdzie nie tylko PM nie zapewniła noclegu (goście z całej Polski), ale też nie było jak go zorganizowac we własnym zakresie...Pustkowie, niopodal granicy z Białorusią (zasieg był białoruski). Żadnego hotelu/motelu/kwatery w promieniu kilkudziesięciu kilometrów (nie tylko my go szukaliśmy Samo wesele super, goście zintegrowali się dzięki brakowi opcji, zaczeli ustalać kto z kim i gdzie może dojechać, niektórzy postanowili się bawić do rana czekając na pierwsze PKSy, które dowiozą do cywilizacji...My mielismy szczęscie w nieszczęściu, bo bylismy samochodem, jechaliśmy sami, a wracaliśmy w 5 osób do Warszawy, gdzie szukalismy hotelu dla jakichś starszych ludzi ze Szczecina, którzy przyjechali pociągiem licząc, że coś wynajmą Z perspektywy czasu, bardzo miło to wspominamy Odpowiedz Link Zgłoś
coright Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 17:44 Jasne, macie racje, nocleg powinno sie albo zapiewnic, albo chociaz podac dane kontaktowe najblizszych hoteli/kwater. Ale sluchajcie, czy moglabym oczekiwac od tych nielicznych gosci, ktorzy maja 10km do miejsca wesela, aby dali sobie rade sami? Mam na mysli - czy nie beda sie gniewac, ze zapewniamy nocleg "przyjezdnym" ,a im, "tutejszym" juz nie? Byc moze bedzie to uznane za niegrzeczne, sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
atrament.owa Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 18:20 Nie no bez przesady Moim zdaniem nocleg należy zapewniać gościom przyjezdnym, a tacy, którzy mają 10km do miejsca wesela to sobie sami poradzą Nie popadajmy w paranoję. I do głowy by mi nie przyszło obrażać się za coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 20:48 No to faktycznie jest już przegięcie ta nawet się nie zainteresować gdzie goście się podzieją. Cokolwiek, chociaż się dowiedzieć o miejsce, rezerwacje cokolwiek... ze skrajności w skrajność. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 21.11.08, 21:17 My wszystkim przyjezdnym zaproponowaliśmy miejsce w domu lub hotelu, 3 pary skorzystały, reszta postanowiła załatwić sprawę we własnym zakresie (albo bus, albo hotel na własną rękę). To się nazywają niekłopotliwi goście Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 23.11.08, 23:43 > Moj narzeczony na pytanie, co mamy zrobic z noclegami dla gosci z zagranicy > (dodam, ze narzeczony jest z tego samego kraju, co goscie) powiedzial, ze na > zadnym weselu nikt mu noclegu nie proponowal, niezalenie czy bylo na miejscu cz > y > za granica. bo za granica jest normalnosc a do tego nocleg traktuje sie tak samo jak benzyne do auta, majtki na d... i szczoteczke do zebow. znaczy normalnosc ktora kazdy sam sobie moze zapewnic. w polandii panuje za to zwyczaj "Staropolskiej Goscinnosci" oraz druga bardzo wazna zasada brzmiaca "zastaw sie a postaw sie" zasada ta mowi o tym, ze koszty sie nie licza, najwazniejsze, zeby ktos nie byl niezadowolony. ps zapewnic nocleg powinno sie najblizszej rodzinie (babcia, dziadek, siostra, brat). reszta radzi sobie sama, ewentualnie mozesz im pomoc. ps2 czekam na watek "czy zaplacic rodzinie za benzyne, bo maja 400 km do mnie i auto ktore duzo pali" Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 24.11.08, 10:56 Wydaje mi się że ktoś wspominał tu na forum o sfinansowniu dojazdu rodzinie, to już szczególna przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 25.11.08, 18:52 Nareszcie jakis glos rozsadku. Zapraszamy doroslych ludzi, pomagamy im znalezc nocleg i negocjujemy korzystne ceny. Najblizszej rodzinie, jak najbardziej zapewniamy nocleg. I wszyswcy zyli dlugo i szczesliwie... a w przypadku gosci z PL obgadywali latami PM, jaco to PM byli niegoscinni Odpowiedz Link Zgłoś
agapik1 Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 28.11.08, 11:04 własnie, zostawmy gościom chociaż tę przyjemność, żeby mieli nas za co obszczekać na koniec... Tak po staropolskiej tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 23.11.08, 14:56 Mamy ten sam problem, tyle że to goście z Polski będą przyjezdnymi. Przyjęliśmy rozwiązanie, wg nas, najlepsze i zaproponowaliśmy każdemu transport i nocleg na nasze wesele. Jednocześnie daliśmy gościom czas na określenie się czy chcą z tego skorzystać, czy też organizują jedno i/lub drugie na własny koszt. Zaproponowaliśmy autobus i hotel 3-gwiazdkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 24.11.08, 23:56 Pytanie trochę z innej strony. Piszecie tu tylko o weselach. A co jeśli po ślubie planuje się obiad? Jak sądzicie, proponować nocleg w hotelu jeśli ktoś ma 200 czy 300 km do domu? Z jednej strony głupio tak ludzi zostawić, a z drugiej w ten sposób skromna impreza przestaje być skromna... Dodam tylko, że nocowanie u rodziny odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya kae wesele, a zatem warunki sa inne 25.11.08, 11:57 są wesela organozwane w miejscha gdzie wszyscy maja daleko, albo np tylko jedna strona rodziny - np. kiedy impreza jest w miejscowości rodzinnej panny młodej, a mlody pochodzi z dalekich stron i jego rodzina tez stamtąd przyjezdza, są wesela gdzie prawie wszyscy są z jednej miejscowości i nocleg nie stanowi problemu... w moim przypadku było tak, że rodzice dołozyli się nam mniej więcej polowę do koszytów slubu, bo ja czaczynałamdopiero ostatni rok studiów, a maz mimo, ze niele już zarabiał, też pracowal dopiero trzy lata... wesele było u mnie, maz pochodzi z miasta odleglego o 300 km od mojej rodzinnej miejscowości, większośc jego rodziny też mieszka w tamtych stronach, przyjezdnych było łacznie ponad 50 osób... dla mojej rodziny "zamiejscowej" zorganizowalismy spanie u rodziny nam miejscu (na szczescie wszyscy mieszkają w domach), dla rodziny meza i przyjezdnych przyjaciół spanie w lokalnym ZDZ-cie, który specjalizuje się także w konferencja i ma kilkadziesiąt miejsc noclegowych - warunki może nie tak luksusowe jak w Hiltonie, ale każdy miał pokoj z łazienka i butelka wody mineralnej na rano... wyszło w miarę niedrogo, ok. 50 zł za poój 2-osobowy... mój brak, który żenił się w zeszłym roku, mial wesele w zajeżdzie w gorach, w rodzinnych stronach jego zony ale ok. 40 km od jej miejscowości, dla miejscowej rodziny zony zorganizowano busika, reszta spała w pokojach w zajeździe, nasza rodzina i najbliżsi przyjaciele młodych tak samo, inni przyjaciele i znajomi mieli zarezerwowany nocleg w innym zajeżdzie pol kilometra dalej, ale już płacili sami za siebie.... każde wesele jest więc inne i nie ma ustalonego schematu płacenia...najczescie płaci się z gości, w każdym raziem na pewno trzeba to zrobić w stosunku do najblizszej rodziny i przyjaciol, a reszta powinna mieć przynajmniej zarezerwowany nocleg z podaniem dokładnych namiarów gdzie on się znajduje... Odpowiedz Link Zgłoś
atrament.owa Re: kae wesele, a zatem warunki sa inne 25.11.08, 19:22 I to się właśnie nazywa uprzejmość Odpowiedz Link Zgłoś
szjo Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 29.11.08, 19:33 Ann.k - i jak goście odpowiadali? organizowaliscie autobus? My mamy podobny problem, rodzina mojego faceta mieszka na jednym koncu Polski, moja na drugim, sami mieszkamy w centum. Wesele bedzie w moich stronach, czyli rodzina chlopaka bedzie musiala przyjechac jakies 700 km. Nocleg organizujemy (w tym przypadku to beda pewnie 2 noce - pt/sob i sob/nd), ale co z transportem? Sama jestem ciekawa, jak to zorganizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: jak to jest z finansowaniem noclegów 01.12.08, 00:24 Noclegi finansowalismy my, Mlodzi, jak i cala reszte. Kompletnie nie rozumiem pytania, niby kto mialby placic za hotel naszych Rodzicow czy Rodziny??????? Nasz slub i wesele odbywalo sie 1000 km od PL, 99% gosci dojechalo na wlasny koszt, uznalismy, ze zaplata za hotel to minimum jakie powinnismy powziasc. Bylismy w lecie na weselu w PL, za nocki "weselne" placili Mlodzi, za extra noc w hotelu, zaplacilismy my. Odpowiedz Link Zgłoś