gosiarkar
15.01.09, 08:12
Witam jako żona

Nawiązując do mojego poprzedniego wątku o braku stresu przed ślubem
to .... dopadł mnie dopiero jak ustawilismy się do wejścia.
ło matko ..... popłakałam się jak bóbr, wydukałam przysięgę

I wiecie co ?
Był to najpiękniejszy moment w moim życiu.
Kiedy odwrócilismy się do siebie aby złożyc przysięgę....totalna
magia i ogrome emocje. Pięknie

Tak naprawdę to nie jest istotne jaką masz kieckę, za jaką kasę i w
jakim salonie kupiona, jakie kwiatki, buty itp.
To jest najmniej istotne!!!
Ja swoją sukienkę kupiłam na allegro za 150zł, buty za 50zł i
płaszcz też za 50 zł.
Sukienka nowa, buty i płaszcz używane. I co ? świat się zawalił?
Wszystko razem tworzyło piękny komplet.
Można się ubrać za naprawdę nieduże pieniądze i wyglądać efektownie
niż wywalać grube tysiące na kiecke, którą założy się tylko raz ....
ale to moje zdanie
W tym dniu najważniejsze są uczucia, spojrzenie w oczy, przysięga i
włożenie obrączki na palec.
Nie dajcie się zwariować i podchodzcie do sprawy spokojnie
pozdrawiam