nasza wizja-obraczki w kosciele

19.01.09, 21:31
no wlasnie, byloby nam milo, gdyby obraczki w kosciele podali nam nasi
chrzesniacy, beda mieli wtedy po 3 latka (blizniaki), wyszukiwarka wlasciwie
milczy na temat dzieci niosacych obraczki smile myslicie, ze to dobry pomysł?
moga sie rozbiegnac albo ich nie oddac big_grin albo cos czego nie jestem w stanie
przewidziec-jakies sugestie w zwiazku z tym? smile
    • kasiulkkaa Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 21:54
      Co paliłaś, że masz takie wizje, a wyszukiwarka odmówiła współpracy? "Problem"
      wałkowany kilkanaście razy w sezonie.
      • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 22:04
        heh, nie pale wink jakos mi nic sensownego nie znalazło, moze link podrzucisz ;>
        • kasiulkkaa Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 22:08
          szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=obr%C4%85czki+dziecko&s.sm.title=&s.sm.forumXx=619&sf=tresc&s.sm.author=&y=0&x=0
          • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 22:09
            dziękuję bardzo kasiulkkaa smile
            • kasiulkkaa Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 22:10
              Proszę bardzosmile
              • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 19.01.09, 22:45
                bo Kasie to fajne dziewczyny big_grin
    • deela Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 00:22
      mysle ze to tandetny pomysl :o
      • nerri Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 00:42
        Ale będzie ciekawie jak będą gonić po kościele bliźniaki z
        obrączkamibig_grinbig_grinbig_grin
        • deela Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 09:15
          ja proponuje przywiazac dzieciorom do raczek golabki na smyczy azeby owe golabki
          w dziobkach przyniesly obraczki
          istnieje szansa ze dziecior nie skojarzy ze golabka trzeba sciagnac ku sobie za
          pomoca smyczy/wstazki i jakos szczesliwie dobrniemy do konca stapajac po
          platkach roz w otoczeniu chmary umeczonych motyli

          cos w ten desen?
          • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 09:20
            big_grin nie do konca hahaha
            • ga_lapagos zwyczaj z zachodu 20.01.09, 09:31
              Tomelanka,
              Niestety tak moze zostac zinterpretowany ten gest podawania obraczek przez dzieci, jako tandetny gest przejety z kultury USA, czy krajow Europy Zach. Jesli uwazasz ze bedzie to ladnie wygladac i bedzie pasowac do charakteru waszego slubu, to zadbaj o szczegoly techniczne, idzcie pare dni przed slubem z dziecmi do kosciola i przecwiczcie ich scene smile

              Podobnie jest z prowadzeniem Panny Mlodej do oltarza przez ojca. Czesto sie to interpretuje jako zapozyczony zwyczaj.

              -
              ja?
              wrednygalapagos.blox.pl/html
              • tomelanka Re: zwyczaj z zachodu 20.01.09, 09:46
                nikt mnie nie bedzie prowadzil do oltarza, sama sie zaprowadze tongue_out tzn pojde
                razem z przyszłym mezem smile

                nie chodzi o to zeby to ladnie wyglaalo, zeby nam wszyscy zazdroscili i sie
                zachwycali, po prostu wiem, ze dzieci sie uciesza z takiej roli, chce zeby oni
                tez przyczynili sie do tego, zeby ten dzien byl supersmile a zreszta ja nie pytam
                czy moge tak zrobic czy nie, chcialam po prostu zorientowac sie, jakby to mialo
                wygladac
                • ga_lapagos Re: zwyczaj z zachodu 20.01.09, 09:57
                  Mnie do oltarza zaprowadzi moj tata, bo to u nas rodzinna tradycja.

                  Na pewno dzieci sie uciesza z tej roli, i trzylatki to nie sa znowu az takie malenstwa, jak im pokazasz kiedy i jak cos zrobic, to sobie poradza. Tylko wazne zeby tego chcialy, zeby ich nie zmuszac, bo beda sie potem wstydzic i nic z tego nie wyjdzie smile

                  -
                  ja?
                  wrednygalapagos.blox.pl/html
                  • tomelanka Re: zwyczaj z zachodu 20.01.09, 10:02
                    jesli sie rozmysla w ostatniej chwili, to sie nic nie stanie, obraczki po prostu
                    poda swiadek <wzrusza ramionami>, nie widze problemu

                    wlasnie sie nauczyli chodzic, niech trenuja smile
                    oni sa naprawde supergrzeczni, maja bardzo madra mame, która zreszta bedzie moja
                    swiadkowa wink
                    • tomelanka Re: zwyczaj z zachodu 20.01.09, 10:03
                      e tam, w tym dniu wiekszosc rzeczy wyglada kiczowato, welon nie jest kiczowaty?
                      a w najlepszym wypadku oklepany wink
                    • deela Re: zwyczaj z zachodu 20.01.09, 15:21
                      > oni sa naprawde supergrzeczni,
                      ekhm pani nie ma dzieci i o buncie dwulatka nie slyszala :o dzieci z aniolow
                      przeobrazaja sie w demony z dna piekiel :o
                      ja bym ee czyms przekupila ze jak pojda i nie wywina numeru to cos dostana :o
    • gosia.twardo Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 10:45
      Ja mam trzy i pół letniego synka i jak tak patrzę na niego to za nic
      w świecie nie powierzyłabym mu obrączek, to strasznie małe dziecko i
      albo by je zgubił, zjadł, lub uciekł z nimi nie wiadomo gdzie ale
      raczej by ich nie doniósł.
      Jeżeli już się zdecydujecie to przywiążcie je dobrze na poduszeczce
      i ustalcie żeby ktoś ich pilnował w razie czego wkroczy do akcji.
      Byłam na kilku weselach gdzie dzieci nosiły obrączki ale chyba
      trochę starsze pięcio, sześcio letnie.



      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
      • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 10:47
        w razie czego mamy swoje narzeczenskie srebrne, a potem im sila zabierzemy big_grin
        • stworzenje Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 11:06
          osobiście bym takiej akcji nie chciała. Każdy robi jak chce.
          Ja wiem czy się ucieszą? 3 -latki to małe dzieci bardzo, najprędzej się
          rozkojarzą,zaczną iść albo bardzo wolno,albo na boki się rozłazić. Bo takie
          scenki już widziałam i nieraz te dzieci się jakoś tam popycha żeby szły do
          przodu smile.Wizualnie średnio. Także lepiej to przemyśleć.
          U kolegi szła z obrączkami przed nimi siostra jego żony obecnej,ale dziewczynka
          miala wtedy 8 lat.
        • emkaska Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 11:23
          jeśli bierzesz ślub w kościele, to wiesz chyba, że przed nałożeniem
          obrączek ksiądz je błogosławi. w razie zamiany pobłogosławi wam te
          narzeczeńskie? a te ślubne to co?
          • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 11:59
            a potem połowa par nie nosi tych poswieconych bo niewygodne

            wtedy po slubie pojde do ksiedza i poprosze zeby mi poswiecil/poblogoslawil
    • pinkee Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 11:28
      Byłam raz na takim ślubie - 3-letnia dziewczynka niosła obrączki
      cała zapłakana z nerwów. Łzy jej się kulały po buzi, ale doszła
      dzielnie (prawie sprintem, żeby się już męczarnie skończyływink do
      ołtarza, żal mi dziecka było...
      • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 12:00
        e ie no zobaczymy jak to wyjdzie, jak nie beda chcialy albo sie rozmysla w
        ostatniej chwili to ich nikt nie bedzie zmuszal

        wspułczujesz tym dziecią?
        • agusia3107 Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 16:05
          3-latki, to jeszcze małe dzieci. Jesli bym sie na cos takiego zdecydowała, to
          pomyslałabym nad starszymi 5,6 latkami. Ale jak dla mnie pomysł nie ciekawy.
          • kreatywni Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 16:24
            A ja myslę nad taka parą dzieci smile
            Chciałabym żeby były ubrane w stroje ludowe, myślę że byłby to ciekawy kolejny akcent "ludowizny" na moim ślubie.
            O tremę dzieci się nie boję, ponieważ przyzwyczajone do koncertów, sceny, publiczności...
            Dzieci nie z rodziny tylko z któregoś z zespołów, który prowadzi mój jeszcze-nie mąż.
            Ostateczną decyzję podejmiemy pewnie na ostatnią chwilę wink
            • deela Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 17:33
              o
              moj
              boze
              !!!!!
          • ifonka18 Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 23:32
            chce zrobic podobnie,obraczki bedzie trzymal synek brata mojego
            przyszlego męża, bedzie mial wtedy 3 latka i 7 miechow;>
            A z nim bedzie szła moja siostrzeniczka (3 latka i 4 miechy)
        • deela Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 20.01.09, 23:40
          e noooooo to moim sie wspulczuje!!!!!!
          • tomelanka Re: nasza wizja-obraczki w kosciele 21.01.09, 08:52
            ifonka, o my wiesniary big_grin

            e tam, deela, jak sa biedne to sie wspulczuje wszystkim dziecią big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja