asienka13
31.03.09, 20:52
Na początku nie było problemu z wyborem świadków: moja serdeczna
przyjaciółka i dobry kolega mojego M. którego bardzo lubię. I teraz
kiedy wydaję mi się, że najwyższy czas i pora aby go o tym
poinformować, mój M. stwierdził, że on jednak woli swojego
serdecznego przyjaciela. Kiedy ustalaliśmy wcześniej, ten przyjaciel
nie został wybrany z tego względu, że ja go nie lubię, a oboje
dodatkowo nie lubimy jego żony. No ale teraz znów wrócił temat
przyjaciela. No bo mój M. był świadkiem u niego, bo będzie
chrzestnym, bo to najlepszy kumpel itp. Jak oni się spotykają
zachowują się jak 15latkowie. Ja go po prostu nie lubię i tyle. I to
ja będę obok niego siedzieć całe wesele, i obok jego żony.
Ale może powinnam ustąpić? Może świadek nie wpłynie znacząco na moje
samopoczucie w tym dniu? Dziewczyny, jak to było u Was? Mam ustąpić,
czy upierać się na świadka, którego oboje bardzo lubimy?