zaproszenie. jak je zrozumiec?

16.05.09, 22:04
Za pare miesiecy mam swoj slub. Dostalam zaproszenie od kolezanki, ktora znam
od urodzenia na jej slub (ona wie, ze mam Narzeczonego, slub itp...) na ktorym
jest napisane "zapraszam Sz.P. Anne Nowak". I co? Mam isc na jej slub i wesele
sama? smile
    • lampamponi Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 16.05.09, 22:06
      Myślę, że po prostu ją spytaj smile
    • kasiulkkaa Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 16.05.09, 22:09
      Jeśli dostałaś zaproszenie na ŚLUB, to możesz (nie musisz) iść tylko na ŚLUB,
      nie wesele. Koleżanka kulturą się nie popisała, zapraszając cię solo, ale nie
      odwdzięczaj się tym samym i nie pchaj tam, gdzie cię nie zaprosiła.
      • agawa2390 Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 16.05.09, 22:12
        zaproszenie obejmuje slub i wesele...
        • lampamponi Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 16.05.09, 22:25
          Pamiętaj, że każde miejsce na weselu jest opłacone... Naprawdę po prostu ją
          zapytaj...
          • budyniowa123 Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 16.05.09, 22:39
            Myślę, że maszt to rozumieć tak, że zaprosiła tylko Ciebie...
            pomijając fakt, że nie jest to zbyt grzeczne, to równie niegrzecznym jest
            dopytywanie się "a mój narzeczony", "a moje dziecko..." itp...

            masz do wyboru: iść samej i na slub i na wesele i dobrze się bawić (zapewniam,
            że jest to możliwe bez własnego faceta)
            albo isc tylko do kościoła, jeśli czujesz się aż tak bardzo urażona...

            ale ja np na imprezę po ślubie (dla znajomych, najbliższych) zapraszam tylko te
            pary, z których znam obie połówki i wiem, że są. Nie zapraszam wszystkich "z
            osobą towarzyszącą" bo po pierwsze nie mam tyle miejsca w mieszkaniu, a po
            następne zależy mi, żeby byli Ci, których znam i z którymi się przyjaźnię.

            Moim zdaniem nie ma się co obrażać bo w końcu nasze drugie połówki nie są z nami
            zepsawane i czasami można wyjść, pobawić się samemu, a np Twoja kolezanka mogła
            mieć ograniczona ilośc miejsc i miała do wyboru zaprosić Cię samą, albo w cale...
            • marina111 zgadzam się 17.05.09, 12:38
              Moim zdaniem to racja ze nie trzeba wszedzie brac tej drugiej połowy. po za tym
              za miejsce na weselu się płaci. Moze koleżanka bardzo chciałą zebys w tym dniu z
              nia była ale nei stac ja aby płacic jeszcze za twojego narzeczonego.
              • agawa2390 Re: zgadzam się 17.05.09, 13:18
                ta opcja nie wchodzi w gre, stac ja na wesele dla 100 osob i setki innych
                drogich bajerow
    • groszek-5 Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 17.05.09, 09:04
      Ja mysle,ze Twoja kolezanka nie znala nazwiska Twego przyszlego meza i dlatego
      napisala tylko Twoje nazwisko.Ale mimo wszystko zrobila duza gafe bo w
      zproszeniu powinien byc dopisek "Z osoba towarzyszaca"
      Nie obrazajac sie powinnas do niej zadzwonic i spytac otwarcie czy zaprasza
      tylko Ciebie czy tez nastapilo jakies przeoczenie.
      Sama rozumiesz,ze czasami mozna zrobic jakis nietakt w takich waznych
      chwilach.Zdenerwowanie,tysiace mysli na minute,obawa,aby wszystko wypadlo jak
      naj... naj.. A wiec wyjasnij to a zobaczysz,ze bedzie
      wszystko dobrze.
    • croolewna Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 17.05.09, 17:50
      też myślę, że koleżanka po prostu się pomyliła i zapomniała dopisać
      Twojego narzeczonego. Skoro wiedziała o jego istnieniu...
      Głupia sytuacja bo teraz trzeba mimo wszystko ją spytać czy
      przypadkiem się nie pomyliła.
      Powiedz jej z uśmiechem, że nie możesz przyjść na wesele bo
      narzeczony jest zazdrosny i nie chce cię samej puścić. Od razu
      powinno się wyjaśnićsmile
      • orange_1 Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 17.05.09, 19:03
        A jeśli zaproszenie jest w całości drukowane przez drukarnię to może się jeszcze
        okazać, że to właśnie ona zrobiła błąd a nie koleżanka. jestem za tym byś
        poprostu zapytała. Bo jak w tych filmach wenezuelskich najgorsze są niedomówienia.
    • nerri Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 17.05.09, 19:29
      Zapytaj koleżanki,tak chyba będzie najprościej.

      Swoją drogą gdybym ja została zaproszona sama,poszłabym ew. na sam
      ślub tylkowink
      Bo dla mnie co innego babska impreza na którą idę sama a co innego
      ślub i wesele na których chciałabym bawić się z mężem-albo prawie
      mężemwink
      • agusia3107 Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 17.05.09, 21:02
        kilka lat wczesniej moj N, dostał zaproszenie na slub i wesele. Wczesniej, zanim
        otrzymał zaproszenie, poinformowal mnie, ze jedziemy na wesele, bo dzwonił wujek
        i juz tel go informował.
        Jakie było rozczarowanie, gdy zaproszenia juz przyszły, a w nim tekst: Sz.P Jan
        Kowalski, a o osobie towarzyszacej słowa brak. Było to dosc przykre dla mnie, i
        głupia sytuacja dla N. A do tego zdawało sie to dosc dziwne poniewaz jego
        rodzenstwo otrzymało zaproszenia z osoba towarzyszaca, dlatego tesciowa szybko
        wzieła wszystko w swoje rece i zadzwoniła tam. sprawa szybko sie wyjasniła.
        Okazalo sie, ze bład popełniła osoba wypisujaca zaproszenia.
        • onlymaj Re: zaproszenie. jak je zrozumiec? 20.05.09, 21:06
          trzeba się dowiedzieć, bo wg mnie na pewnym etapie związku to już po prostu nie
          wypada zapraszać bez drugiej połówkiwink
Pełna wersja