zia86
23.06.09, 09:36
Co myślicie na temat takiego połączenia? Coś takiego było u mnie na
studniówce i bardzo dobrze się sprawdziło, ale czy na weselu się
sprawdzi to nie wiem. Chodzi o to, że chcieliśmy jednak troszkę
"odrockowić" zespół i żeby grał dobrą muzykę rockową ale też popową,
lata '70 '80 itd. Nie chcemy rezygnować z muzyki na żywo a
jednocześnie chcemy też bardziej rockowe kawałki na weselu. Może
połączyć te dwie rzeczy właśnie w taki sposób? Zwłaszcza, że wiadomo,
że zespół robi przerwy więc wtedy mógłby wchodzić DJ z cięższymi albo
przynajmniej innymi kawałkami, wiadomo, że zespół nie jest wstanie
zagrać wszystkiego. Zespół gra sety tematyczne i mają np. set lata
'70 '80, Michael Jackson, rock polski i zagraniczny, nawet ludowy(z
elektrycznymi skrzypcami), my sobie oczywiście wybierzemy co będziemy
chcieli, ale wiadomo, że pomimo nawet takiej różnorodności nie
zagrają wszystkiego. A DJ mógłby uzupełniać te "braki".