Co zjeść przed ślubem?

25.06.09, 13:04
Żeby mnie nie rozdęło? big_grin
    • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:07
      Słyszłam ze najlepiej to co zawsze jadasz, tylko w mniejszej porcji.
      A o ktorej slub?
      • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:09
        Mrożona pizza ogórki kiszone i merci marcepanowe? szczerze mówiąc nie sądzę smile

        Dlatego pytam.

        Ślub o 17
        • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:16
          o matko i corko big_grin

          Sniadanie - ze dwie kanapeczki, ew. platki sniadaniowe z jogurtem -
          jesli jadasz

          lekki, wczesny obiad - piers z kurczaka i salatka (standard ogor,
          pomidor, kapka oliwy z oliwek)

          Unikaj duzej ilosci kawy bo bedziesz jak moja kolezanka latala do
          toalety co piec minut lacznie z awaryjnym lataniem przed sama msza w
          kosciele big_grin


          Najwazniejsze abys nie czula sie najedzona ile niedojedzona smile

          Wiem ze pewnie nie bedziesz miala glowy do przygotowania sobie
          posilkow ani myslala o jedzeniu - w tym najlepiej sprawdza sie ktos
          z domownikow nie slubujacych badz z rodziny wink
          • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:24
            No tak. Z kawą musże uważać, bo wmówiłam sobie, że mnie odstresowuje. Chociaż i
            tak będę latać. Zawsze latam smile

            Musze dzisiaj kupić Kurę. I może jakiś drzem smile

            W lekką psychozę popadaM smile
            • tabakierka2 i tak nic nie zjesz:) 25.06.09, 13:25
              z nerwówsmile
              zobaczysz samasmile
              • habibi83 Re: i tak nic nie zjesz:) 25.06.09, 13:27
                o właśnie chyba tak najczęściej to wyglądasmile
              • wilowka Do 17 ?? 25.06.09, 13:27
                No właśnie problem polega na tym, że musze zjeść, bo mam huśtawkę cukrową i z
                niejedzenia mogę się zacząć trząść.
                • tabakierka2 Re: Do 17 ?? 25.06.09, 13:33
                  wiesz, jeśli pójdziesz do kosmetyczki to 'tracisz' godzinkę, kolejna
                  na fryzjera. Zakładając, że wstaniesz ok. 9, na 10 fryzjer, na 11:30
                  kosmetyczka. O 13 jesteś wolna (mniej więcej)zjesz jakąś kanapkę,
                  dwie... i ok.16 już się szykujesz. Jeśli masz błogosławieństwo w
                  domu, szykujesz się ok.15stejwink albo wciagnij coś słodkiego,
                  winogrona, banana, cobyś nie zasłabła w kościele.
            • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:26
              Psychoza objawia się również przez pisanie dziwnych wyrazów - np Drzem big_grin
              • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:29
                Drzem - pierwsza klasa big_grin

                Dzieki - od razu mi lepiej.
                Ja dzis jestem furiatka - zostal rowno miesiac a ja w lesie z
                wieloma kwestiami a na dokladke niemąż marudzi mi tuz przed
                podpisaniem umowy na kompozycje kwiatowe mowiac, ze on nie wie czy
                mu sie takie podobaja, no myslalam ze go bede gryzc po kostkach ;/
                • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:33
                  Choś nie myślałam, że tak jest, to co się dzieje miesiąc przed ślubem , nijak
                  się ma do tego co się dzieje kiedy ślub za dwa dni. Zarzekałam się, że wszystko
                  na luzie wręcz nie stresowałam niczym.

                  Dziś od rana Bridezilla a nie ja się pojawiła big_grin
                  • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:41
                    Ja nie rozumiem?
                    Kolezanka chciala mnie pocieszyc czy jak? big_grin
                    Mam kolege w pracy - siedzi biurko w biurko - zenil sie pod koniec
                    tegorocznego maja - tuz przed chodzil po scianach z obawy czy
                    wszystko sie wyrobi/uda warczeli z narzecza na siebie przez telefon.

                    Jak sie grzecznie pytalas co tam i jak przygotowania to malo nie
                    rzucal sie do przegryzania ci gardla wink

                    I bardzo ubolewa nad faktem ze nie bedzie go w pracy (ma urlop) tuz
                    przed moim wielkim dniem bo chcialby mi "oddac" z nawiazka to
                    zainteresowanie, aby mnie podenerwowac wink

                    Zatem poinstruowal innego kolege z pracy o co ma sie mnie codziennie
                    pytac a tamtem winien notowac (a juz najlepiej nagrywac) moja
                    reakcje wink

                    Ja z furiatki za dwa tyg. zlapie glupawke, a w dniu slubu dostane
                    migreny - jak to u mnie bywa przy duzym stresie i emocjach (np.
                    matura)
                    • tabakierka2 Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:44
                      small_cloud napisała:

                      > Ja nie rozumiem?
                      > Kolezanka chciala mnie pocieszyc czy jak? big_grin
                      >

                      daj spokójwink
                      sama zobaczysz, że te nerwy żeby wszystko wyszło są niepotrzebnewink
                      Zrób sobie listę spraw do załatwienia, rozplanuj, co kiedy kto itdwink

                      Wszystko się uda, zobaczyszsmile
                      Ja tydzień przed ślubem zachorowałam z nerwów i przeleżałam w łóżku,
                      a w dzień ślubu miałam 39stopniuncertain przeżyłam dzięki Ibupromowitongue_out
                      • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:54
                        tabakierka2 napisała:

                        > small_cloud napisała:
                        >
                        > > Ja nie rozumiem?
                        > > Kolezanka chciala mnie pocieszyc czy jak? big_grin
                        > >


                        Lojalnie uprzedzić, ze zdarza sie nawet najlepszym wink


                        > daj spokójwink
                        > sama zobaczysz, że te nerwy żeby wszystko wyszło są niepotrzebnewink
                        > Zrób sobie listę spraw do załatwienia, rozplanuj, co kiedy kto itdwink
                        >

                        Mam taką listę od miesiąca smile Wszystko idzie zgodnie z planem

                        > Wszystko się uda, zobaczyszsmile

                        Musi smile

                        > Ja tydzień przed ślubem zachorowałam z nerwów i przeleżałam w łóżku,
                        > a w dzień ślubu miałam 39stopniuncertain przeżyłam dzięki Ibupromowitongue_out


                        Od tygodnia biorę antybiotyk, mam zapalenie oskrzeli.
                      • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:58
                        Ale ja z duzym prawdopodobienstwem potwierdze te slowa ale po 25
                        lipca wink
                        Nie da sie uniknac nerwowki, logistycznie jestem w plecy bo mam
                        niemobilna siostre i mame obie potrzebne w przygotowaniu i nie ma
                        kto mi "sciagnac" z trasy do hotelu moich gosci przyjezdnych, ani
                        odebrac kwiatow rano (pracuje nad świadkiem w tej kwesti)

                        Ja mam liste ale ksiakos cholera kurczyc sie nie chce wink
                        • mojboze Re: Co zjeść przed ślubem? 26.06.09, 10:23
                          Ja w dniu ślubu totalnie sobie odpuściłam. Całe szaleństwo ostatnich
                          tygodni zupełnie opadło, choć zazwyczaj przy dniach stresujących,
                          adrenalinka mnie trzyma do końca.

                          Plany się popsuły totalnie:
                          -wstaliśmy za późno
                          -osoba, która miała odebrać kwiaty spod Wwy niestety zawiodła z
                          przyczyn od niej niezleżnych
                          -moja mama robiła awanturę
                          -moja siostra poprzedniego dnia wyszła ze szpitala po operacji, wiec
                          liczyć na nią nie mogłam

                          Ale mimo, że padało cały wrzesień, pogoda była piękna i to mnie
                          podniosło na duchu. Mąż pojechał po kwiaty, a ja pojechałam metrem
                          do fryzjera. Makijażystka przyjechała do mnie, wiec nie traciłam
                          czasu na dojazdy. Około 13 pochłonęłam twistera i następnym
                          posiłkiem był dopiero żurek o 3 nad ranem - podczas wesela głodu nie
                          czułam, zjadłam tylko ździebłko tortu.

                          Nagle wszystkie rzeczy straciły na znaczeniu: zapomniałam odpruć
                          złotych wstawek przy pelerynce, zeżarłam szminkę zanim dotarliśmy na
                          wesele, w kościele było zimno, że mój mąż zsiniał (choć dopłaciliśmy
                          za ogrzewanie), i wpadek wcale nie uniknęliśmy. Ale jakoś stało się
                          to mało istotne smile
                          Więc głowa do góry, zjedźcie co lubicie (choć może nie winogrona
                          albo czereśnie), i się po prostu wyluzujcie smile
                • tabakierka2 Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:34
                  small_cloud napisała:



                  > Ja dzis jestem furiatka - zostal rowno miesiac a ja w lesie z
                  > wieloma kwestiami

                  Spokojnie, masz sporo czasuwink
                  Wszystko zdążysz załatwićwink

                  a na dokladke niemąż marudzi mi tuz przed
                  > podpisaniem umowy na kompozycje kwiatowe mowiac, ze on nie wie czy
                  > mu sie takie podobaja, no myslalam ze go bede gryzc po kostkach ;/

                  W ogóle go nie angazuj w takie 'głupoty'wink
                  Niech się zajmie bardziej 'męskimi' przygotowaniami (samochód np.)
                  • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:35
                    Toz o strojenie samochodu chodzi big_grin
                    ze mu zaslaniam jaguara jakimis zielskiem big_grin

                    • tabakierka2 Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:46
                      small_cloud napisała:

                      > Toz o strojenie samochodu chodzi big_grin
                      > ze mu zaslaniam jaguara jakimis zielskiem big_grin
                      >

                      ahatongue_outbig_grin

                      kumamsuspicious
                      My poszliśmy w stronę minimalizmu - mieliśmy trzy splecione róże
                      (w 'warkocz') które stanowiły przekątną maski samochodu, a przy
                      klamkach mieliśmy maluśkie bukieciki z trzech małych różyczek.
                      • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:55
                        to identycznie jak ja planuje.
                        jedna na masce po przekatnej i tyci przy klmakach - ale to
                        wciaz "zaslanianie zielskiem samochodu" big_grin
    • wanioliowa Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:28
      Ja na wszelki wypadek - rano dwie vasy z warzywami lub czymś neutralnym, kawa i
      nic. smile Już mam to przerobione - na stres nic nie jem i wtedy jest wszystko spoko.

      A tobie nie radze jeść nic innego niż masz to w zwyczaju. Juz tu sto razy było
      mówione że dzień ślubu - i dwa tygodnie wcześniej to najgorszy możliwy czas na
      eksperymenty. Dlatego właśnie w okolicach ślubu nie chodzimy się opalać
      natryskowo, stosować mikrodermabracji, nie robimy z czarnych włosów platyny, nie
      zaczynamy zażywać jakich uspokajaczy i innych leków i nie jemy rzeczy do których
      organizm nie jest przyzwyczajony smile
      • nocarka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:37
        nie robimy z czarnych włosów platyny

        to mi się najbardziej podoba tongue_out

        Racja. To, co mniej więcej codziennie. Banan jest dobry, bo syci i ma sporo
        cukru, ale czereśnie sobie odpuść, bo będziesz mieć balon w brzuchu. Zależy
        wszystko od tego, jak Ty radzisz sobie ze stresem? Pusty żołądek czy zajadanie.
        Jak pusty - to zjedz odrobinę, jak zajadasz,zjedz więcej i bądź spokojna.
        Powodzenia.
        • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:42
          Procz czeresni, winogrona tez napeczniaja - przynajmniej mnie smile
          • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 13:55
            jedz DRZEM big_grin
            • small_cloud Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 14:00
              z winogron? big_grin
              • wilowka Re: Co zjeść przed ślubem? 25.06.09, 15:05
                Możesz nawet z leśnych żuczków wink

                A tak w ogóle to właśnie mi sie przypomniało, że muszę odebrać dziś suknię od
                krawcowej big_grin

                Z a p o m n i a ł a m!
                • wikea Re: Co zjeść przed ślubem? 26.06.09, 00:27
                  superkebab na grubym z podwójnym serem, poleca się popić colą (light,
                  oczywiście) np. "Tęcza" lub "Original" (do nabycia w lokalnej Biedronce
    • horpyna4 Re: Co zjeść przed ślubem? 26.06.09, 10:51
      Przede wszystkim węgiel lekarski (carbo medicinalis). Wchłania gazy,
      więc zapobiega wzdęciom. Również rozwolnieniom, a to jeszcze gorsze
      na ślubie od wzdęcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja