strasznaziuta
23.07.09, 23:25
Czy Waszym zdaniem zachowuję się niegrzecznie, że nie wyrażam zgody, aby
rodzina mojego przyszłego męża (rodzice, ciocie, wujkowie) zaraz po weselu
zwaliła nam się do domu na parę godzin, aby odpocząc przed podróżą? W mojej
rodzinie czymś naturalnym jest, że po weselu państwo młodzi zostają sami, a
goście grzecznie jadą do siebie. Dodam, że zapewniamy autokar, który gości
przyjezdnych odwozi na dworzec. Skoro przyjechali, to chyba dadzą radę wrócic?
Zawsze wydawało mi się oczywiste, że szczytem chamstwa jest zwalenie się
nowożeńcom na głowę, tymczasem dowiedziałam się, że rodzice narzeczonego są
obrażeni, że zaraz po weselu chcemy odwieźc ich na pociąg (w dodatku nie będą
jechac autokarem - mąż odwiezie ich samochodem, co również uważam jest
przesadą, ale trudno).Poza tym w rodzinie narzeczonego podobno przyjęte jest,
że osoby, którym z jakichś powodów ciężko jest jechac od razu (np. kierowca
jednak wypił), odczekują sobie w domu państwa młodych. Dla mnie jest to po
prostu CHORE i zamierzam wyprosic wszystkich nieproszonych gości, chocbym
miała zostac wyklęta. Chciałabym jednak dowiedziec się jak to jest u Was i czy
zgodziłybyście się na coś takiego.