Dodaj do ulubionych

Jedzenie ach jedzenie. :)

05.09.09, 16:39
Po dość burzliwej dyskusji porozmawiajmy o czymś milszym. smile Wybraliśmy wstępne menu. wink Co myślicie?
Wybraliśmy wstępne menu. big_grin Co myślicie?

Zakąski serwowane z tacy(przed przyjazdem PM):
- Szaszłyki z krewetek i sera gorgonzola
- Melon z szynką parmeńską
- Mini szaszłyki caperese
- Sajgonki wegetariańskie


Obiad:

Przystawka zimna:
- Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki
lub
- Pate z drobiowych wątróbek w sosie z kandyzowanej pomarańczy

Przystawka ciepła:
- Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym
lub
- Ragu jagnięce podawane w vol-au-vents w aromacie szafranu

Zupa
- Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej
lub
- Krem brokułowy z grzankami czosnkowymi

Danie główne:
- Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree z sosem serowym
lub
- Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie rozmarynowym

Deser
- Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym



Bufet wieczorny:

Zimne zakąski
- Rolada schabowa w boczku z marynowanymi grzybami
- Rostbeef pieczony w gorczycy
- Sałatka grecka z serem feta
- Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
- Terrina warzywna z sosem z czerwonej papryki
- Terrina z łososia i miętusa
- Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
- Wybór mięs i wędlin pieczystych
- Mix sałat z dresingami

Zupa
- Krem ziemniaczany z kurkami

Dania główne
- Schab nadziewany morelą w sosie śliwkowym
- Duszona wołowina w sosie chrzanowym
- Steki z rekina w sosie z pieprzu seczuańskiego
* Kluski śląskie
* Warzywa gotowane z pary

Desery
- Torcik truskawkowy
- Panna cotta waniliowa
- Krem malinowy
- Torcik kawowy

Co myślicie? Ciężko było wybrać. wink
Obserwuj wątek
          • nocarka Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 18:22
            Ja chyba też się nie nadaję, rekin, krewetki, tatar, łosoś... brrr. Ale jeśli
            waszym gościom to odpowiada, to smacznego smile Ja chyba bym wolała coś mniej
            przekombinowanego, u mnie będzie trochę rodziny ze wsi i nie chciałabym, że by
            czuli się mocno skrępowani elegancją przyjęcia, a wiem, że by tak było, choć to
            bardzo sympatyczni ludzie.
            • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 19:01
              Dzięki za opinie. smile Menu jest oczywiście skomponowane pod gości. wink
              Wiadomo, że nie wszyscy lubią wątróbkę czy krewetki, więc dla nich
              jest coś innego ale i amatorzy takich potraw się u nas znajdą. Razem
              z moim narzeczonym na czele, który robi pyszne krewetki. smile Starałam
              się wyważyć między eksperymentami kulinarnymi a tradycyjnym
              jedzeniem. Przy czym takiego totalnie tradycyjnego nie może być, bo
              goście by nosem kręcili. ;P
              Dodałam jeden deser(bo normalnie w bufecie są trzy), zmieniłam
              zupe(bo była cebulowa) i zmieniłam w zimnej płycie jedno danie(jakieś
              mięso w sosie tuńczykowym) bo myśle, żeby się nie sprawdziło. U nas
              obiad się ustala jaki się chce z dań z menu, ale bufet wieczorny to
              są trzy ustalone propozycje i trzeba spomiędzy nich wybrać, możliwe
              są kosmetyczne zmiany których dokonaliśmy. wink Musiałam pamiętać też o
              wegetarianach. smile
              • beti222 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 19:10
                Bardzo fajnie, że pomyślałaś o wegetarianach, bo niestety często wegetarianie z
                wesela wychodzą głodni smilesmile Dobry pomysł, ja o nich nie myślałam, mimo, że
                kiedyś sama długi czas nie jadłam mięsa. Oprócz tego ten krem z brokułów z
                grzankami czosnkowymi brzmi wspaniale, bażant i krewetki w moim przypadku
                odpadają, ale jeśli Twoi goście lubią takie potrawy to życzę smacznego oraz
                przede wszystkim udanej ceremonii.
    • caprichito Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 19:13
      Zia,

      wszystkie propozycje wydaja sie przepyszne. Krewetki gora smile
      Uwazam, ze za to wszystko co bedziecie mieli na stole plus alkohole
      w cenie to to 315zl na osobe to bardzo fajna cena. Naprawde super!
      --
      [url=https://www.suwaczek.pl/cache/fb4025f034.png[/img]

      [/url]
      • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 19:16
        Też tak sądze właśnie. smile Do tego jeszcze dochodzi tort, alkohole
        przeróżne a nie tylko wódka i wino(i jeszcze obsługa barmańska), także
        to się wydaje dużo ale też dużo w tym jest. smile
        • monikapers Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:16
          nie wiem co chcecie od bazanta, jest wspanialy, jesli o mnie chodzi wybralabym:
          Przystawka zimna:
          - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki
          Przystawka ciepła:
          - Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym
          Zupa
          - Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej
          Danie główne:
          - Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree z sosem
          serowym

          a Deser Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym jest
          BOSKI-moj ulubiony!!!

          jeszcze cos trzeba wybrac?

          • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:28
            Bardzo ładny zestaw. smile My jeszcze zobaczymy jak te dania będą smakować
            no i oczywiście co nam szef kuchni poleci. Ja też nie wiem o co chodzi
            z bażantem, jest pyszny. smile Wszystkie desery są super ale wybrałam lody
            bo to lato będzie. Boje się tylko tej oliwy truflowej bo wiem, że
            niektórzy nie przepadają.
        • caprichito Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:17
          Zgadzam sie smile ale chyba nie powiesz mi, ze ten wymyslny tort, ktory
          chcecie miec tez jest w cenie? To by juz w ogole oznaczalo, ze cena
          jest wystrzalowa.
          --
          [url=https://www.suwaczek.pl/cache/fb4025f034.png[/img]

          [/url]
            • monikapers Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:27
              Zia, zaczelam fixowac, musza miec jakiegos haka.... ta cena jest naprawde OK,
              wypytaj na forum, czy ktos mial tam wesele koniecznie!
              a jak umowa? zeby sie nie okazalo ze drobnym druczkime pisza ze koszty
              obowiazuja np w tym roku, w ktorym jest podpisywana...
              • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:30
                Pytałam na innym forum i dostałam kontakt do dziewczyny która miała tam
                wesele. Nie ma żadnych haków, dodatkowo dowiedziałam się, że obsługa
                uwija się strasznie i wszystko było super. smile No wiesz sama mówiłaś, że
                jest to wesele na dworcu więc muszą czymś nadrabiać. wink
                  • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:40
                    No właśnie to jest zadziwiające bo tam obsługa jest genialna. Takie są
                    opinie ale takie też są nasze doświadczenia, od recepcji przez kelnerów
                    po obsługe baru wszyscy mili, uśmiechnięci, uwijają się jak w ukropie i
                    są kompetentni. Aż czasem jest to troche dziwne. Nie wiem czy oni im
                    tak dobrze płacą, czy też to jakiś rodzaj hipnozy ale nie ma się do
                    czego przyczepić. To jest aż dziwne.
          • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 05.09.09, 21:26
            Tak on też jest w cenie. smile Oni mają własnego cukiernika. smile
            Dokładnie w tej cenie jest:
            - To co tutaj pokazane czyli przystawki na tacy, obiad z pięciu dań i
            ten cały bufet wieczorny
            - powitanie z szampanem
            - tort oraz szampan do tortu, tort możemy dać projekt jaki nam się
            podoba(oczywiście w granicach rozsądku, ale każdy wzór który mam w
            zestawieniu nam zrobią) a wewnątrz któryś ze smaków które mam w
            zestawieniu.
            - napoje bezalkoholowe
            - napoje alkoholowe - wino, wódka, piwo, whiskey, kolorowe oraz pan
            barman który będzie z nich robił drinki.
            Oprócz tego to mamy takie typowe bajery jak apartament dla
            nowożeńców(który jest przepiękny), miejsca parkingowe i prezent na 1
            rocznice ślubu w postaci dwudniowego pobytu w którymkolwiek hotelu z
            ich sieci. smile
    • szampanna Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 00:18
      mniam, mniam... same pyszności, chyba bym siedziała za stołem całe
      wesele wink
      ja z tego wszystkiego nie lubię tylko lodów miętowych, a panna cotta
      akurat się chłodzi u mnie w lodówce na jutro - ale jak przeczytałam,
      tak mnie wzięło, że chyba zacznę jeść już zaraz big_grin
      --
      lipcowy Bobik już jest wink
    • kol.3 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 07:11
      Z doświadczenia wiem, że to wszystko bardzo ładnie brzmi a czasem dużo gorzej
      smakuje. Miałabym takie uwagi, że w obu przystawkach mięso jest połączone z
      owocami, jest to modne w restauracjach ale nie wszyscy to lubią. Może coś
      ostrzejszego w smaku do tego bażanta? Przystawki ciepłe, obie są przyprawione
      szafranem.
      Dodałabym do tego menu parę ostrych surówek.
      • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 10:52
        Bar sałatkowy jest oczywiście też i tam są różne sałatki. Jeśli chodzi
        o smak to jedliśmy tam obiad i wszystko było przepyszne a też nazwy
        czasem były nie bardzo. Zupy np. są bardzo dobrze przyprawione więc
        będzie coś ostrzejszego. Mamy degustacje menu dla dwóch osób w cenie
        więc będziemy mieć możliwość jakiś delikatnych zmian. smile
    • fuksiowy Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 12:20
      Zia, bardzo dobre menu. Bogate i urozmaicone. Jedyna zmiana jaką ja bym
      wprowadziła, to zmiana w zupach. Masz same kremy. Jedną zupkę dałabym dla
      urozmaicenia inną tzn. nie krem. Nie każdy kremy lubi, a ponadto będzie wrażenie
      większego wyboru.
            • fuksiowy Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 12:43
              Nie o to mi chodziło, nawet mi przez myśl nie przeszły pólmiski z kotletami wink
              Po prostu myślałam, że to jest menu do wyboru (my tak mieliśmy). Kelner każdego
              pyta co zamawia. A menu wydrukowane goście mieli przed sobą. Mniejsza z tym.

              Wasze menu jest w porządku, myślę że goście będą objedzeni i zadowoleni wink
                • fuksiowy Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 13:15
                  Zia, a czy Wy już teraz musicie wybierać menu? Tzn czy umowa Was do tego obliguje?

                  Może warto wstrzymać się jeszcze. Bo przez 2 lata to i szef kuchni może się
                  zmienić, a jak nie to na pewno zmieni się menu. Może jakieś ciekawe propozycje
                  będą itd.

                  Degustację też lepiej odbyć później. Zawsze to bezpieczniej i z większym
                  prawdopodobieństwem że ten sam zespół będzie gotował a co za tym idzie danie
                  będzie tak smakowało jak ustalicie.
                  • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 06.09.09, 14:10
                    Z tego co wiem, to jeszcze nie musimy, musimy tylko wybrać wariant
                    przyjęcia(czyli albo 195 albo 250 albo 315 zł) i wybraliśmy ten
                    najbardziej rozbudowany. Ale ponieważ mi się nudzi i mam duuużo czasu
                    to sobie wybieramy, nie wiadomo czy np. potem będziemy mieć czas a tak
                    to będzie jakaś baza. smile
    • emily_valentine Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 07.09.09, 11:15
      zakąski:
      - dlaczego aż 2 zakąski są podawane w tej samej formie - szaszłyków?
      - krewetek i innych owoców morza nie jadam

      przystawka zimna:
      - wybrałabym bażanta, chociaż go nigdy nie jadłam; u mnie bażanty
      czasem przychodzą pod blok (w Warszawie!) i nie miałabym sumienia
      jeść tych pięknych ptaków wink
      - wątróbka tylko dla smakoszy, tj. krewetki

      przystawka gorąca:
      - łosoś ze szpinakiem - mniam
      - jagnięcina - patrz wątróbka i krewetki

      zupy - ok

      danie ciepłe:
      - bezpieczne, każdy zje, ale bez szału

      deser - nie mam zdania, musiałabym spróbować wink

      bufety:
      - rekin - patrz krewetki itd.
      - panna cotta - nie przepadam, wolę creme brulee



    • zia86 ALARM!! 14.09.09, 14:04
      Słuchajcie okazało się, że musimy zakontraktować dania obiadowe w umowie. Więc umieszczam całe menu i wołam pomocy!!
      Zimne zakąski
      - Tatar wołowy z grzanką truflową
      - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki
      - Sałatka capresse w sosie ze świeżej bazylii
      - Pate z drobiowych wątróbek w sosie z kandyzowanej pomarańczy
      - Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym
      - Terrina z łososia i miruny w algach morskich z sosem aioli

      Ciepłe zakąski
      - Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym
      - Canelloni ze szpinakiem i ricottą zapiekane pod parmezanem w
      pomidorowym sosie
      - Ragu jagnięce podawane w vol-au-vents w aromacie szafranu

      Zupy
      - Consome z kurczaka podawane z makaronem
      - Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej
      - Krem brokułowy z grzankami czosnkowymi
      - Rosół tradycyjny z domowym makaronem
      - Krem z pomidorów w aromacie bazylii

      Dania główne
      - Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree
      z sosem serowym
      - Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie
      rozmarynowym
      - Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
      sosem pieprzowym
      - Filet z kaczki podawany z polentą na kapuście czerwonej z sosem
      jabłkowym
      - Eskalopki cielęce w sosie z gorczycy podawane na krokiecie ryżowym
      i puree btokułowym

      Desery
      - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym
      - Panna cota z sosem borówkowym
      - Torcik z limonki w duecie z ryżem karmelowym
      - Duet z białej i ciemnej czekolady w akompaniamencie sosu rumowego

      Co wybrać? Po jednym daniu z każdego.
      • najta Re: ALARM!! 14.09.09, 14:18
        A dlaczego już musicie ustalić menu? Nie możecie zaznaczyć w umowie innego
        terminu wyboru menu? Bez przesady, żeby dwa lata wcześniej trzeba było takie
        szczegóły ustalać. Nie daj się!
        • zia86 Re: ALARM!! 14.09.09, 14:28
          Nie bo oni chcą to zakontraktować, żeby potem nikt nam nie dał dań o
          mniejszej wartości. smile Już i tak wynegocjowałam, że ta cena zostanie na
          2011 rok i parę innych rzeczy. Oni to dla naszego dobra robią. smile
          Także dziewczyny pomóżcie.smile
          • najta Re: ALARM!! 14.09.09, 14:47
            Hm.. No to ja bym zjadła:
            roladę z kaczki
            strudel z łososia
            krem brokułowy
            polędwiczki schabowe w boczku
            suflet czekoladowy z lodami miętowymi

            smile
          • emily_valentine Re: ALARM!! 14.09.09, 15:13
            Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym
            Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym
            Consome z kurczaka podawane z makaronem
            Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
            sosem pieprzowym
            Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym
      • szampanna Re: ALARM!! 14.09.09, 15:28
        mniam, mniam, to ja się dołączę:
        1) mam problem z wyborem między bażantem a pate z wątróbek
        2) strudel z łososia
        3) krem borowikowy
        4) medaliony z polędwicy wołowej
        5) duet z białej i ciemnej czekolady
        ale prawdę mówiąc, strasznie trudno wybrać, zjadłabym prawie
        wszystko. Odrzuciłabym sos aioli i grzanki czosnkowe (zapach), puree
        selerowe (całkiem dużo osób nie lubi selera) i tradycyjny rosół wink
        --
        lipcowy Bobik już jest wink
      • zia86 Re: ALARM!! 14.09.09, 22:31
        Okazało się, że ułożenie menu nie jest wcale takie łatwe, będziemy
        się konsultować jeszcze z szefem kuchni ale mimo wszystko jest to
        problematyczne. Jedyną rzeczą do której wszyscy się zgadzamy to
        deser. tongue_out Na razie robocza wersja wygląda tak:

        Zimna zakąska
        - Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym

        Ciepła zakąska
        - Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym

        Zupa
        - Consome z kurczaka podawane z makaronem bądź
        - Krem z pomidorów w aromacie bazylii

        Danie główne
        - Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
        sosem pieprzowym

        Deser
        - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym

        I co myślicie?
        Najgorszy problem mamy z zupami, zapytam się, czy tych grzanek
        czosnkowych nie da się zamienić na np. groszek ptysiowy albo zwykłe
        grzanki. Chcieliśmy wybrać, żeby było różnorodnie i coś na słodko i
        rybka i coś na ostro itd.
        • emily_valentine Re: ALARM!! 14.09.09, 22:42
          Moje menu smile

          Ja się właśnie starałam, żeby nie było powtórzeń.
          Co do zupy to faktycznie można by wybrać pomidorową, bo już raz był
          drób czyli kaczka.

          Można też pomyśleć o ciepłej przystawce. Tak jak teraz jest to masz
          3 dania mięsne - kaczka, łosoś, wołowina. To może być trochę jednak
          przyciężko i można by rozdzielić te mięsa makaronem. Ale wtedy
          brakuje jakiejś rybki.
          I tak można by to rozważać bez końca...

          MZ przed ostateczną decyzją musicie się wybrać na degustację. Co
          innego jeść, a co innego o tym rozmawiać wink


      • caprichito Re: ALARM!! 14.09.09, 23:43
        moja propozycja:
        Pate z drobiowych wątróbek w sosie z kandyzowanej pomarańczy
        Canelloni ze szpinakiem i ricottą zapiekane pod parmezanem w
        pomidorowym sosie
        Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej
        Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
        sosem pieprzowym
        Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym

        smile
        --
        Tutaj powinien pokazywac sie suwaczek niestety jego wlascicielka
        jest za glupia na to, zeby opanowac sztuke poprawnego wstawiania
        tego otoz suwaczka
    • martinek80 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 15.09.09, 09:53
      Prasa donosi że co trzeci polski uczeń chodzi do szkoły głodny, dla wielu z nich czymś nieosiągalnym jest ciepły posiłek...
      Nie wiadomo czy znajdą się środki na dofinansowanie obiadów dla dzieci z rodzin ubogich,dotkniętych patalogią...
      Ostatnio modne słowo - "empatia"
      pozdrawiam
      • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 15.09.09, 10:00
        Ale przepraszam co to ma do rzeczy? Mam te dzieci zaprosić na wesele,
        czy co?
        Poza tym czemu mnie oceniasz? Nasza rodzina zawsze dofinansowywała
        posiłki dla dzieci kiedy chodziłam do szkoły, ja sama dzieliłam się
        śniadaniem z całą klasą, klikam w Pajacyka i kupuje Danone. tongue_out Nie
        znasz mnie więc nie wiesz ile mam empatii, zawsze na dworcu w
        Katowicach jak jeździłam na zajęcia kupowałam dzieciakom bułki, potem
        mnie już znały i same przychodziły. smile
        Ale co jedno ma z drugim wspólnego to nie wiem?
        • martinek80 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 16.09.09, 22:39
          Bo widzisz w tym popieprzonym kraju zwanym onegdaj Lechistanem często jest tak, że "papa" biznesmen urzadza weselną "szopkę z zadęciem" swemu dziecku a pracownikom płaci najniższą krajową żeby nie zapomnieli jak smakuja powidła czy inne "rarytasy" ( jak mają farta to i nawet szarpną się na komitet rodzicielski swej pociechy w kwocie 30zł...wszak edukacja szkolna w naszym pięknym kraju "bezpłatna"...
          • szampanna Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 16.09.09, 23:11
            martinek, ja też nie kumam o co Ci chodzi. Przecież to, że ktoś ma
            pieniądze i robi weselicho na 100 fajerek to jego sprawa, nie? Innym
            od tego nie ubędzie. Nikt nie oszczędza na pracownikach, żeby zrobić
            taką imprezę - ma kasę, to robi, nie ma, to przecież pensji nie
            poobcina ludziom w tym celu. Co do komitetu rodzicielskiego, nie
            masz racji - mam dziecko w szkole (30 zł) i w przdszkolu (100 zł!!!)
            i jak się jest w trudnej sytuacji, płacić nie trzeba, tylko
            powiedzieć dyrekcji. I tyle.
            Ale wracając do wypasionych wesel - dziwnym trafem bywałam już na
            weselach na 100 osób u naprawdę niezamożnych ludzi, którym potem
            latami odbijało się to czkawką (zastaw się, a postaw się), oraz na
            skromnych weselach bez żadnych atrakcji u osób, które było stać na
            full wypas. Więc "szopka z zadęciem" nie jest specjalnością wyższych
            sfer bynajmniej...
            --
            lipcowy Bobik już jest wink
              • szampanna Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 16.09.09, 23:44
                tak już jest od zawsze i na całym świecie. Wiele osób pomaga
                biedniejszym, ale nie ma powodu do umartwiania się w tak wyjątkowym
                dniu, nie?
                Rozumiem, że Ty w ramach nawracania i świecenia przykładem, zamiast
                wesela robisz akcję "darmowy obiad dla niedożywionych dzieci"? Wszak
                inaczej to zwykła obłuda?
                --
                lipcowy Bobik już jest wink
              • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 17.09.09, 00:30
                Mój ojciec nie zatrudnia pracowników. Ma biuro projektowe i sam w nim
                projektuje, pracuje od rana do nocy, żebym mogła wybierać w
                świecidełkach. A moja mama jest lekarzem i przyjmuje 60-70 osób
                dziennie i jako jedna z nielicznych w przychodni nie bierze łapówek, bo
                studiowała medycyne z powołania.
                A ocenianie ludzi których zupełnie nie znasz, po tym co podadzą na
                swoim weselu, jest co najmniej nie na miejscu.
          • madziaq Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 17.09.09, 17:08
            W "tym popieprzonym kraju" często jest tak, że jak ktoś się ciężką pracą czegos
            dorobił i wybił ponad przeciętną, to pozostali patrzą na niego wilkiem, że niby
            pracownikom od ust odejmuje (btw. co jest złego w powidłach? ja je uwielbiam, a
            głodem dzięki Bogu nie przymieram), łapówki bierze itp.

            A z jakiej racji np. ja miałam się umartwiać na swoim weselu, skoro mogliśmy
            sobie pozwolić na "frykasy i świecidełka" choć może nie aż takie jak Zia wink Co
            jest złego w korzystaniu z własnych uczciwie zarobionych pieniędzy? Np. właśnie
            wróciłam z wakacji w Grecji. Rozumiem, że powinnam pojechać pod namiot na Mazury
            albo najlepiej nigdzie, a kasę, którą wydałam na wakacje rozdać na obiady dla
            biednych dzieci? Sorry, ale ja się na to nie pisze, przy całym współczuciu dla
            tych dzieci.

            A tak w temacie - Zia, od Twojego menu prawie zaśliniłam biurko, zjadłabym
            wszystko z wyjątkiem selera smile
            --
            Nasz staż smile
    • dalla Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 17.09.09, 08:54
      Rozumiem, ze w Polsce wegetarianie nie sa najliczniejsza grupa, ale same dania
      miesne to chyba przesada - nie ma ani jednego bezmiesnego posilku [obiadowego
      czy przystawki]. Poza tym bazant, watrobka to dania dosc kontrowersyjne - maja
      tylu przeciwnikow, co zwolennikow...
      • zia86 Re: Jedzenie ach jedzenie. :) 17.09.09, 11:52
        Dla wegetarian jest osobne menu obiadowe. smile A potem w wieczornym
        bufecie również są dla nich przewidziane osobne dania, a w zimnej
        płycie są dwa dania wegetariańskie. Mamy wegetarian na weselu i o nich
        pomyśleliśmy. wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka