janostrzyca 01.10.09, 22:28 Może dla przyzwoitości warto podać dane cytowanego anonimowego Internauty? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rafal Re: Ścieżek rowerowych brak. Są za to koncepcje IP: *.nplay.net.pl 01.10.09, 23:57 niby po co ??? Wystarczy ze "mądrzy ludzie z rausza" nie są anonimowi. Po wyborach już - mam nadzieję, będą :P Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Internauta ma rację 02.10.09, 00:08 ostrzegałbym jednak przed ob. Wolnym mnie z lekka to co on głosi zalatuje sekciarstwem... ... propos zaś koncepcji to jedna rzecz w niej jest przezabawna mianowicie postulat by nachylenie scieżki nie przekraczało 5% ... w Lublinie i max 5%? toż to pomysł rodem z tego samego worka co słynne ogrodzenie przeciwko kotom co to niby miało chronić wymierającą dzięki aktywnej postawie "ekologów" świdnicką kolonię susłów perełkowanych... mam wrażenie że przez owe 5% w Lublinie pasów dla rowerów nie będzie... a potrzebne są, bo bez nich porozumienie rowerowe urządza comiesięczne jazdy do nikąd i bez sensu ulicami - tamując ruch pieszych i samochodów... a w dniach kiedy ekstremiści rowerowi nie będą zatykać ścierzek mogą one posłużyć zwykłym rowerzystom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbie Re: Internauta ma rację IP: *.chello.pl 02.10.09, 07:46 No i tu właśnie chodzi o te 5%. Pytanie: co zrobić, by nie trzeba było budować ścieżek rowerowych? Odpowiedź: dać wymóg max. 5% nachylenia ścieżki. W Lublinie! Stoi za tym prawdziwy mastermind. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Internauta ma rację 02.10.09, 08:27 Maksymalnie 5%? Tak jest w Berlinie? A jak jest w miejscowościach usytuowanych w górach - czy tam rowerów nie używają, bo za duże pochyłości? A w ogóle, to po co jeździć aż do Berlina? W Łukowie na przykład wydzielone (to znaczy wymalowane farbą pasy na jezdni) ciągi dla rowerzystów są od dawna i nikomu to nie przeszkadza... No tak, ale przecież Łuków to wiocha, znacznie lepiej jest rzucić takim Berlinem albo Paryżem...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Internauta ma rację IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 00:41 A po co nam w ogóle ścieżki rowerowe? Jak ktoś będzie chciał jeździć to ścieżka mu niepotrzebna a leniuchom nawet najlepsza nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Internauta ma rację 03.10.09, 11:55 Ścieżki rowerowe lub przynajmniej wydzielone pasy dla rowerzystów są potrzebne tak samo, jak na przykład chodniki. Problem polskich dróg w lwiej części polega bowiem na tym, że są potwornie kolizyjne. Jedną z głównych przyczyn jest zagęszczenie i pomieszanie wszystkich rodzajów ruchu: lokalnego, przelotowego, kołowego, pieszego, ciężkiego, lekkiego... Póki w jednym środowisku współistnieją ze sobą byty tak różne, jak piesi, rowerzyści i pojazdy silnikowe - wobec których wymagania są tak różne, póty ryzyko kolizji będzie przekraczało wszelkie rozsądne granice.:( Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Internauta ma rację 03.10.09, 14:33 Słuszna diagnoza. Wszystkie konflikty między różnymi użytkownikami dróg wynikają z tego, że każda z nich uzurpuje sobie, walczy, wymusza swoje "przywileje" czy prawa. Współżycia w dotychczasowej formie nie da się zachować w zgodzie z prawem i dobrymi obyczajami. Także na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
leniak hmm 03.10.09, 18:20 no jasne że scieżki są potrzebne... każdy chyba kto porusza się rowerem to rozumie... myślę że rozumieją to również ci którzy chodzą piechotą i ci co się poruszają samochodami... ... problem polega na tym, że nie mozna żadnego z tych sposobów poruszania się faworyzować... mimo najszczerszych przekonań rowerowych ekstremistów ludność całego swiata nie przesiądzie się na rowery... nie wyprą one również ruchu samochodowego... to jest zwyczajnie nie realne ba nadal będą istnieć drogi na których zarówno piesi jak samochody i rowarzyści będą współistnieć... i dobrze byłoby gdyby ruch w takich miejscach również był bezpieczny dobrze byłoby gdyby rowerzyści korzystali z elementów odblaskowych... dobrze byłoby gdyby nie wpadali na pieszych nie jechali im po stopach i nie wpadali tuż przed nich w nagłym manewrze... hmm z kulturą jazdy - również rowerem jest u nas wielki problem... spora część pijaków za kierownicą to ludzie na rowerach... i wiele się chyba nie zmieni w tym temacie skoro nawet naczelny guru od rowerów łączy zdecydowanie jazdę rowerem z piciem piwa: "Wielki rowerowy come back nastąpił w czasie studiów, około 1992 roku. –Na dwa kółka wsiadłem z lenistwa, bo nie chciało mi się przez godzinę wracać do domu na piechotę z Kopca Kościuszki, gdzie przesiadywałem ze znajomymi. Rowerem było szybciej i łatwiej. W tym samym czasie na imprezie trzeba było pójść po piwo. Był też rower, więc pojechałem. Wróciłem po 15 minutach, a szedłbym pewnie z godzinę. I wtedy właśnie odkryłem rower jako doskonały środek transportu – mówi." stosowne źródło ... tak więc szacunek dla przepisów ruchu i kultura by się istotnie przydały... scieżki oczywiście również... Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: hmm 04.10.09, 15:52 Ciekawe, kiedy organizować się zaczną grafficiarze? To też jest piękna idea, dzięki której nasze życie staje się barwniejsze i weselsze... Potem przyjdzie kolej na przeszukujących pola i lasy z wykrywaczami metali, remontujących zabytkowe samochody i motocykle, żeglarzy, szachistów, fotografów - amatorów... Pieprzniętych wegetarian nie zapraszam, bo oni sami się wciskają w każdą dziurę.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: hmm 04.10.09, 16:14 leniak napisał: artykul&id=135]stosowne źródło > [/url] > ... "Powrót na rower zbiegł się z upadkiem komunizmu i nastaniem tzw. wolnego rynku. Powstały pierwsze sklepy rowerowe, modne stały się rowery górskie." Za komuny nie było sklepów rowerowych??? To gdzie ja kupowałem te Jubilaty, Karaty, Waganty, odrzuty z eksportu z japońskimi przerzutkami itd.?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Koncepcje były zawsze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 09:02 To jest istota "rozwoju" Lublina w czasach rządów dwóch ostatnich prezydentów. Zaczyna się i kończy na koncepcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Antykoncepcja w ratuszu! 02.10.09, 09:09 Zważywszy na to, że z "koncepcji" coś powinno się począć, narodzić a z antykoncepji wręcz przeciwnie, stawiam na to, że lubelski ratusz pracowicie opracowuje liczne antykoncepcje. I w tym jest naprawdę znakomity! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek pomylone garnki! 02.10.09, 09:06 Do artykułu wkradła się pomyłka. Michał Wolny nie może się pukać w czoło w tej sytuacji, ponieważ jemu też zależy nad przyjęciem w Lublinie tytułowych "koncpepcji". Działamy razem. Anonimowemu internautowi i wszystkim innym proponuje zajrzeć tutaj: Standardy rowerowe dla Słupska www.rowery.teatrnn.pl/node/334/Standardy_rowerowe_dla_S%C5%82upska Są tam pdfy (z podglądem), jak muszą wyglądać wewnętrzne dokumenty miasta umożliwiające budowę ścieżek. Takie same są w Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu... Nad przyjęciem tych regulacji pracujemy jako Porozumienie Rowerowe od kilku lat. W tym roku nawiązaliśmy kontakt z Marcinem Hyłą, największym specjalistą od dróg rowerowych w Polsce (sieć Miasta dla Rowerów, www.rowery.org.pl), który przedstawił prezydentowi Wasilewskiemu drogę, jaką miasto może dojść do ścieżek. Prezydent zgodził się, aby przyjąć w L. standardy takie jak przyjęto w innych miastach. Teraz właśnie pracujemy nad najlepszymi z nich (ze Słupska), aby je przyjąć w L. Te standardy dotyczą sytuacji idealnej, pokazują, jak można zbudować najlepszą z możliwych ścieżkę rowerową. Ostateczne rozwiązania będą zależeć od lokalnych czynników, czyli będą odbiegać od standardów, to oczywiste. Uzgodnieniom tym - aby ostateczne rozwiązania były również najlepsze z możliwych w danej sytuacji - służą konsultacje z rowerzystami. Jest to więc pewien mechanizm, który trzeba przyjąć w całości, aby inny mechanim - UM - mógł zacząć robić w L. dobre drogi dla rowerów. W każdym razie, bardzo proszę wszystkie osoby wypowiadające się na ten temat o podbudowanie swojej wiedzy, bo ten dyskurs po pierwsze ośmiesza autorów wypowiedzi, po drugie, jest przeciwskuteczny. Niestety, Marcin Hyła jest najlepszym specjalista w swojej branży i koniec, nie można poruszać tej tematyki bez odniesienia się do jego wiedzy i doświadczenia. Poniżej linki bezpośrednie do standardów spłupskich. Standardy techniczne dla infrastruktury rowerowej miasta Słupska www.rowery.teatrnn.pl/files/u9/slupsk_standardy_final2009A.pdf Instrukcja projektowania infrastruktury rowerowej www.rowery.teatrnn.pl/files/u9/slupsk_instrukcja_2009A.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
leniak pomylone co albo kto? 02.10.09, 09:35 oczywiście należy brać pod uwagę że komentujemy tu tekst znanego konfabulanta - Karola Adamaszka nie możemy zatem temu tekstowi ufać - autor pisze co sobie wyduma a nie co widział czy nawet słyszał... ... ale z drugiej strony czy Michał Wolny wyglada na kogoś kto się nie moze pukać w czoło ponieważ zabrania mu tego Marcin Skrzypek? Marcinie powiedz mi czemu tak się ośmieszasz? poprawiasz Adamaszka? znaczy tekst napisał na Twoje i Wolnego zamówienie czy jak? .... "Niestety, Marcin Hyła jest najlepszym specjalista w swojej branży i koniec" no Marcin Marcin znaczy mamy Guru i nie ma możliwości wypowiedzeć się ewentualnie inaczej niż mówi Guru? co ty z tymi specjalistami co? moim zdaniem każdy kto ma rower i porusza się scierzką rowerową może się wypowiedzieć i nie musi od razu klękać i bić pokłonów przed Marcinem Hyłą... uważam też że jadza rowerem to nie jest czynność ideologiczna (i tu jest pomiędzy mną a Tobą i Wolnym przepaść ideowa zapewne) ale zwykła banalna czynność dnia codziennego... takiego samego typu jak chodzenie, jazda samochodem, komunikacją miejską, na wrotkach etc. ... dlatego pie... Twojego Guru - nie potrzebuję bowiem kapłana od naciskania na pedały... ale skoro Ty chcesz możesz sobie go czcić... sporo masz tych swoich bożków - swoją drogą - czyzbyś samodzielnie myśleć nie umiał? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak propos kolejnego Skrzypkowego półboga 02.10.09, 09:58 Marcin Hyła - kto to jest? no wiadomo - jeden z elementów panteonu Marcina Skrzypka bożek od rowerów konkretnie... ale wypadałoby owego bozka jakoś lepiej przedstawić chyba... no to proszę oto jego strona domowa: Bożek jakim jest ... wychodzi na to że to zwykły darmozjad... nieskalany żadnym pożytecznym zajęciem... Tu to czym sie zajmował od roku 1968 za to niewatpliwie jest to zwolennik teorii że rower leczy raka: Tekast o wszystkichzbawiajacym bicyklu ... aleś Marcin znalazł typa... masz talent po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Re: propos kolejnego Skrzypkowego półboga 02.10.09, 14:50 Oj, coś Ty jesteś cięty na mnie ostatnio. Nie chcę rozmawiać w tyn sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Marcin jak jasny gwint! 02.10.09, 15:07 wypisujesz rzeczy wołające o pomstę... może jeszcze nie sa to takie durnoty jak popełnia qavtan: "Kostka brukowa musi zniknąć spod kół rowerów. Pojazdy potrzebują gładkiej nawierzchni, a nie rzeźbionej uskokami. To jest sprawa przesądzona i nie podlegająca dyskusji, liczy się zdrowie podróżujących i stan sprzętu." ale równie sekciarckie: "Niestety, Marcin Hyła jest najlepszym specjalista w swojej branży i koniec" zajrzałem sobie do netu żeby zobaczyć co tenże Hyła prezentuje i co? i zenada i sekciarstwo Marcinie a do tego jeszcze całkiem przekonujące symptomy zwykłego naciągactwa... pisałem Ci już (innymi słowy) że nie lubię takich mędrków co to zyją z bezsensownego doradzania... jak chcesz to rozwinę temat szerzej... jazda rowerem to nie jest kwestia ideologii. zgodzisz się Marcinie z ta tezą? scieżki sa potrzebne dla zwykłych ludzi którzy chcą jechać rowerem z tą się zgodzisz? to powiedz mi po jaką cholerę ten cały cyrk z Hyłą jego firmą i papierową koncepcją? kto na tym zyska? człowiek jadący rowerem do pracy? przecie scieżek nie przybedzie ani o centymetr kasa zostanie wydana czas stracony ... nie wspomnę już o tym żądaniu qavtana by dotychczasowe ścieżki które mają kostkę zwyczajnie dla jego wygody rozpie...ć... przedni pomysł! nie prawda? ... i jedno jeszcze ja nie jestem na Ciebie cięty - ja Cię ostatnio zwyczajnie dobrze obserwuję... patrzę czy się nadajesz... czy jesteś człowiek rozsadny czy oszołom... rozumiesz chyba o czym piszę... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Marcin Hyła - kto to jest 02.10.09, 14:58 To nie jest cały jego CV, tylko fragment Ważniejsze osiągnięcia Marcina Hyły: • 2009 praca w GDDKiA jako inspektor w Biurze Studiów, w zespole ds. ścieżek rowerowych. • 2009: Koncepcje rozwoju ruchu rowerowego dla Koszalina i Sieradza (autor) • 2009: Polityka rowerowa dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (autor) • 2009 - 2001: członek Zespołu Zadaniowego do spraw transportu rowerowego przy Urzędzie Miasta Krakowa, reprezentujący Polski Klub Ekologiczny – Miasta dla rowerów • 2008: projekt zmian przepisów (m.in. ustawa Prawo o Ruchu Drogowym), dotyczących rowerzystów i projektowania infrastruktury rowerowej (inicjatywa Miasta dla rowerów) • 2005: opracowanie pt. Projekt programu rozwoju transportu rowerowego w Polsce na zlecenie Ministerstwa Transportu i Budownictwa (wspólnie z dr Tadeuszem Koptą) • 2003: Standardy Techniczne dla Infrastruktury Rowerowej dla Urzędu Miasta Krakowa • 2001 - 2000: przygotowanie Gdańskiego Rowerowego Projektu Inwestycyjno - Promocyjnego o wartości ponad 2,5 mln USD (Global Environment Facility, GEF) Odpowiedz Link Zgłoś
leniak o to już coś 02.10.09, 15:10 a mógłbyś podać jeszcze wykształcenie tego Pana? no i oczywiście ile ta jego firma kasuje za te koncepcje... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak bo zamiast kompetencji Hyły podałeś 02.10.09, 15:14 po prostu listę tych którzy mu zapłacili... a to nie są rzeczy tożsame Marcinie Skrzypku... i chyba o tym dobrze wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Marcinie Skrzypku! 02.10.09, 15:47 czy p. Marcin Hyła ma jakiekolwiek wykształcenie? skończył dla przykładu jakieś studia? może szkołę policealną? albo choć zawodówkę? jakie są kompetencje tego człowieka? czy to jest tajne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Niedorobiony maturzysta leniak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 15:53 zamiast pytac Marcina o wyksztalcenie drugiego Marcina - poczytaj sobie ktores z opracowan Hyly... moze cos z nich zrozumiesz, ty niedorobiony maturzysto, ktory innych rozlicza z kompetencji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak nie mędrkuj proszę 02.10.09, 15:57 ja przeczytałem sporo tekstów Hyły... a poniewaz mówimy chyba o wydawaniu publicznych pieniędzy to mam prawo wiedzieć czy ten kto ma je dostać ma jakiekolwiek kompetencje? i nie jestem niedorobionym maturzystą dupku. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak boskich masz kumpli Skrzypku... 02.10.09, 16:00 no napisz coś bo chętnie przeszedłbym do omówienia szczegółów tego co Hyła opracował dla Słupska... ale sam rozumiesz najpierw o kompetencjach wypada powiedzieć zatem raz jeszcze spytam o wykształcenie Twojego "eksperta" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Re: nie mędrkuj proszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 16:06 nie medrkuje, stosuje jedynie twoj sposob postepowania, jakiego ty uzywasz w stosunku do innych. Skoros taki chojrak wszystkowiedzacy dlaczego nie skorzystasz z prawa dostepu do informacji publicznej, a zamiast zadac pytanie o interesujace cie sprawy i wyjasnic je sobie jednoznacznie - obrzucasz ludzi blotem? liczysz, ze bedzie z tego jakis splendor dla ciebie? cienki bolek jestes, leniaku!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak a niech ci będzie 02.10.09, 16:17 że próbujesz się do skóry dobrać cienkiemu bolkowi... wisi mi to prawdę mówiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Nie idz ta droga leniaku!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 16:21 guzik mnie obchodzi twoja skora, psu na bude mi sie ona nie zda... probuje ci tylko uswiadomic, ze nawet jezeli zdarzy ci sie miec racje - ginie ona w napadach agresywnosci i zapluwaniu sie, a opluwaniu innych... Nie idz ta droga leniaku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak znaczy mam nie tropić wyciągania kasy publicznej? 02.10.09, 16:24 czemu czyżby godziło to jakoś w twój interes? non possumus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Znaczy, jestes wiekszym idiota niz wygladasz n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 16:26 Odpowiedz Link Zgłoś
leniak moze się niedokładnie przyjrzałeś 02.10.09, 16:30 już możemy wrócić do tematu czy potrzebujesz jeszcze chwilę żeby dostrzec coś we mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Marcinie Skrzypku! 02.10.09, 17:06 sam dogrzwebałem się czegos takiego: tekst wskazujący że Hyła przynajmnie maturę mieć powinien... oraz cos takiego: Tekst linka hmm inspektor w Generalnej dyrekcji dróg i autostrad powinien być chyba inżynierem drogownictwa co? ... a jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MalaRysa Przerost formy nad treścią. IP: 80.50.61.* 02.10.09, 10:32 Czy aż 3 lata trzeba było czekać na uświadomienie sobie, że muszą być jakieś regulacje w tej kwestii ? Czy na opracowanie takich regulacji potrzeba aż pół roku ? Czy regulacje te spowodują, że ścieżki rowerowe się same wybudują ? Nie oszukujmy samych siebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Mam wrażenie ze chodzi o pieniądze 02.10.09, 10:47 jest taki podmiot który się zwie "Pracownia Edukacji Marcin Hyła, ul. Mazowiecka 55/38 30-019 Kraków" w KRS toto nie jest wymienione - więc chyba jest to jednoosobowa działalnośc gospodarcza... zajmuje się toto robieniem koncepcji scieżek rowerowych... ale, chyba nie za darmo? ... Marcinie Skrzypku, czy chodzi o to by dać kumplowi zarobić na publicznych pieniadzach? miło byłoby gdybyś zechciał wyjasnić tę sprawę... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Re: Mam wrażenie ze chodzi o pieniądze 02.10.09, 11:02 Jeśli rzeczywiście ktoś wpadł na pomysł, żeby sprzedać (za grube pieniądze) miastu koncepcję tworzenia i rozwoju ścieżek rowerowych i miasto na to pójdzie to nawet lepiej. Ponieważ: 1) miasto powinno ogłosić przetarg na opracowanie takiego studium, warunki przetargu będą jawne, a przy okazji dowiemy się co miasto planuje, 2) jak już miasto zapłaci grubą kasę za opracowanie, to będzie je realizowało, w przeciwnym razie narazi się na zarzuty o niegospodarność, korupcję (jakie to modne)etc, 3) jeśli opracowanie powstanie to będzie można się do niego odnieść, a teraz wyłacznie gdybamy na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Ano gdybamy 02.10.09, 11:14 Kolega Skrzypek jest bowiem wielce tajemniczy... ... wiemy że z P. Kiptą łaczą Skrzypka jakieś szczególne więzy (z forumowych wypowiedzi samego Skrzypka to wiemy) widzimy że lobbuje za czymś ale nie chce się przyznać za czym nie chce kawy na ławę wyłożyć... i dlatego gdybamy ... no cóż taki los. ps. Janie Ostrzyco - o przetargu to ty tak serio mówisz czy jest w tym ukryta kpina? Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Re: Mam wrażenie ze chodzi o pieniądze 02.10.09, 17:42 > Jeśli rzeczywiście ktoś wpadł na pomysł, żeby sprzedać (za grube > pieniądze) miastu koncepcję tworzenia i rozwoju ścieżek rowerowych - Miasto nie wydało na to ani złotówki. Za to sporo osób włączyło się w to w ramach wolontariatu. Jest coś takiego jak sieć Miasta dla Rowerów. W tej sieci społeczni i urzędniczy reprezentanci kilkunastu miast wymieniają się pomysłami i doświadczeniami. Za darmo. Regulacje, o których mówimy to są akty prawne dostepne w BIP-ach. Więc pomysł ogłaszania przetargów na nie wynika tylko z niewiedzy Twojej, o czym w ogóle jest mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Mówisz oczywiście o Słupsku? 03.10.09, 18:17 znaczy Słupsk dostał opracowanie Hyły za darmo... no to ciekawa informacja... możesz ją raz jeszcze potwierdzić? ... bo jeśli mówisz o Lublinie to akurat specjalnie nie dziwi bo Lublin koncepcji Hyły nie posiada i dziwne byłoby dopiero gdyby już wydał pieniądze... ... rozumiem że Hyła takie teksty jak te do których podałeś linki robi za darmo... jest to działalność niezarobkowa rozumiem. czy mozesz to wyraźnie potwierdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Re: Przerost formy nad treścią. 02.10.09, 17:36 > Czy aż 3 lata trzeba było czekać na uświadomienie sobie, że muszą > być jakieś regulacje w tej kwestii ? - Tak. Nie znalazł się w Lublinie nikt, kto by zrobił coś w tym temacie w krótszym czasie. Co by w ogóle coś robił w tym temacie. > Czy na opracowanie takich > regulacji potrzeba aż pół roku ? - Tak. Niestety osoby, które są w to zaangażowane robią kilka rzeczy na raz, a rowerzyści z porozumienia Robią to w czasie wolnym, społecznie. Nikt inny poza tymi kilkoma osobami jakoś się nie zgłosił. Może miałabys ochotę MałaRyso? > Czy regulacje te spowodują, że > ścieżki rowerowe się same wybudują? - Nie. Do tego trzeba współpracy kilku wydziałów i rowerzystów, co jest absolutną nowością w historii UM. Nie praktykowało się tego - współpracy i partycypacji. Uwierz mi, że ten upływający czas jest problemem w każdym mieście. To nie jest tylko kwestia Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Wielki przerost formy nad treścią i ideologia 03.10.09, 20:41 tak tak wszyscy ci z porozumienia rowerowego - to jedynie pikusie Guru to jest guru - bez niego scieżek budować nie wolno. nie od parady ma tytuł Krajowego Konsultanta ds. sciezek rowerowych choć chyba nie ma mozliwości dojść kto, kiedy i dlaczego tytuł taki mu nadał... to zapewne jest tajemnica... ... mhm wystarczy porównać strategie które guru przygotował dla Słupska z tymi które wyprodukował dla Torunia - proszę bardzo: Słupsk Toruń i od razu widać czemu to musi trwać pół roku :-) ... te regulacje spowodują coś zupełnie innego od oczekiwań... dla przykładu spowodują to: Poczytajcie sobie dla mnie najzabawniejsze jest to: "Żaden ze znanych mi na dziś przetargów, przy których powstaną drogi rowerowe, nie uwzględnia „Standardów rowerowych”. Nigdy nie współpracowałem z miastem, gdzie zarządzenia prezydenta byłyby tak ignorowane − komentuje Hyła." hmm a nam tu Skrzypek klaruje że Hyła tak znakomicie wpłynął na scieżki w Krakowie swoją drogą scieżki faktycznie zwyczajnie dobre... ... a jakim cudem Warszawa buduje sciezki bez Hyły nikt nie jest w stanie wyjaśnić... własciwie trudno znaleźć miejsce gdzie standardy Hyły przydałyby się do czegoś... no ma to swe powody ale by je poznać trzeba by przeczytać te standardy... to niestety konieczne by zrozumieć... polecam lekturę... ... upływający czas- tak ale przecie nie o to chodzi by były scieżki ale by były standardy... i oczywiście nie opracowane przez jakiegoś tam inż. xsińskiego muszą to być standardy Hyły i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k garnki!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 10:56 marcinskrzypek pisze; "Ostateczne rozwiązania będą zależeć od lokalnych czynników, czyli będą odbiegać od standardów, to oczywiste." A konkretnie to o co tu chodzi? Być może wszelkie te dokumenty, koncepcje są ważne dla urzędników. Dla mnie, przeciętnego mieszkańca Lublina ważne są efekty i koszty (ostateczne rozwiązania) działalności urzędów i urzędników. A te, co widać gołym okiem nie są budujące. PS. Dzisiejszy Dziennik Wschodni informuje o kolejnych "sukcesach" lubelskich urzędników. www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091002/LUBLIN/620370666 Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Teoria - praktyka - polityka 02.10.09, 09:44 Opracowania teoretyczne są ze wszech miar pouczające i pożyteczne, podobnie zaangażowanie społeczne we wspólną sprawę (jako wartość sama w sobie). Bieżmy jednak pod uwagę lubelskie realia i cały ten tragizm niemożności, braku woli, braku decyzji, który wisi nad naszym miastem od wielu lat. Obawiam się, że tworzenie zespołów, koncepcji, analiza materiałów, dyskusje nad sposobem wdrożenia, poszukiwanie środków etc da miejskim „opóźniaczom” pretekst do całkowitego wstrzymania prac, powiedzmy do czasu przyjęcia przez RM stosownej uchwały. I znów mamy z czaszki 3-5 lat. Poza tym podejrzewam, nagłe zainteresowanie prezydenta sprawą ścieżek rowerowych wynika z trwającej w pewnym ukryciu kampanii wyborczej do wyborów w 2010r. Wolałbym, żeby temat został podjęty za rok po wyborach, kiedy nowy prezydent (zakładam, że nie będzie nim A. Wasilewski) i nowa rada od początku będą wgryzać się w problem. Podsumowując: nagłe ożywienie miasta w sprawie ścieżek przypisuję raczej kampanii wyborczej niż innym czynnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
qavtan Standardy rowerowe ścieżek - przybywajcie! 02.10.09, 11:15 Aby efekty były dobre i zadowolony był zwykły użytkownik, trzeba odpowiednio wybudować ścieżki - temu mają służyć standardy opracowywane przez p. Kiptę. Kampania powinna trwać każdego kolejnego dnia kadencji!!! I to chodzi, żeby człowiek starał się o nasze poparcie lub nie w kolejnej kadencji. Każda chwila jest na wagę złota, jeżeli chodzi o to, by w Lublinie było lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Re: Standardy rowerowe ścieżek - przybywajcie! 02.10.09, 11:27 Gdybym był pracownikiem ratusza odpowiedzialnym ze ścieżki rowerowe (jeśli taki istnieje) to bym tak postąpił: 1) najsampierw plan Lublina trzeba wziąć, 2) na planie zlokalizować i zaznaczyć kolorowym mazakiem duże skupiska ludzkie typu dzielnice, obiekty użyteczności publicznej, 3) teraz był wziął mazak innego koloru i pokolorował trasy łączące te punkty tak jak one prowadzą obecnie, 4) potem hyc na siodełko roweru i sprawdzenie jak się jeździ po mieście (zapewniam, że ch...owo), 5) kolejny mazak żeby zaznaczyć odcinki jezdni i chodników na których przy pomocy wiaderka farby można pasy dla rowerów namalować, 6) kolejny mazak dla zaznaczenia skrzyżowań do dostosowania dla kolarzy, 7) kolejny mazak dla zaznaczenia barier typu schody, krawężniki, wysepki i opracowanie prawie gotowe... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Re: Standardy rowerowe ścieżek - przybywajcie! 02.10.09, 17:45 Jesteś już bardzo blisko wymyślenia konsultacji społecznych. :-) Polecam jednak lekturę linków, które zamieściłem w swoim pierwszym poście. Wtedy przekonasz się, że Zupełnie nie o to chodzi w temacie tu poruszanym. Mazanie mazakiem to jedno, a zaplanowanie drogi 1:1 to drugie. Dokumenty maja po kilkadziesiąt stron i zawierają odpowiednia wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak ja bym wolał jednak scieżki a nie standardy 02.10.09, 11:43 po standardach się wyjątkowo ch...owo jedzie... ... ale skoro ekstremistyczni czciciele rowerów scieżek nie chcą... skoro standardy po których nie uda się nikomu rowerem pojechać im wystarczą, to może nie warto z nimi wogóle rozmawiać? ... Szymek powiedz no jak wygląda sprawa tego Marcina H.? chodzi o to żeby dać kolowi zarobić? Kipta na to poszła? a Porozumienie Rowerowe to firmuje? ... utnij spekulacje i jak człowiek napisz o co biega... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak jak rany chyba temat się zakończył... 02.10.09, 12:21 jak zwykle gdy zapytać etatowych działaczy o cele i pieniądze... trudno na odpowiedzi nie czekam wnioskuję że zwyczajnie kręcicie lody (czyli wyciągacie kasę z ratusza...) scieżek od tego nie przybędzie ale ktoś tam się dzieki temu wyżywi... zapewne sekta rowerowa przynosi niezły dochodzik... ale tego się przecie nie dowiemy... ... ech... Kipta oczywiście do zwolnienia za uczestnictwo w takich przekretach... Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Posuwasz sie za daleko. 02.10.09, 12:36 Naruszasz dobra osobiste kiklu osób posądzając je o działania co najmniej nieetyczne a może nawet o przestepstwo. Jeśli masz dowody na przekręty to wal z nimi do prokuratury albo daj sobie spokój i przeproś. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak doprawdy? 02.10.09, 12:44 kto się czuje że naruszyłem jego dobra osobiste może łatwo skierować sprawę do sądu... może też się swobodnie wypowiedzieć tu na forum... i dla przykładu sprawe wyjaśnić... ktoś chętny może? ... a ja uważam że wolno mi jest wyciągać wnioski z milczenia osób które zostały zapytane wprost... tak to jest że milczenie również coś oznacza... ... prokurature zaś zostawię tobie Ostrzyco - niech ma czas zajmować się pomnikiem Piłsudskiego... co jej będę zawracał głowę zwykłymi codziennymi przekrętami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Niekompetencja na sztandarach lubelskiego Ratusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 12:54 NIEKOMPETENCJA to właściwe hasło na sztandar Lublina pod rządami Wasilewskiego i jego nieudacznej ekipy kolegów i koleżanek - inzynierów z PL. Sztandar niesiony wysoko i z dumą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Re: doprawdy? 02.10.09, 17:49 > kto się czuje że naruszyłem jego dobra osobiste może łatwo skierować > sprawę do sądu... > może też się swobodnie wypowiedzieć tu na forum... > i dla przykładu sprawe wyjaśnić... > ktoś chętny może? - To może ja: Leniak, swoim podśmierdywaniem sięgnąłeś poziomu forumowego rynsztoku. Sory, kolego, ale chyba masz jakiś gorszy okres. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak ok wyślę ci wszelkie dane potrzebne do pozwu 03.10.09, 11:20 tymczasem toczmy dalej merytoryczną debatę o podsmierdywaniu coś z niej moze wyniknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: doprawdy? IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 15:17 Leniak, ty daj sobie siana, bo skończysz faktycznie przed sądem. Już w paru wątkach dałeś tu czadu, co ciekawe głównie związanych z rowerami i rowerzystami... Masz coś do nich? Jakaś fobia? Przyhamuj, człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: ano mam coś do nich IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 19:24 W takim razie nie rozumiem po co wylewasz na nich tu swoje żale. Widzisz temat z rowerem w roli głównej to olej, tak jak ja oloewam tematy religijne. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak a co ma do tego rower? 03.10.09, 20:47 czemuś się uczepił biednego bicykla? rower tu nie ma nic do rzeczy Kierowco... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: a co ma do tego rower? IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 21:05 Nie wiem co ma do tego rower. To ty widzisz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak wiesz co widzę? 03.10.09, 21:13 powiedz mi szybko, bo wiesz. jak nie będę wiedział głupio się bedę czuł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: wiesz co widzę? IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 21:30 Powiem ci brutalnie, choć bez zamiaru obrażania kogokolwiek. Widzisz ludzi, którzy mają inną wizję świata niż ty sam. I z jakiegoś powodu widzisz w tym zagrożenie dla siebie samego. Ale już dlaczego to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak Trafiłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 23:32 tak ta wizja jest inna i to ona jest powodem zgrzytu ja pom prostu nie lubię udawania że jest się kimś kim się nie jest np. krajowym konsultantem ds. sedesów... ... ok mozna być anarchistą który nagle stwierdził że trzeba się ustatkować i miast abnegować zaczął udawać specjalistę mozna ale ja lubię kiedy się przy tym nikogo nie udaje ani inżyniera drogowca ani krajowego konsultanta nie lubię zwyczajnie oszustów - mam uraz... wolę uczciwość. ... do szału doprowadza mnie traktowanie wszystkich jak głupców i wypowiadanie zdań typu: "niestety to najlepszy ekspert i koniec... to już przesadzone i poza dyskusją" bo to świadczy jedynie o pyszałkowatości i ignorancji nie lubię tego... ... wnerwia mnie też marnowanie potrzebnych publicznych pieniędzy na różne bzdury które i tak wylądują na dnach szuflad jako nierealne majaczenia... ... no lubię jasność i rozsądek po prostu a że tu jest jasność inaczej i rozsadek inaczej to sie wnerwiam ale może i masz rację trudno zawsze musi być jakiś pasożyt i jakiś nawiedzony guru i zawsze będą mieli pierwszeństwo przed czymś co jest naprawdę potrzebne... nie ma się co rzucać niech ten kto ma sawkę ssie... publiczne znaczy w końcu niczyje... va... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinskrzypek Rozmowa z Hyłą w GW Opole 02.10.09, 17:25 miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,7092633,Nie_umiemy_budowac_sciezek_rowerowych.html [...] "Droga rowerowa może przeszkadzać w jeździe rowerzyście? - Tak. Począwszy od tego, że wjazd na tę drogę pogarsza bezpieczeństwo, [...] Są w Polsce miasta, które starają się temu przeciwdziałać i tworzą lokalne regulaminy budowy dróg rowerowych... Od dziesięciu lat mamy w naszym kraju taki narastający trend. Zaczęło się w Gdańsku, gdzie miejscowi rowerzyści wywalczyli sobie taki bardzo zaawansowany regulamin, jak projektować drogi rowerowe. Potem to się pojawiło w Krakowie, gdzie to jest najbardziej sformalizowany projekt, jako zarządzenie prezydenta, i moim zdaniem już widać skokową poprawę jakości. Zarówno w Gdańsku, jak i w Krakowie nie buduje się już ścieżek z kostki betonowej, która stawia ogromne opory toczenia i jest właściwie nierozróżnialna, bo nie wiadomo, co to jest: chodnik, parking czy cokolwiek innego. Moim zdaniem nieprzyzwoitej jakości dróg rowerowych w ogóle nie powinno się finansować. [...] Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Żałuję, że sie odezwałem 02.10.09, 18:48 Bo widać chłopcy mają siebie jakieś "ale" i muszą powymieniać na forum obelgi i złośliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca chyba niesłusznie żałujesz IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 15:30 Tu jest paru takich, którzy jak zobaczą "rower" w temacie, dostają małpiego rozumu. I nie mówię tu o pro-rowerowych działaczach, żeby była jasność. Że "rowerowi" mają lekkiego szmergla to co z tego? Ich prawo. Roweru używam tylko okazjonalnie, na co dzień jeżdżę samochodem, ale ja jakoś tych samych problemów z tematem rowerów nie mam. Kurcze pieczone, ja nawet na drodze większych problemów z rowerzystami nie mam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: chyba niesłusznie żałujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 18:53 Też jestem okazjonalnym rowerzystą i codziennym kierowcą. Jednak uważam, że stworzenie miejskiego systemu ścieżek rowerowych, to obok zamknięcia wewnętrznej obwodnicy, strefy ekonomicznej i poprawy transportu publicznego są najważniejszymi projektami dla naszego miasta. Nie znam się na tym ale czuję, że rower ma ścisły związek z rozwojem cywilizacyjnym (kraje skandynawskie, Beneluksu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: chyba niesłusznie żałujesz IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 19:44 Zgadzam się o tyle, że jeśli część ludzi przerzucić do komunikacji miejskiej, część na rowery, to automatycznie zmniejszy się zakorkowanie miasta, a ci którzy muszą używać samochodu jako narzędzia pracy, będą mieli łatwiej. Z tego co widzę teraz, w godzinach szczytu, w Lublinie praktycznie tylko jednośladowcy jakoś sensownie przemieszczają się do przodu. Z tymi ścieżkami osobiście bym nie szalał, ale z powodów finansowych nie dlatego, że coś mam do rowerzystów i ich pomysłów. Przyznam jednocześnie, że może bym częściej używał roweru, gdybym nie bał się wyjechać nim na ulicę albo gdyby było gdzie nim jeździć, a nie tylko nad Zalew i spowrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak coś jest w tym co piszesz 03.10.09, 20:53 o powodach finansowych... kto wie ile kosztują scieżki Hyły? ... ale to nie tylko kwestia samego kosztu scieżek jest... nie poruszałbyś się szybciej Kierowco wcale... ograniczenie predkości samochodów w miescie do 30 km\h jest jednym z głównych postulatów ekstremistów rowerowych... a nawet zakaz poruszania się samochodami po centrum. ... i dobrze napisałeś - przerzucić przerzucić to jest bardzo odpowiednie słowo... powinieneś jednak Hyłę poczytać, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: coś jest w tym co piszesz IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 21:03 > ograniczenie predkości samochodów w miescie do 30 km\h jest jednym z > głównych postulatów ekstremistów rowerowych... Przepraszam, a z jaką prędkością poruszamy się teraz w korkach? Poza tym doczytaj, bo wcale nie chcą ograniczać prędkości poruszania się w całym mieście. Co do zakazu wjazdu do ścisłego śródmieścia zdania nie mam, ale osobiście samochód zazwyczaj zostawiam dużo wcześniej, jeśli mam tam coś do załatwienia. Dlaczego tak robię, to chyba wiadomo. > i dobrze napisałeś - przerzucić > przerzucić to jest bardzo odpowiednie słowo... A na jakiej podstawie sądzisz, że częsć osób nie przeniosłaby się na rower i do autobusów? Z własnej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak a mieli by mozliwość wyboru? 03.10.09, 21:12 coś mi się nie wydaje... ... propos zaś centrum (bo nie pisałem o całym mieście) będzie to skutkować zasadniczym wywaleniem osób niepełnosprawnychz centrum... rowerem nie pojadą, samochodem też nie - zakaz, no chyba że będa np. do urzędu skarbowego zimą jechać na sankach... ... ale tak wogóle to czy aby nie wypadałoby zapytać mieszkańców co myśla o zakazie wjazdu do centrum dla wygody nie tyle przecie zwykłych rowerzystów co ideowych rowerzystów ekstremistów? ... ja zapytałbym też o owo ograniczenie do 30 km\h ... ale jak się przepchnie chyłkiem takie cuda ja standardy Hyły to pytać nikogo nie bedzie trzeba... w końcu oni nie są przeciwko społeczeństwu - oni sa społeczeństwem a ja i ty już nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: a mieli by mozliwość wyboru? IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 21:23 Zrozumiałem, że pisałeś o całym mieście. Niepełnosprawnych takie zakazy by nie dotyczyły. Tak jest na zachodzie i jak rozumiem tamtejsze pomysły przenosi się do nas. A dziś co masz? samochody zaparkowane na miejscach dla niepełnosprawnych, bo jednemu z drugim nie chce się przejść paru kroków i kuśtyka taki na kuli przez kilka ulic. No sorki, ale wygląda to tak, jakbyś szukał argumentów na siłę. A pomysł na odkorkowanie miasta jakiś to jest. W nieskończoność nie da rady poszerzać ulic i przekopywać tunelów, więc jakoś trzeba odciążyć ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: a mieli by mozliwość wyboru? 03.10.09, 21:43 > Niepełnosprawnych takie zakazy by nie dotyczyły Należałoby jeszcze uściślić kryteria według jakich zasad określa się niepełnosprawność upoważniającą do otrzymania karty parkingowej dla niepełnosprawnych. 80% posiadaczy takich kart ma je na schorzenia w żadnym zakresie nie graniczające możliwość poruszania się. Piszę to ze swojego doświadczenia jako wolontariusz, opiekun osoby niepełnosprawnej ruchowo. Miejsca parkingowe są zajmowane przez zdrowych i cwanych, często wychodzę na pieniacza gdy zwracam uwagę. Taki osobnik posiada kartę! Co tu mówić o rowerzystach, ich prawach, kulturze i obyczajach gdy w tak podstawowej sprawie jesteśmy jako naród chamami z pełną gębą frazesów. Piszę już kolejny raz o tej sprawie na forum. Za każdym razem gdy spotka mnie taki zawód na parkingu. Mój apel, zwracajcie uwagę także sprawni cwaniaczkom spośród nas samych sprawnych. Muszą poczuć odrobinę wstydu. Spójrzcie nieraz na miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych przy Tesco. Kto parkuje. Dodam, że straż miejska tam nie ma obowiązku sprawdzać a samo Tesco ma wszystko gdzieś. Totalnie. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: a mieli by mozliwość wyboru? IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 21:59 Miałem na myśli właśnie przypadek Tesco. Widziałem to, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: coś jest w tym co piszesz IP: 91.123.169.* 03.10.09, 21:37 Ograniczenie prędkości nie jest chyba celem samym w sobie. Powinno prowadzić ono do jak największej płynności ruchu. A ta (płynność ruchu) jest bardziej prawdopodobna przy prędkości 30km/h niż przy prędkości 150km/h. Z całą pewnością gdybym nie miał świadomości jaką "kulturą" jazdy potrafią wykazać się kierowcy częściej sięgałbym po rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: coś jest w tym co piszesz IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 22:06 Ano właśnie. Płynnosć. Na razie wygląda to tak, że przeskakujemy pięćdziesiątką krótkie odcinki (niektórzy dużo szybciej tylko nie wiadomo po co), aby zaraz potem stanąć w korku. Z tą "kulturą" zgadzam się. Gdybym nie wiedział, co się dzieje na ulicach, sam bym częściej wsiadał na rower. Nie żebym sam był święty, nie będę ściemniał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Słowo wyjaśnienia IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 19:53 Słówko wyjaśnienia, bo widzę, że się nieprecyzyjnie wyraziłem; nie mam problemów z rowerzystami takich, jak paru takich z anty-rowerowym bzikiem. Ani mi jakoś idee propagowania roweru nie przeszkadzają, ani na ulicy nie mam większych problemów z rowerzystami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agito Trzeba nam nowego presydenta IP: 83.238.139.* 03.10.09, 14:51 Nieustające dyskusje o ścieżkach rowerowych nie wiele nam pomogą. Trzeba nam nowego prezydenta, który potrafi się tym zająć. Dosyć pajaców. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Trzeba nam nowego prezydenta 03.10.09, 18:23 no i owszem trzeba... ... przydałoby się jednak równiez nieco uczciwego stawiania sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś