Korzyści (?) z partnerstwa miast

16.01.04, 12:17
Na stronie internetowej Samorządu MIasta Lublin (www.um.lublin.pl/)
-zakładka wieści z ratusza,czytamy:
>.......Korzyścią bardzo ważną dla mieszkańców jest powstanie Biura Obsługi
>Mieszkańców, w którego tworzeniu pomagali nam partnerzy z Tilburga w
>Holandii. Jego funkcjonowanie pozwoli na dobrą jakość obsługi mieszkańców, z
>których każdy w danym momencie życia styka się z urzędem, formalnościami i
>procedurami administracyjnymi.

O ile sobie dobrze przypominam,Holendzy nie tak dawno "pomogli" lubelskiemu
MPK.No i efekty tego już mamy.MPK PLAJTUJE!!!!!
    • Gość: Z:Đ Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast IP: *.resetnet.pl 16.01.04, 12:32
      Kamień w wąwozie i wycieczka dla władz, tańce radnych na stole (bo przeciez
      taki jest zwyczaj tubylców których odwiedzaja - to polecam pamięci pani
      Pietraszkiewicz) ... ot i całe korzyści. Fikcja - jedna z wielu.

      Pozdrawiam.
      • empi Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 16.01.04, 12:59
        jestem przekonany, że takie związki tworzy się z założeniem odbywania
        wycieczek na koszt mieszkanców. Jeszcze do tego to odbywa się to z odpowiednim
        ceremoniałem. Stwórzmy może z pamięci tu na forum listę miast partnerskich
        Lublina wiem, że było ich wiele i to zawieranych bardzo uroczyście. Każdy nowy
        pan i władca taki związek zawierał, potem szły one w zapomnienie. Ja
        przypominam sobie Debreczyn.
        pzdr.
        • Gość: Z:Đ Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast IP: *.resetnet.pl 16.01.04, 13:06
          Lista, proszę bardzo nie ma problemu - jak mówiłem kamienie są dowodem -
          wystarczy przejśc się do wąwozu i spisać kolejne szczytne bratania się władz
          miast. Co ciekawsze umieszczone są daty poszczególnych umów, więc można sobie
          nawet wprowadzic statystyką kto wykazał w tym względzie największą
          aktywność ... może potem niech ktoś z władz wypowie się co poza tymi nic nie
          znaczącymi gestami zostało zrobione.
        • 4gwiazdki Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 16.01.04, 14:50
          Ja znam sprawę Windsor w Kanadzie - obecnego miasta partnerskiego.
          W Windsor przebywam co jakiś czas.Mam tam wieleu przyjaciół itp.Po każdej
          wizycie "naszych" mam obszerne relacje.Ale one się znacznie różnią od
          tych,które są przekazywane naszemu społeczeństwu.Jedną z takich wizyt miałem
          nawet możliwość obserwowania.Dobrze,że nikt mnie nie znał.
          Wstydziłem się za nasze włądze i wstydziłem się,że jestem z Lublina.
          • kojako1979 Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 16.01.04, 19:30
            Napisz coś więcej ****
            • 4gwiazdki Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 16.01.04, 21:58
              To co wiem(i mówi wśród Polonii z Windsor) - nie nadaje się do publikacji.
              Chociaż szkoda,że nie mogę podzielić się takimi informacjami na szerszym forum.
              Ale może jakiś polski Kanadyjczyk się odezwie i napisze co nieco.Czasami na tym
              forum pojawiają się byli LUBLINIACY.
      • dociek Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 17.01.04, 09:16
        Zohu, tancerką stołową była radna poprzedniej, kadencji wybrana ze Sławinka -
        Jadwiga M. Błogosławiona Helena wolała raczej spacery dorożkami i aktorstwo -
        znana Lublinianonm rola matki boski.
    • ryza_malpa1 Re: Korzyści (?) z partnerstwa miast 16.01.04, 20:39
      Akurat to,że MPk plajtuje to chyba nie wina biednych Holendrów???
      A ja mialam osobista korzyść z miasta partnerskiego : kiedyś uczyłam sie
      hebrajskiego ( i nie tylko ja, jest tu jeszcze jedne forumowicz) i jak wiadomo
      z podręcznikami do języków obcych egzotycznych jest w Polsce niesamowita
      bryndza.
      NAtomiast miasto Riszon Le - Zion (?) w Izraelu przysłało nam kupe książek do
      nauki. Dodam, zenauka odbywa się za darmo na UMCS :))
      Droga korzyść: remont kamienicy na Grodzkiej. T5rudno jest w Lublinie o
      jakiekolwiek inwestora więc lepsze to niż nic.
      Uwązam idee miast partnerskich za dobry krok marketnigowy , pod warunkiem, ze
      partnerstwo jest dobrze realziowane z korzyścią obopólna dla mieszkańców ( nie
      chodzi mi tylko o korzyśc materialna ale o okazję do poszerzenia horyzontów a
      takie się zadrzają czasami ) .
      Faktem jest że nasi dzielni rządzący czasAMI PRZESADZAją z fikołkami :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja