Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie prawa

04.11.09, 15:15
Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do
wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" i "wolności
religijnej uczniów" - wczorajsze orzeczenie Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka w Strasburgu.


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7219448,Odszkodowanie_za_krzyz_w_klasie_rozpala_dyskusje.html


Chyba trzeba wystąpić także do Trybunału, bo czarna nietolerancja
panoszy się wszędzie w Polsce.
    • qqbek Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 04.11.09, 15:33
      dociek napisał:

      > Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do
      > wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" i "wolności
      > religijnej uczniów" - wczorajsze orzeczenie Europejskiego Trybunału
      > Praw Człowieka w Strasburgu.
      >
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7219448,Odszkodowanie_za_krzyz_w_klasie_rozpala_dyskusje.html
      >
      >
      > Chyba trzeba wystąpić także do Trybunału, bo czarna nietolerancja
      > panoszy się wszędzie w Polsce.

      Hehe- skoro za szkołę dali Włoszce 5 tysięcy Euro, to ile dadzą posłowi, który
      zaskarży krzyż w Sejmie?

      Swoją drogą zastanawiam się, czy rzeczywiście pójście w zaparte w tej kwestii
      stanowiłoby polityczne seppuku. Bo jak na razie brak reakcji na nocny wybryk
      działaczy ZChN sprzed kilkunastu lat tłumaczyć mogę jedynie obawami przed
      popełnieniem politycznego samobójstwa. Sądzę jednak, że dziś złożenie skargi do
      Strasburga przez jednego z lewicowych posłów mogłoby poprawić notowania lewicy,
      a zwłaszcza SLD, który kojarzy się ostatnio bardziej z PiS-em niż z lewicą:)

      W moim liceum też były krzyże... ale choroba czasu nie mam pobawić się w
      skarżenie kogokolwiek za szkody moralne sprzed nastu lat;)
    • przemek_leniak cóz Doćku kwestia sumienia jest 04.11.09, 15:40
      ...
      ech zresztą co ja będę pisał
      o sumieniu...
      albo nawet tylko o przyzwoitości?

      choć ciekaw jestem kogo obraża mój jawny katolicyzm...
      i ten tu oto znak:
      ..*..
      ..*..
      *****
      ..*..
      ..*..
      ..*..
      ..*..

      hmm ta "wolność" wymaga chyba NKWD które stałoby na jej straży...
      zakładasz Dociek?
      • qqbek Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest 04.11.09, 15:52
        przemek_leniak napisał:

        > ...
        > ech zresztą co ja będę pisał
        > o sumieniu...
        > albo nawet tylko o przyzwoitości?

        Przyzwoitość i skromność wymaga nieafiszowania się swoimi poglądami. Zwłaszcza,
        gdy dotyczy świeckiego państwa, które swoją neutralność światopoglądową zapisane
        ma w swojej konstytucji.

        > choć ciekaw jestem kogo obraża mój jawny katolicyzm...
        > i ten tu oto znak:
        > ..*..
        > ..*..
        > *****
        > ..*..
        > ..*..
        > ..*..
        > ..*..
        Dowolnego muzułmanina lub Żyda? Ikonoklazm zabroniony jest przecież przez Pismo
        Święte: "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na
        niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod
        ziemią" (Wj 20,4, Biblia Tysiąclecia, III wydanie).
        Stary Testament zaś jest dużo mniej elastycznie, niż ma to miejsce w
        Katolicyzmie, interpretowany przez te dwie religie.
        • Gość: aron Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest IP: *.lublin.enterpol.pl 04.11.09, 16:17
          Unia będzie miała to czego chce.

          My katolicy postawimy sobie na prywatnych posesjach 20-metrowe
          krzyże podświetlane w nocy. Będzie je widać również z okien szkół.
          I niech się muzułumanie skarżą, że im przeszkadza.

          • qqbek Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest 04.11.09, 16:23
            Gość portalu: aron napisał(a):

            > My katolicy postawimy sobie na prywatnych posesjach 20-metrowe
            > krzyże podświetlane w nocy. Będzie je widać również z okien szkół.
            > I niech się muzułumanie skarżą, że im przeszkadza.

            A postaw sobie nawet 100-metrowy i dedykuj ofiarom busów.
            Byle nie robiło tego za ciebie "neutralne światopoglądowo" państwo.
          • Gość: UMCS-owiec. O-tego to za dużo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 16:33
            Kultura nasza -polska jest kulturą katolicko-sródziemnomorską i
            widzę w niej same zalety. Zaraz jutro kupię piękne, drewniane krzyże
            i osobiście powieszę na gwozdzikach w KAŻDEJ sali "mego" zakładu.
            Niech studenci wiedzą , jaka u nas kultura dominuje. A gdy przyjdzie
            studentka w obcej naszej kulturze chuście - niech sobie chodzi jak
            tak lubi, nie powiem nic na ten temat: to jest właśnie WOLNOŚĆ. Za
            komuny wieszaliśmy krzyże w salach wykładowych aż jeden "wielki"
            filozof lubelski, gdy poprosił o aulę do wykładu i zobaczył krzyż to
            przerwał wykład i .... uciekł z auli.A goń się facet.! To ma być ta
            tolerancja, ja-gospodarz i większość pracowników - decydujemy o
            symbolach , oczywiście w ramach prawa: nigdy przecież nie powiesimy
            hakenkreutza (chyba to tak się po germańsku gwazda) ani sierpa i
            mołota.
            • Gość:    Re: O-tego to za dużo. IP: *.lublin.enterpol.pl 04.11.09, 18:16
              >> w KAŻDEJ sali "mego" zakładu.

              Koleś jest problem. Ten zakład *nie jest Twój*.
              A anonimowo to sobie możesz deklarować nawet że jesteś
              IHWH w ludzkiej postaci. Nikt się nie przejmuje.
              • robertw18 Poza tym to nie to samo... 04.11.09, 18:50
                zawiesic krzyż w pomieszczeniu wykładowym i przyjśc na zajęcia w
                muzułmańskim nakryciu głowy. Gdyby ktoś przyszedł na zajęcia z
                krzyżem na piersi, to może by bardziej odpowiadało tamtemu.
                Oczywiście, może też budzic wątpliwości, czy obwieszenie się znakami
                swojego wyznania przez wykładowcę jest tym samym, co obwieszanie się
                jego słuchaczy... ale to już dalsza sprawa.
                Pozdr.
            • Gość: Ursus Straty moralne... IP: *.static.vip-net.pl 04.11.09, 21:41
              Strasznie byłbym ciekaw opinii Jego Ekscelencji, abpa Józefa Życińskiego, wielkiego entuzjasty UE i akcesji Polski do struktur tego tworu, tak ochoczo swego czasu flekującego wszystkich eurosceptyków, niezależnie od skali tego eurosceptycyzmu...
              5 tys. euro odszkodowania za "straty moralne" :)
              Aby patrzeć jak wszelkiej maści szumowiny również w Polsce zaczną nękać wymiar sprawiedliwości: a to krzyże np. na wieżach kościołów będą ranić ich "uczucia religijne", a to wzywanie wiernych (w tym nieletnich) do spożywania ciała i krwi (w postaci wina!!), zmusi tych "porządnych" i "wrażliwych" obywateli do powiadomienia organów ścigania... itp. itd.
              Jedno jest pewne: jakkolwiek absurdalne, czy wręcz idiotyczne będą to zarzuty, zawsze spotkają się z mało wyrafinowaną, ale za to oddaną klaką w pewnych, bardzo aktywnych kręgach, na wielu forach internetowych. Na tym także. Pozdrawiam.
              • tajnos.agentos Re: Straty moralne... 05.11.09, 08:37
                Gość portalu: Ursus napisał(a):


                > Aby patrzeć jak wszelkiej maści szumowiny również w Polsce zaczną nękać wymiar
                > sprawiedliwości: a to krzyże np. na wieżach kościołów będą ranić ich "uczucia r
                > eligijne",

                Kościoły są miejscami kultu religijnego i krzyże na nich są tak samo naturalne,
                jak półksiężyce na meczetach, gwiazdy Dawida na synagogach itd. Szumowiny
                wieszają je gdzie się tylko da, aby pokazać bydłu "kto tu rządzi".

                a to wzywanie wiernych (w tym nieletnich) do spożywania ciała i krwi
                > (w postaci wina!!), zmusi tych "porządnych" i "wrażliwych" obywateli do powiad
                > omienia organów ścigania... itp. itd.

                Coraz lepsze masz kawały - mały (to nie było do forumowicza o nicku mały)...:)

                > Jedno jest pewne: jakkolwiek absurdalne, czy wręcz idiotyczne będą to zarzuty,
                > zawsze spotkają się z mało wyrafinowaną, ale za to oddaną klaką w pewnych, bard
                > zo aktywnych kręgach, na wielu forach internetowych. Na tym także.

                Cóż, nie wszystkim podoba się oszołomstwo, fanatyzm i obnoszenie się z własnymi
                przekonaniami. Takie są wymogi kultury i nic na to nie poradzisz.

                Pozdrawiam.

                Ja tyż.
            • tajnos.agentos Re: O-tego to za dużo. 05.11.09, 08:32
              Powiesić to sobie możesz na Twojej szyi, albo ewentualnie na Twoim
              biurku. W miejscach publicznych, jakimi są także ogólnodostępne sale wykładowe,
              aule,sale ćwiczeń itd. żadnych symboli religijnych ani innych ideolo być nie
              może. Na tym między innymi polega konstytucyjny rozdział Kościoła od Państwa,
              oraz niedyskryminowanie ludzi ze względu na wyznanie lub jego brak, filozofię
              życiową, narodowość, kolor skóry, wykształcenie, orientację seksualną itd., itp.
          • Gość: gosc Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.09, 15:31
            A co zrobia przeciwnicy kzyza jak 99 procent zawiesi sobie na sztji
            wielkosci np 6cm-walka zkrzyzami przez 2000 lat nie zakonczyla sie
            zwyciestwem
            • Gość: aron Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest IP: *.mobile.playmobile.pl 16.11.09, 16:13
              i dlatego najlepszym wyjsciem jest bon edukacyjny - niech beda
              szkoly dla katolikow z religia i krzyzami na scianach i szkoly dla
              ateistow z lekcjami tolerancji bez krzyzy na scianach.

              Niech rodzice decyduja do ktorej szkoly poslac swoje dziecko.
              • wampir-wampir Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest 16.11.09, 18:31
                I tu się z Tobą zgadzam Aronie. Właśnie tak powinno być.
        • folkatka Re: cóz Doćku kwestia sumienia jest 04.11.09, 22:44
          Tak sobie qqbku pomyslałam że zapodam Ci pare tekstów które spróbuja nieco
          wyjasnic tę kwestię. Zapoznaj sie z argumentacją katechizmową. A portem mozemy
          podyskutować dalej.

          "Równocześnie Kościół zawsze twierdził, że w ciele Jezusa Bóg, "będąc
          niewidzialny, ukazał się naszym oczom". Indywidualne cechy ciała Chrystusa
          rzeczywiście wyrażają Boską Osobę Syna Bożego. Uczynił On swoimi rysy swojego
          ludzkiego ciała do tego stopnia, że namalowane na świętym obrazie mogą być
          otaczane kultem, ponieważ wierzący, który czci Jego obraz, "czci osobę, którą
          obraz przedstawia"
          http://analizy.biz/marek1962/_obrazy.html

          www.sp.ceti.pl/ikona/estetyka.htm
          www.magazynfamilia.pl/artykuly/Po_co_nam_Stary_Testament_,161,97.html
          www.kul.lublin.pl/files/564/public/ARTykuly/ARTykuly_nr001_in.pdf
          Jeśli chodzi o mnie - to ja sie bardzo ciesze że w naszych kościołach sa obrazy.



          • Gość: bosman folkatko.... IP: *.lublin.mm.pl 04.11.09, 23:08
            przecież nie chodzi o kościoły.
            • folkatka Re: folkatko.... 04.11.09, 23:10
              Ależ oczywiście. Tylko że qqbek przywołał w swoim poscie starotestamentowy zakaz
              czynienia boskich wizerunków, którego zniesienie jest bardzo czestym zarzutem
              pod adresem KRK.
              • Gość: UMCS-owiec Co to jest cudzysłów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 23:35
                Gosciu , nie zauważyłeś, że dwa wyrazy "mój zakład" wtedy , w mym
                poście i teraz umiesciłem w cudzysłowie, co sie czyni, by :
                1) cytować kogoś,
                2). gdy piszę to żartobliwie. I ten drugi przypadek zastosowałem dla
                krótkości opisu.
                A tak prawdę powiedziawszy: krzyże w naszych salaxh i pracowniach
                wiszą do dziś i nawet ubowcy nie byli w stanie tego zmienic, bo po
                zniknieciu krzyży sami studenci wieszali nowe. Wyrazy szacunku dla
                studentów dobrze wychowanych patriotów, wykształconych na głębokiej
                kulturze katolickiej.
              • qqbek Re: folkatko.... 05.11.09, 09:28
                folkatka napisała:

                > Ależ oczywiście. Tylko że qqbek przywołał w swoim poscie starotestamentowy zaka
                > z
                > czynienia boskich wizerunków, którego zniesienie jest bardzo czestym zarzutem
                > pod adresem KRK.

                Folkoatko- zakaz ten przywołałem w jednym jedynie celu. Otóż chciałem tajnosowi
                jasno pokazać kogo i dlaczego obraża krucyfiks powieszony w miejscu publicznym.
                Nie czepiam się KK i jego ikonoklazmu, a niech sobie wieszają co chcą- w domach,
                świątyniach i na własnych szyjach. Byle nie miało to miejsca w instytucjach
                państwowych i samorządowych. Na to mojej zgody nie ma i nie będzie.
                • qqbek przemkowi a nie tajnosowi... przepraszam b/t 05.11.09, 09:31
                  • kozak-na-koniu No! 05.11.09, 09:35
                    ...I żeby mi to było ostatni raz.:P
                • Gość: aron Re: folkatko.... IP: 188.33.220.* 05.11.09, 11:39
                  nie chcecie krzyzy w szkolach, bedziecie mieli 20-metrowe krzyze
                  podswietlane w nocy w kazdym miescie.

                  Zebyscie tylko potem nie narzekali.
                  • tajnos.agentos Re: folkatko.... 05.11.09, 11:42
                    Jak chcecie, to sobie wbetonujcie krzyże 20-metrowe wzdłuż i 80-metrowe wszerz -
                    ale na Waszej działce. Mnie to wali, bo to Wasz problem.
                  • qqbek Re: folkatko.... 05.11.09, 11:48
                    Gość portalu: aron napisał(a):

                    > nie chcecie krzyzy w szkolach, bedziecie mieli 20-metrowe krzyze
                    > podswietlane w nocy w kazdym miescie.
                    >
                    > Zebyscie tylko potem nie narzekali.

                    Pisałem już wcześniej aronku, co na ten temat sądzę.
                    Stawiaj sobie nawet 100-metrowe ku pamięci ofiar busów.
                    Byleś to robił na swoich par(ta)czewskich włościach a nie na
                    państwowym/samorządowym gruncie.
                    • aron2004 Re: folkatko.... 05.11.09, 12:05
                      zobaczymy czy jakis policjant osmieli sie tknac krzyze w polskich
                      szkolach.
                      • tajnos.agentos Re: folkatko.... 05.11.09, 12:07
                        Już wkrótce zrobią to sami uczniowie. Przez 20 lat ciężko pracowano nad
                        wychowaniem pokolenia pozbawionego wszelkich idei i wyzutego z wszelkich złudzeń.
                      • qqbek Re: folkatko.... 05.11.09, 12:09
                        aron2004 napisał:

                        > zobaczymy czy jakis policjant osmieli sie tknac krzyze w polskich
                        > szkolach.
                        >

                        Wątpię... ksiądz by mu potem du*ę obrobił, najpóźniej w trakcie obowiązkowej
                        mszy na Święto Policji.

                        I to właśnie pokazuje, w jak poronionym i schizofrenicznym państwie przyszło nam
                        żyć.
                        • aron2004 Re: folkatko.... 05.11.09, 12:37
                          nikt nikogo na msze nie ciaga, jak komus msze sie nie podobaja to
                          nie musi na nie chodzic
                          jak ci sie nie podoba Katolickiej Panstwo Narodu Polskiego to won do
                          putina, tam twoje miejsce
                          • tajnos.agentos Re: folkatko.... 05.11.09, 12:45
                            Jak Ci się nie podoba cywilizowana Polska w cywilizowanej Europie, to nikt Cię
                            tu nie trzyma. Pakuj dupsko do busa i wypitalaj do Łukaszenki. Tam lubią takich
                            źróbków. jakbyś stawiał te krzyże, to pamiętaj o przepisowych odległościach od
                            granicy sąsiedniej działki.
                  • Gość: bosman i bardzo dobrze aronku.... IP: *.centertel.pl 05.11.09, 15:40
                    jak splajtujesz to się na tym krzyżu możesz powiesić. A że będą stały?
                    Przynajmniej bedzie wiadomo gdzie mieszka katopoyeb. Bo Boga ma się w sercu a
                    nie na pokaz.
                    • aron2004 Re: i bardzo dobrze aronku.... 05.11.09, 16:03
                      no moze ty masz bosmanku boga w sercu, bo twoim bogiem jest putin
    • andrzej.sawa Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 06.11.09, 13:33
      Panoszenie sie poprawnie politycznej głupoty jest obrazą intelektu.

      Przykład - kiedyś kilkakrotnie gazeta kasowała mi watki o cudownym
      dziecku dwóch pedałów - cytat z komentatora wyscigu pokoju o znanym
      kolarzu.

      Widac poprawnym politycznie adminom wszystko kojarzy sie z dupą.
      • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 06.11.09, 14:53
        Rzeczywiście, panoszenie się oszołomstwa i narzucanie światopoglądu innym jest
        obrazą. Tak robią ludzie w gruncie rzeczy słabi i zagubieni - by wrzaskiem i
        poczuciem chorej wspólnoty nadrabiać własne kompleksy.
        • dociek Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 19:21
          tajnos.agentos napisał:

          > Rzeczywiście, panoszenie się oszołomstwa i narzucanie
          światopoglądu innym jest
          > obrazą. Tak robią ludzie w gruncie rzeczy słabi i zagubieni - by
          wrzaskiem i
          > poczuciem chorej wspólnoty nadrabiać własne kompleksy.

          Nawiązując do Twojej słusznej wypowiedzi pozwolę sobie przytoczyć
          poniższą informację:

          wiadomosci.onet.pl/2076217,11,prezydent_zakaz_wieszania_krzyzy_w_szkolach_jest_nie_do_przyjecia,item.html

          Lech Kaczyński w swoim przemówieniu nawiązał do niedawnego
          orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził,
          że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do
          wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności
          religijnej uczniów". - Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do
          wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co
          liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie - zaznaczył
          prezydent.
          • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 20:03
            dociek napisał:

            > Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do
            > wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co
            > liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie - zaznaczył
            > prezydent.

            Niech prezydenciunio nie zapomina o mniejszościach - takich, jak
            prawosławni, protestanci, mariawici, izraelici a nawet muzułmanie
            (niewielu ich, ale są: pomijając elementy napływowe, są nimi polscy
            Tatarzy) oraz o rodzicach, którzy swych dzieci wychowują na
            wrażliwych i odpowiedzialnych ludzi, w sprawach wiary pozostawiajac
            im wolny wybór. Tak jest w każdym wolnym kraju, dlatego w wolnych
            krajach respektuje się takie szczegóły, jak konstytucyjny rozdział
            Kościoła i państwa. Państwo bowiem jest dobrem wspólnym, wszystkich
            jego obywateli - nie tylko tych, którzy wyznają "jedynie słuszne"
            wyznanie, choćby statystycznie, czyli na papierze byli oni w
            większości.
            • aron2004 Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 20:28
              he he
              to było do przewidzenia
              ilość krzyży we włoskich szkołach wzrosła, teraz są wieszane nawet
              tam gdzie ich do tej pory nie było.
              • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 20:31
                Arfonek dowozi busem dzieci do włoskiej szkoły - to wie.:DDD
                • Gość: nauczyciel Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw IP: 89.167.16.* 11.11.09, 20:43
                  Tych wiszących w klasach krzyży nikt już nie zauważa. Wiszą sobie na
                  zakurzonych ścianach, pokryte kurzem. W salach, w ktorych wiszą,
                  uczniowie bez skrępowania wyrażają swoje opinie, posługując się
                  słownictwem podsłuchanym na osiedlowych uliczkach lub w tv, podczas
                  oglądania "Władcuf móh". Wyrażają swoje uczucia wyższe, używajac
                  znanych i zrozumiałych gestów. Zresztą, podobnie zachowują się w
                  kościołach podczas obowiązkowych nabożeństw.
                  Krzyże nie są problemem szkoły. Problemem szkoły są urzędnicy z
                  szalonymi pomysłami. Pan prezydent dzisiaj martwi się o krzyże w
                  szkołach, ale nie zna stanu oświaty, nie zna oczekiwan nauczycieli (
                  nie mam na myśli tych finansowych), nie ma pojęcia ani on, ani
                  premier, ani ministerialni urzędnicy, że w szkole najważniejszy
                  powinien być uczeń. Każdy uczeń.
                  • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 21:17
                    Otóż to, niestety... Polityka, obłuda - i tyle!:(
                • aron2004 Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 21:08
                  skocz.pl/daroi
                  • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 11.11.09, 21:19
                    Spokojnie, aronku. W wolnym i demokratycznym kraju zawsze jest
                    pluralizm - czyli różne opcje. Chwilowo oszołomiaści działacze się
                    zmobilizowali, ale wkrótce przesilenie minie. "Nie sraj żarem, bo
                    grozi pożarem".:P
                  • Gość: nauczyciel Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw IP: 89.167.16.* 11.11.09, 21:23
                    Aron, u nas na religię uczęszcza ponad 95 % uczniów, i co z tego
                    wynika? Sądzisz, ze gdyby ktoś dzisiaj pod osłoną nocy zdjął krzyże
                    w polskich szkołach, uczniowie rankiem by to zauważyli ? Czy
                    wieszanie lub nie krzyży w pomieszczeniach ma wpływ na
                    przestrzeganie tak ważnych dla katolików dziesięciu przykazań? Czy
                    dwie godziny religii tygodniowo przez całą podstawówkę (ile to
                    godzin wychowywania w wierze? ) sprawiają, że w gimnazjum uczeń
                    szanuje swojego kolegę, koleżankę, nauczyciela, sprzątaczkę ?
                    Wieszanie czy nie symboli religijnych czy partyjnych to element
                    reklamy , coś, co się fajnie sprzedaje w mediach. A wpływu na
                    codzienne życie nie ma żadnego. Więc nie odsyłaj linkami do
                    wypowiedzi polityków - oni codziennego życia szkolnego nie znają.
                    • malpiarnia Wieszanie krzyży w klasach to szacunek dla tradycj 11.11.09, 21:41
                      tajnosie i bosmanie!
                      prosze natychmiast udac sie do Izraela i tam zakladac swieckie
                      panstwo
                      a jak wrocicie , jesli wrocicie (z dupa poobijana )to docenicie
                      katolickie panstwo
                      ps. madry byl papiez, ze przewidywal te hieny
                      • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to szacunek dla tr 11.11.09, 21:45
                        Porąbana małpo! Obnoś się dalej z Twoją chameryką, jesteś
                        zabawna.:DDD
                      • tajnos.agentos Co jest, małpa? 12.11.09, 14:20
                        Hiena zaniemówiła? Jest religijnie indyferentna - czyli po polsku
                        obojętna? Za komuny to się nazywało "wierząca - niepraktykująca" -
                        jak spora część tej dzisiejszej "większości", co to dziecko ochrzci,
                        księdza przyjmie, ale do kościoła to tylko na śluby, pogrzeby i
                        chrzciny, a styl życia - normalnie...:D
                  • Gość: joaśka Fantazje aronka IP: *.lublin.mm.pl 12.11.09, 16:12
                    aron mnie rozsmieszyl. Nienawidza go Niemcy i Rosjanie? Oni
                    cokolwiek o nim wiedzą?
            • Gość: Ursus Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw IP: *.static.vip-net.pl 15.11.09, 14:54
              A Ty nie zapominaj, że w Polsce póki co panuje demokracja a nie autorytaryzm i
              póki co, skoro większość rodziców chce krzyża w szkołach, to chciałbym widzieć
              takiego, kto ośmieli się wyciągnąć po niego rękę...
              "...Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych
              sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że
              krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam
              pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej
              tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze
              korzenie...."

              No to zgaduj-zgadula: co to za "...słaby, zagubiony(...)oszołom, fanatyk
              obnoszący się ze swoimi przekonaniami...", który "...wrzaskiem i poczuciem
              chorej wspólnoty nadrabiał własne kompleksy..." wypowiedział te słowa w
              Zakopanem, 06 czerwca 1997 roku..?
              Pozdrawiam.

              • tajnos.agentos Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw 16.11.09, 08:19
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > A Ty nie zapominaj, że w Polsce póki co panuje demokracja a nie autorytaryzm i
                > póki co, skoro większość rodziców chce krzyża w szkołach, to chciałbym widzieć
                > takiego, kto ośmieli się wyciągnąć po niego rękę...

                Kłamiecie, towarzyszu politruku. Większość rodziców ani chce, ani nie chce
                krzyża w szkołach, ponieważ nikt nie raczył ich o to zapytać.

                > "...Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych
                > sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, ż
                > e
                > krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam
                > pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej
                > tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze
                > korzenie...."

                > No to zgaduj-zgadula: co to za "...słaby, zagubiony(...)oszołom, fanatyk
                > obnoszący się ze swoimi przekonaniami...", który "...wrzaskiem i poczuciem
                > chorej wspólnoty nadrabiał własne kompleksy..." wypowiedział te słowa w
                > Zakopanem, 06 czerwca 1997 roku..?
                > Pozdrawiam.

                Ten sam, który modlił się w meczecie i w synagodze, robił umizgi w stronę
                rosyjskiej Cerkwi prawosławnej oraz zaprosił Kwacha z małżonką do papamobile.:P
                Niech sobie te krzyże wiszą, ale proszę dowiesić krzyże prawosławne, krzyże
                grekokatolickie, półksiężyce oraz gwiazdy Dawida. To też są symbole boga - tego
                samego w dodatku a ich nieobecność go obraża.
                • Gość: Ursus Kiepski z Ciebie manipulator IP: *.static.vip-net.pl 16.11.09, 09:17
                  Tajnosku...
                  Kłamiecie, towarzyszu politruku. Większość rodziców ani chce, ani nie chce
                  krzyża w szkołach, ponieważ nikt nie raczył ich o to zapytać
                  .
                  Jakieś 2 lata temu zbierałem podpisy pod petycją o wprowadzenie lekcji religii w
                  przedszkolu mojego dziecka. Zwróciłem się do ok. 50 osób. Tylko jedna odmówiła,
                  motywując to troską aby nie doprowadzić do przesytu treści religijnych u swojego
                  dziecka (bardzo religijna babcia). Reszta była nastawiona wręcz zaskakująco
                  entuzjastycznie. Nie miej złudzeń: takich chorych z nienawiści, patologicznych
                  frustratów jak Ty jest w gruncie rzeczy niewielu. Fakt, jesteście niezwykle
                  aktywni w sieci, ale w realu, tam gdzie w grę wchodzi dobro własnego dziecka,
                  wnuka niemal nie występujecie...
                  Zresztą sytuacja w mocno zlaicyzowanych Włoszech, gdzie po wyroku trybunału
                  europejskiego, oburzeni rodzice i młodzież zaczęli masowo wieszać krzyże tam,
                  gdzie ich do tej pory nie było, potwierdza moje słowa-ludziom zaczynają się
                  otwierać oczy i odkrywają w sobie, czasem głęboko zakopane, pokłady wiary,
                  tradycji i narodowej tożsamości...:)
                  Niech sobie te krzyże wiszą, ale proszę dowiesić krzyże prawosławne, krzyże
                  grekokatolickie, półksiężyce oraz gwiazdy Dawida. To też są symbole boga - tego
                  samego w dodatku a ich nieobecność go obraża.

                  Proponuję wysunąć taką propozycję, o umieszczeniu na nagrobku wszystkich
                  wymienionych przez Ciebie symboli, gdy umrze ktoś z Twojej rodziny (czego Ci
                  naturalnie nie życzę). No i naturalnie pogrzeb powinien się odbyć w kilku
                  obrządkach :)Będziesz miał realną okazję zapoznać się z reakcją najbliższych...
                  A tak w ogóle to weź se koło i walnij się w czoło. W testamencie zaznacz
                  odpowiednie opcje o obecności wszystkich możliwych symboli religijnych na
                  własnym nagrobku. Swoją drogą, ciekawe czy tacy jak Ty, gdy czują, że zostało im
                  parę chwil do końca, wołają na raz księdza, popa, rabina, immama itd.? Jakoś nie
                  słyszałem. A i symbolika religijna na nagrobkach polskich cmentarzy jest dość,
                  delikatnie mówiąc, monotematyczna...
                  Pozdrawiam.
                  PS. Mogłeś sobie darować chamską manipulację słowami JPII
                  • tajnos.agentos Re: Kiepski z Ciebie manipulator 16.11.09, 10:49
                    Gość portalu: Ursus napisał(a):

                    > Jakieś 2 lata temu zbierałem podpisy pod petycją o wprowadzenie lekcji religii
                    > w
                    > przedszkolu mojego dziecka. Zwróciłem się do ok. 50 osób. Tylko jedna odmówiła,

                    A ja w tym roku zbierałem podpisy pod petycją o usunięcie krzyży z miejsc
                    publicznych i powrót nauczania religii do salek katechetycznych w parafiach.
                    Zapytałem 100 osób i tylko jedna była przeciwna, reszta była nastawiona wręcz
                    entuzjastycznie. Może by ta więc zrobić jakieś oficjalne ogólnonarodowe
                    referendum - oczywiście według wszystkich cywilizowanych zasad?

                    > entuzjastycznie. Nie miej złudzeń: takich chorych z nienawiści, patologicznych
                    > frustratów jak Ty jest w gruncie rzeczy niewielu.

                    Nie miej złudzeń. Takich chorych z nienawiści, sfrustrowanych fanatyków jak Ty,
                    jest w gruncie rzeczy niewielu.

                    Fakt, jesteście niezwykle
                    > aktywni w sieci, ale w realu, tam gdzie w grę wchodzi dobro własnego dziecka,
                    > wnuka niemal nie występujecie...

                    Fakt, lubicie wrzeszczeć, grać na przyziemnych uczuciach i wymuszać, ale gdy
                    dochodzi do rzeczowej dyskusji na argumenty, natychmiast przechodzicie do inwektyw.

                    > Zresztą sytuacja w mocno zlaicyzowanych Włoszech, gdzie po wyroku trybunału
                    > europejskiego, oburzeni rodzice i młodzież zaczęli masowo wieszać krzyże tam,
                    > gdzie ich do tej pory nie było,

                    Proszę o dowody: jakieś doniesienia prasowe, statystyki...

                    potwierdza moje słowa-ludziom zaczynają się
                    > otwierać oczy i odkrywają w sobie, czasem głęboko zakopane, pokłady wiary,
                    > tradycji i narodowej tożsamości...:)

                    :DDD Pomijając, że uprawiasz demagogię, rzeczywiście tak jest.

                    > Proponuję wysunąć taką propozycję, o umieszczeniu na nagrobku wszystkich
                    > wymienionych przez Ciebie symboli, gdy umrze ktoś z Twojej rodziny (czego Ci
                    > naturalnie nie życzę). No i naturalnie pogrzeb powinien się odbyć w kilku
                    > obrządkach :)Będziesz miał realną okazję zapoznać się z reakcją najbliższych...

                    Jak umrze ktoś z Twojej rodziny, możesz zarządzić umieszczenie czego zechcesz na
                    jego nagrobku. Pogrzeb również będzdiesz mógł odwalić w obrządku
                    polskorydzykowym, albo po prostu go zakopać bez obrządku. Od mojej rodziny
                    natomiast się odwal, bo to nie Twój problem. I na tym temat kończę, bo jestem
                    człowiekiem kulturalnym - jasne?

                    > A tak w ogóle to weź se koło i walnij się w czoło. W testamencie zaznacz
                    > odpowiednie opcje o obecności wszystkich możliwych symboli religijnych na
                    > własnym nagrobku. Swoją drogą, ciekawe czy tacy jak Ty, gdy czują, że zostało i
                    > m
                    > parę chwil do końca, wołają na raz księdza, popa, rabina, immama itd.? Jakoś ni
                    > e
                    > słyszałem.

                    A tak w ogóle, to zmów paciórek i pilnuj własnej baby.

                    > PS. Mogłeś sobie darować chamską manipulację słowami JPII

                    I na dalsze Twoje chamskie zaczepki, kłamstwa i manipulacje w tym temacie
                    odpowiadał nie będę.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Ursus Re: Kiepski z Ciebie manipulator IP: *.static.vip-net.pl 16.11.09, 11:12
                      A ja w tym roku zbierałem podpisy pod petycją o usunięcie krzyży z miejsc
                      publicznych (...) Zapytałem 100 osób i tylko jedna była przeciwna

                      He, he, he....
                      Takie kity to możesz wciskać babci klozetowej...:) I to wątpię żeby łyknęła...
                      Proszę o dowody: jakieś doniesienia prasowe, statystyki...
                      No... choćby tu:
                      www.wprost.pl/ar/177981/Rewolta-przeciw-usuwaniu-krzyzy-ze-szkol/
                      albo tu...
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wloska-minister-oswiaty-coraz-wiecej-krzyzy-w-szkolach,wid,11677769,wiadomosc.html
                      czy tu:
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7244889,Zakazali_krzyzy_w_szkolach_wiec_pojawia_sie_ich_coraz.html
                      Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach. Chyba ciut ostro imprezowałeś, że
                      nic nie wiesz..?:)
                      na tym temat kończę, bo jestem człowiekiem kulturalnym (sic!)
                      :)))) Toś mnie ubawił!
                      Pozdrawiam.
                      PS. Również bez odbioru.
                  • _aaa_ Re: Kiepski z Ciebie manipulator 16.11.09, 15:11
                    Jakieś 2 lata temu zbierałem podpisy pod petycją o wprowadzenie lekcji religii w przedszkolu mojego dziecka.

                    Ślicznie Ursusie. A czy na tych lekcjach katecheta opowiada dzieciom co sie stanie z ich rodzicami jesli będą: zyli bez ślubu, nie chodzili do koscioła, nie przyjmowali sakramentów itd. Albo co może spotkać przedszkolaka za "zabawy w doktora"?
                    Czy jest dziecku wyjasnione pojecie grzechu ciężkiego i jak to wygląda?
                    Poza tym chyba cos przegapiałam w etapach rozwojowych człowieka. Jak mi było wiadomo, myslenie abstrakcyjne (a zjawisko boga, wiary pod takie podpada), pojawia sie u ciut starszych osobników niż sześciolatkowie.
                    Poza tym jak wyjasnisz kilkulatkowi, że wiara w Mikołaja lub wrózke Barbie jest zła a wiara w jezuska jest dobra? Jedno, drugie i trzecie jest zjawiskiem czysto metafizycznym. To człowiek za pomoca dostepnych mu srodków nadaje mu taką czy inna formę.

                    ps. w przedszkolu mojego dziecka religia jest tylko dla chętnych czyli w porywach chodzi 6 dzieci na ok 30 przedszkolaków. Są to zajęcia dodatkowo płatne jako zajęcia dodatkowe. I tak to powinno wygladać czyli chodzą zainteresowanie a nie, ten kto sobie nie życzy niech kombinuje co zrobić w tym czasie z dzieckiem.
                    • Gość: Ursus Re: Kiepski z Ciebie manipulator IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 09:35
                      Mało mądra z Ciebie dziewczynka...:(
                      A czy pierwsze kroki Twoje i Twojego dziecka na drodze przygody z matematyką
                      rozpoczynały się od wyznaczenia granicy ciągu i trójmianu kwadratowego..?
                      Chyba nie jesteś w formie, _aaa_.
                      Pozdrawiam.
                      • _aaa_ Re: Kiepski z Ciebie manipulator 17.11.09, 10:29
                        Gość portalu: Ursus napisał(a):

                        > Mało mądra z Ciebie dziewczynka...:(
                        > A czy pierwsze kroki Twoje i Twojego dziecka na drodze przygody z matematyką
                        > rozpoczynały się od wyznaczenia granicy ciągu i trójmianu kwadratowego..?
                        > Chyba nie jesteś w formie, _aaa_.
                        > Pozdrawiam.


                        Oj, chyba Ursusie nie chadzałeś w dzieciństwie na lekcje religi, albo pamięć szwankuje.
                        Z biegiem lat, nic sie nie zmieniło w wyjasnianiu dzieciom (własciwie straszeniu ich) grzechem cięzkim i karą za jego popełnienie, o czym donosza kolejne pokolenia zaprzyjaźnionych małolatów:)

                        "Mamo, czy to prawda, że jak sie rozeszłaś z tatusiem i się ożeniłaś z wójkiem Jackiem to umrzesz i nie pójdziesz do nieba? Tak siostra wczoraj powiedziała...A ja wtedy gdzie bedę???? hlip"
                        To tak apropos ciągów.
                        • Gość: Ursus Re: Kiepski z Ciebie manipulator IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 10:59
                          Funkcjonujesz w swoim wirtualnym świecie, w którym najwyraźniej Ci dobrze, ale
                          który, przynajmniej w kwestiach wiary, niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.
                          Moje dzieci uczęszczają na katechezę: jedno w przedszkolu, drugie w szkole. Całą
                          rodziną regularnie uczestniczymy w nabożeństwach w niedziele i święta, wspólnie
                          modlimy się w domu... Jestem praktykiem i, w przeciwieństwie do Ciebie, wiem o
                          czym mówię.
                          Niejednokrotnie tłumaczę dzieciom sprawy wiary, których zwyczajnie boi się
                          podjąć katechetka, czy ksiądz i to nie tylko podczas katechezy, ale i w kazaniu
                          na mszy dla dorosłych.
                          Więc bądź tak dobra, droga _aaa_, i nie pitol głupot, bo w kwestiach wiary
                          rozmowa z Tobą ma podobny sens jak ze ślepym o kolorach...:)
                          I zaręczam Ci, że poziom wiedzy teologicznej mojej 8-letniej córki jest o wiele
                          większy niż Twój, co Cię nieco kompromituje w moich oczach. Tej kompromitacji
                          mogłabyś uniknąć, gdybyś z uporem maniaka nie zabierała głosu w kwestiach o
                          których nie masz pojęcia :)
                          Myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę, a jednak, z jakichś powodów, robisz to co
                          robisz celowo.
                          Pozdrawiam.
                          • tajnos.agentos Re: Kiepski z Ciebie manipulator 17.11.09, 12:04
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > I zaręczam Ci, że poziom wiedzy teologicznej mojej 8-letniej córki jest o wiele
                            > większy niż Twój, co Cię nieco kompromituje w moich oczach.

                            Hehe, znałem kiedyś takich... Problemy zaczęły się, gdy dzieci osiągnęły
                            pełnoletniość.:DDD
                          • _aaa_ Re: Kiepski z Ciebie manipulator 17.11.09, 15:26
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > Funkcjonujesz w swoim wirtualnym świecie, w którym najwyraźniej Ci dobrze, ale
                            > który, przynajmniej w kwestiach wiary, niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.
                            > Moje dzieci uczęszczają na katechezę: jedno w przedszkolu, drugie w szkole. Cał
                            > ą
                            > rodziną regularnie uczestniczymy w nabożeństwach w niedziele i święta, wspólnie
                            > modlimy się w domu... Jestem praktykiem i, w przeciwieństwie do Ciebie, wiem o
                            > czym mówię.
                            > Niejednokrotnie tłumaczę dzieciom sprawy wiary, których zwyczajnie boi się
                            > podjąć katechetka, czy ksiądz i to nie tylko podczas katechezy, ale i w kazaniu
                            > na mszy dla dorosłych.
                            > Więc bądź tak dobra, droga _aaa_, i nie pitol głupot, bo w kwestiach wiary
                            > rozmowa z Tobą ma podobny sens jak ze ślepym o kolorach...:)
                            > I zaręczam Ci, że poziom wiedzy teologicznej mojej 8-letniej córki jest o wiele
                            > większy niż Twój, co Cię nieco kompromituje w moich oczach. Tej kompromitacji
                            > mogłabyś uniknąć, gdybyś z uporem maniaka nie zabierała głosu w kwestiach o
                            > których nie masz pojęcia :)
                            > Myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę, a jednak, z jakichś powodów, robisz to c
                            > o
                            > robisz celowo.
                            > Pozdrawiam.


                            Bardzo ładny wywód Ursusie. Jest tylko jedno małe ale.
                            Pomimo wszystko, społeczeństwo polskie nie składa sie tylko z katolików praktykujacych. Jak sam kiedyś raczyłes napisać, jest to jedynie niewielki procent tych, którzy podając wyznanie, przyznają sie do katolicyzmu.
                            Jesteś w mniejszości, co raczej Twój świat spowadza do wirtualnego rezerwatu:) Tak to niestety statystycznie wygląda.
                            Dyskusja zaś, dotyczy problemu ogólnego, co czyni mnie uprawnioną do zabrania w niej głosu.
                            Ursusie, wyobraź sobie, że nie każdy w tym kraju jest katolikiem, nawet takim z nazwy. Straszne to jest zapewne, ale prawdziwe.
                            • Gość: Ursus Re: Kiepski z Ciebie manipulator IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 23:42
                              Prawie się z Tobą w 100 procentach zgadzam...
                              Ale "prawie" robi sporą różnicę.
                              Twój świat spowadza do wirtualnego rezerwatu:)
                              Pisałem kiedyś o 20 procentach, i to o raczej jako o górnej granicy. Podtrzymuję
                              w całej rozciągłości, ale nawet jeżeli miałoby to być nawet 2 procent, to w
                              żadnym wypadku nigdy nie będzie to ani rezerwat, ani wirtualny :)
                              nie każdy w tym kraju jest katolikiem (...) Straszne to jest zapewne, ale
                              prawdziwe

                              Prawdziwe, ale wcale nie straszne :)
                              Wręcz przeciwnie: mile mnie łechce przynależność do elitarnej grupy...:)
                              Pozdrawiam.
                      • _aaa_ Drobiazg Ursusie 17.11.09, 10:34
                        Na który nie zwróciłes uwagi w tym co napisałam
                        czyli jak pojawienie się opłaty za dodatkowe
                        zajęcia z religii weryfikuje wierzących...a to tylko głupie 20 zł:)
                        • Gość: Ursus Re: Drobiazg Ursusie IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 11:51
                          "...pojawienie się opłaty za dodatkowe zajęcia z religii weryfikuje
                          wierzących..."

                          Przepraszam: a co ma piernik do wiatraka?
                          W kościele wyłożony jest np. tygodnik Niedziela. Kosztuje bodaj
                          "...tylko głupie..." 2 złote... Nie kupuję go. Gdyby był za darmo,
                          zapewne bym wziął. Miałem kilka razy w ręku - to bardzo dobra gazeta, ale ja jej
                          nie kupuję. Tylko tyle i nic ponad to. Co ten fakt "niekupowania" Niedzieli ma
                          wspólnego z moją wiarą? Absolutnie nic. Podobnie jak w księgarni katolickiej są
                          tysiące książek, z których jakieś 99,5% nie ma w moim domu. Bo ich nie kupiłem.
                          I co to ma wspólnego z moją wiarą? Również absolutnie nic...
                          Jak zwykle starasz się w tradycyjnie nieudolny sposób naginać rzeczywistość do
                          własnych projekcji.
                          Pozdrawiam.
                          • _aaa_ Re: Drobiazg Ursusie 17.11.09, 15:06
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > Przepraszam: a co ma piernik do wiatraka?

                            Ma to mniej więcej tyle, co wolność wyznania i obowiązkowa religia w szkołach oraz równie obowiązkowa z niej ocena na świadectwach szkolnych:)
                            Poza tym sądziłam, że jednak widzisz róznicę pomiedzy "podręcznikiem" a nauką, którą on wspiera:)))

                            Tylko tyle i nic ponad to. Co ten fakt "niekupowania" Niedzieli ma
                            > wspólnego z moją wiarą? Absolutnie nic.

                            No właśnie, co ma wspolnego wprowadzenie do przestrzeni publicznej symboli wiary z samą wiarą? Absolutnie nic jak dowodzisz powyższym przykładem. Wiec równie dobrze może ich w niej nie być. Są stosowne do tego miejsca kultu oraz przestrzeń prywatna, w której to możesz sobie wieszać co tylko chcesz.

                            > Jak zwykle starasz się w tradycyjnie nieudolny sposób naginać rzeczywistość do
                            > własnych projekcji.
                            > Pozdrawiam.

                            Hmmmmm....tutaj sie nie różnimy nic a nic, zarówno jesli chodzi o starania jak i ich skuteczność:))))
                            • Gość: Ursus Re: Drobiazg Ursusie IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 23:23
                              co ma wspolnego wprowadzenie do przestrzeni publicznej symboli wiary z samą
                              wiarą? Absolutnie nic jak dowodzisz powyższym przykładem

                              (podkreślenie moje). Wiec równie dobrze może ich w niej nie być. Są stosowne
                              do tego miejsca kultu oraz przestrzeń prywatna, w której to możesz sobie wieszać
                              co tylko chcesz.

                              Doprawdy, _aaa_, nie od dzisiaj wiem, że jeżeli tylko w programie Igrzysk
                              Olimpijskich pojawi się dyscyplina: odwracanie kota ogonem, bez wątpienia
                              będziesz miała pewne miejsce w składzie naszej kadry narodowej...:)
                              Pozdrawiam.
    • edico To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie dusz, 12.11.09, 16:06
      bo szkoła ma się zająć wychowywaniem ich potomstwa???
      • chochlik5 Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 16.11.09, 10:11
        Sądzę,że bardziej powszechn jest kontynuacja obyczajowości niż
        autentycznej, głębokiej, przemyślanej wiary. Jestem zdania, ze
        PRAWDZIWY katolik jest bardziej tolerancyjny niż ten obyczajowo
        przestrzegajacy tradycji.
        • tajnos.agentos Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 16.11.09, 10:53
          chochlik5 napisała:

          > Sądzę,że bardziej powszechn jest kontynuacja obyczajowości niż
          > autentycznej, głębokiej, przemyślanej wiary. Jestem zdania, ze
          > PRAWDZIWY katolik jest bardziej tolerancyjny niż ten obyczajowo
          > przestrzegajacy tradycji.

          Taka niestety jest "naga prawda". Nikt jednak tego głośno nie powie, bo wtedy
          być może okazało by się, że z tą "głęboką wiarą" Polaków wcale tak różowo nie
          jest, a rzeczywistą większość stanowią religijnie oziębli oraz tak zwani
          "wierzący - niepraktykujący"...
          • Gość: aron Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du IP: 94.254.205.* 16.11.09, 11:00
            ja proponuje zamiast krzyzy powiesic w szkolach flagi Finlandii.
            Zobaczymy co na to ateisci :-)
            • Gość: :))) Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du IP: *.chello.pl 16.11.09, 14:02
              Można iść i dalej:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7257425,Katolicy_chca_umiescic_krzyz_w_polskim_godle__Bedzie.html
              • tajnos.agentos Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 16.11.09, 14:09
                Fajnie by wyglądał na wskroś pogański herb Lublina z krzyżem. Znaczy - nie ma
                takiej profanacji, jakiej nie dopuściłyby się oszołomy w imię ich jedynie
                słusznej walki...:)
                • _aaa_ Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 16.11.09, 14:50
                  Hmmmmm...mopgło by dojść do obrazy uczuć, że kozioł krzyzowi coś zrobic usiłoje:)

                  Gratuluję posranych pomysłów.
                  • Gość: aron Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du IP: 89.108.220.* 16.11.09, 15:06
                    Godlo Szwecji

                    pl.wikipedia.org/w/index.php?
                    title=Plik:Coat_of_Arms_of_Sweden.svg&filetimestamp=20090413171944

                    policzcie ile tam jest krzyzy na tym godle
                    • Gość: Ciekawy Czy to nie jest chore ? IP: *.chello.pl 16.11.09, 16:19
                      Chore.
                      • Gość: nauczyciel Re: Czy to nie jest chore ? IP: 89.167.16.* 16.11.09, 16:33
                        Póki co krzyże mają się dobrze. Wiszą i nikt na nie nie zwraca
                        uwagi.Nie przeszkadzają uczniom w lekcjach, ani też nie pomagają.
                        Jeżeli zapytacie uczniów, czy zdejmować, czy mają wisieć, będzie im
                        to najzupełniej obojętne. Bo dla większości uczniów w każdym wieku
                        szkolnym TEN krzyż nie jest utożsamiany z cierpieniem, z
                        wyrzeczeniem, z wiarą. Jest , bo go woźna powiesiła.
                        Lekcje religii nie mają wpływu na postawy uczniów. Być może ich
                        wiedza teoretyczna jest odrobine bogatsza, może znają wiecej modlitw
                        na pamięc, ale nie wpływa to na zachowanie. Chrześcijańskie
                        zachowanie, czyli przede wszystkim przestrzeganie przykazań.Można
                        uczyć klepania pacierzy, ale dla mnie to nie ejst wystarczajace. Ja
                        oczekuję, zeby lekcje religii, a także wiszący w klasie krzyż
                        przekladały się na moralność. Na taką samą uczciwość wobec ludzi,
                        taki sam szacunek do drugiego człowieka, taką samą kulturę osobistą,
                        jakiej oczekuję od uczniów majacych inne wyznania, a nie afiszujacym
                        się swoją wiarą.
                        Bo samo powieszenie krzyża sprawy nie załatwia, a wszyscy już dawno
                        o tym zapomnieli ....
                        • tajnos.agentos Re: Czy to nie jest chore ? 17.11.09, 07:45
                          Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

                          > Póki co krzyże mają się dobrze. Wiszą i nikt na nie nie zwraca
                          > uwagi.Nie przeszkadzają uczniom w lekcjach, ani też nie pomagają.
                          > Jeżeli zapytacie uczniów, czy zdejmować, czy mają wisieć, będzie im
                          > to najzupełniej obojętne. Bo dla większości uczniów w każdym wieku
                          > szkolnym TEN krzyż nie jest utożsamiany z cierpieniem, z
                          > wyrzeczeniem, z wiarą. Jest , bo go woźna powiesiła.

                          I chyba tylko o to "wieszacielom" chodzi...:)

                          > Bo samo powieszenie krzyża sprawy nie załatwia, a wszyscy już dawno
                          > o tym zapomnieli ....

                          Amen.
            • Gość: misza57 Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du IP: *.nplay.net.pl 17.11.09, 19:35
              aron a wieszaj sobie i flagę Norweską mi jako ateiście przepraszam za wyrażenie
              to powiewa.
      • folkatka Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 16.11.09, 16:27
        Witaj edico!
        Stęskniłam sie za Tobą.
        • lech.niedzielski Re: To rodzicom pozostanie tylko przysparzanie du 17.11.09, 14:03
          Konstytucja mówi jasno: państwo jest neutralne światopoglądowo,
          żadna religia nie może mieć żadnej dominacji dlatego, że do szkół
          chodzą dzieci osób wierzących i niewierzących, wierzących w inną
          religię, w urzędach pracują ludzie wierzący i niewierzący, trzeba
          szanować wszystkich !

          I czy się to czarnym zbokom podoba czy nie !!!
          • przemek_leniak bolszewickie gó... 17.11.09, 15:12
            zwykłe bolszewickie gó... jesteś!
            • _aaa_ Re: bolszewickie gó... 17.11.09, 15:28
              Leniaku, ziele było marnej jakości????
              • przemek_leniak właściwie to czemu kpisz z mojej religii 17.11.09, 16:35
                czemu nienawidzisz mojej kultury
                skąd w tobie ta nietolerancja wobec symboli dla mnie istotnych?
                sprawia ci przyjemność nurzanie w błocie tego co jest dla mnie istotne?
                ...
                tak, twoje ziele było marnej jakości
                • _aaa_ Re: właściwie to czemu kpisz z mojej religii 17.11.09, 16:48
                  Drogi Przemku,
                  moje pytanie było reakcja na nazwanie niedzielskiego, tak jak to uczyniłeś, co jest w twoim przypadku dosyć dziwne.
                  Nie widzę w tym jakichkolwiek związków z religią i kpiną z niej.

                  Wracając do wypowiedzi niedzielskiego, kpiną jest niby przypomnienie, że żyjemy w kraju, którego konstytucja gwarantuje obywatelom równość, nie patrząc na ich wyznanie?

                  O co chodzi leniak?
                  • przemek_leniak równość w czym 17.11.09, 20:45
                    w tym ze jednakowo nie toleruje ich kultury czy religii?
                    bez żartów
                    niedzielski mnie nazwał czarnym zbokiem tego jednak nie dostrzegasz
                    nie szanuję niedzielskiego ba nawet go nie toleruję
                    tak jak on nie szanuje mnie i jak nie toleruje mojej kultury i religii...
                    to zwykły wróg i z mojej perspektywy jak i z jego tylko jeden z nas może przetrwać
                    postaram się by to nie był on
                    toż samo dotyczy zresztą i ciebie wszak gardzisz moja kulturą i religią nie
                    tolerujesz ważnych dla mnie symboli a mnie samego uważasz za coś podrzędnego
                    nie mogę cie tolerować bo mi zagrażasz i dlatego właśnie będę cię zwalczał
                    • _aaa_ orzesz... 17.11.09, 20:51
                      ...to "czarny zbok" było o Tobie?
                      Sorki, nie wiedziałam, że zmieniłes zawód.
                      To zreszta tłumaczy cała resztę włącznie z tym nie mogę cie tolerować bo mi zagrażasz i dlatego właśnie będę cię zwalczał
                      To chyba groźba, a joko taka podlega karze.:)))
                      • przemek_leniak doprawdy 17.11.09, 22:30
                        ja mam siekierę a ty co?
                        zechcesz się z moja siekiera zmierzyć?
                        • empi Re: doprawdy 17.11.09, 22:34
                          Zwracam się do Ciebie jak Folkatka: Przemuś, chyba pokłóciłeś się ze
                          swoim Słoneczkiem? Odreagowujesz? :)
                          pzdr.
                          • przemek_leniak Empi tak ci napiszę 17.11.09, 23:04
                            Obronę krzyży kojarzy się z ultraprawicowością. Niesłusznie.
                            Jestem socjalistą i właśnie jako socjalista czuję, że muszę przeciwstawiać się
                            nietolerancji i pogardzie wobec ludzi i ich kultury, która przesiąknięta jest
                            ideologią "neutralności światopoglądowej i religijnej".
                            W moim rodzinnym Lublinie socjaliści od czasów zdecydowanie zamierzchłych
                            wspominają swego nestora ks. Piotra Ściegiennego. Zrzeszająca socjalistów
                            lubelskich PPS odrodziła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, wśród jego
                            studentów. Tradycją naszą było zwracanie się do siebie wzajemnie per
                            "towarzyszu", na przywitanie mówiliśmy sobie - jak chyba wszyscy - zwyczajowe
                            "cześć" lub "dzień dobry", ale nie zdarzyło się byśmy niegrzecznie odpowiedzieli
                            na "Szczęść Boże". Ba Bywało i tak że słyszeliśmy na powitanie "Szczęść Boże
                            Towarzysze". Jestem przekonany, że nie zakpilibyśmy również ze słów "Szalom" czy
                            "Salam Alejkum".
                            Choć wśród lubelskich socjalistów są zarówno ateiści jak i ludzie wierzący,
                            jesteśmy jednak wobec siebie prawdziwie tolerancyjni i chyba nikomu z nas nie
                            przyszłoby do głowy, by zdjąć krzyż, który wisiał, w niegdyś istniejącym, biurze
                            naszej partii, ktoś taki doczekałby się wśród nas co najmniej ostracyzmu.
                            Tolerancja wobec symboli religijnych, a i wobec wiary i jej manifestowania w
                            każdym miejscu publicznym jest dla mnie i chyba również dla moich kolegów
                            wyrazem szacunku wobec każdego człowieka i jego kultury. Wyrazem szacunku i dla
                            naszej własnej kultury.
                            • empi Re: Empi tak ci napiszę 18.11.09, 08:40
                              >Obronę krzyży kojarzy się z ultraprawicowością
                              Wielu ultraprawicowców, jak ich określasz, przyznaje sobie prawo do
                              jedynej i słusznej interpretacji katolicyzmu, wiary. Swoją
                              nietolerancyjną i agresywną postawą przynoszą wiele szkody KK. Ich
                              odpowiednicy po drugiej strony barykady, na podstawie ich poglądów,
                              wyobrażają sobie cały KK. Tak im wygodniej, utwierdza ich w
                              słuszności własnej postawy. Problem krzyża w szkole nie powinien
                              istnieć. Dla wielu obecny jest tam jako symbol tradycji, historii a
                              nie przedmiot kultu. Czy w sali polonistycznej mamy zdjąć portrety
                              naszych wieszczów narodowych by nie obrazić, nie przymuszać nikogo,
                              nie tworzyć gotowych wzorców, obowiązkowych kanonów?. Tak przy
                              okazji, warto poświęcić trochę czasu na dyskusję nad problemem nauki
                              religii w szkole lub na terenie kościelnym. Co byłoby z większym
                              pożytkiem dla samego Kościoła?
                              pzdr.
                        • _aaa_ Re: doprawdy 17.11.09, 23:10
                          przemek_leniak napisał:

                          > ja mam siekierę a ty co?
                          > zechcesz się z moja siekiera zmierzyć?

                          ehm...na takie dictum...mogą pierś (dwie) przeciwstawić mogę.
                          Wal Pan zatem...(bez podtekstów).


                          I?
                          • przemek_leniak hmm kobita znaczy? 17.11.09, 23:38
                            trudno siekiera zatem nie uchodzi...
                            ale jeśli łapie wyciągnie do zdejmowania krzyży
                            dam pokój dyskryminacji płciowej i odrąbię
                            chce równego traktowania niech ma...
                            • wampir-wampir Re: hmm kobita znaczy? 17.11.09, 23:47
                              Się kolega zorientował. Kolega wątki romansowe omija, to nie
                              wszystko wie o forumowych stosunkach. Radzę poszerzyć horyzonty :-)))
                              • przemek_leniak e tam 18.11.09, 08:08
                                to są zwyczajnie podłe ludzie
                                i kobity i te bezjajace facety
                                zwyczajne podłe ludzie
                                ...
                                po co miałbym ich obserwować?
                            • tajnos.agentos Re: hmm kobita znaczy? 18.11.09, 08:28
                              przemek_leniak napisał:

                              > trudno siekiera zatem nie uchodzi...
                              > ale jeśli łapie wyciągnie do zdejmowania krzyży
                              > dam pokój dyskryminacji płciowej i odrąbię
                              > chce równego traktowania niech ma...

                              Przemciu, nikt Ci ze ściany Twojego domu ani z szyi krzyża nie zdejmuje i nie
                              zdejmie. Nie bój. Dyskusja troczy się tylko wokół obecności symboli religijnych
                              tam, gdzie żadne symbole religijne ani też inne ideolo znajdować się nie powinny
                              - na przykład w miejscach publicznych, które są własnością państwa - czyli
                              wszystkich jego obywateli bez względu na wyznanie, system wartości, filozofię
                              życiową, kolor skóry, wykształcenie. orientację seksualną, narodowość itp.,
                              itd.. Nie dotyczy to obiektów, będących własnością Kościołów, organizacji
                              religijnych itd..
                    • wampir-wampir Re: równość w czym 17.11.09, 20:53
                      Nie pal tyle tego, bo Ci nie służy.
                      Nikt nie gardzi Twoją kulturą i religią i nikt nie uważa Cię za coś
                      podrzędnego.
                      Niedzielski to osobny temat, też go nie trawię. Ale traktuję jak
                      oszołomów z drugiej strony barykady. Olewam i tyle. Życie jest za
                      krótkie na potyczki z takimi osobnikami.
                      • przemek_leniak spokojnie wampir 17.11.09, 22:45
                        nie tak znowu oszalałem...
                        nie mniej uważam że bolszewika trzeba prać zanim urośnie w siłę i jak zwykle
                        poniszczy i ludzi i okolicę...
                        można być tolerancyjnym ale i tolerancja ma swoje granice
                        poza którymi nic poza wrogością już nie ma...
                        dociek wydawało by się że to rozumi
                        a tu wychodzi że jednak nie rozumi i prac trzeba...
                        ...
                        hmm przypominam sobie że był niegdyś taki przypadek w Świdniku ze niejaki K.O.
                        się rwał żeby krzyże zdejmować...
                        mimo że ów ówczesny gó...arz wyrósł jak się wydaje z tego
                        to przecie ludzie mu to będą pamiętać długo...
                        i dockowi tez nie zapomną...
                        ot choćby ja mu to zapamietam
            • Gość: joaśka Re: bolszewickie gó... IP: *.lublin.mm.pl 17.11.09, 18:39
              Przetlumacz to słowo z rosyjskiego na polski. Pomijajac polityke, co
              Ci wyjdzie?
              • przemek_leniak Re: bolszewickie gó... 17.11.09, 20:46
                po rosyjsku czy po francusku gó... znaczy to samo
    • przemek_leniak Dociek i ty po stronie bolszewii? 17.11.09, 15:06
      no trzeba doprawdy być mendą
      pokaż się kiedy przy grobie ks. Ściegiennego będę miał na ciebie zdrowa lagę
      bolszewiku jeden
      • Gość: joaśka Temat zastepczy IP: *.lublin.mm.pl 17.11.09, 16:42
        Powariowaliscie, bo krzyż to dzis temat zastępczy. Mnie wisi, czy on
        wisi czy nie.
        • przemek_leniak jakaś tolerancyjna jesteś 17.11.09, 20:54
          to zaskakujące dla mnie Joanno ale powiem ci że...
          dla mnie to ma znaczenie - nie tyle że ci wisi
          co że nie posuwasz się do tego by tego symbolu na którym mi zależy rugować...
          ...
          patrz ty tolerujesz ze wisi a ja ze ci wisi i da się żyć...
          a z takim bolszewikiem doćkiem się nie da...
          nie spodziewałbym się doprawdy...
          ale wszak nigdy nie wiadomo w kim ozwie się nagle bolszewik...
        • przemek_leniak ale to nie jest temat zastępczy 17.11.09, 22:32
          może dla takiej Senyszyn której wszystko wisi poza tym żeby o niej głośno było...
          ale dla mnie to jaki będzie zakres wolności w moim kraju ma znaczenie...
          wolność religijna i tolerancja dla mnie socjalisty z przekonania nie może
          polegać na zakazie manifestowania religii...
          wręcz odwrotnie dla mnie wolności i tolerancja polega na tym że się religijne
          symbole szanuje, że szanuje się praw człowieka do praktyk religijnych...
          na tym ze w publicznej szkole nikt nie zabroni muzułmaninowi modlić się na
          korytarzu w czasie przerwy w lekcjach, nikt nie będzie zdzierał żydowi nakrycia
          głowy (podobnie jak muzułmance chusty)
          i nikt nie będzie zdzierał ze ścian symboli religijnych bez względu na to czy
          będzie to krzyż czy kaligrafowana szahada czy ustawiona w jakimś miejscu menora...
          to jest wolność Joanno jaka dla człowieka moim zdaniem jest ważna
          jaka dla mnie jest ważna
          nie zgadzam się żeby podłe docki czy niedzielskie mi ja zabierały
          łapy poucinam a na zabranie mi tej wolności nie pozwolę
      • dociek Masz atak deprechy Przemku? 17.11.09, 18:11
        Albo się ktoś tu podszył pod Leniaka, albo mu nie służą spożywane
        trunki (specjalności lokalnego rękodzieła), albo też wali mu w
        czerep?
        Na razie nie wiem, którą opcję wybrać? Nie akceptuję demonstracji
        religijnych tam, gdzie być ich absolutnie nie powinno, np. w
        konstytucyjnie świeckiej, samorządowej (państwowej) szkole. Jeżeli
        przemku_leniaku, jesteś tymże samym leniakiem, to nie pal trawy i
        odwiedź może jakiegoś terapeutę albo tzw. babkę. Ale jakoś
        śmierdzisz mi z daleka kimś innym.
        • przemek_leniak no coś takiego 17.11.09, 20:49
          deprechy się spodziewasz bolszewiku...
          jak cię zobaczę kiedy przy wspomnianym grobie to poczujesz leniaka...
          poczujesz...
          zapominam że cię kiedykolwiek tolerowałem
        • przemek_leniak mam na ciebie lagę 17.11.09, 20:57
          daj spokój moderatorze
          niech cholerny bolszewik poczuje jak to jest kiedy ktoś nim gardzi
          kiedy uważa go za szmatę
          ...
          może się opamięta z tego bolszewickiego czadu...
          zawszeć dopóki go nie spotkam ma szansę...
          • krt_czart To jakis atak, czy co? 17.11.09, 21:19
            Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
            • przemek_leniak no istotnie atak 17.11.09, 22:26
              niezgodny z regulaminem - fakt nie przeczę
              trudno jest wyrazić inaczej niż personalnym atakiem całą tę masę emocji które we
              mnie dociek i niedaielski (och wiedzą jak ich w podtekście nazywam- dobrze
              wiedzą) swym żądaniem inkryminowania symboli religijnych wywołali...
              zdaję sobie sprawę że takie rzeczy trzeba załatwiać oko w oko
              ale przecie żaden z nich nie zdobędzie się na tyle odwagi by stanąć na udeptanej
              ziemi...
              a może się który odważy co ?
              ja chętnie stanę bronic swoich poglądów...

              kajam się Krt_czarcie za tę erupcję zasianych przez bol... no tych grabarzy
              kultury, emocji...
              więcej tak nie będę
              załatwię to inaczej, klasycznie bardziej
    • Gość: A Re: Wieszanie krzyży w klasach to naruszenie praw IP: *.chello.pl 17.11.09, 19:50
      Naruszenie prawa: jazda pod wpływam alkoholu, jazda niezgodnie z
      przepisami ruchu drogowego, znęcanie psychiczne i fizyczne nad
      dziećmi, współmałżonkiem; niewywiązywanie się ze swoich obowiązków
      (służbowych, rodzinnych, społecznych); brak pomocy dla osób
      potrzebujących (leczenie, jedzenie,ubranie);nieprzestrzeganie praw
      dziecka, osoby dorosłej, przekręty finansowe, etc, etc. Wymieniamy
      dalej? A teraz weźmy pod uwagę szkodliwość społeczną naruszenia
      prawa, jakim jest obecność krzyża w salach lekcyjnych, porównajmy
      np. z nieprzestrzeganiem zasad ruchu drogowego. W przypadku krzyża -
      co najwyżej pieniacze popienią sie, bo nie wierzę, że ich godność
      osobista aż tak cierpi, jak piszą. W drugim przypadku - zginie
      jedna, dwie lub więcej osób. Cierpienie chyba dużo większe?
      Ludzie, jacy Wy jesteście szczęśliwi, jeśli wkurza Was krzyż wiszący
      nad drzwiami i stanowi to główny problem ostatnich tygodni...
      • przemek_leniak ich nie wkurza krzyż ich wkurza wolność 17.11.09, 21:09
        wolność manifestowania swojej wiary
        wolność posiadania poglądów
        wkurza ich też kultura i historia
        wkurza ich Dembowski z krzyżem w dłoniach ginący w Krakowie podczas procesji,
        wkurza ich Norwid, Mickiewicz i Słowacki...
        ba nawet Tuwim ich wkurza...
        ...
        z symbolu prostej ludzkiej nadziei robią przedmiot ucisku
        nie dlatego żeby ich specjalnie uciskał ale po to by ludiom posiadającym ową
        nadzieję dokopać
        cieszą się te doćki i niedzielskie kiedy komuś zrobią przykrość a co dopiero
        kiedy mogą owego kogoś dotknac głębiej...
        ech bolszewiki...
        • _aaa_ Re: ich nie wkurza krzyż ich wkurza wolność 17.11.09, 22:21
          O matko, jednak brak światła.
          • przemek_leniak no skoroś slepy 17.11.09, 22:27
            to nie ma dziwne
        • Gość: Ursus Re: ich nie wkurza krzyż ich wkurza wolność IP: *.static.vip-net.pl 17.11.09, 22:57
          Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę...
          Leniaku, masz u mnie wirtualny browarek!:)
          Pozdrawiam.
          PS. Mam nadzieję, że zostanie Ci tak już na zawsze.
          • przemek_leniak ja tak mam 17.11.09, 23:19
            to mi się nie pojawiło nagle...
            ja to sobie na to mówię po prostu poglądy...
            piwo ;-)
            pzdr.
            ps. wolałbym i ja żeby mi się to nie zmieniło
          • _aaa_ Re: ich nie wkurza krzyż ich wkurza wolność 17.11.09, 23:19
            Gość portalu: Ursus napisał(a):

            > Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę...
            > Leniaku, masz u mnie wirtualny browarek!:)
            > Pozdrawiam.
            > PS. Mam nadzieję, że zostanie Ci tak już na zawsze.


            Leniak, po tym wpisie czas wytrzeźwieć.
            • przemek_leniak trzeźwiej zatem 17.11.09, 23:30
              i niech ci Bóg da choć zdrowie...
              • dociek I odzyskać rozum. 18.11.09, 08:57
                Domyślam się, że przeszedłeś fazę zwątpienia i reinkarnacji, stąd
                też jestem gotów taką postawę w jakiś sposób zrozumieć. Zwłaszcza we
                współczesnym świecie, a tym bardziej w Europie i Polsce, gdzie
                powszechnie uznane wartości ustawicznie się kompromitują i
                dewaluują. Wybrałeś sobie krąg nawiedzenia toruńskiego, czy też
                licheńskiego, Twoja sprawa. Przypomina mi to masowe "odyskiwanie
                wiary" wśród rodaków z chwilą wyboru Karola Wojtyły na papieża i
                jej "utratę" po jego śmierci. Wiadomo także powszechnie, że to
                właśnie neofici wykazują się największą gorliwością i agresją, by
                udowodnić swą przynależność do nowego, obcego im wcześniej
                środowiska. Mam nadzieję, że wyjdziesz z tego szoku i odzyskasz
                spokój oraz rozsądek, czego Ci Drogi Kolego życzę.
                • przemek_leniak Medice cura te ipsum 19.11.09, 00:01
                  jak mawiali Rzymianie...
                  od kiedy się przejmujesz stanem wiary?
                  ale skoro już się przejmujesz mniemam ze uciętymi łapami mniej ci w przejmowaniu
                  się przeszkadzać będzie...
                  ...
                  co do zaś odzyskiwania to wiesz ja mam przynajmniej co odzyskiwać...
                  • tajnos.agentos Re: Medice cura te ipsum 19.11.09, 07:51
                    przemek_leniak napisał:

                    > ale skoro już się przejmujesz mniemam ze uciętymi łapami mniej ci w przejmowani
                    > u
                    > się przeszkadzać będzie...

                    "Ręka podniesiona na Polskę Ludową zostanie odcięta"? Gdzieś kiedyś już to
                    słyszałem...:P
                    • przemek_leniak tajnos możesz to też poczuć 19.11.09, 08:21
                      zresztą nie moja rzecz cię ostrzegać
                      chcesz stracić łapy - stracisz
                      chyba nic cię powstrzymać nie może
                      twoje łapy twoja rzecz
                      • przemek_leniak Re: tajnos możesz to też poczuć 19.11.09, 08:22
                        fundamentalistycznego bolszewika oswoić się przecie nie da...
                        • tajnos.agentos Re: tajnos możesz to też poczuć 19.11.09, 08:26
                          "Strachy na lachy". Wiernych uczniów Cyrankiewicza oraz innych moczarowców się
                          nie boimy.
                          Z komsomolskim pozdrowieniem.:P
                          • joannabarska Kawa na ławę 19.11.09, 11:00
                            Mało zabieram głos na temat krzyzy w miejscach publicznych ( np.w
                            szkołach),bo mamy w kraju tyle trudnych problemów,ze nie nalezy w
                            tej chwili dodawac kolejnego. Próba usuwania krzyza z klasy moze
                            spowodowac, ze w drzwiach stanie pięciu,dajmy na to, "Rejtanów",a
                            uczniowie, podżegani przez tzw.prawicę ( w różnych barwach, czarnej
                            tez), za-gołot-ują się i zamiast pogłębiac wiedzę zajmą sie tym,
                            czym - jesli juz - nalezalo sie zając 20 lat przedtem. Ogolnie
                            rzecz ujmując: poczekajmy, czas zrobi swoje,a krzyz na scianie niech
                            sobie wisi,jak wisiał. Wazne jest, co opanowuje umysły mlodych,ale o
                            tym decydują sami nauczyciele. Byle nie "akademiccy", jesli są oni
                            tacy,jak ten,co tu sie publicznie obnaża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja