Gdzie strumyk z wolna

07.02.02, 21:57
gdzie te ziola i gdzie te stokrotki????? Ja juz mam dosyc tej pogody. Chce
wiosny, chce zielonego koloru na dworze.

Przy okazji - cytowana piosenka to znakomity dowod na slabosc mezczyzn w
konfrontacji z natura.:o))))))))))))

Slyszlalam jeszcze cos takiego: Czego potrzeba mezczyznie, ktory ma juz
wszystko - instrukcji uzywania tego wszystkiego:o))))))))))))
    • ulv Re: Gdzie strumyk z wolna 07.02.02, 22:06
      Ha ! Wobec natury jesteśmy - już nawet nie słabi - ale całkowicie bezbronni
      To fakt. Szczególnie wobec naszej własnej natury.

      A mężczyzna poza instrukcją obsługi potzrebuje czegoś o wiele większego :
      szansy by zdobyć to wszsytko jeszcze raz.
      • freon Re: Gdzie strumyk z wolna 07.02.02, 22:16
        1. Nie jestesmy bezbronni wobec natury, a tym bardziej wobec wlasnej. Mamy
        sporo roznych broni do walki z przyroda i wiele sposobow unikania jej wybrykow.
        Ujarzmiamy przeciez nature - budujemy, burzymy, nanosimy i regulujemy. Czesto
        przegrywamy te walke, ale czasem zdarza nam sie wygrac. Swoja nature ujarzmiamy
        przeciez od milionow lat. Codziennie to robimy. I udaje nam sie. Powstrzymujemy
        sie prszed wieloma podszeptami natury naszej. Spoleczenstwo i zasady nim
        rzadzace pomagaja nam w trzymaniu jej na postronku. Czasem wymyka sie ona spod
        kontroli, ale i tak przeszla juz ewolucje. Niektore ekstremalne sytuacje
        wyzwalaja w nas bestie, ale smiem twierdzic, ze bestia jest lagodniejsza niz ta
        sprzed wiekow.
        2. Jesli potrzebuje szansy na zyskanie tego wszystkiego raz jeszcze, to tylko
        dlatego, ze nie wszystkie atawizmy udalo mu sie w sobie wyplenic i chce ciagle
        cos zdobywac, albo dlatego, ze jest jeszcze wieksza gapa niz twierdzi piosenka
        i zgubil to wszystko:o))))
        • Gość: Paul Ale jestesmy bezbronni wobec atawistycznej Freon. IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 22:22
        • ulv Re: Gdzie strumyk z wolna 07.02.02, 22:34
          Co do pkt 1 - OK !
          Jeśli chodzi zaś o ponowne zdobywanie,
          to może chodzi nie tyle o gapostwo i zgubę tylko
          świadomą rezygnację, a może o ucieczkę a może
          o to samo tylko "inaczej" i "od nowa"




          • Gość: Paul Re: Gdzie strumyk z wolna IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 22:37
            ulv napisał(a):

            > Co do pkt 1 - OK !
            > Jeśli chodzi zaś o ponowne zdobywanie,
            > to może chodzi nie tyle o gapostwo i zgubę tylko
            > świadomą rezygnację, a może o ucieczkę a może
            > o to samo tylko "inaczej" i "od nowa"
            Jak masz ochote na Freon to zwyczajnie o tym powiedz, a nie krec;-))).

          • freon Re: Gdzie strumyk z wolna - Ulv 07.02.02, 22:38
            Jak to milo spotkac ugodowego mezczyzne. Juz myslalam, ze nie dasz za wygrana.
            Podziwiam i dziekuje:o))))) A co do punktu drugiego - to naturalnie zartowalam.
            Pozdrawiam, Ulv:o)
            • Gość: Paul Freon, zarty sie ciebie trzymaja, a co z kotem?! IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 22:43
              • Gość: ulv Re: Freon, zarty sie ciebie trzymaja, a co z kotem?! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 22:48
                Co do kota Paul to można przeprowadzić test
                tzw test "menadżerski dla kota" : wrzucasz kota do akwarium
                i patrzysz : będzie łowił czy uciekał.
                A za poprzedni teks też bym cię lekko nanurzał
                może w trochę głebszym akwarium
                • Gość: Paul ulv a nurzanie kota....... IP: 208.130.54.* 08.02.02, 18:10
                  Gość portalu: ulv napisał(a):

                  > Co do kota Paul to można przeprowadzić test
                  > tzw test "menadżerski dla kota" : wrzucasz kota do akwarium
                  > i patrzysz : będzie łowił czy uciekał.
                  > A za poprzedni teks też bym cię lekko nanurzał
                  > może w trochę głebszym akwarium
                  Juz mnie nurzano. Nurzano w wodzie, blocie i bagnie. Bylem "nuzany" przez
                  specjalistow, a temu wszystkiemu przypatrywal sie kot. Gdyby nie ten kot to
                  pewnie bym sie utopil;-). Co do kota, to proponowal bym raczej "kurs
                  przetrwania", ale ze drogi eor zaapelowal do mnie o nie struganie z siebie "dyzia
                  niesfornego", na tym poprzestane. Pozdrowionka.
                  Paul

        • Gość: Valdi Re: Gdzie strumyk z wolna IP: *.globaldial.com 08.02.02, 01:47
          freon napisał(a):

          > 1. Nie jestesmy bezbronni wobec natury, a tym bardziej
          wobec wlasnej. Mamy
          > sporo roznych broni do walki z przyroda i wiele
          sposobow unikania jej wybrykow.
          >
          > Ujarzmiamy przeciez nature - budujemy, burzymy,
          nanosimy i regulujemy. Czesto
          > przegrywamy te walke, ale czasem zdarza nam sie wygrac.
          Swoja nature ujarzmiamy
          >
          > przeciez od milionow lat. Codziennie to robimy. I udaje
          nam sie. Powstrzymujemy
          >
          > sie prszed wieloma podszeptami natury naszej.
          Spoleczenstwo i zasady nim
          > rzadzace pomagaja nam w trzymaniu jej na postronku.
          Czasem wymyka sie ona spod
          > kontroli, ale i tak przeszla juz ewolucje. Niektore
          ekstremalne sytuacje
          > wyzwalaja w nas bestie, ale smiem twierdzic, ze bestia
          jest lagodniejsza niz ta
          >
          > sprzed wiekow.


          Pozwole sobie sie nie zgodzic z powyzszym
          twierdzeniem.Wszyscy bezwarunkowo podlegamy prawom
          natury, poniewaz jestesmy jej czescia.
          Jakakolwiek walka z tymi prawami jest z gory skazana na
          niepowodzenie.
          Czy bestia dzisiejsza jest naprawde lagodniejsza niz ta
          sprzed wiekow?
          Siegnijmy do przykladow. Do dzis zyja na swiecie ludzie
          pamietajacy doskonale okrucienstwa drugiej wojny
          swiatowej, dokonywane przez i n d y w i d u l n y c h
          osobnikow. Wystarczy nawet przejrzec jakakolwiek gazete z
          dowolnego punktu swiata (powiedzmy kronike kryminalna) i
          wlosy sie jeza na glowie. A czasy stalinowskie? A Rwanda?
          A UPA? itd, itd. Przyklady mozna mnozyc.Ja tez wolalbym,
          zeby bylo inaczej, ale niestety wiem, ze tak nie jest i
          zamkow z drzwi swojego domu nie zdejme.
          Niestety, droga Freon - jestesmy nadal takimi samymi
          zwierzetami, jak za dawnych lat.
          Co do ujarzmiania przyrody nie jest wcale lepiej.
          Przyklady? Niedawno w Polsce byly szalone powodzie i nie
          bylo fizycznej mozliwosci, by je powstrzymac. W Turcji
          kilka lat temu zginely tysiace podczas trzesienia ziemi
          (zreszta kilka dni temu rowniez tam byly ofiary). A
          wulkany? Czyzbysmy zapomnieli o imponujacych w swej
          gwaltownosci i totalnie nieprzewidywalnych wulkanach?
          A pozary? A wszelkiego rodzaju niekontrolowane
          eksplozje?A tsunami? I znowu itd, itd...
          Nie chce brzmiec pesymistycznie (juz mi to raz tu na
          forum zarzucono) - wyjasniam wiec, ze z natury jestem
          zdecydowanym optymista (czasami nawet niepoprawnym),
          ale staram sie byc rowniez rowniez realista i postrzegac
          zjawiska, ktore mnie otaczaja dokladnie tak, jakimi
          naprawde sa.
          Tak sie naprawde lepiej zyje.
          Przynajmniej bez zludzen i zaskakujacych rozczarowan.
          Oczekujac cierpliwie na jakis wiekszy meteoryt,
          pozostaje z uznaniem.
          • Gość: Valdi Re: Gdzie strumyk z wolna IP: *.globaldial.com 08.02.02, 01:59
            Ach, przepraszam Freon, ze nie moge byc w tym przypadku
            "ugodowym mezczyzna". Mam nadzieje, ze rozumiesz, ze
            nie polemizuje z zasady, dla samej przyjemnosci
            sprzeciwienia sie, ale robie to w mysl wlasnych przekonan.
            Pozdrawiam
    • Gość: Paul Na szczescie Freon przychodzi z instukcja obslugi. IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 22:12
      • ulv Re: Na szczescie Freon przychodzi z instukcja obslugi. 07.02.02, 22:20
        Cholera Paul, skąd wiedziałeś że Freon ma taką instrukcję (patrz poprzedni spot)
        Jasnowidz ? Czarnowidz ? Widz ?

        A zresztą : jeśli instrukcja za/działa - to niech już będzie
        • Gość: Paul Re: Na szczescie Freon przychodzi z instukcja obslugi. IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 22:23
          ulv napisał(a):

          > Cholera Paul, skąd wiedziałeś że Freon ma taką instrukcję (patrz poprzedni spot
          > )
          > Jasnowidz ? Czarnowidz ? Widz ?
          >
          > A zresztą : jeśli instrukcja za/działa - to niech już będzie
          Jasnowidz;-)))))))))))))))).
          Paul

          • eor Re: Paul 08.02.02, 10:02
            Paul, daj juz sobie spokoj z tymi docinkami. Po co one komu? Freon i tak sie do
            Ciebie nie odezwie (znam ja i gwarantuje Ci to), a nikomu nie jest przyjemnie.
            Prosze Cie, przestan.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja