19790222x 12.11.09, 15:34 Mogli mu pozwolić zrobić bum, zaoszczędziłby podatnik na kosztach rozbiórki tej nielegalnej szopy! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
laksmana Nie ma czegoś takiego, jak "samowolka budowlana". 12.11.09, 16:05 Słyszałem o "samowoli budowlanej". Ale może są jakieś nowe przepisy, albo redaktorek pisał na kolanku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pol-Pot Re: Groził wybuchem, by ocalić samowolkę budowlan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.09, 17:59 Państwo policyjne trzeba tępić. To co wybuduje na swojej działce jest moją sprawą i żaden pier%$ny urzędas nie ma prawa mówić czy wolno mi w czymś takim mieszkać czy nie. Niewolnictwo się skończyło! A ZOMO niech jedzie na madagaskar Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Groził wybuchem, by ocalić samowolkę budowlan 12.11.09, 18:46 Polska jest podobno państwem prawa, a w każdym państwie prawa toż prawo reguluje różna dziedziny życia. W przypadku budownictwa nazywa się to prawem budowlanym i w Polscej est w randze ustawy. Ciekawe, co byś powiedział, gdyby Twój sąsiad wywalił pod Twoim oknem - ale na swojej działce szambo albo oborę na 50 krów ze stertą obornika; albo też wywalił Ci o 2 metry od Twojego balkonu dymiący komin? Też bełkotałbyś o komunie, czy może wręcz przeciwnie - komuchem byłby tamten drugi? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Groził wybuchem, by ocalić samowolkę budowlaną 12.11.09, 19:23 Szkoda gościa i jego domu. To, że mamy prawo budowlane i ustawę o planowaniu nie zmienia faktu, że w naszym kraju bardzo trudno jest się osiedlić. Obydwie ustawy są złe - dbają jedynie o interesy deweloperów, właścicieli mediów i tzw. dużych inwestorów. Osoba, która chce się wybudować tanio, na swoim jak widać jest na z góry przegranej pozycji. To co pisał jeden z przedmówców o dymiących kominach i innych uciążliwościach dla urojonych sąsiadów to raczej takie hipotetyczne i trochę zawistne rojenia- wszak mowa jest o samowoli a nie naruszeniu praw sąsiadów, uciążliwości dla środowiska itp. Zapewne (ale tego nie wiemy) właściciel gruntu pobudował się bez zezwolenia, bo nie było planu, a także nie można było ustalić warunków zabudowy bo działki sąsiednie nie były zabudowane - urzędnicza blokada inwestycyjna obliczona na biznes deweloperów. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Groził wybuchem, by ocalić samowolkę budowlan 12.11.09, 19:35 zgrozazgroza napisał: > To co pisał jeden z przedmówców o dymiących kominach i innych uciążliwościach > dla urojonych sąsiadów to raczej takie hipotetyczne i trochę zawistne rojenia- > wszak mowa jest o samowoli a nie naruszeniu praw sąsiadów, uciążliwości dla > środowiska itp. Hipotetyczne? O nie, to jest z życia wzięte! Zajmowanie nie swojej ziemi, nieprzestrzeganie przepisowych odległości od granicy sąsiedniej działki, zabudowań, ujęć wody; budowanie bez wymaganego projektu - oszczędnościowe, szpecące krajobraz, uciążliwe dla sąsiadów... To wszystko są samowole! Gdzie Ty bywasz?:) > Zapewne (ale tego nie wiemy) właściciel gruntu pobudował się bez zezwolenia, > bo nie było planu, a także nie można było ustalić warunków zabudowy bo działki > sąsiednie nie były zabudowane - urzędnicza blokada inwestycyjna obliczona na > biznes deweloperów. Rozumiem, że każdy powinin mieć prawo na przykład wykupić działkę ze stojącym na niej zabytkiem, rozwalić ruderę i postawić blaszak z tanimi ciuchami? Wszelkie ograniczenia, normy i blokady są tylko urzędniczymi kłodami pod nogi? Pamiętasz katastrofę hali targowej sprzed paru lat? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Re: 12.11.09, 19:52 Czytaj drukowane: człowiek wybudował dom, DOM na swoim. Cała reszta to domysły. Życie pokazuje że zabytki rozwalają wielcy inwestorzy, blaszaki budują wielkie firmy, walą się hale wystawiennicze, szpecą osiedla deweloperskie, a tanie używane ciuchy są jakościową alternatywą dla tandety w marketach. I jeszcze jedno: zwróć uwagę na wiek- 53lata i determinację gdyby była inna możliwość pewnie by z niej skorzystał, a nie ryzykował dorobek życia. Odpowiedz Link Zgłoś