Sprawiedliwosc jak...prawo

26.11.09, 13:05
Żona premiera Włoch Silvio Berlusconiego, Veronica Lario, która
zażądała separacji i rozwodu, domaga się od niego na utrzymanie
kwoty 3,5 miliona euro miesięcznie - poinformował dziennik "Corriere
della Sera". Według źródeł, na które się powołuje, szef rządu -
jeden z najbogatszych Włochów - odrzucił to żądanie deklarując, że
może wypłacać swej żonie od 200 do 300 tysięcy euro. Gazeta
podkreśla, że po miesiącach negocjacji w sprawie warunków separacji
i rozwodu Lario domaga się teraz 43 milionów euro rocznie. Taka
suma, twierdzi, pozwoli jej dalej żyć na takim samym poziomie, na
jakim żyła do momentu podjęcia decyzji o rozstaniu z mężem.---
Sprawiedliwość ziemska:w wielu krajach ludzie żyją za dolara lub
mniej dziennie...Za to pójdą do nieba, a ci bogaci będą smarzyc sie
w piekle?
    • Gość: bosman taka to już babska natura..... IP: *.lublin.mm.pl 26.11.09, 14:47
      jak facet znajdzie sobie inną - zadeptać faceta na śmierć. A ile ona włożyła w
      to, że mogła żyć na jakimś tam poziomie???? A do roboty torbo, wykaż się
      sprytem, rozumem i zaradnością i żyj na takim poziomie jaki sobie wypracujesz.
      Przecież to ona odeszła od niego a nie odwrotnie. Poza tym jak się nie układało
      to wcale nie musiała być jego wina. Może w łóżku była do dupy, może tępak i
      tłuk, zazdrosny na dodatek. Chłop to nie krowi ogoż żeby całe życie przy jednej
      dupie wisiał.
      • Gość: Ursus Chyba nie o to pani Barskiej chodziło...:) IP: *.static.vip-net.pl 26.11.09, 19:23
        Jakkolwiek nie zgadzam się z tobą fundamentalnie w niemal wszystkim, to muszę
        przyznać, że kompatybilność tego Twojego wpisu z moim sposobem postrzegania tego
        rodzaju spraw, przewyższa, i to znacznie, 50%.
        Pozdrawiam.
        • Gość: bosman P.Barska skomentowała.... IP: *.lublin.mm.pl 27.11.09, 09:44
          ja wyraziłem swoją opinię. A że my (ja i Ty) mamy podobne zdanie - przynajmniej
          w tak "przyziemnych" sprawach to tylko cieszy.
          Ostatnio mojego kumpla suka domowa (czyt. żona) tak "zajeździła" finansowo i
          psychicznie że nie zdzierżył i odebrał sobie życie....
          Pozdrawiam.
        • verbinum Re: Chyba nie o to pani Barskiej chodziło...:) 27.11.09, 11:01
          Pozwolicie Panowie, że nie zgodzę się z Waszym zdaniem.
          W zdecydowanej większości przypadków to kobieta decyduje się na rezygnację ze
          swojej kariery, czasem pracy, a na pewno ilości czasu poświęcanego na rozwijanie
          własnych zdolności zawodowych, podnoszenie kwalifikacji itp.
          Dba o męża/partnera, zapewnia mu doskonałe warunki do rozwoju osobistego.
          Najczęściej to ona jest też obciążona opieką nad dziećmi i - bądźmy szczerzy -
          ma do tego zadania znakomite predyspozycje.
          W zamian za swój wkład - dbałość o męża/partnera i dzieci (a także o własną
          karierę - niestety w nieporównywalnie mniejszym stopniu), otrzymuje część lub
          całość zdobytych środków finansowych, które można by zakwalifikować jako wspólne
          osiągnięcie dwojga dojrzałych, odpowiedzialnych i oddanych sobie ludzi.
          • Gość: bosman owwszem, masz rację, ale...... IP: *.lublin.mm.pl 27.11.09, 14:06
            jest wiele wyjątków
            • verbinum Re: owwszem, masz rację, ale...... 27.11.09, 14:53
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > jest wiele wyjątków

              .... potwierdzających regułę, Bosmanie.


              • Gość: bosman nie uważam ..... IP: *.lublin.mm.pl 27.11.09, 15:40
                tego co opisałeś za regułę. Pzdr.
                • _aaa_ Re: nie uważam ..... 27.11.09, 15:47
                  Gość portalu: bosman napisał(a):

                  > tego co opisałeś za regułę. Pzdr.


                  Regułą jest to, że nigdy nie ma winy jednostronnej.
                  • Gość: bosman ot sztuka! IP: *.lublin.mm.pl 27.11.09, 15:50
                    trafiłaś w samo miękkie ;-)
                    • Gość: malpa Re: ot sztuka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:52
                      a lubelską veronica jest tow.barska, ktora dla Generała
                      Jaruzelskiego, zycie poswiecila i nic nie chce, ba, nawet pisala ,
                      ze jak mu zabiora dodatek emerytualny to mu doda ( jak Doda)
                      ps. jedyne co sobie zostawila to legitymację partyjna oprawioną w
                      plasikowe ramki
                      • Gość: bosman przynajmniej ma przekonania.... IP: *.lublin.mm.pl 27.11.09, 16:58
                        a nie jak niektórzy szmatławi politykierzy, i ci hołubieni przez PRL jak nie
                        przymierzając płetwołapi.
                      • wampir-wampir Re: ot sztuka! 27.11.09, 20:00
                        Gość portalu: malpa napisał(a):

                        > a lubelską veronica jest tow.barska

                        Do Weronki pijesz, Małpa? Nietrafne porównanie. Siedziałeś na tym
                        Krakforum i nic nie zrozumiałeś. Dobrze, że Cię wywalili. Zawsze
                        myślałem, że za chamstwo, a teraz widzę że i za głupotę.
        • tajnos.agentos Hihi! 27.11.09, 11:35
          Gość portalu: Ursus napisał(a):

          > Jakkolwiek nie zgadzam się z tobą fundamentalnie w niemal wszystkim, to muszę
          > przyznać, że kompatybilność tego Twojego wpisu z moim sposobem postrzegania teg
          > o
          > rodzaju spraw, przewyższa, i to znacznie, 50%.
          > Pozdrawiam.

          "Ty masz kiłę - ja rzeżączkę, więc podajmy sobie rączkę".:PPP
          Tyż pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja