sinioritag Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 14:14 Mnie to nie dziwi bo ja byłam w podobnej sytuacji. Wypełnianie papierów przy przyjęciu trwa ok 1,5h nikt ci nie pomoże choć wyjesz z bólu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 14:21 sinioritag napisała: > Mnie to nie dziwi bo ja byłam w podobnej sytuacji. Wypełnianie papierów przy > przyjęciu trwa ok 1,5h nikt ci nie pomoże choć wyjesz z bólu!!!!! jeśli narazono Ciebie na nieuzasadnione cierpienie, pomimo środkow uśmierzajacych ból, jakie oferuje współczesna medycyna - mozesz złożyc doniesienie na policję o stosowanie tortur, parę takich spraw w Strasburgu i może zaczną w Polsce traktowac kobiety jak ludzi a nie jak bydło rozpłodowe i łaskę robić za uśmierzenie bólu i opiekę na jaką płacisz - chcesz czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
sinioritag Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 16:52 tak też chciałam zrobić ale co z tego skoro to rząd uruchamia te sterty papierków. Pytanie o wykształcenie męża w takiej sytuacji woła o pomstę do nieba!!!! Dali by mi ten lek przeciwbólowy i mogłabym im odpowiadać na te bzdurne pytania! Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz No, to miała trudny... 27.11.09, 14:15 poród. Wieloródka po piętnastu porodach, czy jakieś inne licho?... Odpowiedz Link Zgłoś
vivianna_82 Re: No, to miała trudny... 27.11.09, 16:00 leżałam na sali z dziewczyna, która swoje trzecie dziecko urodziła w ciągu 10 minut od pierwszego skurczu... jej szczęście,że już leżała w szpitalu (na patologii ciąży, urodziła w gabinecie zabiegowym - nawet nie zdążyli jej na porodówkę przewieźć), bo pewnie skończyłoby się podobnie jakby miała papierki wypełniać... Odpowiedz Link Zgłoś
al_bandi Moja babcia opowiadała, że.... 27.11.09, 14:22 pewna kobieta urodziła chłopca kiedy wracała z miasta do domu na wsi, umyła je w rzece i włożyła go do "tobołka" w którym niosła bochen chleba.Jakież było jej zdziwienie gdy po dojściu do domu stwierdziła, że pacholę nadgryzło spory kawał chleba. Ale cóż teraz kobiety chodzą bez majtek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alutka Re: Moja babcia opowiadała, że.... IP: *.retsat1.com.pl 27.11.09, 22:12 super, widac, ze na porodowce bylas. Przeciez od razu jak wchodzisz, dostajesz koszulke itp, o majtkach zapomnij. Poza tym-jasne, sprawe ktos sobie wymyslil. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowolona? 27.11.09, 14:25 a czy to nie wina GW i innych medió wbijających bzdury rodzącym,że mogą sobie pozycje wybierać, spacerować po korytarzach z petem ,aby tylko się nie stresować? jakby leżała na łóżku połóżniczym z przypiętymi pasami stopami to taki wypadek nie wydarzyłby się Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 14:39 sama bzdury wypisujesz że głowa mała. jakby położne kazały jej się położyć plackiem i nadal by się nie interesowały to dziecko dla odmiany zamiast wypaść z pomocą grawitacji mogłoby mieć problemy z wyjściem z kanału rodnego, poddusić się i umrzeć. a tak przynajmniej żyje. śmieszy mnie jak te głupie baby tłumaczą się, że rodząca była trudnym przypadkiem. no tak, dokumentacji jej się nie chciało wypełniać w ostatniej fazie porodu. chyba te położne powinny stracić prawo do wykonywania zawodu, skoro nie wiedzą, że kobieta przy tak silnych skurczach i bólu nie potrafi się skupić na tym co do niej się mówi, a co dopiero wypełniać papierki. poza tym najwyraźniej nikt tej kobiety nie przebadał, nie sprawdził jakie ma rozwarcie, nie podłączył do ktg itd. tylko z góry głupie krowy uznały, że nie rodzi jeszcze. bo nie. mam nadzieję, że rodzina tego chłopca wystąpi o spore odszkodowanie i je dostanie, a położne stracą prawo wykonywania zawodu, by już więcej nie skrzywdziły żadnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 14:54 a mnie śmieszy przypisywanie winy położnych na podstawie zeznań życzliwych tudzież trudnych przypadków byłaś na miejscu? widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 14:59 trudny przypadek? to położne były "trudnym przypadkiem" nawet gdyby ta kobieta była "trudnym przypadkiem" to żadne usprawiedliwienie tego, że dziecko upadło na podłogę położne biorą pieniadze za to by zajmować się też w ich mniemaniu "trudnymi przypadkami" i to byłoby na tyle "trudny przypadku" ; p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka.z. Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.09, 15:39 a mnie śmieszą takie żenujące próby wybielania się przez personel medyczny, który EWIDENTNIE spartolił ten poród. na szczęście prokuratura odpowiednio zajmie się partaczami, bo dziecko przez ich niekompetencję, bezduszność, GŁUPOTĘ - mogło STRACIĆ ŻYCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 15:45 Gość portalu: zośka.z. napisał(a): > a mnie śmieszą takie żenujące próby wybielania się przez personel medyczny, > który EWIDENTNIE spartolił ten poród. > na szczęście prokuratura odpowiednio zajmie się partaczami, bo dziecko przez ic > h > niekompetencję, bezduszność, GŁUPOTĘ - mogło STRACIĆ ŻYCIE. dziecko miało pękniętą kosć czaszki i obrzęk mózgu być może dzieciak będzie płacić za to co zrobiła mu położna do końca życia proponuję zafundować obrzek mózgu dla położnej, to przecież nic takiego, nic sie wielkiego nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka.z. Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.09, 15:50 "dziecko miało pękniętą kosć czaszki i obrzęk mózgu być może dzieciak będzie płacić za to co zrobiła mu położna do końca życia" tak wiem, czytałam. nie jestem w stanie wyobrazić sobie przez co przechodzą rodzice tego dziecka. słów brakuje, żeby wyrazić wściekłość na takie sytuacje. na to jak się traktuje kobiety w tym kraju. jak się pierd...i o polityce prorodzinnej, a nie jest się w stanie zapewnić kobiecie BEZPIECZNEGO i NORMALNEGO porodu! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 16:22 mamy najniższy w europie przyrost naturalny. może tak miało być..... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka.z. Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.09, 16:29 sądzę, że raczej chodzi o wychodzenie z założenia, że i tak przecież kobieta która chce mieć dziecko - musi urodzić, więc po co poprawiać jej komfort rodzenia ze średniowiecznego na humanitarny (żeby nie było że z normalnego na luksusowy. no chyba że humanitarny jest luksusem? :sarkazm:). nie ma się co dziwić, że znaczny procent kobiet, który doświadczył tego "cudu narodzin" wbrew naturze/grawitacji - załatwia sobie cc albo nie decyduje się na drugie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
reali-sta1 Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 17:01 ttiikkttaakk napisała: > Gość portalu: zośka.z. napisał(a): > > > a mnie śmieszą takie żenujące próby wybielania się przez personel medyczn > y, > > który EWIDENTNIE spartolił ten poród. > > na szczęście prokuratura odpowiednio zajmie się partaczami, bo dziecko pr > zez ic > > h > > niekompetencję, bezduszność, GŁUPOTĘ - mogło STRACIĆ ŻYCIE. > > dziecko miało pękniętą kosć czaszki i obrzęk mózgu > być może dzieciak będzie płacić za to co zrobiła mu położna do końca życia > > proponuję zafundować obrzek mózgu dla położnej, to przecież nic takiego, nic si > e > wielkiego nie stało Ja proponuję wyrazić swoje zdanie w wyborach prezydenckich i rządowych. Odpowiedz Link Zgłoś
reali-sta1 Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 17:04 Gość portalu: zośka.z. napisał(a): > a mnie śmieszą takie żenujące próby wybielania się przez personel medyczny, > który EWIDENTNIE spartolił ten poród. > na szczęście prokuratura odpowiednio zajmie się partaczami, bo dziecko przez ic > h > niekompetencję, bezduszność, GŁUPOTĘ - mogło STRACIĆ ŻYCIE. No już widzę jak się prokuratura zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 15:24 wbijających bzdury rodzącym,że > mogą sobie pozycje wybierać, spacerować po korytarzach z petem ,aby > tylko się nie stresować? > jakby leżała na łóżku połóżniczym z przypiętymi pasami stopami to > taki wypadek nie wydarzyłby się Yyyy... Żartujesz, prawda ?? O_O Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 18:25 beatrix13 napisała: > jakby leżała na łóżku połóżniczym z przypiętymi pasami stopami to > taki wypadek nie wydarzyłby się > to wystarczy, aby stwierdzić, że jesteś niedostosowaną do życia z ludźmi pozbawioną empatii kretynką - do odstrzału! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol 27.11.09, 21:27 aarvedui napisał: > to wystarczy, aby stwierdzić, że jesteś niedostosowaną do życia z ludźmi pozbawioną empatii kretynką - do odstrzału! ............. z twojej wypowiedzi wynika,że jesteś faszystką i świetnie pasowałaby ci rola kapo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.09, 00:45 beatrix13 napisała: > aarvedui napisał: > > > to wystarczy, aby stwierdzić, że jesteś niedostosowaną do życia z > ludźmi pozbawioną empatii kretynką - do odstrzału! > > ............. > z twojej wypowiedzi wynika,że jesteś faszystką i świetnie pasowałaby > ci rola kapo przecież to ty chcesz rodzące kobiety wiązac do łóżka, więc kto tu nadaje się na kapo? A ciebie należy się pozbyć, aby kobiety miały szanśe na godny poród, bo ty jesteś chodzącym koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda=) Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:35 Problem w tym że ona na to łóżko nie zdążyła dotrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: rodzić po ludzku, czyli każda pozycja dozowol IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.09, 00:42 beatrix13 napisała: > a czy to nie wina GW i innych medió wbijających bzdury rodzącym,że > mogą sobie pozycje wybierać, spacerować po korytarzach z petem ,aby > tylko się nie stresować? > jakby leżała na łóżku połóżniczym z przypiętymi pasami stopami to > taki wypadek nie wydarzyłby się kiedy wreszcie zacznie się wywalać na zbity pyski takie sadystki????? Czy trzeba skarżyć na nie do Strasbourga czy innych organizacji za bezsensowne torturowanie? Przypisanie kobiet do łózka? To jakiś horror! Nie dziwię się, że kobiety nie chcą słyszeć o rodzeniu w tym syfiatym i pomylonym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kormo Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 15:05 Dobrze, że był w Chełmie i nic mu się w głowę nie stało:) A tak w ogóle to przerażające. Poród porodem, ale w papierach musi być porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
e-ftalo Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 15:23 Szkoda że nie było tam męża tej dziewczyny,lub kogoś z rodziny ,który by pogonił te KUR.WY oddziałowe do zajęcia się porodem a nie papierami.Normalnie szlag bierze,jak sie czyta co oni wyprawiają z ludźmi którzy potrzebują pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
il_pino nie zgodze sie bo to nie jest sklep 27.11.09, 15:27 gdzie panuje zasada klient nasz PAN (nie lubie osobiście tej zasady). w szpitalu reguły sa inne z jednej strony dobro i wola pacjenta z drugiej strony postepowanie zgodnie z standardami medycznymi (jesli chory zyczy sobie aby cos wyknac niezgodnie z wiedza medyczna (poród na zyrandolu) to nalezy mu odmówic Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: nie zgodze sie bo to nie jest sklep 27.11.09, 15:39 il_pino napisała: > gdzie panuje zasada klient nasz PAN (nie lubie osobiście tej zasady). w szpital > u > reguły sa inne z jednej strony dobro i wola pacjenta z drugiej strony > postepowanie zgodnie z standardami medycznymi (jesli chory zyczy sobie aby cos > wyknac niezgodnie z wiedza medyczna (poród na zyrandolu) to nalezy mu odmówic porodu na żyrandolu owszem, ale nie dowolna pozycja nie na żyrandolu tak jak sie tobie nie podoba zasada klient nasz pan - nie pracuj w usługach medycznych ani zadnych innych, za to tobie płacą, ze klient nasz pan ( o ile nie ma przeciwwskazań medycznych). Procedury medyczne zabraniają kobiecie przyjecia dowolnej pozycji, czy twoja wygoda? nastepna księżniczka ze szpitala odezwała sie... jesteś pracownikiem usługowym jak każdy, jeśli nie mozesz się z tym pogodzić - zmień pracę Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: nie zgodze sie bo to nie jest sklep 27.11.09, 15:54 il_pino napisała: > gdzie panuje zasada klient nasz PAN (nie lubie osobiście tej zasady). w szpital > u > reguły sa inne z jednej strony dobro i wola pacjenta z drugiej strony > postepowanie zgodnie z standardami medycznymi (jesli chory zyczy sobie aby cos > wyknac niezgodnie z wiedza medyczna (poród na zyrandolu) to nalezy mu odmówic ..................... no i masz rację,ale histeryczni o mentalności wiejskich przekupek tego nie rozumieją i nie mają wiedzy medycznej próbują wymusić swoje widzimisię i tak jak tikkatataka na żyrandolu chcą rodzić, niedługo taka przyjdzie i powie ,że ona chce na biurku ordynatora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka.z. Re: nie zgodze sie bo to nie jest sklep IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.09, 16:06 "no i masz rację,ale histeryczni o mentalności wiejskich przekupek tego nie rozumieją i nie mają wiedzy medycznej próbują wymusić swoje widzimisię i tak jak tikkatataka na żyrandolu chcą rodzić, niedługo taka przyjdzie i powie ,że ona chce na biurku ordynatora". skończ już. wstydu sobie oszczędź. dziecko UDERZYŁO GŁÓWKĄ w podłogę, a Ty wmawiasz, że kobieta miała jakieś widzimisię? przywiozła ją karetka do szpitala, musiała wypełniać papiery W TRAKCIE porodu, powtarzała że rodzi, a jakieś kretynki położne zlekceważyły to. w efekcie zaniedbań personelu - dziecko uderzyło główką o podłogę. GŁÓWKĄ O PODŁOGĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: nie zgodze sie bo to nie jest sklep 27.11.09, 16:08 > no i masz rację,ale histeryczni o mentalności wiejskich przekupek > tego nie rozumieją i nie mają wiedzy medycznej próbują wymusić swoje > widzimisię i tak jak tikkatataka na żyrandolu chcą rodzić, niedługo > taka przyjdzie i powie ,że ona chce na biurku ordynatora to twoje wypowiedzi świadczą o tym, że skonczyłaś medycynę za jajka i sery i że masz mentalność wiejskiej przekupki wiedzy medycznej to nie masz, ale ty, co juz pokazałaś swoimi wpisami wszystkim wokół gdzie przeczytałaś, że JA chcę rodzić na zyrandolu lub u ordynatora na biurku? twoja przesadzona, nieadekwatna reakcja na moje posty, w których fantazjujesz na temat czego to ja twoim zdaniem chcę, świadczą tylko o twoim prostactwie, ale to mnie nie dziwi - oceniasz mnie po sobie prosta kobieto Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 [...] 27.11.09, 15:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 15:36 moja opinia jest taka: należy zadbać o to, zeby za to co sie stało dziecku - położna przy pie rdoliła głowa w podłogę. I tyle. Nauczą się taka jedna z drugą, rozumu. Bo jak zrozumie, ze za dostanie pieknym za nadobne, to strach ją doszkoli i nauczy profesjonalizmu, skoro sama nie ma takiego poczucia obowiązku by fachowo wykonywać pracę, za którą bierze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesio Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: 212.244.249.* 27.11.09, 15:44 To trochę dziwne jest, rodząca nie miała majtek ani spodni? Przecież przyszła dopiero co do szpitala, to już była bez tych rzeczy? To jakiś absurd jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Gdzie był lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:55 Po wejściu na izbę przyjęć przebierasz się w koszulkę i paradujesz bez majtek. Co dziwne mnie na izbie przyjęć od razu (szybko) zbadał lekarz w celu stwierdzenia rozwarcia szyjki (żeby wiedzieć na jakim etapie porodu jestem), w tym czasie pielęgniarka wypełniała papierki. Pytanie: gdzie był lekarz w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 15:56 ttiikkttaakk napisała: > moja opinia jest taka: > należy zadbać o to, zeby za to co sie stało dziecku - położna przy pie rdoliła > głowa w podłogę. I tyle. Nauczą się taka jedna z drugą, rozumu. Bo jak > zrozumie, ze za dostanie pieknym za nadobne, to strach ją doszkoli i nauczy > profesjonalizmu, skoro sama nie ma takiego poczucia obowiązku by fachowo > wykonywać pracę, za którą bierze pieniądze. ............................... taka wulgarna i chamska zapewne jesteś w życiu codziennym, obyś dzieci nie miała, bo niczego dobrego ich nie nauczysz Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 16:11 > ............................... > taka wulgarna i chamska zapewne jesteś w życiu codziennym, obyś > dzieci nie miała, bo niczego dobrego ich nie nauczysz dziecią mam i mamy się swietnie, bo gdyby moje dziecko miało upaść na podłogę, położna upadłaby na ścianę ja myślę, ze jesteś prostaczką i na forum i w życiu codziennym, chociaż możliwe, ze taka "odwazna" jesteś tylko na forum, bo w szpitalu pełzasz przed pacjentami z podkulonym ogonem i musisz się gdzieś wyzyc sfrustrowany nieudaczniku, niedouczony z reszta, powinni ciebie jak to ty piszesz, związać pasami polożniczymi (lub innymi) do łóżka , stanowiłabyś mniejsze zagrozenie dla otoczenia Odpowiedz Link Zgłoś
ament Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:01 > dziecią mam i mamy się swietnie Dzieci też mają ujemny poziom inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:08 ament napisał: > > > dziecią mam i mamy się swietnie > > Dzieci też mają ujemny poziom inteligencji? dziecię jak i ja, kazde z nas (odzielnie), mamy wyzszy (dodatni) iloraz inteligencji niż ty masz iloczyn (nawet jeśli wymnożysz go z całą swoją rodziną) ; p mój iloraz inteligencji jest wyzszy niz twój iloczyn inteligencji ; p Odpowiedz Link Zgłoś
szaai użytkownicy.... 27.11.09, 17:54 >dziecią mam i mamy się swietnie, bo gdyby moje dziecko miało upaść na >podłogę, >położna upadłaby na ścianę Przysięgam, że czytając te 50 postów obiecywałam sobie, że nie skomentuję żadnego z Twoich, myśląc, że jako 13 -15latka zapewne musisz sobie trochę pokrzyczeć i dlatego właśnie są na tak żenująco niskim poziomie zarówno językowym jak i mentalnym... Teraz to ja uderzyłam głową o podłogę. Gratuluję długiej i namiętnej kłótni z trzynastolatką na poziomie szkoły podstawowej. Jestem niezmiernie zdziwiona, że ktoś mający własne dzieci może w ten sposób użytkować forum. Inna sprawa, jeśli rzeczywiście rozmawiamy z nastolatką, która napisała o dzieciach, by wydać się starszą... Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: użytkownicy.... 27.11.09, 19:02 szaai napisała: > >dziecią mam i mamy się swietnie, bo gdyby moje dziecko miało upaść na > > ;podłogę, > >położna upadłaby na ścianę > > Przysięgam, że czytając te 50 postów obiecywałam sobie, że nie skomentuję > żadnego z Twoich, myśląc, że jako 13 -15latka zapewne musisz sobie trochę > pokrzyczeć i dlatego właśnie są na tak żenująco niskim poziomie zarówno > językowym jak i mentalnym... > > Teraz to ja uderzyłam głową o podłogę. Gratuluję długiej i namiętnej kłótni z > trzynastolatką na poziomie szkoły podstawowej. > Jestem niezmiernie zdziwiona, że ktoś mający własne dzieci może w ten sposób > użytkować forum. > > Inna sprawa, jeśli rzeczywiście rozmawiamy z nastolatką, która napisała o > dzieciach, by wydać się starszą... ojojoj, a wiesz co ja tobie powiem: gdybyś miała więcej niż 12 lat i jako takie przynajmniej pojęcie o dziecku i o tym czym konczy się upadek dziecka głową na podłogę z powodu czejejś indolencji zawodowej, to wiedziałabyś , że moje posty są adekwatne do zaistniałej sytuacji opisanej w artykule mam nadzieję, ze twoje dziecko upadnie w szpitalu głową na podłogę ( co tam, złamanie kości czaszki i obrzek mózgu to nic takiego, jak stwierdził dyrektor placówki, nazwał to "siniakiem") - tego tobie zyczę - wtedy bedziesz mogła zachować sie jak dorosły człowiek a nie jak cielę, które nie ma pojęcia o realnym zyciu, będziesz mogła mnie pouczać, że podziękowałas położnej i pocałowała.ś ją w dup.e ja jestem w przeciwieństwie do ciebie, ze to nie jest zadna metoda, by zapewnić bezpieczeństwo sobie, a zwłaszcza swemu dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: użytkownicy.... 27.11.09, 19:10 powinno być: ja wiem w przeciwieństwie do ciebie, ze to nie jest zadna metoda, by zapewnić bezpieczeństwo sobie, a zwłaszcza swemu dziecku poprostu, czy to w szpitalu czy u księgowego, należy wymagać profesjonalizmu i nie zgadzać się na bycie śmieciem, no chyba, ze ktoś jest, woli tak byc traktowanym i lubi to, czyzbyś szaai była śmieciem? Nie odpowiadaj, ja zdanie o tobie już mam i o tym kim/czym ty jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: użytkownicy.... IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:28 ale miło komus zyczysz!wredna jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: użytkownicy.... 27.11.09, 21:32 ttiikkttaakk napisała: > mam nadzieję, ze twoje dziecko upadnie w szpitalu głową na podłogę ( co tam, złamanie kości czaszki i obrzek mózgu to nic takiego, jak stwierdził dyrektor placówki, nazwał to "siniakiem") - tego tobie zyczę - wtedy bedziesz mogła zachować sie jak dorosły człowiek a nie jak cielę, które nie ma pojęcia o realnym zyciu, będziesz mogła mnie pouczać, że podziękowałas położnej i pocałowała.ś ją w dup.e ................................... oby twoje życzenia wobec uzytkowniczki szaai wróciły do ciebie i twojego dziecka szkoda,że ziemia nosi takie wulgarne i agresywne typy jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: użytkownicy.... 27.11.09, 21:37 beatrix13 napisała: >oby twoje życzenia wobec uzytkowniczki szaai wróciły do ciebie i >twojego dziecka >szkoda,że ziemia nosi takie wulgarne i agresywne typy jak ty dziękuję, ale nie, postoję wystarczy, że spotka to szaai i takie pudło jak ty (wasze dzieci) - wtedy zaczniecie szanować cudze dzieci, np dziecko tej kobiety z artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: użytkownicy.... 27.11.09, 19:12 szaai, nie każdy jest śmieciem jak ty i nie kazdy ma ochotę być traktowanym jak śmieć, chociaż ja nie mam nic przeciwko byś ty była tak traktowana w urzędzie, szpitalu, sklepie, jesteś przeciez tylko gó...ar.ą, która próbuje poczuć się lepiej nazywajac mnie "nastolatką" ż a ł o s n e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: użytkownicy.... IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:29 załosna hipokrytka z ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
szaai Re: użytkownicy.... 27.11.09, 22:34 A więc "nastolatka" zabolała? :) Tak to już z wami jest, dzieciaki. Wstydzicie się swojego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 16:25 boisz się nas, chamów? niestety, już nie te czasy kiedy chamy we Francji gilotynoway swoje elity. nam już nie wolno, dlatego Francja ma swoją demikrację a my mamy takie ścierwa. p.s. ktos z rodziny pracuje w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
maryshaa Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 15:41 Czyli nic się na polskich prodówkach nie zmieniło od prawie 30lat!! Moja mama też opowiadała, że i ja bym prawie na podłodze wylądowała... Lekarz zajmował się na sali pierworódkami a moją mamę zostawili, bo byłam jej drugim dzieckiem... Lekarz podszedł jak mi już podobno było widać główkę... Na szczęście na podłodze nie wylądowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
szaai Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 18:09 Podobnie 20 lat temu, gdy usiłowałam wyjść na świat, moja mama została poinformowana, że 'rodzić teraz nie ma prawa', gdyż jedyny lekarz jest obecnie na innym oddziale i absolutnie przez najbliższą godzinę nie przyjdzie. Była wszelkimi środkami powstrzymywana od rodzenia, nakazano jej mocno się zacisnąć i absolutnie nie przeć. Moja skromna osoba zdołała w tym czasie przekręcić się do wyjątkowo nienaturalnej pozycji i (gdy już pozwolono) urodzić się całkowicie sina, jako że przyduszona. Lekarze widząc to powiedzieli tylko bez emocji: 'możliwe będą trwałe uszkodzenia mózgu, gdyż pani dziecko mogło urodzić się niedotlenione'. Na szczęście jedynym widocznym po dziś dzień skutkiem tegoż wydarzenia, jest całkowity brak zaufania do rodzimej opieki zdrowotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryfitka "szaai", czemu atakujesz "ttiikkttaakk "??? IP: *.164.wmc.com.pl 27.11.09, 18:53 szaai, skrytykowałaś ttiikkttaakk, że pisze jak nastolatka, ale ona przecież słusznie denerwuje się na takie sytuacje, jakie towarzyszyły m. in. Twojemu urodzeniu! Bezmyślność położnych i lekarzy mogła pozbawić Cię zdrowia lub życia. Nie dziwię się ttiikkttaakk, bo brak logicznego myślenia u personelu medycznego może rzeczywiście doprowadzić do pasji. Niezdolność położnych do natychmiastowego przyjęcia porodu poza łóżkiem jest niewytłumaczalna. Przez tyle lat kruszenia betonu za pomocą akcji "Rodzić po ludzku", beton nadal trzyma się świetnie, a nawet wzmocnił się - choćby przez zamknięcie ostatniej izby porodowej w Lędzinach (nagradzanej!!!). Smutne jest nie tylko to, że personel medyczny jest skostniały. najgorsze, że same kobiety uważają, że w szpitalu nie mają praw, że muszą leżeć w trakcie i czasie porodu... I jak się tu nie wściekać? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: "szaai", czemu atakujesz "ttiikkttaakk "??? 27.11.09, 19:06 szaai, wymyślila sobie pewnie historię o tym jak przychodziła na świat, by pokazać, nam, że za niedotlenienie dziecka nie ma sensu winić lekarzy bo "wszystko jest ok" z szaai; taka mała sztuczka psychologiczna w wykonaniu szaai, tylko, ze nieudana ps. a jeśli historia z podduszeniem szaai jest prawdziwa i nie jest ona np położną z Chełma albo jakimś konowałem, to dowód na to, że jednak jej to zaszkodziło (co widać po jej postach) Odpowiedz Link Zgłoś
szaai Re: "szaai", czemu atakujesz "ttiikkttaakk "??? 27.11.09, 22:32 odpowiadam: ponieważ przeczytałam wszystkie posty z tego wątku, jako że mnie zainteresował. Nie tylko ten jeden, pod którym się podpisałam. Z całą odpowiedzialnością komentuję całokształt osobowości użytkowniczki, która potrafi jedynie rzucać mięsem w innych, przeklinać, oraz pisać po stokroć jeden argument, za każdym razem odpowiadając innemu użytkownikowi, co jest poniekąd zaśmiecaniem forum. To, co napisałam odnosiło się bezpośrednio do poziomu językowego i kultury osobistej, nie do merytorycznej dyskusji na temat artykułu (dyskusji z resztą nie ma tu żadnej, jest przecież tylko jedna strona), stąd rozprawy na temat rodzonych dzieci w odniesieniu do mojej wypowiedzi nie mają sensu. Z resztą nie zostałam zaskoczona odpowiedzią. Niestety koleżanka odpisała mi tymi samymi słowami, co kilku osobom wyżej. Szkoda. Wolałabym zostać potraktowana indywidualnie. Wrażenie rozeźlonej trzynastolatki wciąż pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ulapod Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 16:01 Kurcze! Diabli mnie biorą. Ja też rodziłam a musiałam wypełniać durne papiery, zwijałam się z bólu, wody płodowe ze mnie ciekły a niewzruszona położna mnie ważyła! Ja wyłam a ona pyta mnie o wzrost!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia bo ważniejszy jest papier! 27.11.09, 16:47 ulapod napisała: > Kurcze! Diabli mnie biorą. Ja też rodziłam a musiałam wypełniać durne papiery, Ja też. Przy przyjęciu do szpitala nikt nie badał,czy to aby nie ostatnia faza porodu i dziecko nie wypadnie na posadzkę, tylko NAJPIERW, NA STOJĄCO uzupełniałam papiery przez dobre parę minut i odpowiadałam na kuriozalne pytania (np. o stan cywilny...co to ma do rzeczy?). Potem dopiero zbadano mnie na izbie przyjęć a na sali porodowej ZNÓW NA STOJĄCO odpowiadałam na kolejne pytania między skurczami, lekko zamroczona bólem. (szpital kliniczny na ul. Dyrekcyjnejwe Wrocławiu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kevlld Bo to nie oddzial ratunkowy IP: *.zabrze.net.pl 27.11.09, 20:16 Trza bylo przyjachac te 15 minut wczesniej i po problemie - 9 m-cy bylo na przygotowanie sie ;) a tu problem prze pare minut cos wypelnic... Odpowiedz Link Zgłoś
olias Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 16:21 może to i lepiej że w PL na ogół ludzie nie mają w domu legalnie broni jak w USA. Bo normalny facet po czymś takim jak wpadłby do tego szpitala to natłukłby karaluchów jak wszy. Kto w kitlu - do piachu! dziękujemy za RP III, za 'dr Judymów od świętego banknota, za qrwa mać polskie elity. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 16:29 Zupełnie mnie to nie dziwi - trafiłam do szpitala w Jeleniej Górze ze skurczami pod koniec ósmego miesiąca i najważniejsze było wypytanie mnie o datę ostatniej miesiączki i pierwszej miesiączki i różne inne formalne duperele - notabene wszystkie wpisane do książeczki ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
reali-sta1 Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 16:43 Rodząca była podobno trudnym przypadkiem, a to dlatego, że " zachciało jej się rodzić" w nieodpowiedniej dla pań pielęgniarek chwili.No co za bezczelność!!! Ludzie w jakim kraju my żyjemy? Trudne przypadki to nasz rząd, premier, służba zdrowia i reszta urzędów od których jesteśmy my szara masa zależni. Kiedy to się zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selma Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:46 Ja tylko nie rozumiem jednego (nie mam dzieci) - jak to wypadło? Czy ona nie czuła, że rodzi? Nie miała odruchu przyjęcia jakiejś pozycji, w której dziecko by urodziło się bezpiecznie? Tak sobie wypadło, bez parcia? To jakieś dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
reali-sta1 Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 16:53 Gość portalu: Selma napisał(a): > Ja tylko nie rozumiem jednego (nie mam dzieci) - jak to wypadło? Czy ona nie > czuła, że rodzi? Nie miała odruchu przyjęcia jakiejś pozycji, w której dziecko > by urodziło się bezpiecznie? Tak sobie wypadło, bez parcia? To jakieś dziwne. Ja mam jedno dziecko ale nigdy w życiu nie zapomnę koszmaru rodzenia. Aż zazdrość bierze, że ta kobieta miała taki szybki i lekki poród. Może to któreś z kolei i nie było już takiego czucia? No i bez bielizny była? Gdyby miała pantalony to dziecko by się zatrzymało. Coś to wszystko podejrzanie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:00 reali-sta1 napisała: > > Gość portalu: Selma napisał(a): > > > Ja tylko nie rozumiem jednego (nie mam dzieci) - jak to wypadło? Czy ona > nie > > czuła, że rodzi? Nie miała odruchu przyjęcia jakiejś pozycji, w której dz > iecko > > by urodziło się bezpiecznie? Tak sobie wypadło, bez parcia? To jakieś dzi > wne. > Ja mam jedno dziecko ale nigdy w życiu nie zapomnę koszmaru rodzenia. Aż > zazdrość bierze, że ta kobieta miała taki szybki i lekki poród. Może to któreś > z > kolei i nie było już takiego czucia? No i bez bielizny była? Gdyby miała > pantalony to dziecko by się zatrzymało. Coś to wszystko podejrzanie wygląda. kobieta była już rozebrana do wejscia na fotel, dziecko wypadło na podłogę w czasie wchodzenia na fotel, jakby formalności potrwały dłużej wylecialoby w windzie ; p poza tym, skoro mówiła, że rodzi, ktoś powinien nad nią czuwać przy wchodzeniu na fotel, pomóc jej, a jeśli nie chciala wejść na fotel, to miała do tego prawo i powinni zapewnić jej bezpieczny poród w pozycji w jakiej chciała nie da się tego co tam się stało w żaden sposób wybronić, to szpital, nie obchodziło ich, że kobieta rodzi, że być może byl to "porod uliczny" o którym wspomnialo kilkoro internautów......brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:07 Sięgnij powiedze,choiażby z fizyki szkoły średniej... Moja przykaciółka 28 lat temu za czasów gdy, solidarnośc związkowa rządziła w szpitalach także,urodziła w podobny sposób...na korytarzu przy okienku przyjęć w Izbie Przyjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:15 to personel medyczny powinien sięgnąć po wiedzę z fizyki i być przygotowanym na to, że jeśli kobieta stoi - działa siła grawitacji i ze moze zdarzyć sie tak, że trzeba łapać dziecko " w locie" Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 17:05 Gość portalu: Selma napisał(a): > Ja tylko nie rozumiem jednego (nie mam dzieci) - jak to wypadło? Czy ona nie > czuła, że rodzi? Nie miała odruchu przyjęcia jakiejś pozycji, w której dziecko > by urodziło się bezpiecznie? Tak sobie wypadło, bez parcia? To jakieś dziwne. Córka była pewna, że to już ostatni moment porodu. Cały czas powtarzała, że zaraz urodzi. Usłyszała tylko, że "każda tak mówi" - opowiadała matka. Kobiecie nie zapewniono również transportu na porodówkę. Sama musiała wejść do windy, wjechać na pierwsze piętro i pokonać długi korytarz. - Kiedy córka wchodziła na łóżko porodowe doszło do rozwiązania. Noworodek wypadł na podłogę - mówi matka kobiety. co ciebie tak dziwi że wchodząc na fotel była bez bielizny/spodni? chyba dziwne byłoby gdyby wchodzila w ubraniu... Odpowiedz Link Zgłoś
ilona221 Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 16:48 matka powinna podać personel i lekarza do sądu, a dziecko powinno mieć odszkodowanie do końca życia. nie oszukujmy się na pewno coś mu będzie!!! to straszne, że w Polsce urodzenie zdrowego dziecka to ciągle kwestia szczęścia!!ja też rodziłam w szpitalu który pozostawiał wiele do myślenia. i niestety takie sytuacje nie są wyjatkowe. prywatne porody powinny byc tańsze..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: __hmmm__ Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: 217.153.187.* 27.11.09, 17:11 a ja proponuję aby z komentarzami i zmyślaniem co to niby tam się działo wstrzymać się do momentu, kiedy wypowiedzą się obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASIA Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 18:06 RODZIŁAM SYNA W TRZEBNICY W SZPITALU KTÓRY WYGRAŁ KONKURS "RODZIĆ PO LUDZKU" OPRYSKLIWE PANIE NA IZBIE PRZYJĘĆ NIE ZRAZIŁY MNIE TAK BARDZO ,PRZEZ 10 LAT CHODZENIA DO GINEKOLOGA I NAWET PODCZS WCZEŚNIEJSZEGO PORODU NIGDY LEKARZ NIE WŁOŻYŁ WZIERNIKÓW TAK CHAMSKO I BOLEŚNIE JAK PANI DR ALEKSANDRA -POPŁAKAŁAM SIĘ Z BÓLU. PO CESARCE PRZYSZŁY DO MNIE 2 POŁOŻNE(2 DOBA ) BADAĆ PIERSI- ŚMIEDRDZIAŁO OD BADAJĄCEJ WÓDĄ -CZUĆ ŻE PIŁA TEGO SAMEGO POPOŁUDNIA,BYŁA MOCNO PODPITA.ROK PÓŻNIEJ KOLEŻANKA MIAŁA TĄ SAMĄ HISTORIE. WIDAĆ ŻE TO NIE INCYDENT,CIEKAWA JESTEM CO KOLEŻANKI PO FACHU TEJ PIJANEJ POŁOŻNEJ SOBIE MYŚLAŁY DLA NICH TO PEWNIE STANDARD BO NIE REAGOWAŁY.....JA DO DZIŚ ŻAŁUJE ŻE NIE WEZWAŁAM POLICJI BAŁAM SIĘ ŻE POZOSTAŁE PIELĘGNIARKI ZA TO ŻLE POTRAKTUJĄ MOJEGO SYNKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:37 ciekawe ile pijanych i odużonych matek rodzi?a ile wychowuje swoje dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:46 remonty też powinny być tańsze a i fryzjer tez:)a żywność za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 17:11 www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091127/CHELM/383265048 Odpowiedz Link Zgłoś
magulka2 Mam nadzieję, że położna trafi do więzienia, 27.11.09, 17:50 ale na miejscu matki, chyba zrobiłabym jej krzywdę! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 18:13 Maly komentarz. Nie jestem poloznikiem, ale wiem, ze pozycja stojaca jest uznana pozycja do rodzenia zarowno w cywilizowanym jak i w mniej cywilizowanym swiecie. A wiec na stojaco tak, ale z aktywna pomoca poloznej, akuszerki czy szamanki w jakims plemieniu, ale byle nie w naszym kraju i w obecnosci polskiej poloznej, ktore zgodnie ze złą tradycja sa w duzej liczbie bardziej sklonne do gnebienia rodzacych niz do pomocy. Znam to ze stazow i z historii wlasnej zony. Odpowiedz Link Zgłoś
dora115 Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 18:16 I jak tu godnie rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui najlepsza pozycja, ale gdzie położne? 27.11.09, 18:23 poród na stojąco, klęcząco - jest najmniej męczący i bolesny. wynalazek porodu w leżeniu w łóżku to wymysł dla wygody lekarzy. gdyby porody odbywały się normalnie, to lekarze nie mieliby co robić, w 90% wystarczyłaby położna i poród w domu, spadłoby zużycie środków przeciwbólowych, rozkurczowych, no i spadłyby dochody koniowałów. Odpowiedz Link Zgłoś
maj16 "Gazeto Wyborcza"!Czas na wznowienie akcji "Rodzić 27.11.09, 19:01 po ludzku"! Czas skończyć z rodzeniem na leżąco! Niech położne w końcu nauczą się przyjmować porody w pozycji wertykalnej! Odpowiedz Link Zgłoś
kr-ok Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 19:06 Bardzo współczuję rodzicom dziecka mam nadzieje że ten upadek nie będzie miał później następstw i dziecko będzie zdrowe i będzie się prawidłowo rozwijać.Dziwię się bardzo agresywnym a wręcz bardzo wulgarnym wypowiedziom niektórych.Uważam, że ich agresja skierowana jest do niewłaściwych osób t.j do położnych,bo to nie one są autorkami tych wszystkich formularzy. To urzędnicy wymyślają te wszelkie ankiety,to dyrektorzy szpitali żądają aby były one dokładnie wypełnione bo inaczej nie otrzymają kasy z NFZ.Nie chcę bronić ani też potępiać położnych w tej konkretnej sprawie, bo mam za mało danych, aby wyciągnąć właściwe wnioski.Wszystkim oburzonym polecam na otrzeźwienie szklankę zimnej wody.W każdej pracy zdarzają się potknięcia i błędy i chodzi o to co należałoby zrobić ,aby było ich jak najmniej.Rodzicom i chłopcu życzę zdrowia a nam wszystkim więcej życzliwości i nie potępiania i skazywania innych bez wnikliwej analizy ich postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 19:17 miłośnik spokoju ..... to bezczelne położne ferowały wyroki: trudna pacjentka HAHAHAHA to dyrektor zbagatelizował stan dziecka nazywajac złamanie kości czaszki i obrzęk mózgu siniakiem nikt kto nabije sobie siniaka nie jest przez dwa tygodnie obserwowany przez lekarzy jak ten maluch...... to co piszesz to pierdoły, widze, że zależy ci by ludzi uspokoić...bardzo się staraszz.... trochę za bardzo bo wiesz, nie wydaję mi się , by położna/lekarz miały/mieli przykazanie: ratujcie zdrowie/życie ale tylko jeśli papiery wypełnione, bez względu na wszystko zamiast pouczać innych weź się za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 19:20 więcej życzliwości i nie potępiania i skazywania > innych bez wnikliwej analizy ich postępowania. położne wnikliwie oceniły pacjentkę i skazały jej dziecko na być moze kłopoty zdrowotne do końca jego życia (obrzęk mózgu!!!), dzieciak mógł umrzeć!!! postąpić w taki sposób, doprowadzić do takiej sytuacji i jeszcze pyszczyć, że pacjentka "trudna" - szczyt CHAMSTWA powinny kobietę i dziecko przepraszac NA KOLANACH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska [...] IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś