Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł...

    • kr-ok Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 19:22
      jan.gn napisał że w Polsce położne źle pracują że się o tym przekonał na własnej skórze a ja mam bardzo dobre zdanie o polskich położnych ja się spotkałam z bardzo życzliwymi i kompetentnymi paniami,które bardzo mi pomogły przy porodach choć wtedy gdy rodziłam swoje dzieci nie było akcji rodzić po ludzku ani żadnych innych rankingów. Dzięki tym paniom moje dzieci urodziły się zdrowe, choć nie było łatwo.Myślę że jest wiele mądrych i dobrych położnych tylko jak wszystko jest dobrze to nikt nie pisze listów pochwalnych a już na pewno nie piszą o tym gazety i tak powinno być.
      • maj16 Życzliwe położne 27.11.09, 19:36
        kr-ok, wierzę, że w Polsce jest wiele życzliwych i sympatycznych
        położnych, ale kompetentne... Kompetentne to te, które mają odwagę przyjmować
        porody w domu czy te, które pracują w nielicznych szpitalach (Puck, Sokółka, św.
        Zofia). W ogromnej większości polskich szpitali położne NIE POTRAFIĄ przyjąć
        porodu inaczej niż w pozycji leżącej. A pozycja leżąca podczas rodzenia jest
        najbardziej absurdalna i niebezpieczna dla dziecka i matki.
    • e-ftalo Normalnie szlag bierze,co oni wyprawiają z kobieta 27.11.09, 19:29
      mi które potrzebują pomocy

      Szkoda że nie było tam męża tej dziewczyny,lub kogoś z rodziny ,który by
      pogonił te KUR.WY oddziałowe do zajęcia się porodem a nie papierami.
      • Gość: aska [...] IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ttiikkttaakk Re: Normalnie szlag bierze,co oni wyprawiają z ko 27.11.09, 19:50
          nie no jasne, od dyktowania to są położne, zwłaszcza od tego kiedy i jak kobieta
          ma rodzić....pomarz sobie dalej fantastko, jesteś położną i nie mozesz
          przełknąć, że nie jesteś królową angielską?
          • Gość: aska Re: Normalnie szlag bierze,co oni wyprawiają z ko IP: *.chello.pl 29.11.09, 14:32
            nie jestem położną.a ciebie nie upoważnia nic do obrażania innych
            forumowiczów,którzy maja inne zdanie niż ty.
      • Gość: kasia Re: Normalnie szlag bierze,co oni wyprawiają z ko IP: *.147.193.195.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.05.10, 15:35
        przez przypadek tu trafilam,,,
        mi powiedzialy ze bede rodzic 5 godzin ,poszlam do ubikacji i czulam
        skorcz party tak silny ze zacisnelam nogi i siadlam na
        podlodzie ,,,urodzilam wiki prawie lapiac ja w rece ,,,gdybym stala
        dziecko wpadloby do ubikacji,,,poród napisano 3 min,,,,,,,,,,,,,
        kobiety niech wam podpowiada intuicja ,ile jest takich przypadkow ze
        dziecko zozczaskalo sie o chodnikmi tp.
    • ttiikkttaakk Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 19:30
      nie wiem, może się wymadrzam bo nie rodziłam w państwoym szpitalu,wiec miałam
      wcześniej tzw "plan porodu" + wszystkie dane (pierdoły w chwili porodu)
      wpisane wcześniej+powazne rzeczy wczesniej (anestezjolog) ale wszyscy tak się
      skarzycie na papiery, a nie macie języka w gębie?
      jak was jakaś idiotka pyta o "wykształcenie ojca" kiedy rodzicie to nie wiecie
      co wtedy powiedzieć? bo ja wiedziałabym dokładnie co powiedzieć? jesteście
      mili i potulni oraz pokorni i dajecie po sobie jeździć i co, pomogło wam to w
      czymś? kobiecie a artykułu pomogło to, że karnie uzupełniała rubryczki?
      sorry, ale czasem w urzedach, szpitalach, ma się do czynienia z taką hołotą,
      że nie ma innej opcji niż pokazanie gdzie ich miejsce i na co mogą sobie
      pozwolić a na co nie.
      • Gość: aska Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.chello.pl 27.11.09, 19:39
        o jaka wyszczekana......
        • ttiikkttaakk Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 19:48
          Gość portalu: aska napisał(a):

          > o jaka wyszczekana......

          nie taka jak położne, które doprowadziły do tragedii i zamiast paść na kolana,
          to zaczęły szczekać , ze "trudna" pacjentka
          • Gość: aska Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.chello.pl 28.11.09, 20:04
            mam wrażenie żeś gorsza od esesmanek-to wynika z twoich wypowiedzi tutaj.temat
            tematem ,ale wypowiedzieć się nie umiesz!
    • Gość: Małgorzata Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.09, 19:36
      No cóż, Wańkowicz (dla niewtajemniczonych - znakomity pisarz, wogooglujcie
      sobie) też podobno wypadł na dywanik. Ale on był - nie pomnę - 9 czy 11
      dzieckiem... i na miękki dywanik, nie twardą posadzkę).
    • d4x Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 19:42
      ach ta polska rzeczywistość...
      • Gość: Liana Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 21:04
        Proste: osoby z personelu medycznego obecne przy porodzie powinny
        zostać oskarżone o ciężkie uszkodzenie ciała dziecka i nieudzielenie
        pomocy lekarskiej matce.
    • unamatita NArodził sie kolejny płemieł z PO? 27.11.09, 20:57
      Na POhybel nieudacznikom!
      u.
      • Gość: Ja Położne i położne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:21
        Pierwsze dziecko rodziłam w warszawskiej klinice. Miałam wskazania
        do cc. Akcja porodowa zaczęła się ok. północy. Pojechaliśmy z mężem
        na izbę przyjęć. Oczywiście były tam historie typu wykształcenie,
        zawód mój i męża itp.
        Potem trafiłam na zaspaną porodówkę. Dyżurująca położna położyła
        mnie na łóżku, podpięła do ktg i poszła spać. Obok w boksie
        cierpiała inna rodząca, ale nie wzruszało to położnej. Po kilku
        godzinach ból zrobił się nie do wytrzymania, więc wysłałam męża do
        śpiącej położnej. Przyszła niezadowolona sarkając, ale szybko
        otrzeźwiała jak stwierdziła duże rozwarcie (według niej miałam
        jeszcze dużo czasu do porodu). Akcja przyspieszyła tempa, migiem
        ściągnęli z drugiego budynku anestezjologa i zespół do operacji. Po
        prostu chciała mnie przetrzymać do dziennej zmiany.

        Zawód położnej nie powinien być dostępny dla każdej kobiety (bo
        mężczyzn w tym zawodzie jest niewielu). Kobiety nie okazują
        współczucia innym kobietom, nie słuchują rodzących. Położne wiedzą
        najlepiej, rodzące ciężarne są traktowane przez nie mechanicznie, a
        dla kobiet urodzenie dziecka to często jeden z najpiękniejszych
        momentów życia.
        Oczywiście są położne z powołania, które cudownie wypełniają swoje
        obowiązki, potrafią cieszyć się z narodzin każdego dziecka, choć to
        dla nich np. dziesiąte tego dnia.
        Kiedy taka jedna z drugą mają oznaki wypalenia powinny kończyć pracę
        w tym zawodzie.
    • erhacepe Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 22:20
      Przynajmniej urodziła w naturalnej pozycji.
      • beatrix13 Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p 27.11.09, 22:46
        erhacepe napisała:

        > Przynajmniej urodziła w naturalnej pozycji.

        ................
        czyli tak jak sobie zyczy wulgarna spamerka ttikkataki i inne
        roszczeniowe awanturnice
        • Gość: Ola Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.09, 01:02
          beatrix13 napisała:

          > erhacepe napisała:
          >
          > > Przynajmniej urodziła w naturalnej pozycji.
          >
          > ................
          > czyli tak jak sobie zyczy wulgarna spamerka ttikkataki i inne
          > roszczeniowe awanturnice

          beatrix13, wynieś się do dowolnego kraju i tam odstawiaj swoje szopki i wmawiaj, że rodząca chcąca rodzić w spionizowanje pozycji to roszczeniowa awanturnica. Może tam odbiorą ci dożywotnio prawa wykonywania zawodu, skoro w tym kraju takie sadystki-faszystki jak ty sie toleruje.
          Zainteresowanym proponuje poszukać w tym wątku (wcześniejsze wpisy) jak beatrix13 chce wiązać rodzące do łóżka! A jak któraś nie chce, to jest "roszczeniową awanturnicą".
    • anpal7 Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina poł... 27.11.09, 22:36
      Bo naszym Paniom Pielęgniarkom trzeba dać w "łapę" aby się nami zajęły szybko
      i sprawnie. A może podwyżek jeszcze dać, bo za mało zarabiają. Winni powinni
      za to słono zapłacić, dla przykładu innym Paniom Pielęgniarkom, może nauczą
      się doceniać pacjentów. Pielęgniarki tak jak lekarze składają przysięgę na
      studiach, więc co tu się dzieję, próg szkoły przekroczyły i zapomniały co
      przysięgały. Może ktoś powinien im przypomnieć.
    • Gość: Q Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:47
      Wina położnych i lekarza. Ta historia to coś strasznego, aż ciarki
      przechodzą, dobrze, że dziecko żyje, mam nadzieję, że nie odbije się
      to na jego zdrowiu. Jak tamte położne preferują papierkową robotę to
      chyba pomyliły się z powołaniem, powinny pracować w biurze a nie w
      szpitalu na oddziale, powinny zostać zwolnione dyscyplinarnie.
    • hypatia100 nie rodziliście to nie komentujcie 27.11.09, 23:00
      rodziłam trzy miesiące temu
      papierkowa robota byla oczywiście najważniejsza ( JAKIEŚ PÓŁ GODZINY
      wypelniania druczków!)

      potem biała sala, piżama i male rozwarcie na 3 cm

      - To się pani jeszcze pomęczy - stwierdziła położna.
      Po dwóch godzinach krzyczę
      -Rodzę, rodzę! Niech mnie ktoś zbada - proszę płaczliwie.
      - Najwcześniej za godzinę, bo teraz nie ma sensu - mówi położna.
      - Ale ja czuję! Dziecko zaraz wypadnie - krzyczę.
      - To pani pierwszy poród. Niemożliwe. - uśmeicha się spokojnie
      położna.
      - Proszę wezwać lekarza. Dziekcko wychodzi!!-domagam się z bólu
      ledwo już mówiąc.
      - Co taka nerwowowa? - polożna niechętnie sprawdza.
      Robi głupią minę.
      - Klasyczny poród uliczny. Rozwarcie na dziewięć.Rodzimy.
      Ani słowa przepraszam.


      Aha...nie umiała obslugiwać ktg! - Coś się drukować nie chce -
      mruczała.
      Pomógł jej mój mąż!!
    • adam81w W głowie się nie mieści... 28.11.09, 00:41
      Nie napiszę co sobie mówię na cały głos na te głupie baby co nie potrafią
      pomóc człowiekowi i które chyba pomyliły się przy wyborze drogi zawodowej.
      Takich bab tam nie powinno być. Po pierwsze człowiek. Potem głupie papierki.

      A jeszcze gadanie o trudnym pacjencie no ... mać wy macie być do tego
      przygotowani nawet jak ktoś jest trudny pacjent to macie umieć człowiekowi
      pomóc, musicie mieć właściwe podejście. Inaczej to trzeba szukać innego zawodu.
    • ewcia57 [...] 28.11.09, 05:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • empi Netykieta 28.11.09, 10:59
        Nie pisz wielkimi literami. Post jest wtedy nieczytelny. Używaj
        BBCode by podkreślić swoją wypowiedź
        pzdr.
    • Gość: Regina Re: Dziecko urodziło się, gdy matka stała. Wina p IP: *.public.t-mobile.at 28.11.09, 14:35
      Nie biurokracja tylko głupota i bezmyślność strajkujących wiecznie pielęgniarek
      - takie są ważne.
Pełna wersja