Dodaj do ulubionych

Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla pie...

02.12.09, 13:32
Ciekawe jak się skończyła szarża policjantów z zeszłego roku z
Legnicy - ulic Wojska Polskiego i Grunwaldzkiej. Policjanci z
drogówki jadący na 40-stce grubo więcej wyrżneli w kobietę
wyjeżdżającą z podporządkowanej, ona nie miała szans, bo na ulicy
były zaparkowane auta i nie widziała na dalej niż 50m - dlatego tam
jest ma 40stka. Radiowóz walnął jej prosto w drzwi kierowcy i zmarła
na chodniku. Siła uderzenia była potworna - oba samochody
przeleciały ponad 20m i oparły się o mur prokuratury.
Od razu pojawiła się wersja, że oni jechali "do zdarzenia" i "na
sygnale". Oczywiście żadnego sygnału nie było, tylko BUM i dzieci
nie mają mamy. Bo Policja jeździ jak chce.

Jedyne co pozostałe to zakaz parkowania po jednej stronie ul.
Grunwaldzkiej
Obserwuj wątek
    • Gość: policjant Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p IP: 91.200.94.* 02.12.09, 14:37
      Marnej klasy to "dziennikarz" zajmujący się tematyką policyjną,
      który nie wie, że policjantów z ruchu drogowego nie ma na
      komisariatach. Informuję, zatem pana, że drogówka jest na Ul. Zana i
      jej szefem jest naczelnik ruchu drogowego, a jego z kolei jego
      szefem komendant miejski. Idiotyczne jest więc pytanie, dlaczego
      takich informacji o radiowozach z ruchu nie szuka się na
      komisariacie, jak oni nie mają o tym zielonego pojęcia! A ponadto
      jeśli czerpiesz waść informacje na temat policji z forum to
      gratuluję?
    • epicurien Mafia policyjna wali głupa? 02.12.09, 16:00
      Facet zareagował prawidłowo nie podająć swoich danych, każdy normalnie myślący w tym kraju wie, że nigdy nie wiadomo jak niebiescy uwikłani są w różne niekontrolowane interesy. Patrz jak to w Łodzi bywało, że policjanci po służbie chronili dyskoteki i nie było do kogo zgłosić pobić na dyskotekach
      • qqbek Re: Mafia policyjna wali głupa? 02.12.09, 16:07
        epicurien napisał:

        > Facet zareagował prawidłowo nie podająć swoich danych, każdy normalnie myślący
        > w tym kraju wie, że nigdy nie wiadomo jak niebiescy uwikłani są w różne niekont
        > rolowane interesy. Patrz jak to w Łodzi bywało, że policjanci po służbie chroni
        > li dyskoteki i nie było do kogo zgłosić pobić na dyskotekach

        Zobaczę... jak napisałem post wcześniej, zgłoszę się z tym do rzecznika policji
        w piątek.
        Ciekawe, czy mi odwaga cywilna bokiem nie wyjdzie:/
          • Gość: epicurien Re: Mafia policyjna wali głupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 17:02
            QQbek jeśli chcesz wystąpić w telewizji wtedy zgłosisz, jeśli cenisz spokój zostawisz to tej mafii. Dostali aż nadto dowodów, tu przecież nie chodzi o morderstwo, wystarczy jak pokażą, że jednak nie warto tak jeżdzić bo stracą premię albo dodatek albo naganę. To ich cyrk i ich małpy, nie chodzi o to żeby im coś jeszcze odowadniać, to oni muszą zapracować na zaufanie.
            • qqbek Re: Mafia policyjna wali głupa? 02.12.09, 18:01
              Gość portalu: epicurien napisał(a):

              > QQbek jeśli chcesz wystąpić w telewizji wtedy zgłosisz, jeśli cenisz spokój zos
              > tawisz to tej mafii. Dostali aż nadto dowodów, tu przecież nie chodzi o morders
              > two, wystarczy jak pokażą, że jednak nie warto tak jeżdzić bo stracą premię alb
              > o dodatek albo naganę. To ich cyrk i ich małpy, nie chodzi o to żeby im coś jes
              > zcze odowadniać, to oni muszą zapracować na zaufanie.

              Nieśpieszno mi do rozgłosu, na chwilę obecną naskrobałem obszernego maila do
              redakcji "Gazety" i czekam na jakąś odpowiedź z ich strony.
        • Gość: police odradzam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 18:09
          To nie jest dobry pomysł szanowny forumowiczu "qqbek"! Deklaracja, deklaracją,
          dobra wola, dobrą wolą, ale... Przypominam, że niedawno był taki młody
          policjant, który już nie wytrzymywał kłamstw i pobić ludzi na komisariacie (nie
          pamiętam nazwy miejscowości) i zdecydował się zeznawać przeciwko swojemu
          przełożonemu. KWP zagwarantowało mu ochronę. Zaraz potem został potracony
          samochodem przez tego przełożonego. Gdyby nie media, sprawy by nie było, a
          odważny zapewne spadłby wkrótce potem ze schodów...

          Nie twierdzę, że tak będzie tez i z Tobą, ale jedna z pierwszych zasad internetu
          to CHROŃ SWOJE DANE OSOBOWE. Natychmiast po Twoim zgłoszeniu się na policję
          Twoje nazwisko i adres będzie znane wszystkim zainteresowanym. Ty nazwiska tego
          chuligana z kijanki nie poznasz. Zwróć uwagę na bardzo prowokacyjny styl
          wypowiedzi rzekomego "rzecznika". Skąd ta zajadłość?

          Cop Land Cię wcześniej, czy później dopadnie. Po co Ci to? Gdyby ten gnojek
          potracił kogoś i odjechał - to rozumiem... mówi się trudno, ale dla
          sprawiedliwości narazić się trzeba. Ale tu? On dostanie mandat, a Ty potem
          bedziesz celem nr 1 dla całej miśkarni.

          • qqbek Re: odradzam... 02.12.09, 18:17
            Gość portalu: police napisał(a):

            > To nie jest dobry pomysł szanowny forumowiczu "qqbek"! Deklaracja, deklaracją,
            > dobra wola, dobrą wolą, ale... Przypominam, że niedawno był taki młody
            > policjant, który już nie wytrzymywał kłamstw i pobić ludzi na komisariacie (nie
            > pamiętam nazwy miejscowości) i zdecydował się zeznawać przeciwko swojemu
            > przełożonemu. KWP zagwarantowało mu ochronę.

            Miśkarni się nie boję, bo jeżdżę na pewno bardziej przepisowo niż 3/4 kierowców
            (zerowe konto punktowe).
            Dane osobowe udostępniłem zaś redakcji GwL, więc chroni mnie prawo prasowe.
            Ochronę mogą sobie gwarantować... wiem, że raczej ich nie znajdą, ponieważ nie
            udało mi się nawet zanotować numeru bocznego, gdyż policjanci niezwłocznie
            skręcili w ul.Grottgera.
            Liczę za to, że zgłosi się tutaj też sympatycznie wyglądający okularnik w
            płaszczu (na oko student w wieku lat gdzieś 20-24), który był najbliższy
            władowania się "panom policjantom" pod radiowóz i minę miał nie mniej zaskoczoną
            niż ja.

            Poza tym p.Wójtowicz ma jednak dużo racji w tym, że łatwo jest anonimowo wylać
            na kogoś pomyje. Udostępniając swoje dane osobowe Gazecie i upoważniając
            redakcję do przekazania p.Wójtowiczowi mojego numeru telefonu sprawiam, że moje
            doniesienie zyskuje niepomiernie na wiarygodności, czym, mam nadzieję,
            przyczynię się do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
            • Gość: poli Re: odradzam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 18:31
              Szacun... Dobrze zagrane, media jednak są pewnym gwarantem. To fakt. Życzę
              powodzenia i oby moje obawy sie nie sprawdziły. Jeżdżę od 35 lat i w sumie
              miałem tylko 6 mandatów za niewielkie naruszenia kodeksu. Od lat nie zarobiłem
              żadnego punktu. Ale wiem, że nie ma nieomylnych. Pozdrawiam serdecznie!
            • tajnos.agentos Re: odradzam... 03.12.09, 07:45
              qqbek napisał:

              > Miśkarni się nie boję, bo jeżdżę na pewno bardziej przepisowo niż 3/4 kierowców
              > (zerowe konto punktowe).

              To nie ma żadnego znaczenia. Jak to się mówi - "nie ma ludzi niewinnych, są
              tylko źle przesłuchani." Z każdego da się zrobić przestępcę... Wiem co piszę,
              próbowano kiedyś zrobić ze mnie pirata drogowego - recydywistę nie zadając sobie
              minimum trudu, by zdobyte informacje sprawdzić. Na szczęście, sąd okazał się
              rozumniejszy.
    • puzon20 Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla pie... 02.12.09, 17:08
      z artykuły wynika, iż w sprawie mandatu za 500 zł i 10 pkt. trzeba wszczynać
      czynności wyjaśniające, czyli analiza zapisów monitoringów, przesłuchiwanie
      świadków itp. a gdy to nic nie da, bo w tym miejscu przewijały się dwa
      radiowozy i każdy z kierowców powie, że to nie on. Czyż nie lepiej zgłosić się
      i złożyć dowód w postaci zeznania świadka. Po sprawie i szybko i tanio. Tak
      objawia się znieczulica ludzka: a po co mam reagować, skoro to mnie nie
      dotyka, niech innych okradają, niech innych zabijają oby tylko nie mnie, niech
      inni zareagują, albo gdzie była policja się zapytają.
    • framberg Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla pie... 02.12.09, 17:31
      Pewnie spałowali by go przy jakiejś okazji. No i ciągłe kontrole. Jak działa
      policja to wiemy z takich wpisów - prawo obowiązuje innych.
      Zresztą nie chodzi o prawo. Na własne uszy słyszałem w TV policjanta
      twierdzącego, że toczy się walka na drogach pomiędzy kierowcami a policją.
      Inaczej mówiąc: nie są naszymi obrońcami, nie zapewniają bezpieczeństwa lecz
      traktuję każdego jak wroga. Coś jak rosyjska policja. Nie przekonuje mnie
      zdanie, że policjant miał co innego na myśli. Jak czuje tak powiedział.
      Regulaminy i oficjalne teksty mówią coś innego, rzeczywistość to lekceważenie
      prawa, walka z ludźmi, z kierowcami, mandaty, kary grzywny.
      Wielka zmiana od roku 1989 - 1990. Na niekorzyść oczywiście. Upadł etos, chęć
      niesienia pomocy (o tym nie ma mowy), pozostała wrogość.
      Też nie podałbym personaliów.
      • qqbek Re: Sezon łowiecki na miśki otwarty! Fuzje w dłoń 02.12.09, 18:35
        janostrzyca napisał:

        > Widzę, że zaczyna się skuteczne polowanie na gliniarzy łamiących
        > prawo. Dodajmy do tego również strażników miejskich. Aparaty cyfrowe
        > i dyktafony w komórkach to zabójcza broń.

        Skuteczne, czy nie Janie... chodzi o to, że wykroczenie, którego świadkiem było
        mi dane być, należy do najgroźniejszych w swych potencjalnych skutkach.
        Nie jestem fanem dzieciaków, latających z aparatami i fotografujących źle
        zaparkowane auta. Złe parkowanie nie grozi śmiertelnym zagrożeniem życia i
        zdrowia. Wymijanie (a nie jak pisze autor artykułu "wyprzedzanie") pojazdu,
        który zatrzymał się przed przejściem, by puścić pieszych, jest przyczyną wielu
        tragicznych w skutkach wypadków. Nie dalej jak w maju widziałem na tym samym
        przejściu przyjezdnego z Bartoszyc (rejestracja NBA), który spowodował na nim
        śmiertelny wypadek, robiąc dokładnie to, co nasza drogówka przedwczoraj (tyle,
        że jechał zapewne dużo szybciej niż ci policjanci, którzy wtedy dopiero się
        rozpędzali i nie jechali chyba nawet jeszcze 50km/h).
        • Gość: znak zapytania Re: Sezon łowiecki na miśki otwarty! Fuzje w dłoń IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.09, 19:57
          pytanie do tego goscia co widział wykroczenie. Skąd pewność, że to DROGÓWKA
          oskarżać drogówke najłatwiej napisać, że drogówka bo pewnie tylko ten pion
          policji znasz kia jeździ również na komisariatach nie tylko w drogówce skąd ta
          pewność jak nawet numeru bocznego nie pamiętasz zaczęła się nagonka na miśków i
          to nie wróży nic dobrego wspomnicie moje słowa będą mandaty sypać jak nic ale
          dzięki pismakom
        • janostrzyca Sezon łowiecki na miśki otwarty! Fuzje w dłoń! 03.12.09, 09:42
          W Polsce różne służby publiczne działają tak jakby nie obowiązywały
          ich zasady dotyczące Polaków-szaraków. Do tego, jak im się wytknie
          różne draństwa, zaczynają się w sposób zorganizowany mścić. Dlatego
          Kolego jestem przekonany, że jeśli poleziesz na policję i opowiesz
          co widziałeś, to w ciągu max. roku stracisz prawo jazdy.

          Niedawno opisywałem na tym forum i blogu jak Straż Miejska dała w
          dupę kupcom z jednego z lubelskich bazarów, za to, że poskarżyli się
          na bałagan i dziki handel (w tym przedmiotami z przemytu) w
          okolicach ul. Ruskiej. Skutek był taki, że SM obstawiła parking przy
          bazarze i łupiła mandaty kupcom i klientom za nieprawidłowe
          parkowanie, chociaż w odległości 50-100 m handluje się papierosami i
          wódą z przemytu. Ot, Lublin.
      • qqbek Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 02.12.09, 18:59
        warmusz napisał:

        > może sie czepiam ale wymijanie o jakim pisze ktoś artykuł nie jest żadnym w
        > ykroczeniem . Wg przepisów wymijanie wystepuje gdy pojazdy jaką w przeciwnych k
        > ierunkach , na przejściu dla pieszych nie wolno WYPRZEDZAĆ !!

        Wyprzedzaliby mnie, gdybym i ja jechał. Ja stałem. Może wyraziłem się
        nieprecyzyjnie. Stałem na lewym pasie Al.Racławickich, w kierunku Krakowskiego
        Przedmieścia. Policjant kierujący KIA nie mógł mnie wyprzedzić, bo wyprzedzić
        można jedynie pojazd poruszający się.

        Kodeksowa definicja manewru, jaki wykonał to "Omijanie"

        Cytuję za art. 2 ust.27 PoRD: omijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok
        nieporuszającego się pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody;
      • tajnos.agentos Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 03.12.09, 08:00
        warmusz napisał:

        > może sie czepiam ale wymijanie o jakim pisze ktoś artykuł nie jest żadnym w
        > ykroczeniem . Wg przepisów wymijanie wystepuje gdy pojazdy jaką w przeciwnych k
        > ierunkach , na przejściu dla pieszych nie wolno WYPRZEDZAĆ !!

        Artykuł 2:
        "26 wymijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu
        poruszającego się w przeciwnym kierunku;

        27 omijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok nieporuszającego się pojazdu,
        uczestnika ruchu lub przeszkody;

        28 wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika
        ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;"

        Artykuł 26:
        "Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
        obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu
        znajdującemu się na przejściu.
        /.../
        3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
        1. wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z
        wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
        2. omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w
        celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;
        3. jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych."
        http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/spisTresci.html
    • filominidanek Nie przepuszczać! 02.12.09, 20:26
      Uważam, że przepuszczanie pieszych na drodze z kilkoma pasami ruchu w jedna
      stronę jest GŁUPOTĄ i NARAŻANIEM PIESZYCH NA SMIERĆ.

      Wiem, że wiele osób się oburzy na to co piszę, ale ja mam już swoje lata i
      pamiętam, jak byłem z własnego wyboru takim kulturalnym kierowcą i widząc
      pieszych na skraju chodnika zatrzymywałem się, by ich przepuścić. Kulturalny
      byłem przez ... circa about 1 miesiąc... Potem przestałem być "kulturalny" i
      nie robię już takich gestów.

      Dlaczego? Bo przez tamten 1 miesiąc zdarzyło się:

      1. Kierowca "niekulturalny" mnie ominął i wyrwał z rąk siatki z zakupami
      przechodzącej kobiecie (zdążyła się cofnąć, siatki nie...)

      2. Byłem na krawędzi zawału, gdy patrzyłem na młode dziewczę z wózkiem śmiało
      korzystające z mojej "kultury", a w lusterku widziałem pędzące dajewo. Na
      szczęście gdy zaklaksonowałem, dziewczę stanęło, a nie pobiegło jeszcze
      szybciej, bo zawał byłby na bank.

      Wystarczyło, od tego czasu przepuszczam pieszych tylko wtedy, gdy jest jeden
      pas, albo gdy już sami mi pod koła włażą...

      Do przemyślenia... Takich matołów, jak ci z kijanki jest więcej...
      • qqbek Re: Nie przepuszczać! 02.12.09, 20:37
        filominidanek napisał:

        > Do przemyślenia... Takich matołów, jak ci z kijanki jest więcej...

        Ja też rzadko puszczam w takich sytuacjach, ale nic nie jechało z
        naprzeciwka, za mną też nic (poza Kijanką, której wyjazd spod
        Uniwersytetu Medycznego widziałem), więc dość ufnie zatrzymałem się,
        widząc większą grupkę ludzi czekających już na przejściu.
        • qqbek Re: Nie przepuszczać! 02.12.09, 20:39
          Dodam, że nie miałem dużo do stracenia, bo widziałem już, że 60-90m
          dalej i tak stanę w kolejce oczekujących na zmianę sygnalizacji przy
          skrzyżowaniu z Lipową, bez perspektyw na szybkie jej rozładowanie.
          • filominidanek Re: Nie przepuszczać! 02.12.09, 20:48
            Ja nie zarzucam nic... Tak powinno być. Problem jednak jest. Chcemy być mili, a
            tak naprawdę wystawiamy biednych ludzi na odstrzał. Coś z tym powinno być
            zrobione. W Anglii np. widziałem na słupach świecące białe kule szklane przy
            przejściach, gdzie pieszy ma bezwarunkowe pierwszeństwo.

            No i przejścia nie muszą być w takich miejscach. Przykład - przejście na al.
            Solidarności przed skrzyzowaniem z Sikorskiego. Jakim trzeba być kretynem, żeby
            w takim miejscu zrobić przejście??? Kładka, przejście podziemne, ale nie to!!!
            • qqbek Re: Nie przepuszczać! 02.12.09, 21:33
              filominidanek napisał:
              > No i przejścia nie muszą być w takich miejscach. Przykład -
              przejście na al.
              > Solidarności przed skrzyzowaniem z Sikorskiego. Jakim trzeba być
              kretynem, żeby
              > w takim miejscu zrobić przejście??? Kładka, przejście podziemne,
              ale nie to!!!

              Chodzi o przejście za ul.Puławską? Jeżdżę tamtędy często, ale przez
              myśl by mi nie przeszło, zatrzymać się jako pierwszy, by puścić
              pieszych (chyba, że już by przejściem szli, co oczywiste).
              Przejście dla pieszych przy 4-ch pasach ruchu w każdym kierunku...
              takie rzeczy tylko... no właśnie, nie w Erze, tylko w Polsce.
          • Gość: znak zapytania Re: Nie przepuszczać! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.09, 09:53
            qqbek zastanów się bo za składanie fałszywych zeznań tez jest odpowiedzialność
            raz piszesz, że widziałeś jak wsiadali więc zanim wsiedli ruszyli to moim
            zdaniem piesi zeszli by z przejscia bo to nie jest 2 sek tym bardziej, że
            włączali się z przeciwległego pasa tak jak napisałes spod akademii medycznej w
            następnym poście piszesz, że widziałeś jak ruszali więc myślę, że nie rozwinęli
            znacznej predkości i
            myśle, że Pan rzecznik powinien tez poczytac forum i mimo tego, że ma dobre
            układy z dziennikarzami z Lubelskich gazet powinien uważnie poczytać wypowiedzi
            qqbek
      • tajnos.agentos Re: Nie przepuszczać! 03.12.09, 08:08
        filominidanek napisał:

        > Uważam, że przepuszczanie pieszych na drodze z kilkoma pasami ruchu w jedna
        > stronę jest GŁUPOTĄ i NARAŻANIEM PIESZYCH NA SMIERĆ.

        To jest obowiązkiem prowadzącego każdy pojazd. Głupotą jest uleganie
        wyprodukowanej przez pismaków modzie, która przez "przepuszczenie pieszego" każe
        rozumieć zatrzymywanie się zaw2sze, gdy się widzi pieszego podchodzącego do
        przejścia, ale nie znajdującego się jeszcze na nim. Takie zachowanie
        rzeczywiście często jest niezgodne z przepisami, a nawet może być przyczyną
        poważnych zagrożeń.

        > Do przemyślenia... Takich matołów, jak ci z kijanki jest więcej...

        Nie zawsze są to matoły. Bywa, że w gęstym miejskim ruchu ktoś po prostu nie
        zorientuje się w sytuacji, nie zauważy zatartych pasów lub ledwie widocznego,
        ginącego w tle znaku...
    • jedynyjezuitaitamta Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla pie... 02.12.09, 22:24
      Jak ja się cieszę! Mieszkam daleko od Lublina, ale zacząłem kochać
      lubliniaków. Wreszcie ktoś - właśnie mieszkańcy Lublina pokazali, że można i
      trzeba dokładnie patrzeć na ręce drogówce. Ciekawe, czy to akcja
      zorganizowana, czy tylko pojedyncze podrygi. Jakkolwiek by to nie było, to
      popieram w całej okazałości. Naiwny nie jestem. Fotoradary w śmietniku to było
      obrzydliwe przegięcie drogówki. Odpowiedź lubliniaków jest niezła.
      Zorganizujcie się. Załóżcie jawne stowarzyszenie obserwatorów drogówki.
      Notujcie i nagłaśniajcie wszystkie ich świństwa i przekręty. Prasa Wam sprzyja
      i reszta Polski popiera.
    • atd77 Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla pie... 04.12.09, 06:50
      LUDZIE LUDZIE CUDA W TEJ BUDZIE!!!!! NA STOS TYCH WREDNYCH POLICJANTÓW!!!
      SPALIĆ,PORĄBAĆ,RODZINY WYPĘDZIĆ!!!! CZY WYŚCIE TOTALNIE PODURNIELI??????
      Większość to z was świętoszki którzy nigdy mandatu nie otrzymali. Cytat z
      innego forum:"jeżdżę spokojnie,moja prędkość nie przekracza 100 km/h".
      Jasne,przekroczenie prędkości o 10km to banał. Wyprzedzanie na trzeciego i
      wymuszenie pierwszeństwa to banał, jazda przy ładnym słoneczku i suchej
      nawierzchni z prędkością 120 km/h to banał. Uderzcie się w pierś-ilu z was
      CODZIENNIE łamie przepisy? Mogę pójść o zakład że na każde 10km przejechane
      jest co najmniej jedno wykroczenie. Głupawka każdemu może się zdarzyć-tak jak
      tym panom policjantom. Faktycznie niezłe "zjebki" powinni dostać-ewentualnie
      mandat jeśli jest to do udowodnienia i tyle. POCO TAKA AFERA!!!! Kompletnie
      nie rozumie takiego podejścia-nie doszło do przestępstwa a rozpisujecie się
      jakby co najmniej policjanci zabili troje przechodniów. Jakiś epizod
      rozdmuchany do wymiarów afery państwowej. Ehhhh republika bananowa. A teraz
      możecie na mnie wieszać psy :P
      • tajnos.agentos Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 04.12.09, 07:31
        atd77 napisał:

        > LUDZIE LUDZIE CUDA W TEJ BUDZIE!!!!! NA STOS TYCH WREDNYCH POLICJANTÓW!!!
        > SPALIĆ,PORĄBAĆ,RODZINY WYPĘDZIĆ!!!! CZY WYŚCIE TOTALNIE PODURNIELI??????
        > Większość to z was świętoszki którzy nigdy mandatu nie otrzymali itd.

        Zapomniałeś pan jeszcze wspomnieć o złomiarzach i o UFO w Emilcinie. Poza tym,
        "nie do rymu, nie do taktu - wsadź se c... do kontaktu".:P
        • atd77 Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 04.12.09, 08:57
          tajnos.agentos to taki przykład kierowcy-świętoszka. Oczywiście na poziomie i
          kulturze. Przykładny święty obywatel który babciom ustępuje na przejściu, nie
          trąbi na kobiety za kółkiem,nie używa wulgarnych słów i do tego nigdy niemiał
          kolizji ani nigdy nikt nie musiał gwałtownie hamować przez niego.
          Zachowuje obiektywizm a opinie i osądy są sprawiedliwie.

          Wzór obywatela. Jego wypowiedzi z pewnością będę cytował dzieciom
          • tajnos.agentos Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 04.12.09, 10:16
            atd77 napisał:

            > tajnos.agentos to taki przykład kierowcy-świętoszka.

            Nieprawda.

            Oczywiście na poziomie i
            > kulturze.


            Oczywiście.

            Przykładny święty obywatel który babciom ustępuje na przejściu,

            Zgadza się.

            nie
            > trąbi na kobiety za kółkiem,


            Rzadko, ale się zdarza. Także na mężczyzn za kółkiem.

            nie używa wulgarnych słów



            Czasami sobie nie żałuje.

            i do tego nigdy niemiał
            > kolizji


            Miał.

            ani nigdy nikt nie musiał gwałtownie hamować przez niego.



            Nie przypomina sobie.

            > Zachowuje obiektywizm a opinie i osądy są sprawiedliwie.


            Bierz przykład.

            > Wzór obywatela. Jego wypowiedzi z pewnością będę cytował dzieciom

            Proszę bardzo, może coś dorzucić?
          • qqbek Re: Jak policjanci wyprzedzają na przejściu dla p 04.12.09, 12:22
            To może ja, autor całego zamieszania, wypowiem się.

            atd77 napisał:

            > Oczywiście na poziomie i
            > kulturze.
            Jak zawsze. Z domu wynosimy albo kindersztubę albo słomę w butach.

            > Przykładny święty obywatel który babciom ustępuje na przejściu,
            Otóż powodem całego zamieszania jest właśnie ustąpienie pieszym w
            moim wykonaniu.

            > nie
            > trąbi na kobiety za kółkiem
            Czasami trąbi na pacanów za kółkiem, płeć jest mi obojętna.

            > nie używa wulgarnych słów
            Rzadko, ale używam.

            > i do tego nigdy niemiał
            > kolizji ani nigdy nikt nie musiał gwałtownie hamować przez niego.
            Kolizję miałem jedną, drobną (stłuczony klosz kierunkowskazu,
            wgnieciony błotnik), 13 czy 14 lat temu.

            > Zachowuje obiektywizm a opinie i osądy są sprawiedliwie.
            Ja nadal uważam tych policjantów, którzy mnie ominęli na przejściu za
            piratów. Przykro mi, ale uważam, że opinia moją, choć rzecz jasna nie
            pozbawiona subiektywizmu, idzie w parze z PoRD i zdrowym rozsądkiem.

            > Wzór obywatela. Jego wypowiedzi z pewnością będę cytował dzieciom
            Proszę bardzo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka