Płakała pod czujnym okiem kontrolerów

    • pr110 Płakała pod czujnym okiem kontrolerów 22.01.10, 23:19
      ta pani jest niewinna, bo emerytki zawsze są miłe do kontrolerów. to
      kontrolerzy są winni, zawsze są to mendy (nie wszyscy, ale większość)
      gdy ktoś odwrotnie włoży bilet i numer jest gdzie cena potrafią zabić.
      Przykładem jest przypadek z Olsztyna kiedy to kontrolerzy niemowę potraktowali
      gazem i zaczęli bić bo się z nim nie mogli porozumieć. Jak zwykle byli
      niewinni(na monitoringu było wszystko widać, on był spokojny, to oni zaczęli)
      • Gość: Salomon Re: Płakała pod czujnym okiem kontrolerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 00:14
        Cieszę, że wreszcie do głosu na tym forum doszli normalni, kulturalni ludzie,
        jakich przecież znakomita większość jeździ z biletami. Do niedawna byłem tylko
        jednym z 2-3 dyskutantów, którzy oceniali inaczej (zgodnie z prawem i smutnymi
        faktami) sytuację na rynku gapowicza. Przytłaczała mnie (nas), na tym forum,
        sfora zwykłych gnojków, gó...arzy i gapowiczów, nenawidzących kontrolera biletu.
        Sporo ludzi biednych jeździ bez biletu, ale w razie przyłapania sa z reguły
        honorowi, wstydzą się i czasem ludzki kanar daruje takiemu zawstydzonemu
        człowiekowi. Przez ponad 5 lat jeździłem darmowymi autobusami TESCO i AUCHAN,
        bo bylem bezrobotnym bez zasiłku. Ani razu nie pojechałem na gapę kursowym MPK,
        wolałem spędzić 3-4 godziny w przejazdach darmowymi busami marketów, aby
        załatwić sprawę i powrócić do domu. Ale większość znajomych bezrobotnych byla
        leniwa i jeździła po chlebek i makaron na gapę, potem mieli po 10-15
        niezapłaconych mandatów i masę awantur z kanarami. Potem dziwili się, ze po 2
        latach MPK sprzedało ich długi firmie windykacyjne, a ta poszła do sądu, gdy
        kończyło się przedawnienie (3 latka) i ludzie po 3 latach mieli zajęte hipoteką
        przymusową mieszkania (często wspólne z bezrobotną żoną i dziećmi). In ni
        dostali w międzyczasie emeryturę lub rentę i zaraz ZUS otrzymał wyroki sądowe
        (ważne 10 lat) z zajęciem komorniczym za długi gapowe. Tak to się kończy, gdy
        cwaniak jeździ kilka lat na gapę. Nawet chyba już za 3 nie zapłacone mandaty
        gapowe, może być sprawa karna z urzędu, gdy MPK powiadomi prokuratora - wobec
        gapowicza recydywisty (wykłócającego się za każdym razem i szarpiącego z
        kanarami, jak na stadionie piłkarskim), nie każdy o tym wie. Ludzie stosują
        różne głupawe sztuczki, aby nie zapłacić biletu za 1 czy 3 przystanki, udają
        zasapanych i nie mogą niby znaleźć długo portmonetki z biletami, aż tramwaj
        autobus dojedzie te głupie 1-3 przystanki. Młodzi gapowicze stoją na schodkach i
        czekają na otwarcie drzwi, aby prysnąć, gdy zobaczą kanarki, ale często kanarki
        są już w środku i jadą kilka przystanków, obserwując tych gapków. Potem część z
        nich potulnie wyciąga legitymację, ale część rżnie cwaniaka, przed kolegami,
        udaje niemowę, głuchego, odwraca się tyłem do kanara, albo uparcie i ordynarnie
        zaklnie i odpowiada, że nie ma żadnych dokumentów itd. Wtedy sprawa faktycznie
        kończy się po kilku-kilkunastu przystankach, dosiadką dwóch panów/ lub Pani i
        Pana Policjantów i wyprowadzenie gapka/gapkow, wraz z kanarkami -do dalszej
        dysputy, a tramwaj odjeżdża. itd. Takie są realia. mało kiedy ktoś zaczyna
        głośne awantury, w sprawie felernego kasownika, zwykle potulnie wyciągają dowód,
        tłumaczą się zapomnieniem, albo, że nie zdążyli znaleźć biletu itd. i jak
        najszybciej chcą zakończyć wstydliwą dla nich sytuację. Prawie codziennie jeżdżę
        po kilkanaście przystanków tramwajem lub autobusem i zdarza mi się kilka razy w
        tygodniu, z pewnym ubawem, obserwować te głupie manewry niejednego gapowicza.
        Ale rzadko który jest tak zapalczywy, jak ta pani Teresa, aby potem opisywać te
        walki z kanarem w miejscowej Gazecie Wyborczej.
        • czarownica.z.tubtina Re: Płakała pod czujnym okiem kontrolerów 23.01.10, 16:02
          Zanim Salomonie wydasz kolejny swoj salomonowy wyrok, to ja Ci
          przypomne swoja wypowiedz, ktora zapewne przeoczyles, a dotyczy ona
          aktualnych wydarzen i ZTM zapewne nie bedzie mial klopotow z
          ustaleniem kto tego dnia kontrolowal pasazerow na podanej trasie.

          Kontrolerzy sa surowi
          wedlug uznania, silniejsi zawsze maja nadzieje na poblazliwosc


          Oczywiscie - jestem swiecie o tym przekonana, wszak ZTM dziala
          zgodnie z prawem!! - wyciagnie konsekwencje wobec kontrolerow. Jaka
          jest kara za jazde bez biletu? 80 zl? Przyjmijmy, ze tak (w zyciu
          nie zaplacilam kary). Wiec przy tej jednej kontroli ZTM stracil 400
          zl... Tak to dziala Salomonie. I jakbys nie tlumaczyl kontrolerow -
          ustalenie prawdy powinno byc celem ZTM, a tymczasem jedyna winna
          stala sie pasazerka.
    • jagoda1884 Płakała pod czujnym okiem kontrolerów 24.01.10, 15:24
      Kontrolerzy a fee, też miałam z nimi przygodę skasowałam bilet a że ich kasowniki źle wybiły datę to powiedzieli że to ja na starym bilecie jadę, to nic że data była do przodu ;) mandat zapłaciłam , bo odwołać się nie mogłam ;/

      współczucie dla tej Pani ;/
      • Gość: Kanar Re: Płakała pod czujnym okiem kontrolerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 19:28
        Mogłaś się wylegitymować i nie płacić mandatu, tylko odwołać się terminowo od
        tego mandatu, najpierw do Zarządu MPK (właściwa Spółka przewozowa). Gdyby Twoje
        racje uwzględnił najpierw Zarząd MPK, albo potem Sąd - to byłabyś na prawie. A
        tak - szkoda tu pisać takie posty, zapłaciłaś, tzn. przyznałaś się do winy i
        tyle! Wszystkie kasowniki mogły teoretycznie mieć źle ustawioną datę/godzinę
        przez motorniczego/kierowcę, więc byłaś ewidentnie na prawie, jeżeli faktycznie
        skasowałaś ten bilet, nawet z datą do przodu, jak na tych wszystkich
        kasownikach. Jednak jakoś nie chce wierzyć Twojej relacji, bo kanar odbija
        najpierw papierek w kształcie biletu w kasowniku, dopiero zaczyna kontrolę.
        Wtedy miałby także podgląd złej daty/godziny z kasownika. Głupio coś kombinujesz
        panienko, aby tu zabłysnąć swoją rzekoma krzywdą od nierozumnego kanara. Tylko
        po co to, czyżbyś była rasową blondynką?
        • Gość: Kanar_Pała [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 08:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • empi netykieta i regulamin 25.01.10, 08:24
            Nie mnóż postów z inwektywami. Nie masz już nic do powiedzenia w
            merytorycznej dyskusji to odpuść sobie.
            pzdr.
            • Gość: kanar_to pałkers Re: netykieta i regulamin IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 08:27
              strasznie merytoryczne jest odbijanie piłeczki przez kanara (strasznego lebiegę
              nomen omen ;)
              • Gość: Kanar Re: netykieta i regulamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 12:35
                Czy masz na myśli prawdziwego Kanar z tego forum, czy tego Kanar-Pała?
              • Gość: Kanar Re: netykieta i regulamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:03
                Jeżeli ktoś niby merytorycznie rzuca co chwilę, na ty forum, stwierdzenia typu:
                "kanary to ... i tu wymienia różne obraźliwe epitety, albo idiotyczne sugestie
                typu <kanar_to pałkers>", to na to nie reagujesz - dyskutancie "pałkers". Co
                nowego lub wychowawczego na tym forum, dla niewychowanych gapowiczów i młokosów
                pałkersów - wnoszą takie głupie uwagi, jak Twoje, pałkersie?
            • Gość: Kanar Re: netykieta i regulamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:09
              Czas zakończyć dyskusję na tym forum. Apeluję do wszystkich zatwardziałych
              gapowiczów - poniechajcie tego niecnego procederu! Zacznijcie żyć uczciwie,
              także dla Waszego własnego dobra i dobra Waszych dzieci i krewnych. Zacznijcie
              kontrolerach biletów dostrzegać zwykłych, uczciwie pracujących ludzi. Ich ciężka
              i niewdzięczna praca służy dobru wszystkich uczciwych ludzi w Polsce.
              Jeżeli po przeczytaniu tego forum, chociaż kilku zatwardziałych gapowiczów
              zrezygnuje z tego procederu, to praca włożona w pisanie postów, na tym forum,
              przez takich dyskutantów-społeczników, jak Empi, Dociek, Salomon czy ja-Kanar,
              nie pójdzie na marne.
              Precz z gapowiczami!
Pełna wersja