Architekt Jerzy Korszeń: Plany to inwestorzy

13.02.10, 07:34
Większość miast w Polsce nie ma planów (przoduje w tej lidze
Warszawa)_a jednak szereg z tych miast rozwija się, acz rozwój to
chaotyczny (z powodu braku planów)_władze nie chcą opracowywać
planów z uwagi na przewlekłe procedury zatwierdzania tychże. to
prezenty dla następców, a u nas brak jest myślenia o regionie,
kraju, państwie...myślenie jest partyjne. małostkowe_dla wielu
urzędników brak planów to ich wielka władza...decydują oni, nie
zapisy planistyczne...oni są miejscowym prawem, nie uchwalone
plany_to obraz smutny...światła w tunelu nie widać, kolejne
nowelizacje prawa nic w tej materii nie wnoszą, zgoła jeszcze
bardziej komplikują_to obraz państwa smutny...niestety.
    • renetlublin Architekt Jerzy Korszeń: Plany to inwestorzy 14.02.10, 11:56
      Prezydentura Pana Wasilewskiego nic pozytywnego nie wniosła w
      miejskiej architekturze. Wielką "ZMIANĄ NA LEPSZE" miała być wymiana
      architektów miasta. "Zmiana na lepsze" dla potencjalnego inwestora w
      centrum Lublina w praktyce polega na tym, że projekt budowlany może
      być opracowany tylko przez "wybranego i jednynie słusznego
      architekta". Reszta architektów nie ma oczywiście pojęcia co
      jest "dobre dla miasta"... W innym wypadku na warunki zabudowy czeka
      się 3 lata lub dostaje negatywne decyzje. Budzi to niesmak tym
      większy, że markety spożywcze budowane są bardzo szybko - wystarczy
      jedynie zatrudnić do tego odpowiedniego architekta...
      Projekt polityczny "Prezydent Wasilewski" pana Palikota niestety się
      nie sprawdził. Inwestycje (a raczej ich brak), podejście do
      inwestora, płytki rynek nisko płatnej pracy, marazm i klientelizm w
      UM sprawiają że stajemy się smutnym i zapomnianym miejscem na mapie
      uciekającego nam kraju. Lublin powoli gaśnie ale i tak usłyszymy
      jesienią, że jest dobrze a w następnej kadencji będzie jeszcze
      lepiej! Tylko komu?
    • Gość: as Re: Architekt Jerzy Korszeń: Plany to inwestorzy IP: 83.238.139.* 14.02.10, 17:42
      Większość polskich miast "rozwija" się w taki sposób, że na dobrą sprawę można
      by je w większej części zburzyć i wszystko budować od nowa. Tak byłoby nie tylko
      lepiej, ale również taniej.
      Obawiam się że mimo wszystko powrócilibyśmy do tego samego stanu rzeczy.
      Przyczyną jest nie tylko budzący zgrozę poziom świadomości inwestorów, ale
      również kompetencje sporej części polskich architektów i urbanistów.
      Po naszych miastach i wioskach najlepiej poruszać się ze spuszczoną głową.
      • jadwigaelzbieta Re: Architekt Jerzy Korszeń: Plany to inwestorzy 17.02.10, 09:07
        Kompetencje to mają urzędnicy(lub nie mają bo decydują decydencji,a
        urzędnicy są spolegliwi żeby nie stracić pracy).Przypominam-
        kompetencja to zakres uprawnień do realizowania określonego
        działania.Architekci są lepsi i gorsi jak w każdym zawodzie.Jedyną
        ochroną prawną w obecnym systemie są plany.Decyzje o warunkach
        zabudowy są jednak bardzo wygodne dla decydentów,bo dają
        poczucie "władzy",społeczeństwo jest wyłączone z możliwości złożenia
        uwag,zupełnie jest pominięty głos rady miasta,a kiedy zaczyna się
        budowa pozostają protesty, którymi nikt się nie przejmuje
        bo "wszystko zgodnie z prawem",lub"znikoma szkodliwość
        społeczna".Taka jest nasza demokracja w pojeciu ludzi sprawujących
        większą lub mniejszą władzę.Smutne i beznadziejne.
        • Gość: gosc Re: Architekt Jerzy Korszeń: Plany to inwestorzy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.02.10, 14:50
          Zgadzam sie z przedmowca -urzedasy maja kompetencje ale mnie
          dopuszczaja ludzi kumatych
Pełna wersja