Dodaj do ulubionych

Świdnik czy Niedźwiada?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 21:36
W pelni popieram to stanowisko, gratuluje wiedzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: suseł perełkowy Re: Świdnik czy Niedźwiada? IP: *.marsoft.com.pl / 81.219.66.* 23.02.04, 21:07
      Lotnisko w świdniku ma już swoją przedwojenną tradycję ,że nie wspomnę
      ostatnich pięćdziesięciu kilku lat.Zapytajcie w WSK PZL Świdnik ile
      zagranicznych delegacji przyjmują rocznie.Lublin od Świdnika dzieli zaledwie
      12km ,a łączy droga międzynarodowa ze wschodnią granicą. Nie ma sensu ta
      zaściankowość w dobie globalizacji. Lepiej wcześniej dać sobie szansę na
      otwarcie się na kontakty zagraniczne... zwłaszcza że instnieją tradycje i
      infrastruktura .A tak nawiasem to susły przywieziono na lotnisko w Świdniku
      właśnie drogą lotniczą.
      • empi Re: Świdnik czy Niedźwiada? 18.03.04, 16:58
        Racjonalne i logiczne argumenty w artykule. Jak już raz wypowiadałem się w
        podobnym wątku, nie potrzeba nam nastepnej ponad miarę wielkiej inwestycji w
        rodzaju Teatru w Budowie. Tam gdzie muszą być angażowane pieniążki budżetu
        państwa należy liczyć sie zawsze z odwlekanie, wstrzymywanie, kwestionowaniem
        celowości po to by przesunąć środki tam gdzie są lepsze układy.
        pzdr.
        • Gość: Super DJ Heniu minilotnisko w Świdniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:54
          tylko że w Świdniku nie zmieści się nawet ATR że nie wspomnę o większych
          sprzętach. Będzie to lotnisko dla garstki biznesmenów robiących interesy z WSK
          to niech sobie sama WSK to lotnisko wybuduje. Niedźwiada mogłaby przyjąć nawet
          największe samoloty, byłoby to najnowocześniejsze lotnisko w Polsce i mogliby z
          niego latać także tzw. zwykli ludzie np. na wakacje nad Morze Śródziemne czy
          Bałtyk nawet tanimi liniami. Wiele osób jest niestety na etapie że samolotami
          mogą latać tylko biznesmeny i politykierzy a motłoch niech jeździ pociągami.
          Niestety tendencja światowa jest taka że samolot ma być dla każdego kto ma
          pracę a nie tylko dla najbogatszych. Gdyby budowano to lotnisko 50 lat temu to
          owszem najlepszy byłby Świdnik ale teraz jak nie można w Dęblinie to jestem za
          Niedźwiadą bo to będzie port lotnyiczy z prawdziwego zdarzenia a nie mikrus jak
          w Świdniku. A dojazd? Do Niedźwiady jedzie się busem 35 minut, to raptem 15 min
          dłużej niż do Świdnika.
            • Gość: Super DJ Heniu Re: minilotnisko w Świdniku IP: *.wspa.edu.pl 20.03.04, 16:16
              A co wy tak z tą Warszawą? Przez tą największą wieś w Polsce niedługo się
              będzie jechało 2 godziny w samych korkach a wy wraz chcecie wycieczek na
              Łokęcie. nie muszą latać Boeingi na początek przecież ATRki czy coś.
              Zrozumcie, dojazd z granicy Warszawy na Okęcie zajmuje pewnie w szczycie 2 razy
              tyle co dojazd z Lublina do Niedźwiady.
              No i skończmy z tym kompleksem Wawy. Tak to narzekają, że w Lublinie bida nie
              to co w Wawie a jak ktoś chce budować porządne lotnisko coby trochę poprawić
              infrastrukturę to w niego kamieniem. Dróg i tak nam nie wybudują, torów
              kolejowych do Wawy nie poprawią bo są to tory o jednej z najlepszych jakości w
              Polsce. Przejedźcie się do Gdańska InterCity to porównacie.
          • Gość: maciek Re: minilotnisko w Świdniku IP: *.lublin.mm.pl 22.03.04, 21:29
            dlaczego twierdzisz ze w swidniku nawet atr'ek nie wyladuje ? moze jakies dane
            techniczne ? jaka jest planowana dlugosc pasa w swidniku a jaka w
            niedzwiadzie ? jaka minimalna dlugosc pasa potrzebuje "maly" i "duzy" atr'ek
            eurolotu a jaka "maly" embrarer ? moze wato by bylo wiedziec o czym
            dyskutujemy - ja ze swojej storny postaram sie poszukac tych dancyh, ale jesli
            ktos nimi dysponuje to prosilbym o umieszczenie ich tutaj
            • Gość: maciek Troszeczke danych IP: *.lublin.mm.pl 22.03.04, 22:10
              ATR-42 "maluszek" 42-48 pasazerow, zasieg 1555 km !!
              wymagana minimalna dlugosc pasa startowego:
              1165m - ISA, sea level
              1415m - ISA +10stC, at 3000 ft
              960m - ISA, sea level, for 300nm (556km) stage with 48 passengers

              ATR-72 "wiekszy brat" nawet 68 pasazerow, zasieg 1324 km !
              wymagana minimalna dlugosc pasa startowego:
              1223m - ISA, sea level
              1300m - ISA +10stC, at 3000 ft
              1079m - ISA, sea level, for 300nm (556km) stage with 68 passengers

              Embrarer ERJ-145 "szybki brat" 48 pasazerow, zasieg 2,963km !
              wymagana minimalna dlugosc pasa startowego:
              1,970m

              Wniosek: do tych 3 typow samolotow nie potrzeba pasa dluzszego niz 2000m

              źrodla tych danych to:

              perso.club-internet.fr/f1hgu/turboprop/atr42_car.htm
              perso.club-internet.fr/f1hgu/turboprop/atr72_car.htm
              www.aerospace-technology.com/projects/erj145/specs.html
              • Gość: Super DJ Heniu Re: CD danych IP: *.wspa.edu.pl 23.03.04, 16:26
                A mi ktoś klarował że w Świdniku ma być ok. 1 km bo jak będzie więcej to będzie
                to cholernie uciążliwe dla mieszkańców bo samoloty śmigałyby tuż nad dachami
                bloków. Pisał to chyba jakiś gość emerytowany lotnik ale nie pamiętam. Nie
                twierdzę że jestem jakimś superfachowcem w tej dziedzinie ale w Niedźwiadzie to
                sobie można postawić 3 km bez żadnego ale między polami i lasami i co najwyżej
                ucierpią niektóre zwierzęta i rośliny ( a niektóre się ucieszą bo huk silników
                odstrasza podobno niektóre drapieżniki). No iczy na tych ATR-kach będzie latać
                się wiecznie czy Amerykańce wymyślą samoloty raczej większe? A w Niedźwiadzie
                możnaby przyjmować nawet największe maszyny na świecie bez drżenia że niedługo
                to lotnisko będzie za małe i komuś będzie przeszkadzać. No i z Lublina do
                Świdnika jedzie się ok. 20 minut a do Niedźwiady ok. 35 min to warto dla tych
                15 minut budować lotnisko bez możliwości późniejszej rozbudowy?
    • Gość: wlew Re: Świdnik czy Niedźwiada? IP: 212.160.211.* 22.03.04, 10:45
      Ile lat ciągnie się już instytucja zwana Portem Lotniczym Lublin SA w Świdniku?
      Jest Zarząd i Rada niby Nadzorcza. Pół biedy jeśli pożerają forsę prywatnych
      udziałowców, ale w to wchodzi gmina i budżet powstający m.in. z podatków.To co
      się dzieje w tym bałaganie to farsa. Zmarnowane kilka lat. Typowo polskie
      podejście do sprawy.Świdnikowi przydałoby się lotnisko z prawdziwego zdarzenia,
      tylko brak faceta z jajami, który zrobiłby porządek.
    • Gość: maciek Re: Świdnik czy Niedźwiada? IP: *.lublin.mm.pl 22.03.04, 21:23
      gdziekolwiek byle w koncu powstalo ! nie ma dla mnie znaczenia czy w swidniku
      bedzie mogl wyladowac atr'ek ktorym dolece do wawy czy np do monachium albo do
      wiednia a stamtad dalej, czy tez b767 (to tylko w przypadku niedzwiady) ktorym
      polece nieco dalej - najwazniejsze jest to zeby to lotnisko w koncu powstalo !
    • Gość: maciek Radio Maryja zakłóca lotniczy sygnał na Okęciu IP: *.lublin.mm.pl 24.03.04, 11:53
      strach latac do warszawy :))

      Nie tylko terroryści, ale zwykły bałagan w eterze może zagrażać samolotom
      lądującym na Okęciu. Od kilku dni na częstotliwościach radiowych
      zarezerwowanych dla lotnictwa cywilnego słychać... słowo Boże.

      Sprawę wykryli radioamatorzy. - Brak komunikacji między wieżą kontrolną na
      lotnisku a samolotem może mieć koszmarne skutki. Strach pomyśleć, co się
      stanie, jeśli pilot przygotowujący się do lądowania nie połączy się z
      lotniskiem - alarmuje Maciej Muszalski, licencjonowany radioamator (znak
      wywoławczy na radiostacji: SQ5EBM).

      To on zauważył, że na częstotliwościach rządowych "odbija" się sygnał Radia
      Maryja. Informację przekazał kolegom. Piotr Czapski (SP5EPD), także
      krótkofalowiec, odkrył rzecz jeszcze gorszą - zakłócane jest także pasmo
      przeznaczone dla lotnictwa cywilnego. - Kręciłem gałką z ciekawości.
      Potwierdziliśmy to w różnych punktach: na Gocławiu, Bemowie, Mokotowie -
      wylicza.

      Radioamatorzy śledzą

      Od kilku dni krótkofalowcy biegają po mieście ze stacjami przenośnymi. - Żeby
      wykluczyć wszelkie wątpliwości - wyjaśnia Czapski. Ich zdaniem sygnał pochodzi
      najprawdopodobniej z nadajnika umieszczonego na kominie elektrociepłowni
      Kawęczyn. - Gdy nadajnik jest uszkodzony lub nieprawidłowo użytkowany, powoduje
      to niestabilność harmoniczną i emisja odbywa się także na "lustrzanych"
      częstotliwościach - tłumaczy Muszalski.

      Pokój Maćka jest pełen sprzętu radiokomunikacyjnego. Swoją radiostację nastawia
      na 126.4 MHz - zgodnie z prawem to częstotliwość zarezerwowana dla lotnictwa
      cywilnego. Wśród trzasków i zakłóceń słychać wyraźnie tubalny głos
      rozprawiający o religii. Maciek ścisza radiostację i na tradycyjnym odbiorniku
      włącza Radio Maryja - słychać dokładnie tę samą audycję, tyle że dźwięk jest
      lepszy.

      Wczoraj próbowaliśmy skontaktować się z Radiem Maryja. Miła pani w toruńskiej
      siedzibie nadawcy zapewniła, że przekaże sprawę technikom. Po chwili wróciła
      jednak do telefonu. - To niemożliwe, że zakłócamy. Przecież już by nas
      odpowiednie lotnisko o tym poinformowało. Z Bogiem - odłożyła słuchawkę, nie
      przedstawiając się.

      Specjaliści bagatelizują

      Porządku w eterze strzeże państwowy Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty.
      Tyle że ten dowiedział się o sprawie od "Gazety". - Zapewne nie dzieje się nic
      złego. Instytucje użytkujące częstotliwości informują nas o zakłóceniach na
      nich, ale nie mieliśmy żadnego takiego sygnału - zapewniał nas przed południem
      Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu.

      Na Okęciu za komunikację samolotów z wieżą odpowiada Agencja Ruchu Lotniczego.
      To ona powinni wykryć sygnał Radia Maryja na swoich częstotliwościach i
      powiadomić o tym URTiP. - Drobne zakłócenia zdarzają się na co dzień i to jest
      normalne - bagatelizował sprawę Rafał Marczewski, dyrektor ARL.

      Po kilku godzinach do "Gazety" zadzwonił Jacek Strzałkowski z URTiP: -
      Mieliście rację. Od kilku dni pasmo jest zakłócane. Najprawdopodobniej przez
      nadawcę komercyjnego - powiedział.

      Okazało się, że zakłócane jest pasmo awaryjne. Na co dzień piloci łączą się z
      wieżą na częstotliwościach sąsiednich, ale jeśli te z jakichś powodów zawiodą,
      komunikacja odbywa się np. na 126.4 MHz. A tam piloci i wieża usłyszą Radio
      Maryja.

      Dziś URTiP ma przeprowadzić kontrolę i ustalić, skąd biorą się zakłócenia i jak
      im zapobiec.

      źródlo: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1984808.html
      • Gość: Świdnik-Zadębie Re: Świdnik czy Niedźwiada? IP: *.it / 62.233.189.* 14.06.04, 21:55
        Popieram Świdnik- lotnisko jest potrzebne Lublinowi jak tlen żyjącym ;powtarzam
        się,ale brak lotniska w okolicy Lublina( widzę Swidnik- Zadębie,teren odlewni?
        moze dodatkowo wreszcie ten moloch zostanie wykorzystany??)więc brak lotniska
        jest niewybaczalnym zaniechaniem naszych władz ,nie wiem czy bardziej głupotą
        złą wolą,czy brakiem wyobraźni;tak nawiasem- warto poznać owych ekspertów z
        nazwiska ,niejasne są interesy popierających Niedźwiadę.Do Świdnika prowadzi
        już dwupasmowka. BEZ LOTNISKA POZOSTANIE MARAZM I DZIEDZICZNA BIEDA NASZEGO
        ZAŚCIANKA Z WINY NIESTETY BRAKU GOSPODARZA Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA> najblizsze
        wybory pod hasłem m.in. szansy nieopowtarzalnej i pilnej dla Lublina-szybko
        lotnisko jako otwarcie na swiat i korzysci dla regionu i praca dla wielu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka