ulv
13.02.02, 14:48
Trochę pesymizmu nie zaszkodzi (zgadnijcie z czego to może być ?)
"Przeklinam wszystko, co osnuwa duszę kuglarską siecią złudy i ją do nory ziemskiej przykuwa z pomocą blichtru
i obłudy ! Przeklęta niechaj będzie pycha, w której się duch podoba sobie i blask, jedynie ku ozdobie,
który na zmysły nasze czyha! Przeklęty powab sennych rojeń, miraże sławy i znaczenia, i co mi schlebia tym, że
moje : władza, bogactwo, kobiety i Ziemia! Przeklęty pieniądz, gdy jedyną zachętą jest do czynów śmiałych
lub nam poduszką i pierzyną przesłania szczytne ideały ! Precz z podstępnego wina czarą ! I z tą najwyższą
precz miłością ! I precz z nadzieją ! I precz z wiarą ! I przede wszystkim z cierpliwością!
W każdym ubraniu będę czuł boleśnie, jak mnie to ciasne, ziemskie życie dławi. Za młody jestem, by o niczym nie
śnić. Za stary j, by się tylko bawić. Co może świat mi jeszcze ofiarować ? Masz wyrzec się, zapomnieć,
zrezygnować ! Tak brzmi ta wieczna śpiewka przecież, która nas wszystkich w uszy kłuje, i którą pókiśmy na
świecie, każda godzina wystękuje.
Budzę się rano z przerażeniem i bliski płaczu wiem na pewno, że ani jedno znów marzenie nie spełni mi się, ani
jedno ! Najmniejszy nawet błysk radości krytyka gasi mi zgorzkniała, nic wobec głupiej codzienności mój twórczy
pęd nie może zdziałać. A kiedy wreszcie noc nastaje, z lękiem zapadam w sen cherlawy i odpoczynku nie
zaznaję, i dręczą mnie koszmarne zjawy. Bóg, który we mnie zamieszkuje, wstrząsa mną aż do głębi duszy,
lecz choć moimi siłami kieruje, to poza mną niczego nie poruszy."