Psie kupy...czy w lublnie właściciele są karani?

17.02.10, 07:42
Witam idąc po lubelskich chodnikach gdzie jest pełno psich kup zastanawiam się
czy w Lublinie straż miejska karze właścicieli psów którzy nie sprzątają po
psach ? Czy znacie jakikolwiek przypadek mandatu (w Lublinie) za psie odchody
na chodniku, placu zabaw, trawniku bo ja nie. Najbardziej jaskrawymi
przypadkami bezczelności i bezkarności właścicieli jest plac zabaw przy
przedszkolu na Wierzbowej (codziennie o kilka psich gó.... więcej) i łąka na
zimowej z zakazem wstępu dla psów tak często łamanym że powinna nosić nazwę
"psia łączka"
Co wy myślicie na ten temat? Spotkaliście się z karaniem bezmyślnych
właścicieli psów przez straż miejską czy nie?
    • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 08:00
      Myślimy, że na placach zabaw srają nie psy, tylko piwniczne półdzikie koty. One
      lubią piaskownice, a właściciele psów z reguły spacerują gdzie indziej. A propos
      - kiedy w Lublinie, wzorem wszystkich cywilizowanych miast powstaną "tereny
      bezsmyczowe", czyli ogrodzone i odpowiednio wyposażone (pojemniki na odchody,
      dystrybutory z torebkami) parki i skwery do wyprowadzania psów?
      • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 12:50
        Czy ewentualny brak w Lublinie miejsc i rzeczy przez ciebie wymienionych
        upoważnia właścicieli psów do wyprowadzania psów wszędzie gdzie mają ochotę
        (także tam gdzie jest zakaz)i niesprzątnięcia po nich? Jak uważasz czy osoby dla
        której nie stanowi problemu wyprowadzenie psa na przedszkolny plac zabaw lub
        pozwolenie aby zrobił kupsko na środku wydeptanej w śniegu ścieżce na chodniku(o
        posprzątaniu to już mowy nie ma)posprząta kupsko po swoim psie choćby stała i
        metr od darmowych woreczków? Widząc gabaryty odchodów na placu zabaw przy
        Wierzbowej wiedziałbyś że koty tam TEGO nie zostawiły....no chyba że jakieś
        tygrysy :) Widziałeś piwnicznego półdzikiego kota przedzierającego się przez
        śnieg aby narobić właśnie na placu zabaw?
        • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 13:05
          Czy znów będzie jakaś durnowata akcje, skierowana przeciw ulubionym przez media
          publicznym wrogom, takim jak kierowcy/właściciele psów? A kiedy w Lublinie
          zacznie się regularnie sprzątać? Bo to, na razie nawet w centrum stale
          leżą nawet kilkudniowe syfy. W cywilizowanych krajach i miastach do tego
          zatrudnia się w ramach robót publicznych osoby wyposażone w takie chytre
          odkurzaczyki, ale przecież nie w Lublinie... W Lublinie się nie da, gdyż straż
          miejska (to jest taki nie bardzo wiadomo do czego służący wyrób) nie może
          interweniować na terenach nie należących do miasta, koncentruje się więc na
          najbardziej lukratywnych akcjach: nieprawidłowe parkowanie na kilku ulicach w
          centrum oraz przymierza się do radarowych pomiarów prędkości. Psiarzy zaczepia
          tylko w ramach kolejnych durnych, rozdmuchanych przez media akcji i starannie
          dobierając "ofiary" - najchętniej emerytów i dzieci, "dresów" skwapliwie omija.
          Znacznie lepsze efekty to wszystko przynosi z punktu widzenia statystyk
          mandatowalności, niż na przykład jakieś tam głupie karanie za nieposprzątane
          podwórka albo nieodgarnięty śnieg. Trochę rozsądku i odpowiedzialności, proszę -
          i zacznij od siebie.:PPP
          • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 13:30
            odpowiedź na które wcześniej zadałam.
          • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 13:32
            odpowiedz na pytanie wcześniej zadane zamiast odwracać kota ogonem
    • qqbek Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 08:45
      makaronnauszy napisała:

      > Czy znacie jakikolwiek przypadek mandatu (w Lublinie) za psie odchody
      > na chodniku, placu zabaw, trawniku bo ja nie.

      Ja też nie.
      Znam za to z autopsji próbę poszczucia psem przez właściciela, któremu zwróciłem
      uwagę, że owczarek kaukaski to nie pudelek i mógłby po pupilu wielkie g. posprzątać.
      Pies okazał się jednak mądrzejszy od właściciela :)
    • zubelz Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 09:59
      makaronnauszy napisała:

      > Witam idąc po lubelskich chodnikach gdzie jest pełno psich kup zastanawiam się
      > czy w Lublinie straż miejska karze właścicieli psów którzy nie sprzątają po
      > psach ? Czy znacie jakikolwiek przypadek mandatu (w Lublinie) za psie odchody
      > na chodniku, placu zabaw, trawniku bo ja nie. Najbardziej jaskrawymi
      > przypadkami bezczelności i bezkarności właścicieli jest plac zabaw przy
      > przedszkolu na Wierzbowej (codziennie o kilka psich gó.... więcej) i łąka na
      > zimowej z zakazem wstępu dla psów tak często łamanym że powinna nosić nazwę
      > "psia łączka"
      > Co wy myślicie na ten temat? Spotkaliście się z karaniem bezmyślnych
      > właścicieli psów przez straż miejską czy nie?

      Kiedy ostatnio chodnik widziałeś?
      Czy wszystko kojarzy ci się z psią kupą? bo obecnie to są ale kupy śniegu
      • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 12:56
        Przejdź się lubelskim chodnikiem bez patrzenia pod nogi to może skojarzysz że
        ludzie w naszym mieście po psach nie sprzątają. Nawet jeżeli w jakimś miejscu
        chodnik nie został odśnieżony na całej szerokości to idąc wydeptaną przez
        przechodniów ścieżką trzeba uważać żeby nie wdepnąć. Ja rozumiem że śnieg
        głęboki na trawniku, że pies gdzieś załatwić się musi ale właściciel powinien
        posprzątać albo zapłacić słony mandat aby się nauczył czystości. A w Lublinie
        właściciele psów nie sprzątają i nie płacą mandatów.
        • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 13:08
          makaronnauszy napisała:

          > Przejdź się lubelskim chodnikiem bez patrzenia pod nogi to może skojarzysz że
          > ludzie w naszym mieście po psach nie sprzątają.

          No właśnie, przejdź się i już nie klep modnych dyrdymałów, bo nudzisz.

          Nawet jeżeli w jakimś miejscu
          > chodnik nie został odśnieżony na całej szerokości to idąc wydeptaną przez
          > przechodniów ścieżką trzeba uważać żeby nie wdepnąć.

          Bzdury, bzdury, bzdury.

          Ja rozumiem że śnieg
          > głęboki na trawniku, że pies gdzieś załatwić się musi ale właściciel powinien
          > posprzątać albo zapłacić słony mandat aby się nauczył czystości. A w Lublinie
          > właściciele psów nie sprzątają i nie płacą mandatów.

          A menele leją w bramach i tłuką butelki. Też nikt ich nie zaczepia, bo to
          niemodne.:P
          • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 13:21
            > A menele leją w bramach i tłuką butelki. Też nikt ich nie zaczepia, bo to
            > niemodne.:P
            typowe tłumaczenie psiarza- brudasa na poziomie "i co że mój pies sra na
            chodniku skoro inne też .... o a tam ktoś upuścił papierek ....no przynajmniej
            jest ktoś gorzej wychowany niż ja"
            • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:02
              makaronnauszy napisała:

              > typowe tłumaczenie psiarza- brudasa na poziomie "i co że mój pies sra na
              > chodniku skoro inne też .... o a tam ktoś upuścił papierek ....no przynajmniej
              > jest ktoś gorzej wychowany niż ja"

              Typowa odzywka nawiedzonego goovniarza. Póki co, nic o mnie nie wiesz. Spadaj na
              drzewo.:PPP
              • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:18
                A sprzątasz po własnym psie czy uważasz że inni powinni to za ciebie zrobić?
              • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:20
                Czy ewentualny brak w Lublinie miejsc i rzeczy przez ciebie wymienionych
                upoważnia właścicieli psów do wyprowadzania psów wszędzie gdzie mają ochotę
                (także tam gdzie jest zakaz)i niesprzątnięcia po nich? Jak uważasz czy osoby dla
                której nie stanowi problemu wyprowadzenie psa na przedszkolny plac zabaw lub
                pozwolenie aby zrobił kupsko na środku wydeptanej w śniegu ścieżce na chodniku(o
                posprzątaniu to już mowy nie ma)posprząta kupsko po swoim psie choćby stała i
                metr od darmowych woreczków? Widząc gabaryty odchodów na placu zabaw przy
                Wierzbowej wiedziałbyś że koty tam TEGO nie zostawiły....no chyba że jakieś
                tygrysy :) Widziałeś piwnicznego półdzikiego kota przedzierającego się przez
                śnieg aby narobić właśnie na placu zabaw?
                ODPOWIESZ MI NA TO PYTANIE? CZY MOŻE BRAK DARMOWYCH WORECZKÓW TRAKTUJESZ JAKO
                WYMÓWKĘ?
                • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 14:31
                  makaronnauszy nie masz co dyskutowac z nim i oczekiwac
                  odpowiedzi.ON Ci nie odpowie, bo od kiedy jestem na lub-forum on
                  ucieka od odpowiedzi na wazne pytania.Draznic malpe i
                  poklepywac sie po plecach z bosmanem to jego praca oprocz
                  przesiadywania na okraglo na FL.Nic madrego poza obrona "parkowania"
                  psich kup na kazdym kroku nie wymyslil.
                  Jest monotematyczny jak aron z propozycja rewizji w garazach
                  lekarzy.
                  • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:39
                    "On" nie ucieka od odpowiedzi pod warunkiem, że pytania są mądre, a nie są
                    rozprowadzanym po wszystkich internetowych forach bełkotem "na jedno kopyto".
                    Znów jakieś poyeby montują durną akcję? Zapewne te, co to przeszkadzają im psy,
                    ale nie widzą niczego zdrożnego w parkowaniu samochodów na trawnikach i pod
                    oknami sąsiadów, zastawianiu dróg ewakuacyjnych i w ogóle syfieniu - bo przecież
                    robią to tylko psy i jak już się je wystarczająco obszczeka, to wereszcie
                    przestaną i wszyscy będą zadowoleni.:DDD
                    • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 14:44
                      To jest wlasnie belkot tajnosa. Obnazyles sie doskonale, pokazujac
                      co Ci doskwiera i boli.nawet jesli masz racje to od czegos trzeba
                      zaczac sprzatanie miasta.Jak ktos poruszy temat dotyczacy Ciebie od
                      razu rozmywasz temat.Stara metoda.
                      • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:55
                        Gość portalu: zapałka napisał(a):

                        > To jest wlasnie belkot tajnosa. Obnazyles sie doskonale, pokazujac
                        > co Ci doskwiera i boli.nawet jesli masz racje to od czegos trzeba
                        > zaczac sprzatanie miasta.

                        No to, łap się za miotłę i zamiataj. Zacznij od posprzątania po sobie.

                        Jak ktos poruszy temat dotyczacy Ciebie od
                        > razu rozmywasz temat.Stara metoda.

                        No właśnie, czemu ta sprawa aż tak Cię boli?:DDD
                        • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 15:00
                          Czemu?
                          Bo zdarza mi sie wieczorem wdepnac w to co mi niezupelnie odpowiada
                          zapachowo.
                          A zabierajac toto do domu lub do samochodu ....sprzatam po Twoim
                          psie , a to mi sie nie podoba. Lubisz zyc w ekstrementach - Twoja
                          sprawa.Ja nie lubie.
                          • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 15:02

                            Ekskrementach oczywiscie.
                          • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 18.02.10, 07:42
                            Gość portalu: zapałka napisał(a):

                            > Czemu?
                            > Bo zdarza mi sie wieczorem wdepnac w to co mi niezupelnie odpowiada
                            > zapachowo.

                            Kup se latarkę i okulary. Ja tam na chodnikach w nic nie wdeptam, a po
                            chaszczach się nie szwendam, bo tak samo można tam wdepnąć w kupkę psa, dziecka,
                            menela, rozbitą butelkę, zeszłoroczną choinkę, zdechłego szczura itd.

                            > A zabierajac toto do domu lub do samochodu ....

                            Do samochodu? Aaaa, więc to może Ty w zeszłym miesiącu podrzuciłeś te trzy wory
                            śmieci przy mojej ulicy? Leżą tam do dziś...

                            sprzatam po Twoim
                            > psie , a to mi sie nie podoba.

                            Po moim psie nie sprzątasz, odpieprz się.:P

                            Lubisz zyc w ekstrementach - Twoja
                            > sprawa.Ja nie lubie.

                            Co je lubię - to moja sprawa. Chcesz naprawiać świat - to zacznij od siebie,
                            brudasie.:P
                            • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 18.02.10, 14:21
                              > Lubisz zyc w ekstrementach - Twoja
                              > > sprawa.Ja nie lubie.
                              >
                              > Co je lubię - to moja sprawa. Chcesz naprawiać świat - to zacznij od siebie,
                              > brudasie.:P

                              Tajnos masz bardzo interesujący sposób myślenia osoba która zwraca uwagę na fakt
                              że właściciele psów powinni sprzątać po swoich pupilach to wg ciebie
                              brudasy....to jakim mianem siebie określisz? Lubisz żyć w szambie to pozwalaj
                              aby pies srał ci na środku pokoju ale zresztą czego można się spodziewać po
                              osobie która nawet nie jest pewna czy ma psa ;p
                              Nie wyzywaj ludzi od gó...arzy bo to że ciebie tak ludzie za młodu nazywali
                              (jeśli nie gorzej) nie upoważnia cię do nazywania tak innych. Weź dziadku
                              witaminki i skończ z żałosną paplaniną.
                            • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 18.02.10, 23:19
                              Oz ty karol, ty czysciochu jeden..:)
                              Ty fajnie mieszkasz...

                              można tam wdepnąć w kupkę psa, dziecka,menela, rozbitą butelkę,
                              zeszłoroczną choinkę, zdechłego szczura


                              Nie dziwie sie, ze w takim towarzystwie psie kupska nie robia na
                              tobie wrazenia.

                              może Ty w zeszłym miesiącu podrzuciłeś te trzy wory
                              śmieci przy mojej ulicy? Leżą tam do dziś...


                              Oczywiscie ze to ja, musialo mi sie pomyslic wysypisko smieci z
                              twoja ulica...:)

                              Oz ty karol, ale czyscioch z tajnosa
      • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 14:22
        Widocznie zubelz malo wychodzisz z domu komentujac to w ten
        sposob.Poniewaz psy nie moga wskoczyc na trawnik i wyproznic sie pod
        blokiem sasiada ( bo przeciez nie pod swoim wlasnym balkonem beda
        sadzily kupska!) zalatwiaja sie na samym srodku sciezynki na gora 2
        buty wydeptanej w sniegu.Czesto aby sie wyminac jedna osoba musi
        wskakiwac w snieg i wlasnie w takich miejscach sadza kwiatki kochane
        pieski, a wlasciciele im na to pozwalaja.
        Nie mialabym pretensji, bo rozumiem, ze zaspy sa czesto 3 x wyzsze
        od psa, ale nich pan/pani wyprowadzajacy psa toto sprzatna.
        Ale gdziezby tajnos sie schylil do psiego gowna. On woli wymadrzac
        sie i klocic z malpa.
        • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:32
          Gość portalu: zapałka napisał(a):

          > Ale gdziezby tajnos sie schylil do psiego gowna.

          Dlaczego tajnos miałby sprzątać po cudzych psach? Widzę, że niejaki zapałka
          wręcz pała chęcią podania przykładu, bo na straż miejską liczyć nie można, oni
          są od realizowania planów mandatowania po linii najmniejszego oporu, a na
          porządne sprzątanie miasta przecież nie stać...

          On woli wymadrzac
          > sie i klocic z malpa.

          Nie wtrącaj się, małpa to perwersyjnie lubi.
          • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 14:41
            Nawet jesli malpa to perwersyjnie lubi to juz jestescie niestrawni.
            Tajnos nie musi robic za aniola i sprzatac po wszystkich, wystarczy
            jak sprzatnie po swoim.To ile energii wkladasz w ten prosty
            wydawaloby sie problem, pozwala mi nie wierzyc, ze swojego psa
            trzymasz na wsi. Nie chcialoby Ci sie tak zajadle bronic lezacych
            pod nogami kup.
            • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 14:53
              Gość portalu: zapałka napisał(a):

              > Nawet jesli malpa to perwersyjnie lubi to juz jestescie niestrawni.

              Nie czytaj.

              > Tajnos nie musi robic za aniola i sprzatac po wszystkich, wystarczy
              > jak sprzatnie po swoim.

              Nie musi, ale czasami lubi. Nie Twój problem, tylko moderatora, który jak się
              wkurzy, to wszystko hurtem wychlaszcze.

              To ile energii wkladasz w ten prosty
              > wydawaloby sie problem, pozwala mi nie wierzyc, ze swojego psa
              > trzymasz na wsi.

              Nie musisz wierzyć, zwisa mi to jak kilo kitu u sufitu.

              Nie chcialoby Ci sie tak zajadle bronic lezacych
              > pod nogami kup.

              Entuzjasta? Ormowiec? Domorosły obrońca moralności i ulic zanieczyszczanych -
              ale tylko psimi kupami?:DDD
              • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 17.02.10, 14:57

                Nie czytaj

                Dobra rada.Skorzystam skoro nie stac Cie na madrzejsza argumentacje.
                Wracaj do swojego kolka znudzonych emerytow skoro nie umiesz z
                innymi dyskutowac na poziomie.
    • qqbek Tajnosie! 17.02.10, 15:06
      Problem w tym, że źle zaparkowany samochód albo Straż Wiejska (na drodze
      publicznej) albo wkurzeni sąsiedzi w końcu tak urządzą (czy to mandatem, czy
      gwoździem), że burak się w końcu parkować nauczy.

      A właściciele psów są bezkarni.
      Do tego istnieje szerokie przyzwolenie dla takich zachowań.
      Sam psa nie mam, ale opiekowałem się w wakacje wyżłem mojej siostry (poleciało
      toto na wakacje na Kanary mi wpierw psa zostawiając) i niemałą furorę i pukanie
      się w czoło wywoływałem, tak w Lublinie, jak i w Zwierzyńcu, ganiając za psem z
      zestawem rękawiczka-torebka.

      I to najbardziej boli. Nie to, że od czasu do czasu się wdepnie, bo tak być musi
      ("takie jest odwieczne prawo natury pani kierowniczko"), ale fakt, że niemalże
      żaden właściciel psa nie sprząta po swoim pupilu, do tego nikt (pomimo jasnych
      przepisów co do tego) nie gania ich za takie zachowania.

      Może i autor wątku koloryzuje co do ilości g... zalegającego na widoku. Ale
      poczekajmy na odwilż, to zobaczysz co po dwóch miesiącach spod śniegu wyjdzie...
      pachnące fiołki? Bynajmniej!
      • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 08:17
        Wygląda raczej na to, że autor wątku montuje jakąś kolejną durną nagonkę.
        Podobne "dyskusje" pojawiają się na wielu forach regularnie i od lat - zawsze ta
        sama agresja, te same zaczepki, oskarżenia, "argumenty"...
        Dzielenie ludzi na psiarzy, kociarzy, kierowców, cyklistów, masonów, pedałów,
        Żydów oraz i tak dalej nigdy nie przynosi pozytywnego efektu. Faktem jest, że w
        ostatnich 20 latach ilość zwierząt domowych (inaczej mówiąc "towarzyszących") w
        Polsce wzrosła wielokrotnie, szczególnie w miastach. Przyczyną tego zapewne jest
        tak tradycja, jak i postawa mediów, uparcie promujących posiadanie zwierzęcia
        jako wielki pozytyw, bez względu na możliwości, okoliczności itd. Wiąże się to
        niestety z poważnymi konsekwencjami... Wokół tego powstał całkiem niezły byznes,
        który w bogatszych krajach osiąga roczne obroty idące w miliardy dolarów,
        funtów, euro itd.. Po co więc promować odpowiedzialność i rozsądek, skoro lepiej
        od czasu do czasu spuścić "psy" ze smyczy, wskazać winnego, oskarżyć, połajać,
        nastraszyć wysokimi karami... Po czym wszystko wraca "do normy", ale sumienie
        mamy spokojne.
        Obok kija jednak musi także być i marchewka. Inaczej, wszystko będzie
        dalej brnęło w ten sam ślepy zaułek. Z wspólnotą, która odrzuca, coraz mniej
        ludzi się utożsamia i coraz więcej przyjmuje postawy obronne. Tu musi być
        wola rozwiązania problemu satysfakcjonująca wszystkich: obok kar, także bodźce
        pozytywne, przyjazne otoczenie, przykłady, a przede wszystkim ułatwienia
        - czyli dobry klimat i infrastruktura. Bzdurą jest, że "na Zachodzie" wszyscy
        zawsze i wszędzie grzecznie prowadzają psy na smyczach i w kagańcach oraz
        sprzątają po nich - bo się boją mandatów tak samo, jak bzdurą jest że nikt tam
        nie przekracza choćby najbardziej bzdurnych ograniczeń prędkości, nie jeździ "na
        gapę" itd... Tam, przeważnie najpierw się sprząta i stwarza warunki możliwie
        najlepsze, by przystosować się do wymagań a dopiero potem promuje czystość i
        ewentualnie karze (nie zapominając o obowiązkowej gradacji kar).:(
        --
        pepepe.pl/
        • qqbek Re: Tajnosie! 18.02.10, 09:20
          tajnos.agentos napisał:

          > Po co więc promować odpowiedzialność i rozsądek, skoro lepie
          > j
          > od czasu do czasu spuścić "psy" ze smyczy, wskazać winnego,
          oskarżyć, połajać,
          > nastraszyć wysokimi karami... Po czym wszystko wraca "do normy",
          ale sumienie
          > mamy spokojne.

          Typowo polskie "nie da się"... i to w twoim wydaniu :(

          > Obok kija jednak musi także być i marchewka. Inaczej,
          wszystko będzie
          > dalej brnęło w ten sam ślepy zaułek.

          A nie są wystarczającą "marchewką" czyste trawniki?

          > Tu musi być
          > wola rozwiązania problemu satysfakcjonująca wszystkich: obok kar,
          także bodźce
          > pozytywne, przyjazne otoczenie, przykłady, a przede wszystkim
          ułatwienia
          > - czyli dobry klimat i infrastruktura.

          Brednie.
          Kupę możesz wyrzucić do śmietnika osiedlowego, zawinięta w torebkę,
          razem z rękawiczką, którą ją zebrałeś i tak nikomu krzywdy nie zrobi.
          Jakiej ty chcesz infrastruktury?

          > Bzdurą jest, że "na Zachodzie" wszyscy
          > zawsze i wszędzie grzecznie prowadzają psy na smyczach i w
          kagańcach oraz
          > sprzątają po nich

          Byłeś kiedyś w Austrii, Szwajcarii, dowolnym kraju skandynawskim lub
          na zachodzie Niemiec?
          Fakt, mamy podobnych sobie brudasów w postaci Anglików, ale to chyba
          jeszcze nie powód do dumy.

          > jak bzdurą jest że nikt tam
          > nie przekracza choćby najbardziej bzdurnych ograniczeń prędkości,
          nie jeździ "n
          > a
          > gapę" itd...

          Przekrocz dozwoloną prędkość o 10km/h w Szwecji, pojedź o 5mil/h za
          szybko w Londynie lub urządź sobie wyścigi z niemiecką policją, to
          przestaniesz brednie wypisywać.
          Jadąc 65-70mil na godzinę (czyli 5-10 ponad normę) będziesz zapewne
          jednym z najszybszych kierowców na brytyjskiej autostradzie. Jadąc
          140km/h po polskiej autostradzie lepiej nie próbuj wjeżdżać na lewy
          pas bez dokładnego rozejrzenia się w lusterkach za tymi, którzy pędzą
          160 i więcej.
          • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 13:50
            qqbek napisał:

            > Typowo polskie "nie da się"... i to w twoim wydaniu :(

            To był sarkazm.

            > A nie są wystarczającą "marchewką" czyste trawniki?

            Syf na trawnikach i chodnikach składa się nie tylko z psich kupek. Powiedziałbym
            nawet, że psie kupki są w mniejszości.

            > Brednie.
            > Kupę możesz wyrzucić do śmietnika osiedlowego, zawinięta w torebkę,
            > razem z rękawiczką, którą ją zebrałeś i tak nikomu krzywdy nie zrobi.
            > Jakiej ty chcesz infrastruktury?

            Jak to się ma do promowanej ostatnio segregacji odpadów? Znaczy - w domu
            powinienem śmieci segregować na plajzdyk, papier, szkło itd.; a do kosza
            przeznaczonego na pety, zużyte bilety, butelki po napojach oraz papierki po
            lodach mogę choćby opróżnić zawartość szamba - tak? Co na to ustawa o odpadach,
            o ochronie środowiska, unijne akty prawne o gospodarce ubocznymi produktami i
            odpadami itd.?

            > Byłeś kiedyś w Austrii, Szwajcarii, dowolnym kraju skandynawskim lub
            > na zachodzie Niemiec?
            > Fakt, mamy podobnych sobie brudasów w postaci Anglików, ale to chyba
            > jeszcze nie powód do dumy.

            Bywało się - i tu i tam, powodów do dumy się nie ma, bo dawno zauważyło się, że
            ideału (co to takiego i dla kogo?) nie ma nigdzie...:P

            > Przekrocz dozwoloną prędkość o 10km/h w Szwecji, pojedź o 5mil/h za
            > szybko w Londynie lub urządź sobie wyścigi z niemiecką policją, to
            > przestaniesz brednie wypisywać.

            Nie oglądaj tyle telewizji... W Polsce zawsze przestrzegasz wszystkich
            ograniczeń? Nawet tych 30 na drogach głównych (nie osiedlowych), których jedynym
            widocznym uzasadnieniem jest "bo tak ma być" oraz zapomnianych po zeszłorocznych
            robotach 40 bez odwołania? Ile takich widziałeś w Londynie?

            > Jadąc 65-70mil na godzinę (czyli 5-10 ponad normę) będziesz zapewne
            > jednym z najszybszych kierowców na brytyjskiej autostradzie. Jadąc
            > 140km/h po polskiej autostradzie lepiej nie próbuj wjeżdżać na lewy
            > pas bez dokładnego rozejrzenia się w lusterkach za tymi, którzy pędzą
            > 160 i więcej.

            O autostradach pogadamy jak nam je w okolice dociągną. Tymczasem, szczególnie
            jazda z takimi prędkościami jest problemem dotyczącym chyba ćwierci promila
            kilometrów przejechanych przez piszących na tym forum posiadaczy praw jazdy,
            którzy z nich korzystają, gdyż większość raczej nie posiada pojazdów zdolnych
            osiągać prędkości zbliżające się do 200km/godz. A w lusterko dobrze jest
            popatrzeć przed każdym manewrem, na każdej drodze i w każdym kraju.
            • makaronnauszy Re: Tajnosie! 18.02.10, 14:30
              > Jak to się ma do promowanej ostatnio segregacji odpadów? Znaczy - w domu
              > powinienem śmieci segregować na plajzdyk, papier, szkło itd.; a do kosza
              > przeznaczonego na pety, zużyte bilety, butelki po napojach oraz papierki po
              > lodach mogę choćby opróżnić zawartość szamba - tak? Co na to ustawa o odpadach,
              > o ochronie środowiska, unijne akty prawne o gospodarce ubocznymi produktami i
              > odpadami itd.?

              No tak więc wg tajnosa najlepiej zostawić te psie odchody na środku chodnika? I
              kto tu jest brudasem?
              • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 14:45
                makaronnauszy napisała:

                > No tak więc wg tajnosa najlepiej zostawić te psie odchody na środku chodnika? I
                > kto tu jest brudasem?

                Tym razem, niejaki makaronnauszy, który z uporem porządnego psychola po raz n-ty
                odgrzewa w kółko te same pierdoły, nie wnosząc do tematu nic nowego:
                hforum.gazeta.pl/forum/w,62,107439248,107439248,Ile_jeszcze_Listosc_.html
                Płacą mu za to?
                • makaronnauszy Re: Tajnosie! 18.02.10, 14:54
                  A tobie płacą za to że z uporem maniaka jesteś przeciwny obowiązkowi sprzątania
                  po własnym psie?
                  Link który podałeś udowadnia że temat psich odchodów jest stary i często
                  poruszany ale i tak to nie zmienia toku rozumowania osób które są często głupsze
                  od własnych psów.
                  Nawet najmądrzejszy pies nie wie że znak z przekreśloną sylwetą psa oznacza
                  zakaz wprowadzania zwierząt ale nawet najgłupszy właściciel powinien ten znak
                  zrozumieć i się do niego dostosować.
                  • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 15:05
                    makaronnauszy napisała:

                    > A tobie płacą za to że z uporem maniaka jesteś przeciwny obowiązkowi sprzątania
                    > po własnym psie?

                    A Tobie ktoś broni sprzątać po Tobie? Jesteś temu przeciwny?

                    > Link który podałeś udowadnia że temat psich odchodów jest stary i często
                    > poruszany

                    Sądząc po pewnych objawach, przez stale te same osoby.

                    ale i tak to nie zmienia toku rozumowania osób które są często głupsz
                    > e
                    > od własnych psów.

                    Taaak... Jeszcze coś ciekawego w temacie? No, śmiało, nie żałuj sobie!:D

                    > Nawet najmądrzejszy pies nie wie że znak z przekreśloną sylwetą psa oznacza
                    > zakaz wprowadzania zwierząt ale nawet najgłupszy właściciel powinien ten znak
                    > zrozumieć i się do niego dostosować.

                    To się stosuj>
                    • makaronnauszy Re: Tajnosie! 18.02.10, 15:29
                      > A Tobie ktoś broni sprzątać po Tobie? Jesteś temu przeciwny?
                      Ja nie brudzę w miejscach publicznych, jeżeli upadnie mi papierek to podnoszę
                      nikt po mnie nie musi sprzątać. Dostosowuję się zarówno do przepisów prawa oraz
                      ogólnych zasad współżycia w społeczeństwie czego nie można powiedzieć o
                      niektórych właścicielach psów.
            • qqbek Re: Tajnosie! 18.02.10, 14:51
              tajnos.agentos napisał:

              > Syf na trawnikach i chodnikach składa się nie tylko z psich kupek.
              Powiedziałby
              > m
              > nawet, że psie kupki są w mniejszości.

              Pogadamy, jak się śnieg stopi.

              > Jak to się ma do promowanej ostatnio segregacji odpadów? Znaczy - w
              domu
              > powinienem śmieci segregować na plajzdyk, papier, szkło itd.; a do
              kosza
              > przeznaczonego na pety, zużyte bilety, butelki po napojach oraz
              papierki po
              > lodach mogę choćby opróżnić zawartość szamba - tak? Co na to ustawa
              o odpadach,
              > o ochronie środowiska, unijne akty prawne o gospodarce ubocznymi
              produktami i
              > odpadami itd.?

              Wygodna wymówka.
              Tylko rękawiczka i torebka z plastiku, to jakaś 1/100 masy jednej
              butelki po wodzie mineralnej.

              > Bywało się - i tu i tam, powodów do dumy się nie ma, bo dawno
              zauważyło się, że
              > ideału (co to takiego i dla kogo?) nie ma nigdzie...:P

              Owszem, ale w mało którym kraju jest pod tym względem taki syf, jak u
              nas. W całej Unii Europejskiej konkurować może z nami co najwyżej
              Wielka Brytania i Rumunia.

              > Nie oglądaj tyle telewizji... W Polsce zawsze przestrzegasz
              wszystkich
              > ograniczeń?

              Mam zerowe konto punktowe (robię ponad 25 tys. km rocznie, więc sam
              rozstrzygnij).

              > Nawet tych 30 na drogach głównych (nie osiedlowych), których jedyny
              > m
              > widocznym uzasadnieniem jest "bo tak ma być" oraz zapomnianych po
              zeszłorocznyc
              > h
              > robotach 40 bez odwołania?

              Nie koniecznie... ale najwidoczniej mam szczęście.

              > Ile takich widziałeś w Londynie?

              Zadziwiająco dużo.
              Nie wspomnę też o zagęszczeniu fotoradarów na wyspach, bo i tak nie
              uwierzysz.


              > O autostradach pogadamy jak nam je w okolice dociągną. Tymczasem,
              szczególnie
              > jazda z takimi prędkościami jest problemem dotyczącym chyba ćwierci
              promila
              > kilometrów przejechanych przez piszących na tym forum posiadaczy
              praw jazdy,

              Mówisz o sobie? Ja po autostradach (głównie naszej polskiej A4) robię
              ponad 10 tysięcy kilometrów rocznie.

              > gdyż większość raczej nie posiada pojazdów zdolnych
              > osiągać prędkości zbliżające się do 200km/godz.

              Znów generalizujesz, biorąc najwyraźniej siebie za przykład. Mam
              gdzieś zdjęcie GPS-u ze swojego samochodu, na którym jak wół stoi
              prawie 210km/h (jest też mój uśmiany z radości pyszczek:).

              > A w lusterko dobrze jest
              > popatrzeć przed każdym manewrem, na każdej drodze i w każdym kraju.

              A to akurat racja.
              Ale tylko w Polsce, przy ograniczeniu do 130, jadąc 140 patrzę zawsze
              w lusterko ze dwa razy, przed wjechaniem na lewy pas na autostradzie.
              W innych krajach piratów się tępi, u nas ugłaskuje (nowela mówiąca od
              48 punktach to już szczyt absurdu według mnie).
              • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 15:01
                qqbek napisał:

                > Owszem, ale w mało którym kraju jest pod tym względem taki syf, jak u
                > nas.

                Rzeczywiście. W mało którym kraju również cały problem brudu sprowadza się
                wyłącznie do jednego i próbuje załatwić wyłącznie połajankami w
                mediach oraz straszeniem mandatami wybranej grupy winnych.

                > Mam zerowe konto punktowe (robię ponad 25 tys. km rocznie, więc sam
                > rozstrzygnij).

                Ja też. I co z tego?:P

                > Zadziwiająco dużo.

                Na drogach głównych, czy lokalnych?

                > Nie wspomnę też o zagęszczeniu fotoradarów na wyspach, bo i tak nie
                > uwierzysz.

                Oczywiście, wszystkie ukryte w krzakach i śmietnikach...:D

                > Mówisz o sobie? Ja po autostradach (głównie naszej polskiej A4) robię
                > ponad 10 tysięcy kilometrów rocznie.

                A ja nie.

                > Znów generalizujesz, biorąc najwyraźniej siebie za przykład.

                Tylko ja???:P

                > A to akurat racja.
                > Ale tylko w Polsce, przy ograniczeniu do 130, jadąc 140 patrzę zawsze
                > w lusterko ze dwa razy, przed wjechaniem na lewy pas na autostradzie.
                > W innych krajach piratów się tępi, u nas ugłaskuje (nowela mówiąca od
                > 48 punktach to już szczyt absurdu według mnie).

                Bo u nas się nie opłaca. Przyjemniej oraz znacznie efektywniej z punktu widzenia
                budżetu mandatuje się za drobne wykroczenia oraz inne duperele. No i potem jest
                o czym piać w mediach, jak to się sobie żyły wypruwa, tylko to durne
                społeczeństwo nie dorosło... Stara śpiewka.:(
                • tajnos.agentos Re: Tajnosie! 18.02.10, 15:03
                  Proponuję zakończyć ten durny wątek, bo i tak po jakimś czasie powróci w
                  identycznej wersji, z takim samym natężeniem demagogii i agresji. Z trollami
                  oraz gazetkowymi lobbystami się nie dyskutuje...:P
                  • makaronnauszy Re: Tajnosie! 18.02.10, 15:24
                    no to skończ..... zegnam .....tęsknić nie będę :D
    • essex2 Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 17.02.10, 15:16
      To ze Polska to jak na razie chamowo to wszyscy wiemy,ale moze zrobic tak jak widzialem w belgii.trzeba tam sprzatac co pupilek narobil ale sa na chodnikach narysowane kwadraty z obrazkiem robiacego kupe psa-tam pies moze sie zalatwic,wlasciciel nie placi mandatu,a sprzataja to sluzby miejskie
    • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 18.02.10, 07:28
      Więc jak ..... znacie JAKIKOLWIEK przypadek ukarania kogoś (mandatem a nie
      upomnieniem) za pozostawione kupsko psa np na placu zabaw czy chodniku.
      Tojnos_agentos coś bredzi jak potłuczony o podłej straży miejskiej męczącej
      niewinnych emerytów z pieskami ...... ale jak jest naprawdę zapłacił ktoś kiedyś
      mandat? (w Lublinie)
      • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 18.02.10, 07:44
        makaronnauszy napisała:

        > Więc jak ..... znacie JAKIKOLWIEK przypadek ukarania kogoś (mandatem a nie
        > upomnieniem) za pozostawione kupsko psa np na placu zabaw czy chodniku.

        Znamy.

        > Tojnos_agentos coś bredzi jak potłuczony o podłej straży miejskiej męczącej
        > niewinnych emerytów z pieskami ...... ale jak jest naprawdę zapłacił ktoś kiedy
        > ś
        > mandat? (w Lublinie)

        Matoł się zaciął i wciąż bredzi jak potłuczony do znudzenia te same dyrdymały.
        Wygląda na to, że banda goovniarzy znów montuje jakąś nagonkę.
        • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 18.02.10, 14:27
          >
          > Matoł się zaciął i wciąż bredzi jak potłuczony do znudzenia te same dyrdymały.
          > Wygląda na to, że banda goovniarzy znów montuje jakąś nagonkę.

          Oj dziadku stary jesteś a głupi.... niestety nastolatką to ja już nie jestem od
          baaardzo dawna. Skoro wciąż słyszysz te same argumenty to dlaczego syfiarzu
          jeden nie zaczniesz sprzątać po swoim psie a nie opowiadasz o prześladowaniach w
          wykonaniu okropnej straży miejskiej?
          • Gość: bosman jeśli jesteś kluskowa lasko tak nerwowa..... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 15:12
            i uczulona to zrób tak :-))))
            www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
      • Gość: zapałka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.enterpol.pl 18.02.10, 23:54
        znacie JAKIKOLWIEK przypadek ukarania kogoś (mandatem a nie
        upomnieniem) za pozostawione kupsko psa np na placu zabaw czy
        chodniku


        Niestety nie znam ;(.
        Znani mi wlasciciele psow zapytani co zamierzaja robic w sprawie
        psich ozdobek....odpowiadaja podobnie jak p. Arlukowicz ( zapytany
        o papieroski)
        "Bedziemy sie starac aby nas nikt nie zlapal i zmienimy stale
        godziny wyprowadzania".
        • zetesz Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 19.02.10, 12:12
          Prawda jest taka,że w Polsce nie każe się brudasów.Nie dotyczy to tylko
          właścicieli psów(sam mam dwa ale od 7lat mieszkam na wsi)ale większości
          społeczeństwa.Wyrzucanie petów czy reklamówek ze śmieciami to powszedni
          widok.Kupy śmieci w lesie to normalka.Ukaranie brudasa,który wywozi autem śmieci
          do lasu mandatem 50zł. to kpina.Tyle powinien dostać psiarz.Uważam,że posiadanie
          psa nie jest obowiązkowe i każdy kto się na to decyduje powinien wiedzieć,że idą
          za tym obowiązki.Jeśli ktoś o tym nie wie powinny o tym przypomnieć mu służby.
          Kilka mandatów i nagłośnienie tego dużo by zmieniło.
          • Gość: bosman a co sądzisz o pomyśle..... IP: *.centertel.pl 19.02.10, 12:49
            żeby nosić ze sobą malutką łopatkę i po prostu od razu zakopać kupę? Moim
            zdaniem mniej uciążliwe niż zbieranie {psy też miewają sraczkę:-)}, i wynoszenie
            do jakichś tam pojemników których, znając realia i tak nie będzie.
            • _aaa_ Re: a co sądzisz o pomyśle..... 19.02.10, 20:49
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > żeby nosić ze sobą malutką łopatkę i po prostu od razu zakopać kupę? Moim
              > zdaniem mniej uciążliwe niż zbieranie {psy też miewają sraczkę:-)}, i wynoszeni
              > e
              > do jakichś tam pojemników których, znając realia i tak nie będzie.


              Nie zawsze i nie wszędzie da się zakopać.

              Znam realia psich odchodów ze Śląska a konkretnie z Gliwic i Zabrza.
              Tam gdzie mieszkam w Gliwicach jest masa psów i spory teren osiedlowy do ich wyprowadzania. Sa też kosze przeznaczone na psie kupy. Takie same kosze sa ustawione na większości skwerów i w parkach. Ludzie generalnie nie mają problemów ze sprzątaniem po swoich czworonogach. To łatwe do nauczenia. Nawet tamtejsza straź miejska nie musiała za wielu mandatów wypisać.
              Wiąkszą pojemność mózgów tam mają czy co?:)))
              • tajnos.agentos Re: a co sądzisz o pomyśle..... 20.02.10, 08:50
                _aaa_ napisała:

                > Wiąkszą pojemność mózgów tam mają czy co?:)))

                Ależ, skąd! Tam po prostu jest były zabór pruski, a tu Kongresówka.
                Tu wciąż pokutują obraz: z jednej strony Pana, plebana i carskiego
                urzędasa; z drugiej pańszczyźnianego chłopa, z trzeciej natomiast
                Żyda - słynne "my", "wy" oraz "oni". Jeden myśli, że batem i ukazem
                da się załatwić wszystko - a jak się nie da, to i tak nikt nie śmie
                stawiać pytań; drugi natomiast ma wszystko "gdzieś", wyznaje
                filozofię "nie je ważne czyje coje - toje ważne coje moje", zawsze
                przyjmuje postawę obronną i omija wszelkie nakładane mu utrudnienia
                z góry wiedząc, że wszystko to i tak tylko na pokaz oraz "pro
                forma". Wszystko do kupy wzęte daje właśnie to, co widzimy wszędzie
                i na codzień: brudno jest tylko dlatego, że psy srają; na drogach
                syf tylko dlatego, że kierowcy przekraczają prędkość i ochlapują
                przechodniów; burdel, nepotyzm i korupcja tylko dlatego, że rządzą
                komuchy... Zawsze jest na kogo pomstować, bo zawsze znajdzie się na
                podorędziu wygodny "wróg klasowy" do napiętnowania. Ludzie lubią od
                czasu do czasu wyładować stresy i zwalić winę, po czym wszystko
                wraca w dawno utarte koleiny i wszyscy są zadowoleni. Byle do wiosny
                i tradycyjnych, dorocznych wiosennych porządków!:)))
                • Gość: zapałka Re: a co sądzisz o pomyśle..... IP: *.enterpol.pl 20.02.10, 13:57
                  Tajniaku czysciochu , ochlapujacy ludzi zaloz okulary i zauwaz, ze w
                  tym temacie jestes samotnym zaglem.Celowo nie pisze bialym skoro tak
                  lubisz pod nogami kolory jesienno ziemiste o niewyszukanym zapachu.
    • Gość: Danuta sama sprzatam IP: *.chello.pl 19.02.10, 20:14
      Na psie kupy polecam papierowe torebki z łopatką FEDOG. Mają na allegro. Są
      tanie i funkcjonalne.
    • Gość: maka Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: 89.167.77.* 19.02.10, 22:44
      Za wprowadzanie psów na teren gdzie jest to zakazane powinny być surowe
      bezwzględne kary zaś za pozostawienie psiego kupska na placu zabaw psiarz
      powinien mieć kilkukrotnie większy i bezwzględny mandat za narażanie zdrowia dzieci.
      • Gość: bosman wytłumacz mi łaskawie IP: *.centertel.pl 23.02.10, 09:37
        co to jest "mandat bezwzględny" i czym różni się od "względnego"?
    • Gość: jjiki Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: 89.167.78.* 22.02.10, 23:31
      Mieszkamy,wnioskuję niedaleko siebie.Wnerwiają mnie psie kupy na
      ulicy,więc sukę wyprowadzam na nieuczęszczany teren.Tylko zastanawia
      mnie jedno.Najpierw psy,potem musi być coś co ostudzi skołatane nerwy
      i da wytchnienie.A więc np,.dzieci.Wywalić sprzed domu grające np.w
      piłkę dzieciaki,no bo....nie robią kup,ale niszczą trawę.A ,i
      chałasują.A potem przyjdzie czas na tych ,co nie sprzątają blokowych
      korytarzy,sąsiadów homoseksualistów-bo...no niemoralni.Itd,itp.Umiaru
      trochę,psy to nie jedyny problem,znam dużo większe.W lesie jak
      wdepniesz w kupę borsuka,to wezwiesz leśniczego,bo nie pilnuje
      niesfornego zwierzątka-fuj.Przejaskrawiam,ale potrzebne są
      rozwiązania prawne,a tych zdaje się nie ma.Naprawdę wnerwiają mnie
      psie kupy,ale byłabyś w porządku,gdybyś zwracała uwagę na gó...arzy
      demolujących np.śmietnik,lub ćpających na placach zabaw.Gdzie wtedy
      jesteś?Walczmy o porządek we wszystkich aspektach życia a będzie
      uczciwie.A propos,nie widziałam dawno nadmiernych ilości kup na
      chodnikach,na trawnikach- tak.Może oglądasz je w 3D?.
      • Gość: Czytajacynocaforum Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.chello.pl 23.02.10, 01:57
        Jak sie nie ma argumentow to uzywa sie slow wulgarnych aby zglebic
        przeciwnika....Bronic gownianego nawyku wlasciciela Burka ,Barego czy Diany
        do konca...Proponuje zrobic "dzien swira" wlascicielowi psa na goracym
        uczynku te kopiasta kupeczke wlozyc w kieszen(to podpowiedz strazy
        miejskiej)Skuteczniej zadziala jak mandat!Po psie na chodniku nie
        sprzatnie i sam w bramie jak go przycisnie nawali bo nie mial torebki
        lopatki to inny sprzatnie .Tajnos agentos smierdzca twoja racja......Brawo
        makaronnauszy!
        • tajnos.agentos [...] 23.02.10, 07:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tajnos.agentos Szanowne moderatory... 23.02.10, 10:52
          ...Jeśli już wzięliście się do roboty, to proponuję zwrócić uwagę również na
          powyższe bluzgi, które chyba również naruszają to i owo jak najbardziej - co nie?:P
          • Gość: zapałka [...] IP: *.enterpol.pl 24.02.10, 11:29
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • empi temat 24.02.10, 11:51
              Wróć do tematu wątka.
              pzdr.
    • Gość: leszeke Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 10:46
      Od dawna mam własnego psa.
      Naprawdę nie iwm jak można dyskutować na tak oczywisty temat - kto
      nie sprząta po sobie czy swoim zwierzęciu jest zwyczajnym
      szkodnikiem - niezależnie od tego czy będzie to psia kupa, pety czy
      puszki po piwie czy hsteczki tzw. higieniczne ...
      W mieście po swoim psie sprzątam zawsze, poza miastem w zależności
      od miejsca - przynajmniej staram sięusunąć pozostałości ze ścieżki.
      I to chyba minimum kultury jakie powinno obowiązywać.
      Należało by natomiast z pewnością walczyć o możliwie dużą ilość
      publicznych koszy na śmieci - podejrzewm, że duża ilość śmieci na
      ulicach, niezależnie odpochodzenia jest tam dlatego, że po prostu
      nie ma ich gdzie wyrzucić ...
      A podobno lepiej zapobiegać niż leczyć. Oczywiście i tak nie pomoże
      to na palaczy, którzy potrafią opróżnić swoją popielniczke na
      skrzyżowaniu ....
    • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:20
      Gość portalu: bosman napisał(a):

      > co to jest "mandat bezwzględny" i czym różni się od "względnego"?

      Mandat bezwzględny nie podlega negocjacji.... powinien być niezależny od
      rozmiaru psa i jego odchodów tak jak nie podlega negocjacji mandat za przejście
      nie po przejściu dla pieszych. Wiem że w innych miastach jest tak że właściciel
      psa dostaje wezwanie na komendę i tam jest rozpatrywana sprawa pod różnymi
      aspektami co uważam za stratę czasu bo policja nie powinna dokonywać tego
      rodzaju analiz. Oczywiście w Lublinie bezkrólewie psiarze nagminnie łamią zakazy
      wprowadzania psów np na plac zabaw przy Wierzbowej i nawet później po psie nie
      sprzątną. Kto zamierza negować ten fakt niech najpierw się tam przejdzie
      .....postoi z 15 min i zobaczy ile psów będzie przechodziło..... to samo dotyczy
      łąki przy ul. Zimowej
      • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:26
        makaronnauszy napisała:

        > Mandat bezwzględny nie podlega negocjacji.... powinien być niezależny od
        > rozmiaru psa i jego odchodów tak jak nie podlega negocjacji mandat za przejście
        > nie po przejściu dla pieszych.

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        lex.pl/serwis/du/2008/1249.htm
        • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:29
          Aha, jeszcze akt podstawowy:
          lex.pl/serwis/du/2003/2023.htm
        • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:32
          tajnos.agentos 18.02.10, 15:03 Odpowiedz
          Proponuję zakończyć ten durny wątek, bo i tak po jakimś czasie powróci w
          identycznej wersji, z takim samym natężeniem demagogii i agresji. Z trollami
          oraz gazetkowymi lobbystami się nie dyskutuje...:P

          Więc dziadku co ty tu jeszcze robisz?
          --
          • tajnos.agentos Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:39
            1/ Więc po co jeszcze tu piszesz?
            2/ Ja nie dyskutuję, ja się śmieję.:PPPPPPPPPPPPPp
            • makaronnauszy Re: Psie kupy...czy w lublnie właściciele są kara 24.02.10, 14:44
              demagogia.... to twoje drugie imię. A śmiać to dziadku możesz się jedynie z
              własnej głupoty....tylko tyle ci zostało. ;p
              • Gość: bosman oj makaroniasta,makaroniasta...... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:08
                robisz z siebie głupa, tajnos łacha z ciebie ciągnie a ty brniesz dalej. Ucz się
                małolato rozumu od dziadków :-). Bo, jak zapewne wiesz, inteligencji nie da się
                nauczyć. To "się ma".
                PS: blondynka.... to twoje pierwsze imię? A może klasyczna blondynka? Na dodatek
                unurzana w "pieskich" gówienkach! No jakże mi cię żal :-))))
                • makaronnauszy Re: oj makaroniasta,makaroniasta...... 24.02.10, 15:17
                  > PS: blondynka.... to twoje pierwsze imię? A może klasyczna blondynka? Na dodate
                  > k
                  > unurzana w "pieskich" gówienkach! No jakże mi cię żal :-))))

                  Bosman zakładam że jesteś z Lublina więc prawdopodobnie wdepnąłeś nie
                  raz...różnica między nami jest taka że ja nie uważam tego za przejaw szczęścia
                  lub perfumę. Szkoda tylko że właściciele psów nie są karani za odchody swoich
                  psów szczególnie te pozostawione tam gdzie psy nie mają wstępu (teoretycznie) No
                  ale niektórzy lublinianie uważają że zakazy są po to aby je łamać.
                  • Gość: bosman primo: IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:42
                    co to jest "perfuma"?
                    secundo: "Lublinianie
                    tertio:"szczególnie te pozostawione tam gdzie psy nie mają wstępu". Czyli do
                    kina, teatru, muzeum. A za jakie jeszcze inne?
                    No i co z tym "mandatem względnym"?
      • Gość: bosman to bezwzględny...... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:00
        a względny :-))))))))
        Bredzisz makaroniasta jak potłuczona.
    • pogarda Sprzatanie po psie 24.02.10, 15:07
      W kwietniu odwiedzilem w Lublinie matke. Przywiazlem ze soba psa.
      Moj malutki Amstaff potrafi niezle narobic, dla tego zawsze nosze ze
      soba woreczki.
      Kiedy w przytomnosci sasiadki sprzatnalem kupe ta popatrzyla na mnie
      jak na kosmite...
      • Gość: bosman taka kosmiczna..... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:10
        była ta kupa??????? Czy straciła przytomność?
        • pogarda Re: taka kosmiczna..... 24.02.10, 15:59
          Mam na mysli to, ze zrobilem cos nieoczekiwanego i niewyobrazalnie
          glupiego. Facet ktory zbiera kupy musi byc albo kosmita, albo mowiac
          delikatnie ekscentrykiem. Zbieranie kupy w Lublinie przez wielu (nie
          mowie, ze przez wszystkich) jest nadal uwazane za rzecz ochydna i
          upokarzajaca.
          Dodam ze znakomita wiekszosc mieszkancow Lublina ma swoje korzenie w
          miejscach, gdzie zbieranie, kultywowanie i przerzucanie odchodow
          innych zwierzat bylo i jest na porzadku dziennym.
          • Gość: zapałka Re: taka kosmiczna..... IP: *.enterpol.pl 24.02.10, 19:09
            Pogarda pisze:
            "Dodam ze znakomita wiekszosc mieszkancow Lublina ma swoje
            korzenie w miejscach, gdzie zbieranie, kultywowanie i przerzucanie
            odchodow innych zwierzat bylo i jest na porzadku dziennym"


            Swietne podsumowanie całej dyskusji
            BRAWO !!
            Nie mam nic do ludzi ze wsi jesli nie sa tajniakiem ani bosmanem.
            Juz wiem dlaczego sa tak zagorzalymi obroncami brudu i smrodu na
            ulicach - tak sie wychowali- ja nie i dlatego wiem, ze ciezko zyc
            nieprzyzwyczajonemu.
            • Gość: krys Re: taka kosmiczna..... IP: *.opera-mini.net 24.02.10, 19:42
              Podsumowanie jest takie-nikt nie zaplacil mandatu!brawo straz miejska!PSY-SRAJCIE DO WOLI!!!
            • Gość: bosman zapałko.... IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 19:56
              jesteś prymitywną głupią cipą(lub fiutem). Nigdzie nie napisałem, że odpowiadają
              mi psie gówna na ulicy. Ale twój intelekt na poziomie rozwielitki podsuwa ci
              tylko takie skojarzenia.
              1)Jak coś ci nie pasuje - to masz problem.
              2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje poglądy i
              przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1)
              3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...)
              • Gość: zapałka Re: zapałko.... IP: *.enterpol.pl 24.02.10, 21:24


                bosman napisał(a):

                "Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie
                twoje poglądy i przemyślenia"


                Ojoj misio sie zdenerwowal ?
                • Gość: bosman dziecinko :-) IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 21:27
                  mnie jest baaaaaaardzo trudno zdenerwować :-) A głupota zapałczana nawet mnie
                  bawi :DDDDDDD
                  1)Jak coś ci nie pasuje - to masz problem.
                  2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje poglądy i
                  przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1)
                  3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...)
                  Tej sygnaturka czasem używam gdy uznam,że nie ma z kim gadać. Amen.
                  • Gość: zapałka Re: dziecinko :-) IP: *.enterpol.pl 24.02.10, 21:31
                    "Tej sygnaturka"

                    To tak sie teraz odmienia misiu?
                  • _aaa_ Re: dziecinko :-) 25.02.10, 18:22
                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                    > mnie jest baaaaaaardzo trudno zdenerwować :-)


                    Tiaaa, vide dyskusje z elanem.
                    • Gość: bosman fakt ...aaa... IP: *.centertel.pl 26.02.10, 15:17
                      To bydlę czasem mnie vqrvi.
                      • Gość: bosman PS: ...aaa... IP: *.centertel.pl 26.02.10, 15:18
                        A pisałaś że "mnie" nie czytasz ....
                        • _aaa_ Re: PS: ...aaa... 26.02.10, 17:31
                          Gość portalu: bosman napisał(a):

                          > A pisałaś że "mnie" nie czytasz ....


                          Jak zapewne wiesz, jedna jaskółka nie czyni wiosny.
                          Poza tym, w.w. kolega bardzo lubi Cię cytować,
                          więc samoistnie przyswajam poziom Waszej zażyłości.
          • Gość: bosman poważnie pogardo???!!! IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 19:59
            a ja sądziłem że taka wielka kupa :-)Cieszę się że byłaś łaskaw to wyłożyć :-)))
            Niewątpliwie, ok. 75% mieszkańców Lublina to tzw. ludność napływowa. Ale nie
            wszyscy.
            • pogarda Re: poważnie pogardo???!!! 25.02.10, 14:02
              Hmm... Nie chcialem aby fragment o ludnosci naplywowej zabrzmial
              pejoratywnie. Jesli kogos urazilem to serdecznie przepraszam.
              Dodam, ze sam zamierzam na starosc kupic jakis maly skrawek ziemi
              pod lublinem, moze ze dwa konie, krowe (o ile sie naucze ja
              obslugiwac)...
              • Gość: bosman mnie "napływowej" .... IP: *.centertel.pl 26.02.10, 15:06
                nie rusza, ja tutejszy. A z ta kosmiczna tak sobie zażartowałem a Ty wziąłeś na
                serio.
                Kup lepiej owce zamiast krów - wymagają (podobno)mniej opieki i
                wysokojakościowej paszy.
          • _aaa_ Re: taka kosmiczna..... 25.02.10, 18:19
            pogarda napisał:

            > Mam na mysli to, ze zrobilem cos nieoczekiwanego i niewyobrazalnie
            > glupiego. Facet ktory zbiera kupy musi byc albo kosmita, albo mowiac
            > delikatnie ekscentrykiem.



            Nie, zostałeś potraktowany jak frajer.


            Zbieranie kupy w Lublinie przez wielu (nie
            > mowie, ze przez wszystkich) jest nadal uwazane za rzecz ochydna i
            > upokarzajaca.
            > Dodam ze znakomita wiekszosc mieszkancow Lublina ma swoje korzenie w
            > miejscach, gdzie zbieranie, kultywowanie i przerzucanie odchodow
            > innych zwierzat bylo i jest na porzadku dziennym.


            Analogicznie jest ze spalarniami śmieci.
            Taka fabryka to bomba biologiczna przecież. Zdecydowanie stawiamy na ekologię, więc smiecie wywozimy do lasu.
    • makaronnauszy bosman... i inni psiarze 25.02.10, 13:43
      oj makaroniasta,makaroniasta......IP: *.centertel.pl

      >PS: blondynka.... to twoje pierwsze imię? A może klasyczna blondynka? >Na dodatek
      >unurzana w "pieskich" gówienkach! No jakże mi cię żal :-))))

      GÓWIENKACH?
      Widzisz ..... już zdrabniasz nazwy psich odchodów ..... czyli następnym krokiem
      powinno być schylenie się i zebranie tego co narobi twój pies ;p
      • zubelz Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babranie się 25.02.10, 14:10
        w GÓWNIE i to dosłownie i w przenośni.
        O czym tu tyle pisać. Zwykłe chamstwo i brak kultury.
        • pogarda Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 14:25
          zubelz napisal:
          Mieszkancom miasta najlepiej wychodzi babranie sie w gownie i to
          doslownie i w przenosni.


          Moj stary ojciec nauczyl mnie ze powinno sie milczec jesli nie ma
          sie nic do powiedzenia.
          AD VOCEM: Chamstwem i kompletnym brakiem kultury nazwalbym raczej
          pozostawianie psich odchodow a nie sprzatanie ich. Osobiscie, jak to
          obrazowo nazwales "babrze sie w gownie" - czytaj sprzatam po swoim
          psie i jestem z tego bardzo dumny. Nie jest to dla mnie ani
          uwlaczajace ani upokarzajace a wrecz przeciwnie. Jest to przejaw
          mojej odpowiedzialnosci za mojego pupila.
          Proponuje jednoczesnie sprawdzic etymologie slowa "chamstwo".
          Obrazliwe okreslenie zachowania bazujace na niewlasciwych
          kulturalnie interakcjach mieszkancow wsi jest wysoce niestosowne!
          Znam wielu mieszkancow wsi i w zadnym wypadku nie znizylbym sie do
          okreslania ich w obrazliwy sposob.

          Inaczej mowiac "chamstwo i brak kultury" to mowienie, ze mieszkancom
          miast najlepiej wychodzi babranie sie w...
          Mimo wszystko pozdrawiam.
          • tajnos.agentos Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 14:31
            Wszystkim frusttratom, dla których psie kupki są jedynym sensem życia i treścią,
            piosenkę dedykuję:
            www.youtube.com/watch#v=Mx7Wq3Fhs2I&feature=related
            • makaronnauszy Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 14:48
              Wszystkim brudasom którzy nie sprzątają po swoich psach dedykuję ten filmik :)
              www.youtube.com/watch?v=Q1C015pmWws
              Ps tajnos co ty tu jeszcze robisz ? Zapomniałeś że ten temat cię nie
              interesuje?..........chociaż z drugiej strony co można wymagać od osoby która
              nie jest pewna czy ma psa :D PiS
              • tajnos.agentos Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 14:53
                Raz już to wklejałem, mogę i drugi raz. Może empi wybaczy...

                www.youtube.com/watch#v=nehLXVMlZWg&feature=related
          • zubelz Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 15:00

            > AD VOCEM: Chamstwem i kompletnym brakiem kultury nazwalbym raczej
            > pozostawianie psich odchodow a nie sprzatanie ich. Osobiscie, jak to
            > obrazowo nazwales "babrze sie w gownie" - czytaj sprzatam po swoim
            > psie i jestem z tego bardzo dumny. Nie jest to dla mnie ani
            > uwlaczajace ani upokarzajace a wrecz przeciwnie. Jest to przejaw
            > mojej odpowiedzialnosci za mojego pupila.
            > Proponuje jednoczesnie sprawdzic etymologie slowa "chamstwo".
            > Obrazliwe okreslenie zachowania bazujace na niewlasciwych
            > kulturalnie interakcjach mieszkancow wsi jest wysoce niestosowne!
            > Znam wielu mieszkancow wsi i w zadnym wypadku nie znizylbym sie do
            > okreslania ich w obrazliwy sposob.
            >
            > Inaczej mowiac "chamstwo i brak kultury" to mowienie, ze mieszkancom
            > miast najlepiej wychodzi babranie sie w...
            > Mimo wszystko pozdrawiam.
            >
            >
            Czy ty człowieku nie rozumiesz że po GÓWNO tyle pisania o rzeczach oczywistych?
            • pogarda Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 15:15
              Forum, jak z samej nazwy wynika sluzy do dzielenia sie
              spostrzezeniami i uwagami, do dyskusji w koncu. Czasem nawet
              konstruktywnej.
              Jesli forumowicze maja ochote dyskutowac o psich czy kocich kupach
              to jest ich swiete i niezbywalne prawo. A temat psich odchodow jest
              aktualny i bedzie powracal jak bumerang doputy, dopuki nie zmieni
              sie nic w tym temacie. Nie jest to pierwszy i z pewnoscia nie
              ostatni watek na ten temat.
              Dodam, ze obrzucanie inwektywani nie poprawia jakosci dyskusji a
              wrecz przeciwnie.
              • empi Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 15:54
                Nie chce mi się szukać by coś tu udowodnić :). Proszę więc zawierzyć
                mojej pamięci. Od powstania forum na przestrzeni wielu już lat
                problem psich odchodów pojawia się regularnie. Na początku oburzanie
                się na niesprzątających wywoływało zdziwienie, dezaprobatę wręcz.
                Psy zawsze to robiły, tam gdzie chciały, to jest takie przecież
                normalne. W miarę upływu lat coś się zmienia, już nawet właściciele
                psów zaczynają domagać się sprzątania przez innych. Cywilizujemy
                się, nabywamy "manier", już nie śmieszy nas to co na świecie jest
                normą. To dobrze. Może troszkę pomogło takie nasze "gadanie" o tym
                na forum?
                pzdr.
                • pogarda Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 15:58
                  Smiem postawic teze, ze nie moze a z pewnoscia gadanina forumowa
                  pomogla. Pozostaje jeszcze kwestja tych co sprzataja i tych co
                  mowia, ze sprzataja :)
                  Ale to rozmowa na inny dlugi zimowy topic... Moze w przyszlym roku?
                  Pozdr.
                  • empi Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 16:00
                    Właśnie teraz wraz z działaniem słonka problem kupek się uwidoczni :)
                    pzdr.
                    • _aaa_ Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 18:13
                      empi napisał:

                      > Właśnie teraz wraz z działaniem słonka problem kupek się uwidoczni :)
                      > pzdr.


                      Ale będą to polskie kupy, patriotyczne. Bo kto widział żydowskiego pieska?...chociaż elan pewnie to zakwestionuje. W końcu takie piękne wykłady robił na temat brudu. A zwłaszcza brudu narodowego:)))
                      • empi Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 18:17
                        _aaa_ po co to zrobiłaś?, taki temat piękny! o kupkach, wreszcie coś
                        innego :) a Ty z czymś, kimś takim wyjeżdszasz. Zapaskudziłaś
                        sprawę, że się inaczej nie wyrażę :)
                        pzdr.
                        • _aaa_ Re: Mieszkańcom miasta najlepiej wychodzi babrani 25.02.10, 18:26
                          empi napisał:

                          > _aaa_ po co to zrobiłaś?, taki temat piękny! o kupkach, wreszcie coś
                          > innego :) a Ty z czymś, kimś takim wyjeżdszasz. Zapaskudziłaś
                          > sprawę, że się inaczej nie wyrażę :)
                          > pzdr.



                          Skojarzyło mi się. Zawsze się kojarzy, kiedy schodzą sniegi.
                          Od razu te białe dworki przedwojenne widzę, co to je każda rodzina polska miała (a przynajmniej miec powinna bo sie należało jak psu buda).

                          :)))
      • Gość: bosman bosman... i inni psiarze? IP: *.centertel.pl 26.02.10, 15:11
        Przecież ja nie mam psa, makaroniasta :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja