Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewang...

17.02.10, 23:53
Jestem pełen uznania. GWL raczyła późno, bo późno, ale dać wzmiankę
o tym, że dzisiaj Środa Popielcowa i dla katolików rozpoczyna się
Wielki Post. Macherzy rabbiego Michnika z Czerskiej od
klasyfikowania wiadomości uznali, że istotniejszą informacją jest,
że dzisiaj mamy ponoć "dzień kota" - coś takiego tkwiło przez cały
dzisiejszy dzień pośród najważniejszych Wiadomości na www.gazeta.pl
przy braku informacji o jednym z ważniejszych świąt obchodzonych
przez Polaków. Próba wypromowania "nowej świeckiej tradycji"?
    • elan13 Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa 18.02.10, 00:57
      A może ta wzmianka pojawiła się tylko dlatego, żeby wspomnieć o
      wiernym propagatorze nauk rabbiego Michnika, Ekscelencji Życińskim?
      Ciekawe jak inne serwisy lokalne koszernej.
      • magic Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa 18.02.10, 09:00
        Bardzo dobry sposób na rozpoczęcie Wielkiego Postu, Pani Elan / Panie Elanie.
        Wielkiego Postu - czasu pokory, pokuty, przebaczenia, pojednania, refleksji nad
        WŁASNYMI błędami.
        • woman_online Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa 18.02.10, 13:53
          Nie zauważyłam ŻADNEGO błędu (merytorycznego bądź pozamerytorycznego) w
          powyższym wpisie Elana, stąd też wnoszę, że
          Twój głos uznać należy za bezpodstawną próbę wzbudzenia poczucia winy.

          ;-)



          • Gość: Kaczo & Ponuro Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 18.02.10, 16:05
            Czyzby "woman_online" takze wierzyla, iz redaktor Michnik faktycznie
            zostal (ukrytym, takim "undercover"?) rabinem??

            P.S. Buta i hipokryzja katolikow czesto siega bardzo wysoko, wprost
            do samego nieba... a moze do samego piekla?
            • woman_online Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 18.02.10, 20:16
              > P.S. Buta i hipokryzja katolikow czesto siega bardzo wysoko, wprost do
              samego nieba... a moze do samego piekla?


              W przeciwieństwie do "kultury słownej" antykatolickiej części bezideowych
              krzykaczy na forum.

              :-)

              > Czyzby "woman_online" takze wierzyla, iz redaktor Michnik faktycznie zostal
              (ukrytym, takim "undercover"?) rabinem??


              Czyżbyś traktował/a GW jako bezstronne i rzetelne źródło wiedzy i nie
              dostrzegał/a ewidentnych sympatii syjonistycznych tegoż ?

              :-))))



              • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 18.02.10, 21:11
                woman_online napisała:

                >
                > Czyżbyś traktował/a GW jako bezstronne i rzetelne źródło wiedzy i nie
                > dostrzegał/a ewidentnych sympatii syjonistycznych tegoż ?
                >
                > :-))))
                >

                Nawet jeśli ma (wolno, skoro taka jest linia zainteresowań właściciela), to tylko in plus dla GW, że "zauważa" święta katolickie.
                O co Szanownej Pani zatem chodzi?

            • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 18.02.10, 21:08
              Gość portalu: Kaczo & Ponuro napisał(a):

              > Czyzby "woman_online" takze wierzyla, iz redaktor Michnik faktycznie
              > zostal (ukrytym, takim "undercover"?) rabinem??

              Szanowna Pani czyli obecnie woman_online (mam nadzieję, że to konto Szanownej Pani nie zostanie skradzione:P) znana jest na Forum z tego, że wierzy tylko sobie. I oczywiście elanowi:)))
              • woman_online Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 18.02.10, 21:58
                Nie wiem czy leczenie psychiatryczne odniesie jakikolwiek skutek w Twoim przypadku.
                Masz bzika na punkcie pewnej forumowiczki, którą uparcie nazywasz "szanowną
                panią". Widzisz ją w prawie każdym poście, dywagujesz na jej temat, zapewne
                nieustannie o niej myślisz.
                Widziałaś kobitkę ? Znasz ją spoza forum ? A może odbiła Ci faceta ?

                ;-)))

                • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 18.02.10, 23:38
                  woman_online napisała:

                  > Nie wiem czy leczenie psychiatryczne odniesie jakikolwiek skutek w Twoim przypa
                  > dku.
                  > Masz bzika na punkcie pewnej forumowiczki, którą uparcie nazywasz "szanowną
                  > panią". Widzisz ją w prawie każdym poście, dywagujesz na jej temat, zapewne
                  > nieustannie o niej myślisz.
                  > Widziałaś kobitkę ? Znasz ją spoza forum ? A może odbiła Ci faceta ?
                  >
                  > ;-)))
                  >
                  >
                  Szanowna Pani mieni sie ekspertem w dziedzinie leczenia psyche, więc nie rozumiem, skąd te wątpliwości:)))

                  ps. to co, przyjmie Szanowna Pani zaproszenie do marcowego stolika w Akwareli, czy może rezonu nie starczy?:)))
                  • woman_online Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 19.02.10, 00:11
                    Rzeczywiście jesteś chora.
                    Nie sądziłam, że aż do tego stopnia.

                    Nieprzerwanie mylisz mnie z kimś, a na dodatek upierasz się przy
                    swoich urojeniach.

                    :-))))


                    Pewnie na forum odreagowujesz frustrację wynikającą z nieudanego
                    życia osobistego. Nic nie robisz, tylko siedzisz i piszesz
                    politowania godne komentarze.

                    Współczuję Twojej rodzinie, jeśli w ogóle taką posiadasz.


                    • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie ? 19.02.10, 07:41
                      woman_online napisała:

                      > Rzeczywiście jesteś chora.
                      > Nie sądziłam, że aż do tego stopnia.
                      >
                      > Nieprzerwanie mylisz mnie z kimś, a na dodatek upierasz się przy
                      > swoich urojeniach.
                      >
                      > :-))))
                      >
                      >
                      > Pewnie na forum odreagowujesz frustrację wynikającą z nieudanego
                      > życia osobistego. Nic nie robisz, tylko siedzisz i piszesz
                      > politowania godne komentarze.
                      >
                      > Współczuję Twojej rodzinie, jeśli w ogóle taką posiadasz.
                      >
                      >



                      Nie starczy.

                      No to miłego weekendu życzę:)))
            • elan13 kim jest "rabbi" 19.02.10, 01:28
              Gość portalu: Kaczo & Ponuro napisał(a):

              > Czyzby "woman_online" takze wierzyla, iz redaktor Michnik
              faktycznie
              > zostal (ukrytym, takim "undercover"?) rabinem??
              >
              > P.S. Buta i hipokryzja katolikow czesto siega bardzo wysoko,
              wprost
              > do samego nieba... a moze do samego piekla?

              Chciałbyś zaprzeczyć, że Adam Michnik to jeden z najtęższych
              umysłów środowiska żydowskiego w Polsce, uważany za nauczyciela,
              autorytet, a przez wielu jego rodaków nawet za wyrocznię?

              Zamiast kompromitować się publicznie na forum, powinieneś raczej
              kaczoponury zapoznać się ze znaczeniami słowa "rabbi":

              rabbi (gr. rhabbí ‘mistrzu mój’ z aram. rabbi od
              rabh ‘mistrz’ + i ‘mój’) – honorowy tytuł nauczyciela myśliciela,
              przywódcy duchowego społeczności żydowskiej; także osoba o tym
              tytule.

              • empi Re: kim jest "rabbi" 19.02.10, 07:09
                Elan ma rację :). Do Jezusa uczniowie zwracali się rabbi. Jezus
                także dla nas, chrześcijan jest także nauczycielem, mistrzem.
                pzdr.
    • Gość: piołun Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa IP: *.lublin.enterpol.pl 18.02.10, 08:12
      Jest Popielec, kościół, tradycja, palmy i arcybaca. I tylko tego jednego,
      najważniejszego słowa w tekście - brak.
      Konsekwentnie. Tak jak w tytule - wierzcie w Ewangelie. Majstersztyk.
    • Gość: Honorata Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 09:30
      A dajcieże mi wszyscy spokój z tymi postami i ewangeliami. Od
      rozwodzenia się nad sprawami religijnymi jest prasa konfesyjna, w
      sumie coś około 200 tytułów w kraju, w tym ogólnopolski Nasz
      Dziennik oraz wysokonakładowe: Niedziela, Gość Niedzielny i masa
      innych. Czy koniecznie trzeba natrętnie wciskać ludziom religię w
      każdym medium? Czy najsilniejsza stacja radiowa na świecie (tak,
      tak, jeśli chodzi o zasięg i sumaryczną moc nadajników - Radio
      Maryja nie ma na świecie konkurencji) na świecie nie wystarczy? A do
      tego jeszcze, odbierana niemal na całym globie, satelitarna
      telewizja Trwam i dziesiątki lokalnych katolickich stacji radiowych.
      Czy ludzie wolni od przesądów i nawiedzenia religijnego nie mogą
      mieć chwili spokoju oraz neutralnych światopoglądowo gazet i
      czasopism, w których nie będą wciąż epatowani tymi fantasmagoriami i
      bredniami?
      • Gość: bosman tekstylny (elan) musi.... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 09:34
        inaczej się udusi oraz nie dostanie wierszówki.
      • Gość: twoj listonosz Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 18.02.10, 09:46
        Honoratko
        WIELKI POST to dla ciebie ;fantasmagoriami i bredniami..
      • Gość: folkatka Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 10:32
        Honoratko
        jak zwykle w takich wypadkach prosze Cie o uszanowanie uczuć moich i innych
        wierzacych. Dla nas to, co Ty nazywasz bredniami, przesądami to sa sprawy
        fundamentalne w zyciu.
        Droga Honoratko, co Ty chcesz udowodnic przez obrażanie nas?
        Swoja nowoczesność?
        NIe, Ty pokazujesz przede wszystkim brak kultury.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kaczo & Ponuro Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru! IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 18.02.10, 16:18
          Coz... rozumiem, ze dla "folkatki" jest DOBRZE
          (i kulturalnie!) jezeli rzymscy-katolicy wszelkimi
          mozliwymi sposobami narzucaja innym w Polsce swoje
          wyznanie, uprawiaja swoja propagande we wszelkich
          mozliwych mediach i gdzie tylko jeszcze sie da
          (przykladowo indoktrynacja dzieci w PANSTWOWYCH
          szkolach gdzie naucza sie, li tylko zasad
          wyznania rzymsko-katolickiego, a etyka nie-katolicka
          praktycznie nie istnieje i nie ma praw bytu...),
          narzucaja innym swoje prawa (patrz - regularnie naciski
          biskupow na poslow i senatorow, np. w sprawie zakazu
          zaplodnienia metoda "in vitro", ktora do metoda
          doprowadza starszych panow w kieckach do prawdziwego
          szalu...) oraz regulacje w rodzaju 'konkordatu'!

          P.S. Czy "Honorata" nie ma prawa nazywac przesadami
          czegos co uwaza za przesady? Czy moze tez wolalabys
          jej zamknac usta jak to zwykle czynia w panstwach
          religijnych typu Iran, czy Arabia Saudyjska??
          • Gość: folkatka Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 17:20
            Drogie Kaczo&Ponuro !
            ===============
            Coz... rozumiem, ze dla "folkatki" jest DOBRZE
            > (i kulturalnie!) jezeli rzymscy-katolicy wszelkimi
            > mozliwymi sposobami narzucaja innym w Polsce swoje
            > wyznanie,

            =============
            Czy ja to napisałam, że uwazam że to jest dobrze? A jeśli tak, to gdzie?? Pokaż
            mi bo nie pamieta, pewnie byłam pijana. Jak zwykle ktos usiłuje mi przypisac coś
            czego nigdy nie napisałam. Zdaje sobie doskonale sprawę z różnych negatywnych
            cech polskiego KRK, jak i - w ogólnosci - katolików. Jeśli widze cos złego,
            zawsze o tym piszę. Tak więc kulą w płot strzeiłeś.
            =============
            uprawiaja swoja propagande we wszelkich
            > mozliwych mediach i gdzie tylko jeszcze sie da

            ============
            No proszę, dalej, dalej.
            =============
            (przykladowo indoktrynacja dzieci
            =================
            MOzesz byc przeciwnikiem religii w szkołach, ale ni pisz bredni że naucza sie je
            tylko wyznania rzymsko - katolickiego. Są szkoły gdszie wykłada sie inne
            wyznania np. prawoslawne i protestanckie, tylko jest to ograniczone regionalnie.
            Po drugie. Bądź sobie przeciwnikiem nauczania religii w szkołach (znam wielu
            katolików którzy też sa tego przeciwnikami i maja wiele rozsądnych racji) ale
            nie nazywaj tego indoktrynacją, albowiem indoktrynacją jest wszelkie
            wychowywanie dziecka. Wmawianie mu wszelkich poglądów które uznajemy za słuszne.
            Obojetnie - wiara w Jezusa, Krysznę czy cos innego. Nazywanie indoktrynacja
            jedynie katolickiego (chrześcijańskiego) wychowania to nieporozumienie.
            =============
            Czy "Honorata" nie ma prawa nazywac przesadami
            > czegos co uwaza za przesady?

            ============
            A czy ja nie mam prawa, za przeproszeniem, puścić bąka wtedy kiedy mam na to
            ochotę? Przecież sa to normalne odruchy fizjologiczne mojego organizmu i jakim
            prawem ktoś mi ich zabrania?
            Od tego mamy, mój drogi, kulturę i zasady dobrego wychowania żeby postępować w
            ten sposób, żeby nie sprawiać innym niepotrzebnej przykrości. Jeżeli tego nie
            rozumiesz, to znaczy że maszerujesz przez życie z gracja słonia w składzie
            porcelany. Idąc Twoim tokiem myslenia, mogłabym nazwać kogos na wózku per
            "kaleką", niewidomego - "ślepakiem" i tak dalej. Przeciez to wszystko jest
            prawda, te osoby rzeczywiście takie są.
            Jeśli dalej nie rozumiesz, to trudno.
            ==================
            Czy moze tez wolalabys
            > jej zamknac usta jak to zwykle czynia w panstwach
            > religijnych typu Iran, czy Arabia Saudyjska??

            =============
            Jedyna rzeczą, która powinna kontrolować takie rzeczy jest wyczucie i osobista
            kultura danej osoby. Jeżeli Honoracie, a także i zapewne Tobie, brak tych
            rzeczy, to trudno. Troche mi Was szkoda bo sami sobie wystawiacie swiadectwo o
            swoim chamstwie.
            Pozdrawiam













            • Gość: Honorata Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 17:33
              Jeśli dla Ciebie (i tobie podobnych) kwestia wiary jest "sprawą
              fundamentalną", to traktujcie ją rzeczywiście jak sprawę
              fundamentalną, a więc z należytym respektem, ale też i
              powściągliwością w manifestowaniu jej na zewnątrz, analogicznie do
              wszystkich innych intymnych, głębko wewnętrznych spraw. W tym, co
              deklarujesz i w waszych (katolików) zachowaniach jest ogromna
              sprzeczność, szkoda że tego nie zauważacie.
              I wreszcie: śmiesznym wręcz jest dla mnie żądanie szacunku dla
              czegoś, co jest tylko kwestią fantazji, wyobraźni. Czy jeśli
              ogłoszę, że wierzę w olimpijskich bogów greckich - Zeusa, Herę,
              Afrodytę, to też gotowi jesteście, wy katolicy, oddawać moim bogom
              taki sam szacunek, jakiego żądacie dla swojego bóstwa? I będziecie
              chylić niesko czoła przed - dajmy na to - moimi misteryjnymi
              bachanaliami?
              Znaj proporcjum, mocium panie! Wierzyć można sobie w co się chce,
              ale trzeba mieć trochę wyczucia i miarkować miejsce dla tej wiary
              oraz jej interakcje z "niepodzielającymi" tych impresji.
              • folkatka Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru 21.02.10, 19:55
                W tym, co
                > deklarujesz i w waszych (katolików) zachowaniach jest ogromna
                > sprzeczność, szkoda że tego nie zauważacie.


                Droga Honorato!
                Poruszyłaś tu bardzo ważną, wręcz fundamentalna kwestię jaką jest wpływ
                deklarowanej wiary na zycie codzienne. Jasne, że masz pełne prawo oczekiwać od
                nas wierności swoim zasadom, ale z drugiej strony: pamietaj ze ludzie są tylko
                ludźmi. Popełniają błedy i grzechy, poza tym trzeba sobie powiedziec że wiele
                osób traktuje wiare czysto powierzchownie. Ja wiele razy zetknełam sie z
                niegodnym postepowaniem ze strony kogoś kto deklarował sie jako katolik, kogo
                widziałam na Mszy - i tak dalej. A z drugiej strony, myślisz że nie-katolicy sa
                doskonalsi? Że prawosławni czy krysznowcy to same ideały? :)))
                Tak więc widzisz. Piszesz ze tego nie zauważamy. Otóż, zauważamy. Ja zauważam. I
                bardzo nie lubię jak wszystkich katolików traktuje sie en bloc jako jakąs zwartą
                grupę osób, którą nie są.

                > I wreszcie: śmiesznym wręcz jest dla mnie żądanie szacunku dla
                > czegoś, co jest tylko kwestią fantazji, wyobraźni.


                MOge Cię zapewnić, że dla mnie nie jest to wytwór ani mojej, ani niczyjej
                fantazji. Dla mnie Bóg jest realnym bytem. I jeżeli domagam sie szacunku dla
                swoich uczuć, to na takiej samej zasadzie dla której ktos bedzie sie domagać
                szacunku dla swoich przekonań innego rodzaju, np. politycznych.


                Czy jeśli
                > ogłoszę, że wierzę w olimpijskich bogów greckich - Zeusa, Herę,
                > Afrodytę, to też gotowi jesteście, wy katolicy, oddawać moim bogom
                > taki sam szacunek, jakiego żądacie dla swojego bóstwa?


                TAK, HONORATKO!! Ja, jako osoba wierząca, szanuję wiare innych osób, bo
                wiem, że ich religia - chociaż różne od mojej - są dla nich tak samo ważne jak
                moja dla mnie. Dlatego szanuję w to co wierzą. Tobie zaś, niestety, brakuje
                elementarnego wyczucia w tym zakresie. To kwestia kultury która jest Ci obca.

                I będziecie
                > chylić niesko czoła przed - dajmy na to - moimi misteryjnymi
                > bachanaliami?


                Co masz na myśli? Jesli chodzi Ci o przestrzeganie zasad obowiązujących w innych
                religiach w momencie gdy np. zwiedzam ich swiątynie, to jak najbardziej. To
                kwestia elementarnej kultury. Jeśli zwiedzam cerkiew, nigdy nie wejde za carskie
                wrota, choćby była taka możliwość. W meczecie - nie wejde do sali dla mężczyzn.
                Natomiast jeśli chodzi o misteria - na pewno nie bede brac w nich czynnego
                udziału, a więc o żadnym chyleniu głowy mowy byc nie może. Po prostu stałabym
                sobie z boku i patrzyła.

                Wierzyć można sobie w co się chce,
                > ale trzeba mieć trochę wyczucia i miarkować miejsce dla tej wiary
                > oraz jej interakcje z "niepodzielającymi" tych impresji.


                Jeżeli komukolwiek brakuje wyczucia, to przede wszystkim Tobie, Honoratko.
                MOzesz nie wierzyć, przecież nic mi do tego. Ale Twoja niewiara nie daje Ci
                prawa do obrażania mnie i innych wierzących osób, nazywania tego co dla nas
                swięte zabobonami czy jakos tak.
                Czy, parafrazując nieco Twoje wypowiedzi, mam napisac że wszyscy ateiści to
                chamy? A przeciez wiem że tak nie jest. TYlko niestety, Tobie, jako osobie
                niewierzącej brakuje wyczucia w pewnych kwestiach.
                Pozdrawiam




                • Gość: Honorata Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:01
                  folkatka napisała:
                  > Moge Cię zapewnić, że dla mnie nie jest to wytwór ani mojej, ani
                  > niczyjej fantazji. Dla mnie Bóg jest realnym bytem.


                  W ten sposób nie można dyskutować, nie prowadzi to do żadnego
                  sensownego rezultatu.
                  Ogłaszanie "realnym bytem" czegoś, co nie da się w żaden sposób
                  stwierdzić, jest ewidentnym nadużyciem. Czy jeśli ja ogłoszę,
                  że "krasnoludki są realnym bytem", to one rzeczywiście takim się
                  staną?
                  Kiedy pisałam "znaj proporcium..." miałam na myśli właśnie to, że
                  trzeba odróżniać realne byty od imaginacji i w dyskusji z innymi nie
                  posługiwać się argumentami mistycznymi, bo prowadzi to donikąd.
                  Równie dobrze można by w każdej innej dyskusji zastosować "koronny
                  argument" w rodzaju: "bo dla mnie jest to realnym bytem".
                  Na swój prywatny użytek możesz wierzyć, w co chcesz, ale nie wolno
                  Ci wymagać aby inni, którzy nie mają podobnych wyobrażeń (bo
                  faktycznie tylko o wyobrażenia tu idzie) respektowali
                  twoje "hyalucynacje".
                  Problem z wszystkimi wierzącymi w jakieś bóstwa polega na tym, że
                  tylko oni widzą na "nagim królu" jakieś szaty. W zasadzie,
                  jakościowo, nie różni się to niczym od sytuacji kiedy pacjent
                  twierdzi:"ja jestem Napoleon."
                  Stąd też znany cytat: "Urojenia pojedyńczego człowieka są
                  chorobą, urojenia dużej grupy ludzi nazywają się religią".
                • empi Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru 24.02.10, 11:54
                  Dowody
                  na istnienie Boga

                  pzdr.
                  • mikesz6 Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru 24.02.10, 12:25
                    Oczywiście nieraz można urazić czyjeś uczucia religijne.Nie każdy ma dar
                    wymowy, a i składnia jakaś taka nie zawsze najzgrabniejsza.A jeżeli chodzi o
                    religijność,bogobojność i takie tam określenia.Nie powiem ,owszem wyrażenia z
                    górnej półki,ale mnie jednak czasami trochę mdło się od nich robi.Nie kryję
                    tego,że z Bozią się bardzo nie kumpluje,ale są chwile kiedy mi trochę szkoda
                    Pana B.Kiedyś to naprawdę miał nieźle.Miał z kim pogadać,pożartować(chociaż tak
                    bardzo skory do żartów to on nie jest)może i na piwo z kim poszedł, a teraz to
                    sam jak ten kołek.Z samej Grecji jak tylko,przyjechali do niego to tłok był
                    straszny.A słynny bog Hetytów Alalu jak z rodziną na motolotni przyleciał.Nie
                    będe pisał o imprezkach fallicznego Wielkiego Węża który Aborygenów
                    reprezentował.A Dumuzi,dawny bóg sumeryjski który strasznie daktylowe palmy
                    obłapiał.A Ganesa hinduski bóg z głową słonia.Czy bóg solarny Inkow wielce
                    szanowany Inti.Można by tak wymieniać i wymieniać. Słowianie, Egipcjanie,
                    Celtowie, Germanie,Trakowie i wiele wiele innych.I wszyscy oni nie jednego Boga
                    mieli.Przecież jakby tak wszystkich policzyć to było ich tylu co włosów na
                    głowie.I został właściwie tylko jeden włos.Co prawda ponoć szczególnie
                    okazały,ale tylko jeden.I tak się zastanawiam,czy mozna polskie społeczeństwo
                    nazywać religijnym społeczeństwem skoro z całej tej chmary najwyższych Istot
                    ostała sie tylko jedna.Bóg,Jahwe.Allah.Różne określenia,ale chodzi o tego samego
                    Boga.A gdzie są Ci inni?Wiadomo.I coś mi się wydaje,ze niestety dni tego...A
                    wracając do włosów to czy facet któremu na głowie pozostał już tylko jeden włos
                    ma prawo mówic,ze nie jest jeszcze łysy,bo moim zdaniem to ktoś taki przesadza,a
                    wiara ,ze ten jeden jedyny zostanie na głowie już na zawsze jest powiedzmy ,że
                    taka sobie...
                  • Gość: bosman to wg ciebie empi są dowody?? IP: *.centertel.pl 24.02.10, 12:58
                    ?Pozwólcie mi podzielić się ostatnim argumentem na istnienie Boga. Skąd wiem, że
                    Bóg istnieje? Wiem, że Bóg istnieje, ponieważ rozmawiam z Nim każdego dnia. Nie
                    słyszę Jego odpowiedzi w sposób dosłowny, ale odczuwam Jego obecność, czuję, że
                    mnie prowadzi, wiem, że mnie kocha, i pragnę Jego łaski. W moim życiu zdarzyły
                    się rzeczy, które nie mogą mieć żadnego innego wytłumaczenia, jak tylko Boża
                    interwencja. Bóg uratował mnie tak cudownie i zmienił moje życie w taki sposób,
                    że nie mam innego wyjścia, jak tylko przyznać, że Bóg istnieje, i uwielbiać Go
                    za to. Żaden z wymienionych argumentów nie może sam w sobie przekonać kogoś, kto
                    decyduje się odrzucić coś, co jest naprawdę oczywiste. Ostatecznie jednak
                    Boże istnienie należy przyjąć na wiarę
                    (?????)(List do Hebrajczyków 11:6).
                    Wiara w Boga nie jest krokiem w przepaść, jest raczej wkroczeniem do jasnego
                    pokoju, w którym znajduje się już 90% ludzkości.
                    Czy jesteś empi racjonalistą? Bo ja zdecydowanie tak. Dowodów nie znalazłem.
                  • Gość: Honorata Re: Nawracajcie się i wierzcie - nie macie wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 23:26
                    empi napisał:
                    >
                    > Dowody na istnienie Boga


                    Jeśli miałeś zamiar rozbawić ludzi myślących tymi "dowodami" to
                    prawie Ci się udało. Jednak - jak wiadomo - "prawie" robi dużą
                    różnicę i mnie, na przykąłd, wcale nie bawi twój brak ostrości
                    widzenia oraz dawanie posłuchu najzwyklejszym dywagacjom (po
                    definicję odsyłam do słownika).
                    Podstawą koronnego - zadaniem autora - bo "kosmologicznego" dowodu
                    na istnienie Boga jest zupełnie dowolne i całkowicie błędne
                    założenie, że jeśli czegoś nie potrafimy dostatecznie objaśnić, to
                    niewątpliwie maczał w tym palce jaki Bóg. To prawda, że każdy skutek
                    ma jakąś przyczynę, ale nieprawda, że jeśli nie potrafimy (na razie)
                    tej przyczyny określić, to niechybnie musi nią być Bóg. To bzdura! W
                    historii ludzkości jest bardzo wiele zdarzeń i zjawisk, które kiedyś
                    uchodziły za "boskie", a wraz z rozwojem wiedzy ludzkiej i postępem
                    nauki okazywały się wynikającymi z praw fizyki itp.
                    Zresztą hipoteza Boga, jako siły sprawczej, też jest kulawa i nie
                    wytrzymuje krytyki. Bo jeśli ten Bóg byłby rzeczywiście wszechmocny
                    i doskonały (a jest to warunek konieczny dokonania takiego wyczynu
                    jak stworzenie świata) to skąd takie odrażające zbrodnie na
                    człowieku jak choćby ostatnie trzęsienie ziemi na Haiti,
                    wcześniejsze tsunami w Azji itd itp. Czy nieskończenie dobry i
                    miłosierny Bóg po to tworzył człowieka aby następnie sadystycznie
                    znęcać się nad nim?
      • Gość: piołun Honoracie do sztambucha IP: *.lublin.enterpol.pl 18.02.10, 11:41
        Gaz-Wyb jest dziennikiem ateistycznym. Trudno w nim oczekiwać sympatii dla religii. Forumowicze to także w większości ludzie o świeckim światopoglądzie. Lecz GW lokalna to także gazeta miejska.

        Jeśli ona chce się sprzedawać na lokalnych rynkach to MUSI od czasu do czasu "zauważyć" religijne akcenty na swoim terenie. Bo bez tego ludzie nie będą jej kupować. Z tego powodu potrzebuje też współpracownika w osobie Arcy.

        I o tym należy pamiętać zaglądając na szpalty Gaz-Wyb.

        Obserwuję od lat jak Gazeta posługując się prawdami nie do końca wypowiedzianymi dławi się niektórymi słowami, które należałoby powiedzieć dając wzmiankę na "niewygodne" tematy. To łączy się z artykułowanym przez prawicę pod adresem GW od lat zarzutem, że posługuje się półprawdami.

        Przykład? - w tytule artykułu. Ludzie nie chodzą do kościoła dlatego, bo wierzą w Ewangelię lecz chodzą dlatego, że wierzą w Boga. I trzeba w nich umacniać wiarę w Boga (jeśli już wierzą), nie w Ewangelię.

        Zapewniam cię, że wszystkie media, które wymieniłaś w swoim poście piszą o religii z tego samego powodu co GW (ale to temat na inną pogawędkę)
      • pogarda Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa 24.02.10, 13:15
        Honorata napisala:
        Czy najsilniejsza stacja radiowa na świecie (tak, tak, jeśli chodzi
        o zasięg i sumaryczną moc nadajników - Radio Maryja nie ma na
        swiecie konkurencji)...


        Najsilniejsza rozglosnia radiowa na swiecie jest BBC, ktorej moc
        wchodzaca i moc wychodzaca nadajnikow jest dwadziescia razy wieksza.
        BBC Radio 1 nadaje w szczesciu krajach europejskich, USA, Australii
        i Filipinach. Drugim na liscie jest Chinskie Radio Ludowe.
        Pozdr.
    • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie w Ewa 18.02.10, 09:49
      elan13 napisał:
      Próba wypromowania "nowej świeckiej tradycji"?


      elanie, każdy katolik na pewno wie, kiedy przypada dzień Środy Popielcowej. Gazety nie są od tego by o tym przypominać, w zwłaszcza gezety prywatne (kapitalizm przeciez mamy, o który i ty walczyłeś przecież), których właściciel nie jest świetem zainteresowany.
      Jeśli to robi, to miło z jego strony po prostu.
      Poza tym jestesmy swieckim państwem, więc co masz przeciwko "świeckim tradycjom"?
    • Gość: bosman a ja tekstylny....... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 10:07
      czniam to, że ty masz takie zachciewajki żeby wszystkim wciskać że ty akurat
      pościsz. Twój cyrk, twoje małpy. Czy "organ rabbiego Michnika" jak nazywasz GW,
      zamieszcza informacje że np.zbliża się "Święto Kuczek"? Nie? No to się wal!
    • Gość: bosman zdecyduj się..... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 10:08
      dzwoni czy czka?
      • Gość: JB Mała różnica IP: *.lublin.mm.pl 18.02.10, 12:32
        Swiatowy dzien Kota jest po raz pierwszy. Dla wierzacych i
        niewierzacych, a Popielec - wiadomo.
        • tajnos.agentos Re: Mała różnica 18.02.10, 12:58
          Ja tam wolę święto świni.:P
          swietoswini.siedlec.pl/index1.html
        • Gość: bosman o popielcu...... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 13:45
          pamięta zapewne każdy katolik. Trzeba jeszcze przypominać? Chyba tylko po to by
          elano-podobne wszy łonowe mogły nadymać się i warczeć: "no i kto tu rządzi?".
          Wierzy Pani w pobożność i szczere intencje tej mendy?
    • Gość: bosman i talerz ogórkowej..... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 14:48
      będzie śmigus-dyngus.
    • Gość: JB Re: o popielcu...... IP: *.lublin.mm.pl 18.02.10, 14:49
      Troche przesadzacie. Katol moze sie obrazic.
      • Gość: twoj listonosz Re: o popielcu...... IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 18.02.10, 15:27
        dzieki za KATOLA widac jak zieje diabelska wasza pycha

        • Gość: bosman jest mikroskopijna.... IP: *.centertel.pl 18.02.10, 15:31
          w porównaniu z waszą, katolską.
    • Gość: Kaczo & Ponuro Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 18.02.10, 16:00
      "Jestem pełen uznania. GWL raczyła późno, bo późno, ale dać wzmiankę
      o tym, że dzisiaj Środa Popielcowa i dla katolików rozpoczyna się
      Wielki Post. Macherzy rabbiego Michnika z Czerskiej od
      klasyfikowania wiadomości uznali, że istotniejszą informacją jest,
      że dzisiaj mamy ponoć "dzień kota"..."

      I oto znow klasyczny wzor kato-taliba ("elan13") produkuje sie na
      forum! Prawdziwy "katolik"???

      P.S. Sroda "popielcowa" to dosyc pozna tradycja (wymyslona po ponad
      800 latach trwania chrzescijanstwa) i - niestety - takze (jak i
      wiele innych swiat i obrzedow katolickich) majaca wiele
      wspolnego z duzo wczesniej znanymi obrzedami
      poganskimi...
      • Gość: JB Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie... IP: *.lublin.mm.pl 18.02.10, 20:19
        Przepraszam,ale co to za temat?
        • _aaa_ Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie... 18.02.10, 21:13
          Gość portalu: JB napisał(a):

          > Przepraszam,ale co to za temat?


          elan tradycyjnie puścił bąka. Nic nowego.
          • Gość: qqq Re: Wielki Post. Nawracajcie się i wierzcie... IP: *.ostnet.pl 18.02.10, 21:25
            czy Wielki Post to Bardzo Duży Wpis Na Forum Internetowym ?
            • elan13 nie spodziewałem się 18.02.10, 23:00
              No, no, nie spodziewałem się, że wywołam aż takie wrzenie pośród
              członków gminy empiego. Widać, że już samo wspomnienie Wielkiego
              Postu działa na nich niczym woda święcona na czarta.

              Ciekawe, czy w tym roku GWL wzorem lat minionych będzie zachęcała
              na swoich łamach do hucznej zabawy na Starym Mieście z okazji
              jakiegoś żydowskiego święta w czasie wielkopostnym.
              • Gość: bosman czy ty....... IP: *.centertel.pl 19.02.10, 07:53
                wychrzto nie możesz żyć bez plucia? Żałosny jesteś. Jak tam kukiełki?
                • elan13 Re: czy ty....... 19.02.10, 16:40
                  Gość portalu: bosman napisał(a):

                  > wychrzto nie możesz żyć bez plucia? Żałosny jesteś. Jak tam
                  kukiełki?

                  Nie minęła ósma, a szabesgoj bosman już w pracy. Wie, że ma
                  zademonstrować niezadowolenie z mojego wpisu, ale merytorycznie się
                  nie przyczepi, bo to nie na jego rozum, poza tym nie ma podstaw,
                  więc pisze takie dyrdymały jak wyżej.
              • _aaa_ Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 16:46
                elan13 napisał:
                >
                > Ciekawe, czy w tym roku GWL wzorem lat minionych będzie zachęcała
                > na swoich łamach do hucznej zabawy na Starym Mieście z okazji
                > jakiegoś żydowskiego święta w czasie wielkopostnym.


                Ciekawe dlaczego miałą tego nie robić?
                Może nie powinni też zachęcać do udziału w wieczerzy wigilijnej na Starym Mieście?
                Robią to co roku.
                Mam nadzieję, że to ci nie przeszkadza?
                • elan13 Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 17:41
                  _aaa_ napisała:

                  > elan13 napisał:
                  > >
                  > > Ciekawe, czy w tym roku GWL wzorem lat minionych będzie
                  zachęcała
                  > > na swoich łamach do hucznej zabawy na Starym Mieście z okazji
                  > > jakiegoś żydowskiego święta w czasie wielkopostnym.
                  >
                  >
                  > Ciekawe dlaczego miałą tego nie robić?


                  Czy ja napisałem, żeby tego nie robili? Zachęcając do hucznego
                  świętowania żydowskich swiąt w czasie wielkopostnym, czy np.
                  umieszczając jako wiadomość dnia przyjazd do Lublina jakiegoś
                  pejsatego z uprawnieniami, który miał sprawdzać, czy woda koszernie
                  dopływa do mykwy, potwierdzają tylko moją opinię, że Gazeta
                  Wyborcza to polskojęzyczny organ środowisk semickich i
                  filosemickich reprezentujący żydowski punkt widzenia.
                  • _aaa_ Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 20:38
                    elan13 napisał:

                    > Czy ja napisałem, żeby tego nie robili? Zachęcając do hucznego
                    > świętowania żydowskich swiąt w czasie wielkopostnym, czy np.
                    > umieszczając jako wiadomość dnia przyjazd do Lublina jakiegoś
                    > pejsatego z uprawnieniami, który miał sprawdzać, czy woda koszernie
                    > dopływa do mykwy, potwierdzają tylko moją opinię, że Gazeta
                    > Wyborcza to polskojęzyczny organ środowisk semickich i
                    > filosemickich reprezentujący żydowski punkt widzenia.


                    Po pierwsze, ciagle piszesz to samo. Conajmniej naście razy potwierdziłes sobie osobiste opinie. Zapominasz o tym, pisząc kolejną na ten sam temat i w tym samym tonie?
                    Po drugie, nie ma obowiązku czytania GW. jest tyle innych dzienników, które drażniących cie informacji nie zamieszczają.
                    Jesli zaś z jakichś powodów musisz czytać GW, to chyba nie masz obowiązku czytania jej linijka po linijce, strona po stronie.
                    Człowiek ma w końcu wolna wolę:)

                    ps. wracając do Dnia Kota, wszystkie dzienniki, zarówno te mniej jak i całkiem poważne, poświęciły zwierzakom sporo miejsca na swoich czołówkach. Dlaczego zatem, tak zirytowała cie akurat Wyborcza?
                    • elan13 Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 23:30
                      _aaa_ napisała:

                      > Po pierwsze, ciagle piszesz to samo. Conajmniej naście razy
                      potwierdziłes sobie
                      > osobiste opinie. Zapominasz o tym, pisząc kolejną na ten sam
                      temat i w tym samym tonie?

                      Czy mimo, jak piszesz kilkunastu przykładów, nie zgadzasz się z
                      moim stwierdzeniem? Jeszcze nie tak dawno GW aspirowała do miana
                      medium mainstreamu. Dzisiaj znakomita większość Polaków, nie ma
                      watpliwosci, że organ rabbiego Michnika prezentuje żydowski punkt
                      widzenia niekoniecznie zbieżny z polskim interesem narodowym.


                      > Po drugie, nie ma obowiązku czytania GW. jest tyle innych
                      dzienników, które drażniących cie informacji nie zamieszczają.
                      > Jesli zaś z jakichś powodów musisz czytać GW, to chyba nie masz
                      obowiązku czyta
                      > nia jej linijka po linijce, strona po stronie.
                      > Człowiek ma w końcu wolna wolę:)

                      Masz rację, nie ma obowiązku czytania GW. Akurat wspomniane
                      informacje wcale mnie nie drażnią, potwierdzają tylko to, co
                      napisałem. Faktycznie, dla społeczności żydowskiej informacje o
                      problemach z mykwą były pierwszoplanowe.

                      Ogólnie rzecz biorąc wiele czytam. W tym GW, ale jej nie kupuję,
                      zaglądam tylko na portal. Nie jestem masochistą, nikt by mnie do
                      tego nie zmusił, gdyby nie zainteresowanie jak pewne wydarzenia
                      postrzegają i oceniają czołowi przedstawiciele mniejszości
                      żydowskiej.


                      > Dlaczego zat
                      > em, tak zirytowała cie akurat Wyborcza?

                      Wcale mnie nie zirytowała. Zwróciłem tylko uwagę, że dla
                      propagandzistów rabbiego Michnika wyeksponowaną i ważniejszą
                      informacją był "dzień kota" niż Środa Popielcowa pominięta w
                      wiadomościach dnia.

                      Irytuje mnie dopiero, kiedy gudłaje pozwalają sobie na szkalowanie
                      Polski i Polaków.
                      • tajnos.agentos Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 23:53
                        elan13 napisał:

                        > Dzisiaj znakomita większość Polaków, nie ma
                        > watpliwosci, że organ rabbiego Michnika prezentuje żydowski punkt
                        > widzenia niekoniecznie zbieżny z polskim interesem narodowym.
                        /.../
                        > Irytuje mnie dopiero, kiedy gudłaje pozwalają sobie na szkalowanie
                        > Polski i Polaków.

                        Pisz za siebie, polskojęzyczny gudłaju. Za "znakomitą większość"
                        Polaków się nie wypowiadaj, bo nikt Cię do tego nie uprawnił, poza
                        tym bardzo wielu z nich wręcz sobie tego nie życzy.
                        • Gość: twoj listonosz Re: nie spodziewałem się IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 20.02.10, 10:31
                          tajnosie dzisiaj mamy szabat
                          czas na wyciszenie
                          szalom szabat
                          • tajnos.agentos Re: nie spodziewałem się 20.02.10, 11:04
                            Gość portalu: twoj listonosz napisał(a):

                            > tajnosie dzisiaj mamy szabat
                            > czas na wyciszenie
                            > szalom szabat

                            No to siedź cicho i nie wtrącaj się "między wódkę i zakąskę". Ja
                            jestem tolerancyjny, ale do czasu.
                            • Gość: twoj listonosz Re: nie spodziewałem się IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 20.02.10, 11:39
                              Widac- tolerancyjny inaczej
                        • pogarda Przepraszam, a co to jest Gudlaj? 24.02.10, 13:08
                          Przepraszam, ze oftopicowo, ale tyle razy juz widzialem to
                          okreslenie. Pytanie jest szczere, niepodszyte zadnymi podtekstami
                          wiec prosze o zwyczajne wyjasnienie.
                          • tajnos.agentos Re: Przepraszam, a co to jest Gudlaj? 24.02.10, 13:20
                            Potocznie jest to obraźliwe określenie Żyda:
                            www.sjp.pl/co/gud%B3aj
                            ale, z tego co wiem, źródłosłów jak zwykle, jest inny. Jest to słowo pochodzące
                            z języka rosyjskiego (a właściwie ruskiego) i oznacza człowieka kudłatego, z
                            rozczochranymi włosami - w przenośni niechluja, brudasa...:)
                            • pogarda Re: Przepraszam, a co to jest Gudlaj? 24.02.10, 14:34
                              Kudlaty zyd z rosji... Interesujace :)
                              Za wyjasnienie dziekuje
                              Pozdr.
                      • _aaa_ Re: nie spodziewałem się 20.02.10, 19:29
                        elan13 napisał:

                        >
                        > Czy mimo, jak piszesz kilkunastu przykładów, nie zgadzasz się z
                        > moim stwierdzeniem? Jeszcze nie tak dawno GW aspirowała do miana
                        > medium mainstreamu. Dzisiaj znakomita większość Polaków, nie ma
                        > watpliwosci, że organ rabbiego Michnika prezentuje żydowski punkt
                        > widzenia niekoniecznie zbieżny z polskim interesem narodowym.

                        elanie, czy możesz mniej ogólnie napisać?
                        Będę wdzięczna, jeśli przybliżysz mi, dwa zjawiska przez ciebie wymienione czyli "znakomita większość Polaków" i "polski interes narodowym". Jak się mają te "kwiatki" do treści zamieszczanych nałamach GW. Ciekawi mnie Twoje zdanie. Może faktycznie nie dostrzegam wrogich treści w akcjach Gazety "Odważ się" lub "Rodzić po ludzku".
                  • tajnos.agentos Re: nie spodziewałem się 19.02.10, 21:30
                    Jakoś, polskojęzyczny gudłaju, szczególnie takie doniesienia Cię
                    podniecają - inne mniej lub w ogóle nie interesują...:D
                    • Gość: JB Re: nie spodziewałem się IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 12:20
                      Po co marnujecie tyle zycia dla klikania tutaj? Kazdy ma swoje
                      poglay, a od nawracania nie jest towarzyszek elan13.
                      • Gość: gutek Re:elan wolaby ,żeby było tak jak w Toruniu? IP: *.chello.pl 24.02.10, 14:14
                        Gdzie cała PO sterowana jest przez o.Rydzyka ,a marszałek-PO z tego
                        miasta udaje prawie duchownego
                        www.kujawsko-pomorskie.pl/images/wiadomosci/20100208_biskup/foto_7.jpg
                        • Gość: JB Re:elan wolaby ,żeby było tak jak w Toruniu? IP: *.lublin.mm.pl 26.02.10, 19:08
                          Ponure to towarzystwo jak widze po otwarciu linku. A jak wygląda
                          diabeł?
                          • Gość: gutek Re:elan wolaby ,żeby było tak jak w Toruniu? IP: *.chello.pl 03.03.10, 09:54
                            Gość portalu: JB napisał(a):

                            > Ponure to towarzystwo jak widze po otwarciu linku. A jak wygląda
                            > diabeł?

                            Hm,tego nie wiem.

                      • Gość: twoj listonosz Re: nie spodziewałem się IP: *.183.197-77.rev.gaoland.net 03.03.10, 18:23
                        a czy Joasia szanuje INNYCH poglady
Inne wątki na temat:
Pełna wersja