longina09
18.02.10, 08:28
Komunikacja miejska powinna być sprawna, żeby ludzie mieli motywację do
korzystania z niej. Autobusami w L-nie nie jeździ się najszybciej - trasy są
długie, okrężne, albo trzeba się przesiadać nawet parę razy, autobusy stoją w
korkach, bo nie ma dla nich wydzielonego pasa (albo nikt o tym nie pomyślał,
albo nie ma takiej możliwości), a kierowcy zamiast jechać, sprzedają bilety
wielu - nie pojedynczym! - pasażerom. To dlatego lubelska komunikacja miejska
przegrywa z samochodami, które zakorkowują miasto. A rozkład jazdy jest fikcją
- nigdy nie wiadomo, czy autobus już był, będzie i o której dojedzie na
miejsce. Na Ukrainie od sprzedaży biletów w autobusie nadal jest konduktor, w
Niemczech na przystankach i w niektórych pojazdach są automaty. Wydaje mi się,
że w autobusach wystarczyłaby możliwość płatności komórką za bilet. Dziś
komórek nie mają tylko starsi emeryci, a oni i tak nie płacą za przejazd. Nie
zawracajmy głowy kierowcom!