Chałtura warszawskich aktorów

11.03.10, 15:47
Scena Mistrzów to super pomysł Akademickiego Centrum Kultury. Byłam
na "Lekcji szaleństwa" z Joanną Żółkowską i Pauliną Holtz.Wyszłam
zdegustowana, szczególnie pani Żółkowska odwaliła po prostu
chałturę, poczułam sie zlekceważoną mieszkanką Polski B. No cóż
panie uznały,że w jakimś tam Lublinie wystarczy,że sie pokażą bo
ludzie tam i tak nie poznają się na sztuce. Pani Żółkowska - wstyd!
    • fla Re: Chałtura warszawskich aktorów 11.03.10, 17:22
      Na czym polegalo to lekceaważenie?
      • mikesz6 Re: Chałtura warszawskich aktorów 11.03.10, 17:44
        No,chyba nie było aż tak źle.W Warszawie na przykład to znana aktorka
        dramatyczna scen polskich Joanna Szczepkowska to nawet gołą d... pokazała.I to
        żeby jeszcze młodą.A to dupa już miała ponad 50 lat.Ja to an miejscu
        Warszawiaków do rzecznika praw Obywatelskich napisał.Cudze chwalicie (w tym
        przypadku to ganicie),swego nie znacie.Ostatnio byłem na 3 przedstawieniach w
        Osterwie i nie było wcale najgorzej.A "Bóg" Allena naprawdę zgrabnie
        wyreżyserowany i zagrany.
        • fla Re: Chałtura warszawskich aktorów 11.03.10, 18:25
          Tak, nasz teatr trzyma poziom :)
        • Gość: JB Re: Chałtura warszawskich aktorów IP: *.lublin.mm.pl 11.03.10, 23:45
          Szczepkowska lubi prowokowac. Jej ojciec pokazywal mi kiedys fotke
          tablicy samochodu szweckiego z numerami rejestracyjnymi. Literki
          były "c" a potem "h". Czyli zgodnie nasza ortografia. Co do
          Szczepkowskiej to lubie jej felietony w "WO".
          • wampir-wampir Re: Chałtura warszawskich aktorów 11.03.10, 23:59
            Ja też lubię ją czytać. A prowokacja, jak prowokacja. Zestawienie z
            Osterwą trochę mnie rozbawiło, bo pamiętam niegdysiejsze "Białe
            małżeństwo" z nienajmłodszą obsadą, która nie miała nic do ukrycia.
            Co do chałturzenia na prowincji natomiast - bywa różnie. Z moich
            obserwacji wynika, że częściej się to zdarza warzsawskim niż
            krakowskim aktorom, ale kiedyś widziałem "Wdowy" Mrożka w Lublinie
            ze Starego Teatru i też to było zagrane żenująco, choć obsada mniam,
            mniam zdawać by się mogło, więc reguł nie ma.
          • Gość: Piper Re: Chałtura warszawskich aktorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 16:09
            JB lubi WO! Kwestia już nawet nie gustu lecz faktu
            lubienia .....GW!!! To mi dopiero nowość w przypadku JB.
    • Gość: bosman trzeba było omi123 ostentacyjnie.... IP: *.centertel.pl 12.03.10, 13:44
      wyjść w trakcie spektaklu albo przynajmniej wygwizdać "artystów". Wiem, wiem że
      to nie wypada ale jak Kuba Bogu tak Gwatemala Gwadelupie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja