Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę w...

16.03.10, 15:18
Podane wyniki egzaminów maturalnych w XXIII LO za 2009r. - ostatnie wyniki
matur - nie są prawdziwe; są bardzo, bardzo zaniżone i zostały wymyślone,
ponieważ szkoła nie podała żadnych informacji dotyczących wyników matur, nie
ma ich również w Internecie.
    • Gość: absolwentzF Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 16.03.10, 16:44
      Skończyłem VIII, i też nie wiem skąd te wyniki (wydają się za niskie). Nie twierdzę, że są niemożliwe ale...
      Szkoła warta polecenia, dobrzy nauczyciele, silna grupa od języków, teraz mają nowe ciekawe profile. Poza tym dużo się dzieje i ogólnie klimat jest fajny. Jeszcze raz polecam.
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.chello.pl 17.03.10, 13:04
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Czochralski
        Gdy czytam podobne wypowiedzi, zawsze myślę o prof.Czochralskim.
        Może wystarczy po prostu zacząć uczyć się dla siebie a nie dla papierka?
      • masai_mara Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę 20.03.10, 23:35
        Gość portalu: absolwentzF napisał(a):

        > Skończyłem VIII, i też nie wiem skąd te wyniki (wydają się za
        niskie). Nie twie
        > rdzę, że są niemożliwe ale...
        > Szkoła warta polecenia, dobrzy nauczyciele, silna grupa od języków,
        teraz mają
        > nowe ciekawe profile. Poza tym dużo się dzieje i ogólnie klimat
        jest fajny. Jes
        > zcze raz polecam. Fajnie,że piszesz na temat tej szkoły,bo właśnie
        przymierzałam się,żeby wysłać tam syna.Słyszałam już wcześniej dużo
        dobrego o Ósemce,ale od absolwentów kilka roczników wstecz,więc
        informacje nieco nieświeże.Teraz podobno szkoła otwiera klasę o
        profilu informatycznym,a to bardzo dobra wiadomość.
    • winterw Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę w... 20.03.10, 16:06
      Jestem tegoroczną maturzystką ze Staszica. Niestety muszę powiedzieć, że szkoła mnie rozczarowała... O ile towarzystwo jest absolutnie fantastyczne i atmosfera w szkole jest jak najbardziej w porządku, o tyle poziom nauczania jest denny. Zdanie matury z wysokim wynikiem jest praktycznie niemożliwe bez brania korepetycji... W tej szkole zostało jedynie kilkoro świetnych, wręcz legendarnych nauczycieli, a "nowe nabytki" to niestety często niekompetentni protegowani dyrekcji...
      Co do ilości laureatów olimpiad, też warto zauważyć, że większość z nich bierze korepetycje, a zasługi nauczycieli Staszica są znikome (wiem coś o tym, bo sama brałam udział w olimpiadzie i musiałam informować Panią profesor najpierw o terminach(!) składania prac, a później o wymaganiach w dalszych etapach) Oczywiście nie można generalizować, ponieważ wciąż w szkole obecni są nauczyciele, którzy samodzielnie przygotowują olimpijczyków, poświęcając im dużo czasu poza zajęciami lekcyjnymi. Szkoda tylko, że należą oni do zdecydowanej mniejszości.
      Muszę jednak zaznaczyć, że z tego co wiem od moich znajomych z innych czołowych szkół w Lublinie, u nich sytuacja wygląda podobnie. Najlepiej prawdopodobnie jest w Unii, w której to chyba najbardziej dba się o ucznia... szkoda tylko, że to głównie humanistyczna szkoła;)
      • Gość: A Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.chello.pl 20.03.10, 21:56
        W pełni popieram Twoją wypowiedź, jako osoba bezpośrednio zainteresowana szkołą.
        Osobiście wybrałabym biskupiaka.
        Dodam jeszcze ciągłe pretensje nauczycieli Stasia na temat uczniów - że się nie
        uczą, że są źle wychowani, że nie potrafią myśleć, że nie angażują się w prace
        na rzecz klasy i szkoły, że nie potrafią z siebie dawać, a jedynie brać itp. Na
        pytanie co daje szkoła uczniom, skoro uczniowie pracują z korepetytorami,
        nauczyciele robią wielkie oczy i twierdzą, że szkoła ma swoją tradycję i rodzice
        powinni wiedzieć, że jeśli im zależy na dobru dziecka, to trzeba je troszeczkę
        poduczyć.
        Do pierwszej klasy przychodzą geniusze, w drugiej stają się głąbami i nierobami,
        a w trzeciej "wychodzi" kto w tej szkole naprawdę pracował. Z korepetytorami.
        • Gość: Ewa Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 00:31
          Podobnie jest w Zamoyu. Motto - uczniu radź sobie sam:). Tzn albo
          dasz sobie rzeczywiście radę sam albo padniesz albo będziesz brać
          korki. Jest trochę fajnych, uczących nauczycieli ale gros to
          podstarzali,znerwicowani, złośliwi "pedagodzy". Czasy wielkich i
          mądrych nauczycieli odeszły bezpowrotnie do lamusa. Większos z nas
          uczniów niestety bierze korki. Żeby tu się dostać trzeba było mieć
          150-160 pkt. W pierwsze klasie kadra koncentruje się na pokazaniu
          nam kto jest górą, metody bywają niewybredne. No i rodzicom pękają
          nerwy i mamy korki. Za naszą wiedzę płacą więc rodzice ale ew.
          sukcesy należą do szkoły. Sprytne, nieprawdaż?
          • Gość: Gościówa Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.nplay.net.pl 09.01.11, 01:33
            W tym roku koczę Staszica. I liczę dni do tej chwili- będzie to jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Mam dosyć tej szkoły, z powodów podanych m.in. przez poprzedników. Nie polecam nikomu. Szczególnie jeśli ma słabe nerwy i jest przyzwyczajony do tego, że w szkole się można czegoś dowiedzieć. 98% tego czego się nauczyłam, nauczyłam się sama lub na korkach. Bo szkoła ma tradycje, nieprawdaż;]
            • zubelz Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę 09.01.11, 01:43
              Gość portalu: Gościówa napisał(a):

              > W tym roku koczę Staszica. I liczę dni do tej chwili- będzie to jeden z najpięk
              > niejszych momentów w moim życiu. Mam dosyć tej szkoły, z powodów podanych m.in.
              > przez poprzedników. Nie polecam nikomu. Szczególnie jeśli ma słabe nerwy i jes
              > t przyzwyczajony do tego, że w szkole się można czegoś dowiedzieć. 98% tego cze
              > go się nauczyłam, nauczyłam się sama lub na korkach. Bo szkoła ma tradycje, nie
              > prawdaż;]
              W obecnym systemie nauczania to rodzice lub korki mają Cię nauczyć! Nauczyciel jest urzędasem od którego wymaga się "statystyk" On nie potrafi Cię nauczyć bo sam nie wie czego ma uczyć.
              • zubelz Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę 09.01.11, 01:49
                Jeżeli masz wychowawcę to możesz porozmawiać .Jeżeli wychowawczyni po 50-tce i to jeszcze "stara panna lub rozwódka. to nie radzę.
                • Gość: maruda Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 09:52
                  Zubelz, nie uogólniaj. Nauczyciele po 50 (byle przed demencją ;)) są najlepsi. Mają wiedzę ( chyba, że konsekwentnie chcą tkwić w średniowieczu, ale to naprawdę wyjątki), doświadczenie, wyrośli z własnych pieluchowych dzieci i nie wykorzystują zwolnień lekarskich. Nauczyciele bardzo mlodzi szybko się szkołą rozczarowują, właśnie "dzięki" wspomnianym wyżej wymaganiom biurokratycznym. Ludzie z zewnatrz szkoły nie zdają sobie sprawy, jak bardzo zmieniły się wymagania papierkowe wobec nauczycieli i trudno im zrozumieć, że cala prara zamiast w pracę z uczniem idzie w ... gwizdek, czyli w tworzenie statystyk, sprawozdan itp. Urzędnicy wyższego szczebla karmią się wszak papierami, a uczeń to już nie imię i nazwisko, tylko numer pesel. Czekam, kiedy trzeba go będzie przed przekroczeniem progu szkoły wytatuować - wzory mamy w histori...
                  Co do rankingów, osiągnieć, olimpiad - młodzi się w tym wątku wypowiedzieli. Olimpijczycy są efektem korepetycjim a z kolei korepetycje są efektem wyścigu szczurów, ambicji rodzicow, awansu zawodowego nauczyciela. Temat- rzeka...
                  • Gość: gość Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 13:34
                    "korepetycje są efektem wyścigu szczurów, ambicji rodzicow, awansu zawodowego nauczyciela" - coś tu nie tak. Mocno nie tak.
                    Korepetycje są lekiem na porządnie zdaną maturę, a nie efektem tego, co napisałeś/-aś.
                    Jako osoba znająca się nieco na rzeczy mogę powiedzieć, że najbardziej winny jest durnowaty system kształcenia w naszym kraju.
                    I powiem szczerze, że ktoś, kto doprowadzi ten bajzel do porządku, powinien dostać nagrodę Nobla. No, ale musiałby to być Fin lub Duńczyk... Polak - po zaliczeniu wszystkich etapów kształcenia ma go (kształcenia) tak dosyć, że nie chce mieć nic wspólnego z tym bałaganem. A jak pojawia się pani Hall lub - jeszcze lepiej - pan Giertych, na szczycie edukacyjnej zabawy, zaczyna się żonglerka na całego. Czyli cyrk...
                    • Gość: maruda Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 14:55
                      Zamieszczane w mediach rankingi szkół nakręcają spiralę, ktorej efektem są korepetycje. Zauważcie, że na miejsce w rankingu skladają się wyniki egzaminów zewnętrznych + lokaty na olimpiadach przedmiotowych. O ile można się zgodzic, że dajemy dziecku "pomoc" w formie korepetycji z troski o jego przygotowanie do egzaminu, o tyle mocno nieuczciwe wobec wszystkich jest podpieranie się efektami udziału w olimpiadach. Tu właśnie kasę wkladają rodzice, czas daje uczen- laury zbiera nauczyciel ( olimpijczycy dobrze widziani przy uzyskiwaniu stopni awansu zawodowego) oraz szkoła. Szkoły z gornych rejonow rankingow są nobilitujace, więc dyrektor/ nauczyciel/ wychowawca często używa argumentow, że skoro uczeń TU jest, to musi się dostosować, a jezeli zaniża średnią, to albo niech zmieni szkołę na "słabszą", albo - korepetycje. Prawdziwą pracę z uczniami wykonują nauczyciele ze szkół przecietnych, ponieważ opierają się tylko na swojej pracy, natomiast z "przyrostu wiedzy" są skrupulatnie rozliczani.
                      Nazwiska pani H. większość nauczycieli nie wymawia samodzielnie, lecz dodaje do niego wiele epitetów. A wymieniona pani jest bardzo tworcza i samodzielna w dzialaniach, nie raz nas jeszcze zaskoczy. Nie ważne, że mimo opomiarowania wszystkiego uczniowie mają coraz płytszą wiedzę. Ważne, że szkolne dokumentacje zadowalają władze.
              • Gość: Ann Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 22:57
                Oj, nie tak, nie tak. Nauczyciele doskonale wiedzą czego uczyć, czego wyraz dają na korkach. W szkole siedzą sobie spokojnie, na lekcjach wyplatają jakieś farmazony na tematy ogólne, zaś na na korkach po ok. 50 zł za godz UCZĄ i to jak! To jest głęboko niemoralne i po prostu nieprzyzwoite. Praca jak każda inna i albo komuś chce się pracować albo niech spada. W normalnej pracy nie ma taryfy ulgowej. Wiem o czym piszę, bo moje dziecko chodzi do Zamoyskiego - zgnuśniali matematycy (na czele z p. dyrektorem), anglistki bez akcentu, stara znerwiowana, zdziwaczała chemiczka. Zresztą lista jest długa. Szkoda mi młodzieży, inteligentnej i bardzo trafnie oceniającej to co się dzieje. Oni czują się oszukani i martwią się jak zdadzą maturę, co za moich szkolnych czasów było nie do pomyślenia. Dla pana dyrektora zaś ważniejsza, niż sprawy edukacyjne, jest przepychanka np. o szatnię czy o czas przebywania ucznia w ...toalecie. I najfajniejsze są spotknia z rodzicami, na których mówi o tym jak radzić sobie ze stresem. najpierw niech sam podleczy swoje newy, a potem swojej wspaniałej kadry.
          • natkaa66 Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę 13.01.11, 10:50
            Ewo napisałaś niestety prawdę o Zamoyu.Szkoła ta to wielkieeee rozczarowanie.Nauczycieli nie można o nic zapytać,nie wiem,może dlatego ,że mają mało do powiedzenia!!!!Do konkursów i olimpiad to przygotuje ale korepetytor!!!Dużo by jeszcze pisać....Generalnie przyszłym "chętnym" nie polecam!!!!
    • Gość: Szania Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.nette.pl 13.01.11, 12:35
      Szkołę skończyłam kilka lat temu, nie wiem jak jest teraz ale na podstawie wlasnych doświadczeń mogę ja polecić
      Ta szkoła to LO nr V
      Poziom nauki był wysoki, nauczyciele wymagający ale po tej szkole prawie wszyscy kończą dobre uczelnie. Jest wielu nauczycieli z pasją np pani od historii (kto chodził do szkoły ten wie o kim piszę) sympatyczny pan Dyrektor. Do tego świetny dojazd, nie ma drugiej szkoły do której kursuje tyle lini.
      Niestety nie jest łatwo sie tam dostać.
      • Gość: Ja Re: Staszic, Zamoy, Unia... Sprawdź, którą szkołę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 18:23
        Hmmm Biskupiak, moja szkoła..Złych nauczycieli można policzyć na palcach jednej dłoni, szkoła jest "katolicka", ale tu wierzących tyle ile w innych szkołach. Na msze NIE MA obowiązku chodzić, mamy wigilię klasową i jajeczko i jest fajnie. Nauczyciele bardzo zżyci, polecam!
Pełna wersja