Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą pozwy

21.03.10, 21:43
Zbliża się czas rekrutacji, więc GW coraz chętniej pisze o UMCS. Imponująca
konsekwencja
    • Gość: feluś Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:33
      Panie Pawle, kiedy wreszcie przestanie Pan nękać ten UMCS. Wstyd...
      • Gość: oldi wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:51
        Wstyd to dla Lublina raczej. Jak nisko upadła ta uczelnia... :-( Ale niestety -
        wybrali Dąbrowskiego, to mają... A znane porzekadło mówi - "wieśniak z wiochy
        wyjdzie, ale wiocha z wieśniaka nigdy"...
        • Gość: mixxer Re: wstyd? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 22.03.10, 00:46
          Wszystkim dac po rowno? I socjalizm wiecznie zywy w polskim narodzie...
          • Gość: bolo Re: wstyd? IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.03.10, 10:24
            Nikt nie mówi o równej kwocie, a równych zasadach podziału. Ministerstwo
            przeznaczyło środki na podwyżki z tytułu inflacji. Ona jest jednakowa dla
            wszystkich. Sugestią było przyznanie pewnego procentu do wynagrodzenia
            zasadniczego, a nie kwoty w zależności od zajmowanego stanowiska czy pełnionej
            funkcji.
        • Gość: gosc Re: wstyd IP: 212.106.20.* 22.03.10, 06:31
          co za głębia, diagnoza "wieśniactwa"...
        • Gość: j Re: wstyd IP: 212.106.20.* 22.03.10, 07:08
          wstydem jest to, że prywatna wojna pewnego dziennikarza zamieniła się w
          dyskredytowanie całej uczelni
          • Gość: "j-otowi" w odpowi Re: wstyd IP: *.nplay.net.pl 22.03.10, 14:49

            j napisał(a):

            "wstydem jest to, że prywatna wojna pewnego dziennikarza zamieniła się w dyskredytowanie całej uczelni"

            - tak, to prawda, artykuły red. Reszki nie przynoszą chluby UMCS-owi. Tylko powiedzmy szczerze, czy to wina red. Reszki, że mają miejsce w uczelni wszystkie te sprawy, które on opisuje?

            Jesli senat uczelniany pozwala na te wszystkie historie, które są tak kontrowersyjne i budzą tyle niezadowolenia, to chyba dobrze, że znalazł się ktoś, kto ma odwagę i możliwość poruszania tych spraw w miarę kompetentnie, wszak red. Reszka od lat specjalizuje się w tematyce uczelnianej.

            Chyba nikt nie zaprzeczy, że rektor UMCS "ograł" wszystkich pracowników - przy akceptacji dyspozycyjnych związków (honor zachowała tylko uczelniana Solidarność) - zmieniając należną z powodu inflacji podwyżkę wynagrodzeń zasadniczych na jednorazowy dodatek. Idę o zakład, że w 2010 roku kwoty te nie zostaną włączone do wynagrodzenia zasadniczego, a powinny, bo ministerstwo przyznając środki na wynagrodzenia stosuje zasadę tzw. "skutków przechodzących". Oznacza to, że MNiSzW włączy do globalnej dotacji dla uczelni na 2010 rok kwotę przyznaną w 2009 roku na podwyżki wynagrodzeń (a nie na dodatki, no bo niby z jakiego tytułu?).
            Wobec tego pytam, czy należy czy nie piętnować szachrajstwo, nawet jeśli ono dzieje się na uczelni?
            • Gość: jam łasica Re: wstyd IP: 212.106.20.* 25.03.10, 19:58
              to po co ten tendencyjny tytuł? chodzi o rektora, a w tytule stoi jak wół uniwersytet. I proszę mnie nie przekonywać, że to o niczym nie świadczy, bo na różnicę w znaczeniu wskaże każdy student, niekoniecznie dziennikarstwa
        • Gość: ewik Re: wstyd IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 10:59
          świeta prawda z tą słomą, z której niektórzy wychodzą ale ona z nich nigdy, a moja babcia miała inną prawdę: nie masz gorszego tyrana jak się z chama zrobi pana!
    • Gość: Zonk Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.umcs.lublin.pl 22.03.10, 07:52
      To nie były żadne podwyżki. To były dodatki na czas określony.
      • Gość: gość Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.03.10, 09:09
        Właśnie, jakie podwyżki? Dodatki jednorazowe, które nie wchodziły do
        pensji.
    • peka74 Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą pozwy 22.03.10, 09:28
      Dzień bez plucia na UMCS byłby dniem straconym...
      • Gość: pytający Wysokości podywżek IP: *.szczecin.mm.pl 22.03.10, 09:57
        jestem ciekawy jakie podwyżki dostali pracownicy UMCS. W Szczecinie realnie
        wynosiły one 100-150 zł brutto w przypadku adiunktów i 200-400 zł brutto w
        przypadku profesorów? Ale i tak nie wszyscy je otrzymali.
      • Gość: żuczek Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.03.10, 10:21
        Jeżeli są słuszne zarzuty, to jak najbardziej trzeba o tym pisać. Do tej pory
        pan rektor UMCS bruździł swoim poprzednikom, donosił do prokuratury, a tu jak
        widać daleko mu do ideału.
        • Gość: Lecteur Ale wstyd, wstyd !!! IP: *.nplay.net.pl 22.03.10, 10:44
          Wstydźcie się władze UMCS. To wstyd i hańba.
          Podwyżki dla swoich.
        • Gość: kaczo i ponuro Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu, itd. IP: *.natpool22.outside.ucf.edu 22.03.10, 14:45
          To jest jeszcze jeden przyklad na to, ze uczelnie powinny byc
          kierowane przez zatrudnianych w drodze konkursu "managerow",
          (jak to dzieje sie np. w USA, Kanadzie, Australii i wielu
          innych krajach) a nie przez (wybieranych w swoim
          wlasnym gronie...) profesorow!
    • Gość: caltro Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: 109.243.50.* 22.03.10, 11:42
      Tak samo jest w Kielcach, gazeta co jakiś czas nęka UJK, a to
      poziom, a to niezadowolony student etc. To tylko GW, nie ma się czym
      przejmować. Pozdrowienia dla UMCS!
    • Gość: an Władza uderza do głowy! IP: *.umcs.lublin.pl 22.03.10, 12:42
      To chyba pierwszy w historii rektor, który oszukał emerytów.
    • Gość: :( Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 22.03.10, 16:35
      Jestem pracownikiem UMCS i niestety autor artykułu napisał prawdę.
      Pieniądze były przyznane na podwyżki, kasę dostały osoby zatrudnione na
      czas nieokreślony i to tylko jako "dodatek". Osoby z umowami na czas
      określony (te, które się odwoływały do Kanclerza) dostały pisemka, z
      których wynika, że to dodatki uznaniowe. Natomiast, ci, którzy mają
      krótszy czas pracy, są wg. naszych władz, pracownikami o mniejszej
      wydajności. Jest to o tyle ciekawe, że obowiązki mamy dokładnie te same,
      wypełniamy je tak samo dobrze i na codzień nikomu różnicy nie robi, czy
      ktoś pracuje pół roku, czy 10 lat - oczekiwania są identyczne...
      Ale przynajmniej UMCS zaoszczędził i było na premie dla góry... heh...
      Cóż, nie pierwszy i nie ostatni nieuczciwy pracodawca na świecie...
      • folkatka Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p 22.03.10, 20:09
        Ja mam tylko wątpliwości odnośnie sformułowania uzytego w tytule. "Po uważaniu"
        brzmi dla mnie niezręcznie, mało literacko.
        Byc może sie czepiam, ale ostatnimi miesiącami GwL wyczuliła mnie na swoje błędy
        językowe.
        • Gość: baba Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 20:40
          Chyba nie jest tak cudownie z tymi podwyżkami czy tez dodatkami jeśli Państwowa
          Inspekcja Pracy ma zastrzeżenia.Więc "huzia" nie na redaktora tylko raczej na
          rektora.Naprawdę,gołym okiem widać,że rządy na UMCS - to żenada
        • wampir-wampir Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p 22.03.10, 21:13
          folkatka napisała:


          > Byc może sie czepiam, ale ostatnimi miesiącami GwL wyczuliła mnie
          na swoje błęd
          > y
          > językowe.

          Czepiasz się, to nie błąd językowy, tak się mówi :-)))
          • Gość: gość Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 21:28
            nie problem w język, który w gazetach - jak w życiu - dawno przestał być wzorem
            do naśladowania. Problem w tym, że wielu naśladuje styl życia i opinie
            prezentowane w rozmaitych tytułach. Dokopywanie rektorowi UMCS jest ostatnio
            trendy, więc wielu wpisuję się w taką modę i są zadowoleni, że mają jakiś pogląd
            na sprawę. Społeczeństwo jest coraz mniej odporne i wchłania rozmaite opinie,
            uznając je za swoje. Lata urabiania tzw. opinii publicznej procentują...
          • folkatka Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p 22.03.10, 21:32
            Jasne ze tak sie mówi.
            Ale jestem przekonana że nie jest to literackie sformułowanie.
            • wampir-wampir Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p 22.03.10, 21:55
              folkatka napisała:

              > Jasne ze tak sie mówi.
              > Ale jestem przekonana że nie jest to literackie sformułowanie.

              No wiesz, jeśli wziąć pod uwagę współczesną literaturę, to nie
              byłbym wcale taki pewny ;-)))
              Język się zmienia, wyrażenia potoczne trafiają na salony. To nie
              jest wcale najgorsze, nie razi mnie jakoś szczególnie, ale pewnie
              byłoby lepiej gdyby redahtory nie pisały językiem ulicy.
          • Gość: gość Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 21:36
            właśnie zauważyłam, że mój głos został usunięty z forum, chociaż nikogo nie
            obrażał, a tylko starałam się opisać problem. Jeśli takie praktyki stosuje GW,
            to rzeczywiście jest to pismo dla matołków.
            • empi Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p 23.03.10, 11:41
              żaden post w tym wątku nie został usunięty.
              pzdr.
      • Gość: Ooo! Re: Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą p IP: 89.167.9.* 23.03.10, 17:54
        Tendencyjność "publicystyki" GW w sprawie UMCS polega m.in. na tym,
        że nigdy nie piszą tam, jak się sprawy tego typu przedstawiają na
        innych uczelniach.
        A co do sprawy: władza ma prawo dzielić pieniądze tak, jak uważa,
        właśnie "po uważaniu". A jak niby miałaby postępować? Wbrew swoim
        przekonaniom albo celom? Nonsens. Zaś starzy adiunkci, o których
        pisze się w artykule, że "nie zdążyli zrobić habilitacji na czas i
        zgodnie z prawem dostali umowy o pracę na czas określony" niech się
        przyznają publicznie, gdzie spędzają większość czasu pracy - na
        UMCS, czy gdzie indziej (co jest główną przeszkodą w ich awansach).
        Otóż latają po różnych wsiach i miasteczkach i w różnych "wyższych"
        szkołach obsługują studentów, którym się nie chce nawet ruszyć tyłka
        z miejsca. Żadna porządna firma nie tolerowałaby takiego stanu
        rzeczy, ale uczelnie muszą, bo takie jest durne prawo w tym kraju,
        że nie można wywalić pracownika, który nie robi postępów, a jeszcze
        cynicznie wrzeszczy.


    • paella03 Uniwersytet daje podwyżki po uważaniu. Będą pozwy 23.03.10, 19:08
      Nie do końca to prawda, droga (i) Ooo! Zaraz widać, żeś niedawno po
      habilitacji, bo tę grupę wyróżnia brak skłonności do kompromisu i pewność
      swoich racji. Trzeba pamiętać, że zarobki na UMCS zawsze były na szarym końcu
      wśród polskich uczelni, stąd też jego pracownicy uganiali się za dodatkowymi
      zajęciami, aby wznieść się ponad minimum socjalne. Trudno się ludziom dziwić.
      Nie każdy ma współmałżonka na stanowisku, kancelarię prawniczą, działalność
      gospodarczą czy inne zajecia, które zapewniają godziwy poziom życia i komfort
      uprawiania czystej nauki.
      A te szkoły „po różnych wsiach i miasteczkach” (a i w samym Lublinie) zakładał
      nie kto inny, jeno zacni profesorowie i doktorzy habilitowani UMCS, ponieważ
      bez ich światłego udziału żadnej uczelni uruchomić się nie da. Jak już te
      szkoły uruchomili i ku chwale polskiej nauki zasiedli na rektorsko-dziekańskim
      majestacie, trzeba było ludzi do czarnej roboty – i po to są właśnie adiunkci.
      A swoją drogą niechby się Jego Magnificencja wraz z niezrównanym Lordem
      Kanclerzem wreszcie zdecydowali, co tak naprawdę hojną ręką rozdali „swoim”
      oraz „po uważaniu” – podwyżkę? dodatek? zasiłek? A gdyby inne związki śladem
      Solidarności nie podpisały porozumienia w końcu listopada ub. roku, to na co
      poszłoby te 10 milionów – na premie dla rektorów i dziekanów? Najwyraźniej
      pracownicy powinni być wdzięczni rektorowi, że w ogóle coś dostali. Ludzki
      pan, ani słowa.
      Te pisma, które po dwóch miesiącach milczenia rozsyłają pracownikom, są
      śmiechu warte – z powoływaniem się na orzecznictwo Trybunału w Strasburgu albo
      Sądu Najwyższego. Do kompletu powinien być jeszcze Sąd Ostateczny. Tymczasem
      wystarczy poczytać kodeks pracy. No, ale z całego kodeksu obecna ekipa
      kierująca UMCS zna tylko artykuł 52.
      • Gość: weweew Cos mi tu nie gra. IP: *.146.24.52.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.03.10, 19:32
        - Nie mamy instrumentów prawnych by zmusić pracodawcę aby wypłacił
        pieniądze wszystkim pracownikom, którym według naszej opinii to się
        należy - mówi Sudoł. - Więc mimo, że stwierdziliśmy naruszenie
        zasady równego traktowania nie mamy uprawnień o charakterze
        władczym. Naturalnie pracodawca o może się nie zgodzić z naszym
        stanowiskiem i tak zrobił UMCS który przysłał nam odpowiedź.
        Analizują ją nasi pracownicy ale podtrzymamy nasze stanowisko.

        Cos mi tu nie gra. MOże siem yle, ale ktos kiedys mówił w jakims
        programie, że PIP może wytaczac pozwy do Sądu Pracy na rzecz
        pracowników, tak jak prokurator, a także może nakładac grzywny na
        osoby, które łamia prawa pracowniecze. Czy ktos to wyjasni? A może
        PIP umywa rece, niech zatem PIPem zajma sie inne osoby>
        • Gość: wiki Re: Cos mi tu nie gra. IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 22:56
          ten cały PIP dawno powinno się rozgonić, niczego i nigdy dla pracowników nie załatwili i nigdy niczego i nic nie mogą!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja