malpiarnia 30.03.10, 12:45 ma być piaskowa kobitki ratujcie! trudne to? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 13:00 Kazała Ci upiec, a przepisu nie podała? Oj, Małpa i ty źle mówisz o Krakuskach - moja mi takich numerów nie wykręca. Proszę, do wyboru, do koloru: www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=babka+piaskowa+przepis&lr=&aq=f&aqi=g1&aql=&oq=&gs_ rfai= Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:20 wampir-wampir napisał: > Kazała Ci upiec, a przepisu nie podała? Oj, Małpa i ty źle mówisz o > Krakuskach - moja mi takich numerów nie wykręca. Coś mi mówi, ze kobieta oczekuje, by małpa wykazał się inwencją...miłośniczka hardkorowa:)))) Wampirze, a kręcone babki lub jak kto woli wykręcane są proste i smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:44 _aaa_ napisała: > Wampirze, a kręcone babki lub jak kto woli wykręcane są proste i smaczne. Że smaczne to nie wątpię, ale jak kręcone czy wykręcane może być proste??? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 16:14 wampir-wampir napisał: > > Że smaczne to nie wątpię, ale jak kręcone czy wykręcane może być > proste??? > > ;-))) > To taki sam oksymoron jak kultura dresiarska... (pozostaję pod nieustającym wrażeniem "Wojny polsko-ruskiej", a właściwie jej 20 min, bo tyle udało mi się obejrzeć, bez szkody dla zdrowia) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 17:09 _aaa_ napisała: > (pozostaję pod nieustającym wrażeniem "Wojny polsko-ruskiej", a właściwie jej 2 > 0 min, bo tyle udało mi się obejrzeć, bez szkody dla zdrowia) Cóż, książka znudziła mnie po kilku stronach, a film obejrzałem wprawdzie w całości, ale specjalnego wrażenia na mnie zrobił. Dopiero rok temu przeniosłem się do domka z ogródkiem, więc dobrze znam osiedlowe klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 14:00 Spróbuj tym się wykazać. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 14:09 Noooo, niedobrze, empiemu się święta mylą. Dostrzegam powagę problemu, zatem: forum.gazeta.pl/forum/w,62,109417185,109417185,Gdzie_jeszcze_w_Lublinie_.html :D Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 14:18 Zanim małpa to zrobi to będą już odpowiednie święta :) Ponadto zainteresuj się składnikami. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:08 empi napisał: > Ponadto zainteresuj się składnikami. Zerknąłem i nie wiem o co Ci chodzi. Inteklekt mi chyba szwankuje. wprawdzie jest tam to lekko roztrzepane jajko, ale czy jajko nie ma prawa być roztargnione? Przesadzasz chyba Empi ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:13 to jest babka, z rodzynkami nawet, drożdże są. Skonsultuj się z żoną, swojej się boję :). Kurde, jak małpie źle doradzę to mu się od jego poówki dostanie :). Może jednak niech go na święta trochę potłucze? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:42 empi napisał: > to jest babka, z rodzynkami nawet, drożdże są. Skonsultuj się z > żoną, swojej się boję :). Nie mogę się sonsultować osobiście, bo wyjechała. A jak przez telefon zacznę o babkach rozprawiać, to może nie uznać, że gadam jak potłuczony i dopiero mnie stłucze :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Prosta sprawa IP: 83.238.139.* 30.03.10, 14:22 Prosta sprawa, dyskretnie wychodzisz do Tesco. Tam jest wszystko. Mimo całej powagi sytuacji uważam, że powinieneś jednak wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Prosta sprawa 30.03.10, 14:27 Kupuj w TESCO - bo w TESCO jest tanio kur..sko.:P Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 14:33 Przyprowadź żonie nagą laskę obsypaną piaskiem... Przejdą jej inne roszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:30 Małpa staraj się bo coś mi się wydaje że źle skończysz. Jak się nie postarasz i nic nie zrobisz a będzie musiała zrobić to sama i na dodatek jeszcze zrobić pisanki, to nie chciał bym być w twojej skórze jak zacznie drapać jajka nie obciętymi pazurami.(cieńko będziesz śpiewał) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 15:52 I tak to kolega Zubelz wyjaśnił genezę wielkanocnych drapanek ;D images.google.pl/images?hl=pl&q=drapanki&lr=&um=1&ie=UTF-8&ei=ZwGyS8vWMcOz4QazqKmuAg&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnu m=4&ved=0CBkQsAQwAw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpa Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 18:50 wampiry to mają dobrze, jego żona wyjechała a moja przyjeżdza ona nie chce kupnej, ona chce taką polską , sobie robioną,żeby nie miała zgagi własnie byłem w sklepie i kupiłem produkty na 3 babki bo jak będzie z zakalcem , to kto taką poklepie nie wiem kobitki , czy ma być lukrowana czy posypana żadne w proszku nie wchodzą w grę bo wyczuje cholera jasna Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 22:12 No jak babka, upiekłeś? A posyp raczej cukrem pudrem. U mnie w domu takie były zawsze na wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica.z.tubtina Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 30.03.10, 22:51 Babki piaskowej sie nie lukruje, tylko pudruje ;-) Masz malpa przepis na babke w ramach tygodnia dobroci dla zwierzat ;- ) 40 dkg masla swiezego utrzyj do puszystosci, dodajac po jednym zoltku (w sumie 8 zoltek) i po lyzce maki kartoflanej (30 dkg). Dodaj do tego - ciagle ucierajac - 20 dkg cukru i kieliszek araku (nie wypij przy okazji pol litra!). I tak sobie siedzac wygodnie przed TV ucieraj przez godzine. Zeby babka byla prawdziwa musisz to robic w makutrze i koniecznie recznie, zadnym mikserem ;-P. Na koniec dodaj proszek do pieczenia i bialka ubite na sztywno. Forme wysmaruj maslem, wysyp tarta bulka, wlej ciasto i piecz 45 min. Aaaa.. i pamietaj! Ucieraj tylko w jedna strone ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpa Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 00:07 dzięki , "niech ci żona wynagrodzi" a co to jest ta makutra?, nie nie dobijaj mne , mikser to jest w domu aaa zaryzykuję tym mikserem ale jak to ? babka nie z lukrem? , a na zdjeciach w magazynach widziałem dobra jesteś czarownico, bo już mnie sasiadka zdołowała mowiąc " hn hm no też cos , chłop babeczki może miec, a zrob Pan makowiec , taki zawijany Jezu , nawijaniu to może bym podołał , ale zaraz mak , jeszcze mi powie kobita , że to dopalacze zostaję przy babecze mikserowanej jak mi jutro wyjdzie to dam ci znac ,i że z tą makutra to się obędzie o nie , przed świętami to ja mogę latac za dobra wódeczką , ale za makutrą? dzięki a czy ta kartoflana to ta ziemniaczana ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 01:05 Tak Małpa, galicyjski kartofel to dokładnie to samo, co lubelski ziemniak. A co pyrową babkę z gruli też chcesz zrobić? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 07:31 Makutra to jest taka kamionkowa donica do ucierania maku. Robi to się takim specjalnym drewnianym tłuczkiem, wykonując posuwisto - okrężne ruchy. Nauczysz się, to nie jest trudne. I pamiętaj, małpa: taki biały proszek to jest mąka, a taki szarawy proszek to jest cement - nie pomyl się. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 07:46 tajnos.agentos napisał: > I pamiętaj, małpa: taki biały proszek to jest mąka, a > taki szarawy proszek to jest cement - nie pomyl się. Z tym białym proszkiem to bym uważał bo możesz nasypać gipsu Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 10:16 Jeżeli Małpa tak się boi swojej żony to napewno ma gips w domu! Musi pijać co wieczór miksturę z mleka z gipsem. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 10:49 Dobra dobra, teraz to się nazywa gips? info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/bia%C5%82y+proszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpa Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 10:07 nie no ! błagam okręzne ruchy tłuczkiem? i do tego posuwiste? a przy makowcu też trzeba tłuczka i posuwistych , okręznych ruchów i pyrowatych cos tam cos tam tajnosie !do babeczki to z kolońską trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 10:53 Dobra dobra, z kolońską to do fryzjera a do babeczki, to ewentualnie budyń.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 11:01 Do babeczki mogą być też truskawki, ale wtedy konieczny będzie szampan, wódeczka odpada ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica.z.tubtina Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 14:24 To moze lepiej od razu babke ponczowa? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 14:30 A co to? Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 14:34 To ty pieczesz czy małpa ? Na krzywika chcesz przepis wyrwać? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 14:42 Małpa piecze piaskową, ja się zapytałem Czarownicy co to jest ponczowa, bo mi ślinka cieknie na myśl o alkoholizowanych przysmakach. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 15:10 wampir-wampir napisał: > bo mi ślinka cieknie na myśl o alkoholizowanych > przysmakach. Czy to nie początki uzależnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 31.03.10, 15:19 Myślisz? Ekhmmm, będę musiał porozmawiać o tym z Panią Doktor na najbliższej wizycie. Ale byłem w poniedziałek, to następna dopiero za 4 miesiące. No nie wiem czy do tego czasu nie będę już nałogowcem, ale cóż, trudno - Ona lubi poważne przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpa Re: przez tajnosa Straż Miejska przyjechała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 18:18 moja sąsiadka zadzwoniła i powiedziała, że ja babkę tłuczkiem nacieram więc mówię do nich , ze moja babka to w Polsce nie mieszka a oni - ale my o żonie , o żonie żony też nie ma - odpowiadam - ja tylko babeczki wałkiem w makutrze aaaaaaaa to wy macie jeszcze inne babeczki , taaaaaaaak? a gdzie one są? a dlaczego takie hałasy? no bo wiejska baba , mówię, kazała nacierać, ale nie napisała , co z tymi białkami zrobić i jak ja tę makutrę do pieca wstawiłem, tak jak kazał tajnos , to teraz babeczka nie chce wyjść , tylko taki wybuch był aaaaaa to znaczy towarzystwo mieszane jest? tak? a alkohol to się piło? nie - odpowiadam ale czuć przecież nie, to tylko olejek rumowy no kolego? my zaś damy olej do głowy czyli mandacik za zakłócanie spokoju i jeszcze sąsiadka dodała, " a nie mówiłam ,że lepiej makowiec sporządzic" Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: przez tajnosa Straż Miejska przyjechała 31.03.10, 18:26 Nieeeeeee bredź Małpa. Wiejskiej Baby to ja tu nie widziałem od poprzednich świąt chyba. To Czarownica kazała ucierać. A jak juz babeczka wyjść nie chciała, to chociaż na mandacik masz? Odpowiedz Link Zgłoś
malpiarnia Re: przez tajnosa Straż Miejska przyjechała 31.03.10, 18:53 narazie to ja żonie powiedziałem, że Swieta w Polsce to są, ale w maju "dziki " kraj powiedziała, teraz muszę przebukować bilet a pamietasz mówi, jak w waszym polonijnym kalendarzu nie było wcale czwartków a ty wszytkim powiedziałes ,ze w Polsce nie ma czwartków i wszyscy Amerykanie się dziwili no , ale jak u was w Europie lewą strona sie jezdzi i prąd macie inny to widocznie i Swieta muszą byc w maju "musi" to ja nie mam na mandat - 500zł albo kolegium martwie się teraz czy ta babka odejdzie? no z tj makutry Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: przez tajnosa Straż Miejska przyjechała 31.03.10, 19:29 No i słusznie Jej powiedziałeś. Nie ma to jak majówki. Babką się nie martw. Odejdzie. A na mandat coś poradzimy. Anulujemy. www.youtube.com/watch?v=7l647XNVxsw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małpa Re:wyszła! wyszła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 10:10 wyszła i zrobiła sie Cała KRUSZONKA he, jak przystało na W.Piątek uf ! az z radości pójdę jutro poświęcic jaja Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re:wyszła! wyszła! 02.04.10, 10:52 Znaczy - małpa wyszła z siebie. I po co jej to było??? A z jajami też radzę uważać: święcić, ale bez przesady.:P Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re:wyszła! wyszła! 02.04.10, 12:54 Gratuluję, gratuluję...ale Małpie poświęcone??? A niech tam, święta ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_wideo Re: żona każe mi upiec babkę wielkanocną, ratunku 23.03.16, 14:11 Babka wielkanocna, która zawsze wychodzi: Babka, która zawsze wychodzi. A do tego ma wyśmienity smak Odpowiedz Link Zgłoś