mam "pomysła" po linii sr...a psów- empi oszczędź!

31.03.10, 12:05
Miasto powinno wydać "ukaz" aby każdy właściciel zwierza obowiązany był mieć przy sobie malutką łopatkę (np.saperkę) i wówczas gówienko ma czym sprzątnąć z chodnika na trawkę i ma czym to samo gówienko zakopać w rzeczonej trawce. I nawozik będzie w trawce i gówienek nie będzie na wierzchu, i trawka spulchniona, i koszy nie trzeba, i szperacz koszowy łapki w gówno nie wsadzi i nie obetrze łapki o ławkę, i woreczków foliowych nie trzeba utylizować.
A i łopatką poszpanować można. Już widzę te nowobogackie damulki i japiszonów w akcji: widział(a) pani/pan moja nowa łopatkę? Cóż za wykonanie, a jaki materiał! - nierdzewka i mahoniowy trzonek! Eeee tam, odpowiada zaczepiony(a), moja ma maluśki silniczek na baterie słoneczne i sama biega za moim Azorkiem! Co on sru, to ona kop kop kop i śladu nie ma. I jeszcze wysyła mi SMS-a że posprzątała. I z Azorkiem się zaprzyjaźniła!
Słowem: same korzyści!
A za brak łopatki - jebudu!!!!! 500 zł mandatu.

PS: u mnie łopatki z demobilu, radzieckie, NRD, PRL, składane, lekkie i poręczne tylko po 6 euro.

Hasło reklamowe:
U mnie łopatki na psie sranie,
bardzo poręczne i bardzo tanie,
kto tę łopatkę u mnie zakupi
może straż miejską mieć głęboko w.......poważaniu!
    • tajnos.agentos Re: mam "pomysła" po linii sr...a psów- empi oszc 31.03.10, 12:09
      To nie przejdzie, bo zaraz wtrącą się ekoterroryści, że to niby glizdom niszczy
      się naturalne środowisko. No, chyba że ktoś podpłaci.
      • Gość: bosman "glizdom" określi się głebokość ....... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 12:12
        do jakiej mogą wyłazić z głębszych warstw gleby oraz pory doby w jakich mogą
        wyłazić na wierzch. Ponadto utworzy się "gliździane rezerwaty" gdzie psy nie
        będą mogły hasać.
        • wampir-wampir Mnie się podoba pomysł Bosmana 31.03.10, 12:18
          Problem upstrzonych trawników rozwiązuje ekologicznie, nowy gadżet
          wprowadza, więc wpływa na trendy, no i te rezerwaty dla glizd....
          Brawo Bosmanku!
        • zubelz Re: "glizdom" określi się głebokość ....... 31.03.10, 12:22
          To nie po katolicku i nie ekologicznie ograniczać żyjątkom wolność i miejsce
          zamieszkania.
          • Gość: bosman w dzisiejszej dobie........ IP: *.centertel.pl 31.03.10, 12:29
            każde stworzenie boże ma w taki czy inny sposób ograniczoną przestrzeń życiową.
            Tylko "glizdy" nie! więc pora wziąć się za nie.
    • empi Re: mam "pomysła" po linii sr...a psów- empi oszc 31.03.10, 12:16
      bosmanie, już wcześniej pisałem w innym wątku gdzie są podatki za
      psa? Czy właściciele je płacą? Teraz się tłumaczą, że nie mogą
      sprzątć gdyż brak stosownych koszy na te odpadki, miasto powinno
      kupić. Będą podatki, będą kosze za nie. Tu nie chodzi o płacenie
      przez rencistów i emerytów, ci z reguły mają małe pieski to i kupa
      mała :). Moje przerażenie budzą te wielkie i ogromne jak krowy psy,
      takie jak już zrobią kupę to hohoho! Właściciela takich psów muszą
      mieć duże pieniądze na ich utrzymanie a z reguły nie płacą.
      pzdr.
      • zubelz Re: mam "pomysła" po linii sr...a psów- empi oszc 31.03.10, 12:27
        empi napisał:

        > Moje przerażenie budzą te wielkie i ogromne jak krowy psy,
        > takie jak już zrobią kupę to hohoho! Właściciela takich psów muszą
        > mieć duże pieniądze na ich utrzymanie a z reguły nie płacą.
        > pzdr.

        Przecież im potrzebna by była koparka a nie saperka.
      • Gość: bosman a pies(sic!) tracał kosze i podatki ...... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 12:27
        gdy będą w użyciu łopatki :-D
        A właściciele tych "krów", jak to subtelnie ująłeś, będą nosić tradycyjne
        sztychówki, na plecach - jak miecze samurajskie, lub będą popierdzielać
        malutkimi kopareczkami :-)))
        • empi Re: a pies(sic!) tracał kosze i podatki ...... 31.03.10, 12:45
          taki piesek może przecież pociągnąć nawet Toy-Toy'a :)
          pzdr.
          • Gość: bosman jeżeli już, to.... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:20
            psioy-toya. Takiego wsamraśnego do kalibru srajacego :-)
    • jola.iza1 Re:Sie wtrOnce:) 31.03.10, 13:01
      Czy Was wszystkich porąbało po lubelsku ??
      Moja córa przyjeżdża często gęsto z Przemyśla.
      Ma psa, a i owszem duży labrador i sprząta, tak normalnie, wystarczą dwie małe
      reklamówki( jedna na dłoń, druga na kupę)
      A ogólnie widzę na trawnikach: podpaski, butelki, pampersy, prezerwatywy, pety,
      ulotki, puszki, wymiociny i jeszcze więcej.
      Zatem ?? Psy winne??
      • Gość: bosman jolu! a czemuś taka zezłoszczona? :-D IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:04
        my tu śmichy chichy se robimy a ty sruuuu! z grubej......podpaski. Wyluzuj (byle
        nie zwieracze).
        • jola.iza1 Re: jolu! a czemuś taka zezłoszczona? :-D 31.03.10, 13:12
          Wiem, że żarty, tyle tylko, iż mi wstyd, normalnie za ten Lublin wstyd:(
          A labrador ma wpaść na jeden dzień, już się boję, com się natłumaczyła
          wspólnocie to moje. Swoją drogą , jak rozwalił łapę we fontannie w Ogrodzie
          Saskim ( na szkłach) to tylko moje było, brudasy jesteśmy , a psów się czepiamy:(
          • empi Re: jolu! a czemuś taka zezłoszczona? :-D 31.03.10, 13:18
            >Swoją drogą , jak rozwalił łapę we fontannie w Ogrodzie Saskim
            Ty to masz tupet, z Przemyśla labradora przywozisz do Lublina by u
            nas w fontannie się kąpał? :). Tam dzieci w tej wodzie rączęta sobie
            maczają!
            pzdr.
            • Gość: bosman rączęta maczają..... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:31
              przy okazji szczają. Czy to chciałeś wyrazić? Szkoda tego labradora. A swoja
              drogą to czy labrador to taki olbrzym? Owczarek niemiecki jest większy.
            • jola.iza1 Re: jolu! a czemuś taka zezłoszczona? :-D 31.03.10, 13:46
              empi napisał:
              > Ty to masz tupet, z Przemyśla labradora przywozisz do Lublina by u
              > nas w fontannie się kąpał?:)
              Ja to mam tupet??
              >Tam dzieci w tej wodzie rączęta sobie maczają!
              zimą?
              • Gość: bosman o w mordę!!!!! IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:56
                aż tak fontanna w zimie zarosła? I obrodziła "owocami" ???
              • empi Re: jolu! a czemuś taka zezłoszczona? :-D 31.03.10, 14:42
                Stworzenie w miejscach publicznych należy prowadzać na smyczy i w
                kagańcu. To obowiązek wynikający z obowiązującego prawa i troski o
                bezpieczeństwo innych. Zimą i latem. Często właściciele psów śpią i
                kąpią się w domu razem z psami, nie mają prawa domagać się tego od
                innych. Niestety w upalne dni sami zachęcają swoje pieski do
                skorzystania z fontanny na równi z nierozsądnymi mamuśkami
                zezwalającymi na to swoim dzieciom.
                pzdr.
          • Gość: bosman też jestem "psiarzem"..... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:18
            choć aktualnie nie posiadam zwierzaka. Zszedł wziął był po 19 latach :-(
      • zubelz Re:Sie wtrOnce:) 31.03.10, 13:13
        jola.iza1 napisała:


        > A ogólnie widzę na trawnikach: podpaski, butelki, pampersy, prezerwatywy, pety,
        > ulotki, puszki, wymiociny i jeszcze więcej.
        > Zatem ?? Psy winne??
        Oczywiście. Przecież jak taki zwierz nawali to ze smrodu można się porzygać,
        pies nie wielbłąd i pić musi to i butelki. Niczym taki potwór się załatwi to i
        paczkę papierosów można wypalić a z popielniczką to raczej na spacer ludzie nie
        wychodzą. Prezerwatywy i podpaski? Pieski uświadomione seksualnie. hahaha.
        • jola.iza1 Re:Sie wtrOnce:) 31.03.10, 13:18
          :)))
          Dobra, masz rację:)
          Pampersy, rozumiem, że wiosna??:)
          • zubelz Re:Sie wtrOnce:) 31.03.10, 13:34
            jola.iza1 napisała:

            > :)))
            > Dobra, masz rację:)
            > Pampersy, rozumiem, że wiosna??:

            To nowe pieski się nie rodzą ?.
            • Gość: bosman a skąd się mają brać..... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 13:55
              jak prezerwatywy leżą na trawnikach ?
              • zubelz Re: a skąd się mają brać..... 31.03.10, 14:10
                Gość portalu: bosman napisał(a):

                > jak prezerwatywy leżą na trawnikach ?

                Ale bociany przyleciały.
                • zubelz Re: a skąd się mają brać..... 31.03.10, 14:12
                  I tu mogą "namieszać" bo jeszcze jakiś terrorystów w genach nam przywloką. Muszą
                  nasze suczki uważać.
                  • Gość: bosman bociany też...... IP: *.centertel.pl 31.03.10, 14:25
                    srają nie mniej niż pieski. Kto to sprząta?
                    • zubelz Re: bociany też...... 31.03.10, 14:31
                      Bocianów jest o wiele mniej no i jedzą przysmaki delikatesowe jak ślimaki i
                      żabki, to i kupka szlachetniejsza niż jakiegoś burka.
                      • wampir-wampir Drodzy Panowie... 31.03.10, 14:40
                        ... a gołębie? To jest dopiero zaraza i do tego drapieżna.
                        Widzieliście ostatnio stadko sympatycznych wróbelków? Nie ma,
                        przegoniły je te wstrętne latające szczury. A smród gołębiego guana
                        zabija. Jak mieszkałem na Czubach w socjalbloku, to codziennie
                        musiałem myć balkon z tego syfu.
                        • empi Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 14:46
                          Wróbelki z gołebiami dawały sobie radę od wieków. Ich egzystencję
                          zachwiało masowe ocieplanie bloków, szczelne i dokładne tynki
                          elewacji, brak niedoróbek i szparek po budowlanych. Nie mają gdzie
                          sobie gniazdek pozakładać. Ponadto wróbelki podobno kupki robią w
                          locie. Lubię wróbelki. :)
                          pzdr.
                          • wampir-wampir Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 15:04
                            Niestety nie masz racji. Czytałem ongiś fachowe opracowanie na temat
                            zagłady miejskich wróbli spowodowanej niekontrolowaną ekspansją
                            latających szczurów. Wróbelki są małe i nie mają szans dorwać się do
                            pożywienia przy tych obleśnych potworach. Nie lubię gołębi.
                            • empi Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 15:11
                              Wampirze zwróciłeś uwagę na wielką liczbę srok w mieście? Bezpańskie
                              koty i brak możliwości gniazdowania. Wszystko to się przyczynia do
                              zguby naszych wróbelków.
                              pzdr.
                              • wampir-wampir Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 15:15
                                Eee, kotów to bym się nie czepiał. Bez nich miasto zalałyby szczury.
                                Niemcy rozwiązali skutecznie problem bezpańskich dachowców i teraz
                                mają problem. Obiło mi się o uszy, że chcą przygarnąć i rozpuścić w
                                terenie futrzaki z polskich schronisk.
                                • empi Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 15:26
                                  Niemcy u siebie nasze zające wpuścili. Swoje wcześniej wybili bo im
                                  winnice poobgryzały. Myśleli, że zając ze wschodu, nie znający się
                                  na winnicach ich nie ruszy. Taki z nich prosty naród, bez
                                  pomyślunku. :)
                                  pzdr.
                            • zubelz Re: Drodzy Panowie... 31.03.10, 15:16
                              A miało być o kibelkach dla psów. Gołębiom też by się przydały.Są gorsze od
                              psów. Nie uszanują żadnej świętości i wszystkie pomniki obsrywają. Pies nie może
                              się z nimi równać,jedynie może cokół olać.Powinno być zrównanie psów i gołębi w
                              dostępie do pomników.
                              • Gość: bosman per analogiam... IP: *.centertel.pl 01.04.10, 11:28
                                Gołębiami brukowany Kraków,
                                Gówno ma z tych ptaków.

                                * Autor Jan Sztaudynger
                                • zubelz Re: per analogiam... 01.04.10, 11:31
                                  Gość portalu: bosman napisał(a):

                                  > Gołębiami brukowany Kraków,
                                  > Gówno ma z tych ptaków.
                                  >
                                  > * Autor Jan Sztaudynger

                                  Podobno na "gównianym interesie" ludzie fortuny się dorobili.
                                  • pogarda Re: per analogiam... 01.04.10, 14:55
                                    A i owszem! Moj znajomy z okolic Zaglebocza proponowal wszystkim
                                    wlascicielom koni w okolicy, ze za darmo posprzata i wywiezie kazde
                                    konskie gowno. Bez zadnych oplat, tak po sasiedzku w ramach pomocy.

                                    Gowno zadolowal w podpiwniczeniu. Kilka miesiecy pozniej niemcy
                                    kupowali jego ekologiczne i organicze pieczarki. Za grube pieniadze
                                    a nie zlotowki :)
                                    pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja