Nowy, by pominąć Życzeniowy

02.04.10, 21:52
Mili Moi Forumowicze z forum-Lublin.
A czemuż się tak stroszycie??
Tradycja czy głęboka wiara??
Na moje bezbożne oko, dzisiaj ( w ten dzień żałoby), żaden wierzący nie powinien siedzieć przy kompie, no chyba, że to tylko tradycja??
    • empi Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 22:03
      Wpadasz w przesadyzm :). Nie rób z wierzącyh samych "ortodoksów". To
      nie jest dzień żałoby, bzdury piszesz dokumentne :), to dzień na
      przemyślenia nad Męką Pańską, dlaczego tak cierpiał. Dlaczego
      żałoba?
      pzdr.
      • jola.iza1 Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 22:13
        Nie robię, serio serio. Tylko jakoś tak dziwnie wyszło, lecha i janostrzy nie ja się czepiłam, nie ja uderzyłam w wielkie hallo??
        No dobra, niech tak zostanie:)
        Widzisz empi, ja szanuję, nigdy nie zabrałam głosu na temat krzyży, ale z drugiej strony?? Gdybym była tak wierząca, jak nie jestem, serio nie siadłabym dnia dzisiejszego do kompa.Smutno.
        • empi Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 22:30
          dlaczego nie siadłabyś? Czy uważasz, że wszyscy wierzący dzisiaj
          powinni się biczować? Czy komputer to rozpusta? Grzech? Dlaczego ma
          być mi strasznie smutno? Jeszcze raz, dzień dzisiejszy powinien być
          dniem przemyśleń a nie rozpaczy! W swoich przemyśleniach mam
          przeżywać ból, próbować utożsamiać się z Jego bólem. Dlaczego Jezus
          oddał życie? Czy my nie marnujemy Jego ofiary? On sam mówił jak się
          Jego życie wypełni, tak było w Starym Testamencie przewidziane i tak
          się wypełniło. Czy myślisz, że w dniu Zmartwychwstania to już tylko
          musi być sama radocha? Dlaczego zmartwychwstał? Przecież Ojciec mógł
          Go zabrać do nieba prosto z krzyża. Dla ciebie jest to co piszę
          wielkie hallo. Dla mnie to jest normalne pojmowanie człowieka
          wierzącego. Mam do tego prawo. Nigdy nikomu nie czynię zarzutu, że
          nie wierzy, nigdy z niewierzącego nie kpię. Nie ubliżam także.
          Szanuję cudzy pogląd i jako człowiek który uważa, że mam rację
          staram się wytłumaczyć, nawet posprzeczać :)
          pzdr.
          • janostrzyca Lęk i żałoba 02.04.10, 22:45
            Gdybyśmy chcieli być najbliżej tekstu Ewangelii i najbliżej ludzkiej
            natury, to lęk i żałoba są dziś nieuniknione. W chwili śmierci
            Jezusa ziemią zawładnęło Zło, Zło przez duże Z. Uczniowie i
            świadkowie, do których i my się zaliczamy (jeśli tego chcemy),
            przeżywali lęk i rozpacz. Czytaj uważnie pismo. Bez tego lęku i
            rozpaczy zmartwychstanie niewiele by dla nich (nas?) znaczyło. Nie
            wiedzieli czy Zło zostanie pokonane, i my też nie powinniśmy tego
            dzisiaj zakładać. Zresztą sądzę, a nie mam dowodów, że Jezus też nie
            do końca wiedział jak to się skończy i sporo ryzykował. W przeciwnym
            razie jego mękę można by porównać do wizyty u dentystysty. Trochę
            strachu, trochę bólu, ale wiemy, że będzie dobrze...Chyba tak nie
            było.

            Nie ma co przywdziewać faryzejskich szat i demonstrować przesadnej
            pewności siebie. Walka trwa, jej finał wsiąż nie jest znany,
            odrobina lęku i pokory na pewno dzisiaj nie zaszkodzi.
          • jola.iza1 Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 22:51
            empi napisał:

            > dlaczego nie siadłabyś? Czy uważasz, że wszyscy wierzący dzisiaj
            > powinni się biczować? Czy komputer to rozpusta? Grzech? Dlaczego ....
            Może się mylę, ale?? Sam piszesz:"W swoich przemyśleniach mam
            > przeżywać ból, próbować utożsamiać się z Jego bólem. Dlaczego Jezus
            > oddał życie? Czy my nie marnujemy Jego ofiary?.."
            No właśnie?? Nie marnujesz tracąc czas przy kompie??
            Nie pisz mi Empi o życiu Jezusa, lepiej je znam niż Ci się wydaje.
            Nie zadawaj mi retorycznych pytań,bo przerobiłam je już dawno. Wielkie hallo dotyczyło tylko " świętego" oburzenia na posty niedziela i janostrzy
            • wampir-wampir Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 23:06
              Niedzielski pcha się do różnych wątków tylko po to by się wepchać i
              dokuczyć, przeważnie katolikom. Nie tylko tu. Również na innym
              forum, na kórym piszę to robi. Co do Jana - to co napisał mnie
              zaciekawiło, ale jednak nie przesadzajmy z tym atakowaniem Małpy.
              Złożył życzenia, jak złożył. To miłe i tyle.
            • empi Re: Nowy, by pominąć Życzeniowy 02.04.10, 23:33
              Czy uważasz, że moja rozmowa z Tobą i innymio tym to marnowanie
              czasu?. Na post ostrzycy nie byłem oburzony, z czego to
              wywnioskowałaś?, że ośmieliłem się mieć odmienne zdanie?, że
              dyskutowałem z nim?. Niedzielski, jak to niedzielski, on przemierza
              fora, tu kapnie słówko, tam kapnie słówko, gdzieś obrazi i tyle. On
              nie pragnie dyskutować. Ktoś robi właśnie wielkie halo ze szczerych
              intencji małpy, on tak rzadko pisze od serca :), tym razem wydawało
              się, że to zrobił.
              pzdr.
Pełna wersja